2015-08-08 21:30:04
Dorota i Tomek na ślubnym kobiercu
W ostatni weekend lipca w kościele parafialnym w Jurgowie sakramentalne „tak” powiedzieli sobie nasi przyjaciele Dorota i Tomek. My i nasze konie mieliśmy przyjemność uczestniczyć w tych wyjątkowych dla nich chwilach.
- W przedszkolu były trzy grupy: najstarsze „zuchy”, średnie „skrzaty” i najmłodsze „krasnale”. Najpierw byliśmy razem w grupie, a później ja zostałam w „krasnalach”, bo byłam mała, a Tomek poszedł do „zuchów”. Później wspólna podstawówka i gimnazjum. Nasze drogi troszkę później się rozeszły. Ja zostałam w technikum w Laskach, a Tomek poszedł do liceum w Warszawie - opowiada Dorota.
Kiedy poczuli do siebie „coś więcej”? - W sumie to nie wiadomo. W gimnazjum „chodziliśmy” ze sobą, ale później to się jakoś rozeszło. Dopiero trzy lata temu znów zeszliśmy się i to tak już na dobre – mówi Tomek. - Poza tym wszyscy zawsze mówili, że pasujemy do siebie, więc coś chyba w tym jest – dodaje z uśmiechem.
Decyzję o ślubie podjęli rok temu. - Oświadczyny to był to totalny spontan – mówi Dorota. - Wróciłam z jakiegoś wyjazdu, chyba o 2 czy 3 w nocy. I wtedy się oświadczył – opowiada. - Bo pierścionek zamówiony był już wcześniej i miałem go dać przed wyjazdem, ale jubiler się nie wyrobił i pojechałaś bez pierścionka – wcina się Tomek. Czy stresował się przy zaręczynach? - Nie, raczej nie. I tak już wiedzieliśmy, że chcemy być razem. I wiedziałem, że mi nie odmówi, bo już dobrze znam Dorotkę, chociaż z drugiej zawsze jakiś tam stresik był, wiadomo.
Plany weselne układali wspólnie. Dorota opowiadała Tomkowi jakie zwyczaje weselne są w jej rodzinnych Rzepiskach. Dla pochodzącego z Warszawy Tomka dwudniowe wesele na ponad 100 osób było nowością, ale dał się przekonać na taką „imprezę”. Pomysł bryczek konnych podczas wesela to pomysł Doroty. - Bardzo chciałam jechać końmi z kościoła do remizy. Moja siostra miała dwa lata temu wesele i bardzo mi się to spodobało. Stwierdziłam, że samochodami mogę byle kiedy pojechać, a to jest jednak wyjątkowy dzień.
Weselna zabawa zaczęła się już na kilkanaście godzin przed ślubem. Jeszcze wtedy narzeczeni wraz z grupą przyjaciół z Lasek do późnych godzin wieczornych śpiewali i bawili się na przydomowym tarasie w Rzepiskach. Następnego dnia Dorota i Tomek stanęli przed ołtarzem jurgowskiego kościoła parafialnego pw. św. Sebastiana. - O ja to miałam stres – mówi Dorota. - Znajomi myśleli aż, że się rozpłaczę – mówi z uśmiechem. - A ja sobie pomyślałem po błogosławieństwie, że maszyna już ruszyła i tak nic z tym nie zrobię, więc szkoda się stresować – mówi Tomek.

Na szczęście przysięga poszła gładko i bez wpadek. W dalszą drogę, na zabawę do remizy w Białce Tatrzańskiej, w towarzystwie naszych koni i wozaków, ruszyli już wspólnie jako Młoda Para.

- Trochę się baliśmy, że deszcz spadnie, bo zaczęło się chmurzyć i w tym czasie w pobliskich miejscowościach silny wiatr łamał konary drzew, ale nam się udało i zajechaliśmy bez przeszkód – opowiada Tomek.
Po obiedzie, zgodnie z tradycją, Dorotę i Tomka czekał pierwszy taniec. Wybrali walc angielski. Trudne? Nie dla nich! - Jeździliśmy do Bydgoszczy, aby uczyć się tańca. Rodzina Tomka jest bardzo „taneczna”. Tańczą w zespołach, jeżdżą po świecie, zdobywają nagrody, więc lekcje braliśmy u prawdziwych profesjonalistów. Ja się mocno stresowałam przed pierwszym tańcem – opowiada Dorota. - Ja oczywiście też trochę, ale wiedziałem, że prowadzę i że będzie dobrze – dodaje z uśmiechem Tomek.
Później na młodych i licznie zgromadzonych gości czekała zabawa, która trwała do białego rana. I oczywiście w niedzielę poprawiny, które również przeciągnęły się do późnych godzin nocnych. - Zabawa była udana. Chwalą zespół „Murań”, szczególnie za zróżnicowany repertuar piosenek. - Super grali, widać, zespół wie o co chodzi, bo zabawa była bardzo udana – ocenia pan młody.
wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia!
Szczęść Wam Boże!

































ze niby o jakiyj zdradziy godos?cy jo napisol ze to moje slowa?wyraznie napiasne mos jak byk ze takie wypytowiny robiyl Ujek Jasiyk som one na gogglak a co pod nimito juz widocnie niewozne bo nima autora a jo poprostu wklyj tak jak ty moje zycenia ponizej i nkie wide sprawy o co robic awanture i nazywac kogosi paprokiem czy pofsyewackom.pod kogok to siy podsyl? a cyrwieniym sie teroz ale z tego powodu ze nibys taka swiatlo i wyksztalcono a progujes miy rugowac z mojego rodu...bylas materacem ze wiys zek nie jesdt potomkiem Mostowyk? to fto tu jest paprosiym pytom ci sie jo teroz...Marys zastanow siy casem co przelywos na papiyr bo po tym jest slad i jedno vi zycem...troske pokory bos juz nie piyrsyj mlodfosci i takie wychyry z twojej strony som trosecke nie na miejscu...bywoj i do uwidzenio w Poroninie moze i na grobie twojej mamy a mojej cu ci pasu cu nie ciotki bo tak zek twojom mame nazywol i tak juz ostanie.pozdrowienia z Proninina....dalsy kuzyn ....pytac jo se pytac heheheheheh
"Nei, jadom se z kościoła a my ino "Cyganami" z czyżuniom i Forumowicami
i dalyj juz bee Jessyk opowiadała jako to córce na weselu śpiywali i
jako sie wesele udało.
Telo.Pozdr. Niek sie ta weselom do biołego rania. My Forumowice z
Poronina zycymy syćkiego nolepsego Młodym na nowyj drózce zywobycio.
A fiakrom serdecny Bog zaploc za sycko i zyceni cierpliwosci pomimo telu przykrosci..bywojcie zdrowi i weselisycka
ba haj!
Hej weslosc weslosc kiedy ciy bedziy dosc
nasyj weslosci kozdy nom zozdrosci.!
Poźryj se na Forum Zakopane Gazeta.pl i nońdzies te nase ukwalowanio, moje , czyżuni ( Pana Krzysztofa), i Jessyk ( z Dunajca ) wypociny, a Ujek som mi zycynio składoł w swoim casie, nie zyje od poru roków, ale o tym tyz nie wiys, haj. Na pogrzebie jego tyz byłam we Wrocławiu. I w Poroninie, a Tobie tam nie było....Juz teroz wiym ftoś Ty! Podsywka! Cyrwiyń sie Ty!
przecie wyraznie pise ze to slowa Jaska Mostowego ..nie dowidzis juz cy co?
przecytoj se jesce roz
na tyj nowyj drodzezycyniaa syckiego nolepsego a przede syckim opatrznosci Boskiej i milosci bliznik tak jak to zycyl syckim mlodym moj sw.pamieci wojek Jasiek Mostowy a na wypytowinak godol do mlodyk tak:
nieeladniy trosecke tak bez powodu strofowac kogosik jak siy nie jest pewnymz kim siy mo do cynienio..bo wychodzina to ze jest siy ptoskiem cow swoje gniozdo sro
Telo ci ino powiym ze Twoja siostry z Poronina majom o nim troske inne dzaniy jakTy,a wiym bo znom i jego i Twojy siostryhhehe
malo tego powiym ci e zanim wos po swiecie loztyrmaniylo toscie rosli razem anawet z niewtorymi siypolewali w polewacke ..reste ci nie bede godol bo widze zes troseck spaniala i mimo sycko zabocyla duzo ijesce miy wysmiejys hehehehee
aha a wypytowiny Jana Guta Moestowego som jest w cymsi takim jak Gogle i jak juz to pytac pewniy za nim przepisol i za Grelokiem anie za tobom..zyndz na ziym i troche pokory niek cie ta duma tak nie ozpiyro
na som pocontek powiym ci cosik co spowoduje ze siy trosecke zacyrwiynis
po piyrse to cok napisol to zoden cytatz twojego pisanio bok takiego na ocy nniewidziol poza tym co casami tutok nabazgros ino poprostu powtorka poru slow UJKA JASKAA GUTTA MOSTOWEGO ftory siedzil we Wroclawiu i cy Ci sie to podobo cy niy to byl to moj ujek .Cynsc swojej tworcosci nawet w rekpisak ostawil miros kie byl za wodom i tamok my nawet z kolem Poronianskim z tego korzystali na obchodach i rocznicak powstanio kola.
jak widzis ciskol i mnie los chocka alek siy wrocil i siedzem tu ka sie urodziyl jo i moi lojowiei dziadowie.
Przyko mi trosecke ze jednaki w mojej rodziniy Mostowyk jest taki ktosik co nie wiedzoc na pewne z kim mo do godanio nazywo kogosik paprokiemino temu ze uzurpuje se praa autorskie do nieswojej tworcosci..chyba wiys o cym pisem.Widzem ze to ze cie los cisnon prrecki i wroslas w te klimaty miejskiy zmiynylo ty Twoj charakter i mos leciutkie parciy na szklo jak to obecniy godajom.
to by bylo na telo,paasowalo by ci napisac troche wiycyj ale tu nie miyjsce na przepychanki i to do tego rodzinne,bo cy ci siy to podobo cy niy ale niestety som my po rodziniy.
Coz rodziny siy nie wybieo...pojryj sama po zdjeciak ze zjazdow Mostowyk i ocen sama ze som tam roznego pokroju ludziska bo tak jo to nazywom.
Mimo sycko zycem Ci zdrowio i casami zdrowego pomyslenio zanim cosik przelejys na papiyr...tak Jak Ujek JASIYK...haj.
a fto jo jest to jednak ci niekoniecne wiedziec wystarcy ze wiedzom ci co powinni ..nawet twoi noblizsi z Poronina
Wies, ozsniesło nos po świecie , jednego tu , drugiego tam... poślimy dołu. Za chlebem, za zywobyciem lepsym, moze ??? Ftos wiy?
A kie nawracom tutok, bo casami zaduje wiaterek i przbacuje mi, ze wymiót mnie spod Tater jak to nosiynie mlycoka, a wroślimy juz , niestety, ka indziyj, ka komu popadło, haj... I co? Patrze na fotki, na tyn cas miniony, słysem do dzisiok tyn góralskom nute, i nie dziwota, ze mnie tu i terozki poderwało, kie cytom tótó, cok napisała jo pore roków temu na F.Zakopane Gazeta. pl w gwarze, a terozki PYTAC JO SE PYTAC cytuje, hale ani słówka za kim? Skoda... Mój ujek Jasiek Gutt Mostowy to nie Twój ujyk... Haj!
Poronin tyz Wom zycy dobrze, choć jest w Lublinie, nie roz , nie dwa fciołby lecieć ku swoim, i tam ka ojców groby, ale nie zawse sie do. Zaziyro do TP i fce nakormić usy, ocyska tym, cym przesionknon do cna za młodu. Nie zawse sie do... I cyto swoje ( cytoj cudze) dumacki pod piyknymi zdjyńciami . Ładnie to tak, przecie trza było podać za kim sie powtorzos. Jesce zyje i cytom . A cemu, bok furt zgłodniało swojskiej muzyki, gwary i tradycji. Gratuluje młodym, zyce Im scyńścio w zyciu. Bydźcie ino wyrozumiali dlo sie, zawse.
Ciekawość mnie biere, fto to tyn PYTAC JO SE PYTAC, racyj kryntac i śpekulant Babroń jedyn i telo.
Pozdr.
Kochani Państwo Młodzi!
Przyseł was dziyń weselny, coście go cekali
Od casu kiedyście sie s nami dogodali,
Ze zyć fcecie juz razym, razym se gazdować
A jak Bog do - i dzieci gromadke przychować.
Dziś staniycie w kościele przed ołtorzem Boga
I zacnie sie ti Wasa wspolno, nowo droga.
My zaś syćka , co przy tym w kościyle bedziemy,
Z serca o Wase scęście, do Boga westchniemy.
Stojom tu ojce, matki, co wom zycie dali
A pote wos na ludzi godnie wychowali.
Niek ze Óni nojpiyrwyj wos tu przezegnajom,
Bo swoje rodzicielskie prawa na to majom.
Pytojcie ik na klynckak, by nie pamiętali,
Coście im pewnie nie roz i nadokucali.
Ojcowie i wy matki młodyk błogosłowcie,
Wy, muzycy , "Serdecno Matko.." przy tym im grojcie.
Jedzoymy, jedziymy, , hej, do ślubu godnego,
Zachowoj nos Boze , hej, od syćkiego zlego.
Ej sumiała wodzocka, hej, sumioala sumioała,
Plakała dziewcyna, hej, kiedy se ślub brała.
Wysła se z kościola, hej, stanyna na progu,
Juz jek sie wydała, hej, kwałaz Panu bogu!
Siadoj, Maryś na wóz, hej, warkocyki załoz,
Załóz do kolecka, boś juz nie dziywecka!
Nei, jadom se z kościoła a my ino "Cyganami" z czyżuniom i Forumowicami
i dalyj juz bee Jessyk opowiadała jako to córce na weselu śpiywali i
jako sie wesele udało.
Telo.Pozdr. Niek sie ta weselom do biołego rania. My Forumowice z
Poronina zycymy syćkiego nolepsego Młodym na nowyj drózce zywobycio.
A fiakrom serdecny Bog zaploc za sycko i zyceni cierpliwosci pomimo telu przykrosci..bywojcie zdrowi i weselisycka
ba haj!
Hej weslosc weslosc kiedy ciy bedziy dosc
nasyj weslosci kozdy nom zozdrosci.!
Młodej Parze dużo Szczęścia i błogosławieństwa Bożego na Nowej Drodze życia.
Oby ta droga była mało wyboista i oby zawsze obydwoje szczęśliwie docierali do celu, który sobie obiorą!
Szczęść Wam Boże!
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407. -
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976 -
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
PRACA | dam
Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
Tel.: 609097999 -
PRACA | dam
POMOC KUCHENNA DO PENSJONATU NA OKRES LETNI. 602 534 193. -
PRACA | szukam
OPIEKUNKA MEDYCZNA szuka pracy. 883 465 585. -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465. -
PRACA | dam
Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379. -
PRACA | dam
PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408 -
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408 -
PRACA | dam
NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408 -
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl -
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241. -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709 -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.











