2015-05-10 20:39:24

Klemens i Agnieszka Murańkowie o weselu i koniach
W ostatni weekend kwietnia media zwróciły swoje oczy na Podhale. W kościele w Poroninie sakramentalne "tak" wypowiedzieli Agnieszka Rzadkosz i Klemens Murańka - nasz skoczek narciarski, reprezentant kadry, wielokrotny medalista zawodów ogólnopolskich i międzynarodowych. A że skoki to podobno polski sport narodowy, to i wszelkie informacje o weselu cieszyły się sporym zainteresowaniem.
Spodziewaliście się tak dużego zainteresowania waszym weselem?
Klemens: Wiedzieliśmy, że na pewno jakieś media przyjadą, zapowiadali się fotoreporterzy, jednak to, jak wiele osób oglądało i komentowało zdjęcia i artykuły w internecie, mocno nas zaskoczyło.
Agnieszka: Zainteresowanie faktycznie było duże, ale to też dlatego, że wesele góralskie to wielka atrakcja dla ludzi spoza naszego regionu.
Od początku planowaliście wesele góralskie?
A: Tak, to nasza tradycja więc nie było planów tradycyjnego wesela, tylko góralskie.
K: Dokładnie, poza tym moja starsza siostra i jeden z braci też mieli wesela góralskie. A i nasz synek Klimuś pewnie kiedyś też będzie miał ślub po góralsku.
Do kościoła i do karczmy jechaliście wozami. Wyobrażacie sobie góralskie wesele bez bryczek konnych i fasiągów?
K: Oczywiście, że nie wyobrażamy. Zresztą nie tylko na weselu bryczki i konie są w zasadzie częścią uroczystości i sam przejazd tylu zaprzęgów już jest super atrakcją.
A: U nas było w sumie 26 bryczek i wozów, po dwa konie na każdy, czyli ponad 50 koni. A są wesela, że jest ich jeszcze więcej. Zdarzają się też na Podhalu góralskie wesela bez koni, ale to często dlatego, że przejazd do daleko położonej karczmy czy kościoła trwałby bardzo długo.
Słyszeliście o pozwie, jaki fiakrzy z naszego Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka złożyli przeciwko szkalowaniu górali? Co o tym sądzicie?
K: Słyszeliśmy. Myślę, że lepiej późno, niż wcale. To, co ostatnio mówiło się o góralach w kontekście koni to już było bardzo niegrzeczne i wyrażane z taką agresją, że chyba każda osoba naprawdę związana z Podhalem, jego tradycją i folklorem, poczuła się urażona. Niech sąd zdecyduje, po czyjej stronie leży prawda.
A: Poza tym również i w naszych rodzinach są fiakrzy, więc każdy z nas doskonale wie, jaka to ciężka praca utrzymać konia i opiekować się nim. A koń też musi zapracować na swoje utrzymanie, jak każde inne zwierze na gazdówce. Kura znosi jajka, kot łapie myszy, krowa daje mleko, nawet pies musi swoje odszczekać, żeby miskę strawy dostać.
Czy uważacie, że konie wożące turystów do Morskiego Oka są przeciążone?
K: Na tak postawione pytanie nie odpowiem ani ja, ani Agnieszka. Nie jesteśmy żadnymi specjalistami w tej dziedzinie. Od tego są fachowcy, profesorowie i naukowcy, żeby badali i oceniali. Skoczkowie też ciągle poddawani są różnym badaniom przez fachowców. Nie pytamy się laików czy aby nasze stawy podczas lądowania są przeciążone czy nie, chociaż skocznie są coraz większe, a skoki coraz dalsze. Natomiast jak słyszę, że konie na Podhalu są katowane i mordowane, to mam wrażanie, że ktoś używając tych sformułowań nie ma bladego pojęcia o ich znaczeniu.
Myślicie, że ekolodzy doprowadzą do usunięcia koni z Podhala?
A: Tak do końca nie wiadomo o co chodzi w ich obecnym działaniu, ale nie naszą sprawą to oceniać. Jeśli rzeczywiście ekolodzy wykryli jakieś nieprawidłowości, to chwała im za to, bo od tego są. Ale z tego, co nam wiadomo - wszelkie błędy zostały wyeliminowane, wprowadzono regulamin i kontrole, więc powinno być wszystko ok. A w ostatnim czasie ich nagonka przeniosła się również na fiakrów spoza Morskiego Oka, więc chyba trudno to zrozumieć.
K: Prawda jest taka, że konie były, są i będą, bo to element naszej tradycji. I może ciężko ludziom spoza Podhala to zrozumieć, ale tak jest. Myślę, że górale wspólnie zaczną działać i pokazywać, jak to wygląda naprawdę. Każdy, kto ma góralszczyznę we krwi lub w sercu, powinien wspierać hodowców koni tu, w naszym regionie.
Agnieszce i Klemensowi bardzo dziękujemy za poświęcony czas i wyrażenie swojej opinii. Nowożeńcom życzymy szczęścia i nieustającej miłości na nowej drodze życia.
Zachęcamy również innych znanych Podhalan, aby wyrażali swoje zdanie i zostali naszymi "ambasadorami".
www.facebook.com/KonieMorskieOko
kiedy przestaniesz klamaac i manipulowac?
W 2013 roku na spotkaniu w Ministerstwie Środowiska fundacja Viva! przedstawiła kolejną ekspertyzę, tym razem autorstwa dra hab. Ryszarda Kolstrunga. Według niej optymalną liczbą osób na wozie jest 12 pasażerów i do pięciorga dzieci do lat czterech przy kursie w górę oraz 15 pasażerów plus do pięciorga dzieci do lat czterech przy kursie w dół. Wszystkie strony spotkania w Ministerstwie uznały ekspertyzę dra Kolstrunga za wiarygodną a TPN zmniejszył odpowiednio limity turystów na wozach. W tym samym roku na wniosek organizacji prozwierzęcych podjęto decyzję o przeprowadzeniu dodatkowych badań koni, pod koniec sezonu letniego, ze szczególnym uwzględnieniem badań krwi pod kątem kinazy keratynowej, co miało dać odpowiedź na pytanie, czy konie faktycznie pracują w przeciążeniu. Badaniom poddano jedną trzecią koni pracujących na tej trasie, wykonał je ze wskazania organizacji prozwierzęcych lek. wet. Paweł Golonka. Nie wykazały one pracy w przeciążeniu. Wkrótce potem organizacje prozwierzęce zaczęły domagać się całkowitej likwidacji transportu konnego do Morskiego Oka, argumentując, że ekspertyza dra Kolstrunga również jest błędna, a badania krwi niewystarczające.
W swojej opinii oparl sie na falszywych przeslankach ktore samodzielnie zinterpretował pomimo ze nie byly w zakresie jego kompetencji a poza tym jego wniosek jest zbyt daleko idacy biorac pod uwage wykonane pomiary ( no i sie pomylił w wyliczeniach ale to pikus).
I taka jest prawda. Nic poza tym
toty uwazasz ze to pomowienie//a skorotak uwazasz to czekam na pozew ktorymi tak wszystkich straszysz..to samo napisalem Plaszczykowej ,ktora to wlasnie wypierala sie swoich wypowiedzi tak jak robisz to ty a polemizowanie z wami to normalne kopane sie z koniem co juz tez niera wam pisano na roznych foraach....zapamietaj to sobie raz na zawsze
nie jestes zadnym ekspertem uprawnionym do wykonywania ekspertyz w temacie ewentualnego przeciazania koni w Morskim Oku .tak damo pan Elzanowski pomimo licznych tytulow naukowych a ekspert ktorego wwy sami powolaliscie wykonal ekspertyze kyora jest dla was niewygodna i doszukujecie sie ze sponsorowany byl przez concern koniny ...dziecinada juz nie macie sie czego zlapac to lapiecie sie przyslowiowej zyletki
to ra a dwa
nic nie upowaznialo ani nie upowaznia was do szkalowania i ublizania wszystkim ktorzy maja odmienne zdanie od was i to jest sedno sprawy ,pozwu o znieslawwienie nie mieszaj i nie madruj bo ci to nic nie da..a trzecie dotrzymaj chociaz raz swojego slowa i skoncz te jalowe jak je nazywasz dyskusje do ktorych cie nikt nie zmusza.
rzygac sie juz chce jak czlowiek czyta gdzie popadnie o twoich koniach i twoich ekspertyzach pod kazdym artykulem..skoncz hejterzyc i pisac prowokacyjne bzdety bo swiat zyje nie tylko konmi...
PS. nie jest moaj winą ze pracownik TPN pomylil dokuemnty i wlasnie akurat to o pomiarach "przeoczył". A nie o pole lucerny tutaj chodzi a o prawde.
W przeciwieństwie do eksperta, nowicjusz kolokwialnie nazywany żółtodziobem to osoba nowa w jakiejkolwiek nauce lub dziedzinie nauki lub czynności, bądź społecznym problemie, która przechodzi przez szkolenie w celu spełnienia zwykłych wymagań, aby być uznanym za dojrzałego i równego uczestnika
wszystko negujesz tak dla zasady
cale szzczescie ze nikt sie z tym twoim zdaniem nie liczy bo mielibyusmy niezly cyrk gdyby wszystko wygladalo tak jak ty sobie to wyobraasz
"Szła teściowa przez las pogryzły ją żmije.
Żmije pozdychały, a teściowa żyje."... ;) ;) ;)
ja tam uwazam ze to ewolucja a nie Bozia zadecydowała i bynajmniej nie stowrzyla konia do pracy czlowiekowi :P
nie na jednym filmie slychac wyraznie ciebie i Plaszczykowa i to nie zaden fiakier powiedzial bo same wy wiec pozywaj sobie tego wymyslonego fiakra moesz nawet i mnie pozwac jak wiesz nikt tu nie jest anonimowy problemu wiec miec z ustaleniem danych miec nie powinnas...i po raz ktorys ci mowie nie rob z nikogo iddioty skoro saama jesstes nierozgarnieta, masz skleroze i schizofrenie tego nie da sie ukryc a mataczenie teez coraz slabiej ci wychodzi pwowoli zaciska ci sie petla na szyi ktoraa usilowalas zacisnac na innych
ttwoje straszenie pozwami nie robi na nikim wrazenia
Logiczne jest że konie muszą zapracować na swoje utrzymanie, bo dla ozdoby nikt ich trzymać nie będzie.
A co do koni, to piękne są te nasze góralskie - nie ma takich drugich nigdzie. Takie dumne i postawne. Nie widzę nic złego w tym że pracują to normalna kolej rzeczy. Wszyscy pracują ludzie też. I niech ekolodzy nie opowiadają ze ludzie maja wybór i mogą nie pracować natomiast konie sa zmuszane, Głupia gadka gdyż ludzie też MUSZĄ pracowac by żyć! Taka karma.
Nie wiem dokąd zmierza ten świat kiedy przed dobro ludzi przekłada się dobro zwierząt...
Pani Plaszczyk i pani Czerska na widok wjeżdżających w siedzący tłum fasiagow tak przejęły się bezpieczeństwem życia uczestników,ze jedynymi ich dyrektywami i poleceniami były okrzyki....nie wstawać ,nie wstawać ,nie schodzić!!!!
gratulacje wielkie naprawdę...dzieci i niepełnosprawni które im zaufały na przyszłość mogą być spokojne o zapewnienie bezpieczeństwa podczas udziału w organizowanych przez te panie manifestacji
Paniom organizatorkom pozostaje tylko pogratulować przewidywalności następstw i umiejętności organizacyjnych takich pseudo-pokojowych manifestacji.
skoro stara wiec po kiego licha wyciągasz ja na światło dzienne dziś?
żeby tylko zdyskredytować Klimka który ma inne zdanie niż ty?
to właśnie twój sposób działania/
ześwinić innych ale sama głupim tłumaczeniem się wyjść niby na swoje
usiłujesz już od dawna z tutejszych komentatorów robić durni
ale marnie ci to idzie
zaczynasz widzę straszyć nawet redakcje hahahah
Kobieto ty cały czas lansujesz właśnie swoja działalność i twoich przyjaciół pisząc bzdetne prowokacyjne felietony.przyklejając niektóre dosłownie z innych czasopism
nieraz nawet te które nie są twojego autorstwa.dziwi wiec fakt ze to właśnie twoje hejterstwo jest nadzwyczaj tolerowane przez redakcje TP.
to co napisałaś świadczy właśnie o tym,ze uważasz ze tylko wy macie patent na prawdę i prawo publikacji tego a już atakowanym przez was bronic się nie wolno.pani Plaszczyk po utworzeniu tego blogu przez stowarzyszenie wręcz stwierdziła ze jest to bezczelność ze strony wozaków ..nie ośmieszajcie się chociaż pod tym względem
skoro podjęłyście walkę to walczcie uczciwie i z otwarta przyłbica do końca przedstawiając niezbite dowody i argumenty tam gdzie one maja znaczenie nie na forach prasowych.
inaczej to zakrawa na dziecinadę i wszelkie wasze hejty są jedynie prowokacja służącą do podtrzymania tematu.
PS. wnisoki mozna wyciagac po rzeczowej analizie wszystkich czynnikow. Jesli sa bedspodstawne to teza jest nie do obronienia mimo ze sie cos napisało. Zamkow na pisaku raczej sie co do zasady nie buduje.
no największym fachowcem jak widać po stronie pseudoekologow jesteś ty
a jakie pani ma wykształcenie?
jakie uprawnienia do wykonywania ekspertyz?
to pytanie zadawano tu już pani dziesiątki razy i odpowiedzi brak
sugerujesz ,ze Klimek tez dokonywał przestępstwa wiążąc psa na łańcuchu czy po prostu ze rodzice wiązali Klimka na łańcuchu jako dziecko ,,?
A może tylko już jak zwykle paplasz byle paplać na wiatr bo z twojej wypowiedzi nic nie wynika
Kon by się uśmiał z twoich hejtow.
Uorcyk jak zwykle polegasz na swoim.........zdaaje sie?
Jestem sąsiadem Klimka i oświadczam ci ze nikt z sąsiadów nie hodował ani nie hoduje żadnych kóz i żaden pies Klimka takich kóz nie zagryzał.
wiec twoje oświadczenia poniżej są następnym posadzeniem bez podstaw i następnym naruszeniem dóbr osobistych poprzez szkalowanie publiczne mogące mieć wpływ na pogorszenie wizerunku wybitnego sportowca ...wiec po raz kolejny ...wyhamuj albo przed wysłaniem posta niech ci ktoś sprawdza twoje wypociny bo naprawdę kobieto posuwasz się za daleko.
Panie Murańka,, gwarantuje ze do stanu "wyeliminowania" wszystkich błedow jest daleko. I to sa fakty, ktore sie usiłuje zakrzyczeć lub zalepić lukrem jak w w/w wywiadziku. nachalny PR od ktorego juz niedlugo wszyscu uciekną
Szkoda tylko ze uwaza sie izs odpowiedni specjalisci opowiadaja sie wyłacznie po stronie fiakrów . Kazdy inny to juz nie fachowiec?
Sie mi widzi ze usy stojom jak babie cycki :) to chyba rade :):)
ps
Brawo Państwo Młodzi :) Zaprzęgi piękne!
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465. -
PRACA | dam
STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane -
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004 -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942. -
PRACA | dam
Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428. -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












