Rozżaleni szejkowie ze złości porwali księżniczki przejeżdżające nieopodal swoim zamkiem. Do akcji ruszyły zastępy strażaków, ale jeden z wozów wjechał w krzaki, a drugi wylądował na zasiekach po drugiej stronie. Na pomoc wezwano również ekipę gwiezdnych wojen, piratów z jakichś-ribów, fasiąg ze zdziczałym baranem, szaloną parkę w małżeńskim łożu, a nawet kosmiczny pojazd NASA-albo-i-nie-nasa-rakieta, ale księżniczki wsiąkły bez śladu. Tak oto skończyła się II Mobilna Ścigacka, czyli zjazd na byle czym na wyciągu "U Kuruca" w Białce Tatrzańskiej. Dalsze losy księżniczek będziemy śledzić w papierowym wydaniu Tygodnika Podhalańskiego oraz w wiadomości TP TV w piątek o 18.
2016-02-28 17:22:01