Właścicielka auta zaparkowanego tuż nad wysoką skarpą, prawdopodobnie, zamiast „wstecznego” włączyła pierwszy bieg. Auto stoczyło się z wysokiej na kilka metrów skarpy i koziołkowało, lądując na dnie potoku Ponicznaka. Na szczęście niefortunnemu kierowcy nic się nie stało
2010-09-08 19:53:14