W niedzielę w Ludźmierzu, podczas tradycyjnego Święta Bacowskiego poświęcono kierdel i modlono się o błogosławieństwo na halach. Zaczęło się tradycyjnie, od pobrania i poświęcenia wody ze studni ludźmierskiej bazyliki i przepędzenia kierdla owiec sprzed Domu Podhalan na teren sanktuarium. Stado było z Maruszyny, a po raz pierwszy znalazł się w nim również okazały maruszyński byczek. Jego przepędzaniu towarzyszyły dźwięki góralskiej kapeli. Bacowie przynieśli do ołtarza swoje dary - głównie sery, choć znalazło się również żywe jagnię. Otrzymali święconą wodę, szczapy do rozpalenia pierwszej watry na halach, kadzidła do okadzania szałasów i owiec, kalendarze do odliczania dni podczas wypasu. Po nabożeństwie przyszła kolej na poświęcenie kierdla owiec, degustację serów i słowo, które do baców wygłosił starosta tatrzański Andrzej Gąsienica Makowski.
2013-04-21 20:56:38