To najnowszy spektakl regionalnego teatru z Bukowiny Tatrzańskiej. Bukowiański teatr lubi zaskakiwać. Tym razem na scenie pojawiły się lalki. Nowa forma wypowiedzi artystycznej nie była przypadkowa, bo lalki w rękach diabłów były niczym ludzie - bezwolne, głupie, robiące coraz straszniejsze rzeczy, dając sobą kierować.Publiczność świetnie bawiła się na spektaklu. Sztukę napisał Leon Nałęcz Moszczyński. Do gwary i realiów podhalańskich zaadaptował ją Józef Pitoń. Swoje dołożyli bukowianie pracujący nad spektaklem. A wyreżyserował już kilkanaście lat temu jako pracę dyplomową na Wydziale Lalkarskim Bernard Popko. Spektakl został raz zagrany i widać przyszła na niego pora teraz. I dobrze, bo "Kubik z Cornego Dunajca" to spektakl świetny, 45 minut dobrej rozrywki, a i pretekst do zastanowienia się nad wyborami, których dokonujemy.
2017-07-13 23:22:14