Woda na Podhalu powoli opada. Potoki i rzeki naszego rejonu wracają do normalnego stanu. Szczęśliwie dla mieszkańców Podhala tym razem skończyło się na lokalnych podtopieniach i zalaniach. Jednak to, co dzieje się zaledwie godzinę drogi od Zakopanego pokazuje ogrom strat, jakie przyniosła "wielka woda". Galeria pokazuje zalane tereny w rejonie Czechowic-Dziedzic, Goczałkowic, Bierunia, Oświęcimia i Krakowa. Zniszczenia, które poczyniła powódź najprawdopodobniej okażą się rekordowe w historii naszego kraju.
2010-05-19 21:43:07