Wracamy do gospodarstwa w Zębie, które doszczętnie strawił ogień. W trakcie piątkowej burzy piorun uderzył w dom stojący w zagłębieniu terenu. Płomienie strzeliły z wszystkich gniazdek elektrycznych, ogień opanował pomieszczenia błyskawicznie. Z trójki mieszkańców nie udało się uratować 55-letniego Jana Strączka. Jego sąsiad, Józef Antoł przygarnął pogorzelców i oprowadza nas po spalonym, zrujnowanym gospodarstwie. Więcej o przebiegu zdarzeń feralnego dnia w Zębie piszemy w papierowym wydaniu Tygodnika Podhalańskiego.
2016-07-07 08:46:44