Reklama

2017-04-28 21:49:50

Blog

Loszka. Dziewczyna i brzoskwinia

Nie stać cię na nowy model mustanga, na stary też, więc jeździsz zdezelowanym poldkiem, którego zderzak widział więcej niż ty. Nie zalewasz wozu do pełna. Nigdy tego nie robisz. Nie dlatego, że cię nie stać. Poldek zachodzi rdzą; ta wdziera się do wlewu paliwa i nadgryza go dziesięć centymetrów w głąb. Dlatego stale tankujesz za określoną kwotę. Zmiany cen nie galopują, nie robią tego od dawna. Nie martwisz się o przelanie, o zmarnowane paliwo. Określona kwota znaczy tyle, co bezpieczna kwota. Zawsze starałeś się jeździć bezpiecznie. Żyć też.


Brzoskwinie świecą w krysztale, jak ciepłe różowe latarki,
pokryte są lekkim puszkiem, jak moja skóra na karku.

Felicja Kruszewska, Brzoskwinie


Kończysz więc tankować poldka i zabezpieczasz pistolet. Spoglądasz na zegar paliwowy, sprawdzając czy kwota się zgadza. Dzisiaj przelałeś pięć groszy; następnym razem spróbujesz znów skończyć na określonej sumie. Czasami się udaje.

Wydobywasz z portfela odliczoną wcześniej kwotę, a ta znika zamknięta w dłoni kasjera. Stoi naprzeciw, dwumetrowy tur, którego szczęka widziała niejedną bójkę, a poszarzałe na przedramionach tatuaże przynajmniej jeden zakład karny. Odgradza cię od niego metr, ale najchętniej dałbyś mu w mordę. Ale odpuszczasz i wychodzisz. Wcześniej, szklane drzwi rozsuwają się przed tobą i mijasz niewysoką dziewczynę, która na pierwszy rzut oka przypomina bajkową księżniczkę, wojowniczkę. W końcu odwracasz za nią wzrok. Zanim szklane drzwi zsuwają się, zauważasz, że kątem oka stara się rzucić spojrzenie.

Ładujesz się do poldka, manewrujesz radioodbiornikiem, a w zasadzie tym, co z niego pozostało. Łapiesz odpowiednią falę i odpalasz silnik. Światła zaskakują w momencie, kiedy dziewczyna wychodzi ze stacji. Wyławiają jej sylwetkę, a ty znów jesteś mężczyzną; wyłapujesz ruchy jej ud, skupiasz się na balansie bioder, a kiedy docierasz do twarzy, zauważasz, że dziewczyna już dawno zawiesiła spojrzenie na poldku. Uśmiechasz się sam do siebie, wrzucasz pierwszy bieg, choć gałka zmiany biegów stawia opór, i odjeżdżasz.

***

Umówiłeś się na parkingu, więc kiedy wciskasz się w wąską szczelinę pomiędzy samochodami, szukając wolnego miejsca, po chwili zauważasz tuzin znajomych,którzy rozchodzą się w dwóch kierunkach, zostawiając czwórkę w środku. W końcu usuwają się ostatnie osoby, a ty widzisz przed sobą wolne miejsce. Parkujesz i wychodzisz z samochodu.

Kiedy wtykasz kluczyk w drzwi, znajome zapachy perfum przytulają się do ciebie, lądując na plecach. Znowu robisz za tragarza.

W końcu zatrzymujecie się pod klubem. Trasę do wejścia wyznacza kilkumetrowa kolejka. Czujesz, że to dobry czas na szlugę. Sięgasz więc do kieszeni pomiętej marynarki i wyciągasz paczkę. Wtykasz papierosa pomiędzy spierzchnięte wargi. Żarząca się końcówka i suchość na ustach przypominają o piwie. Dzisiaj możesz pozwolić sobie na jedno. Wywietrzeje w ciągu najbliższych trzech godzin. Potem wrócisz do poldka.

Wypalasz papierosa i dusisz końcówkę obcasem buta. Bramkarz znaczy twoje przedramię fluorescencyjną pieczątką. Mijasz otwarte na oścież drzwi i zanurzasz się w tłum. Nurkujesz tak długo, aż światło padające na bar znajduje się zasięgu kilku kroków. Wykrzykujesz więc prośbę o piwo, wymachując ręką. Barman odkorkowuje butelkę, przyjmuje banknot i wydaje resztę.

Pijesz łapczywie. Odkładasz butelkę na bar, wyławiając spojrzenie barmana; pochylasz głowę i odwracasz się przez ramię. Zauważasz sylwetkę znajomego, lawirującą w tłumie. Rzucasz się więc w jego stronę. Zatrzymujesz się tylko na moment; w końcu coś słyszałeś. Odwracasz głowę i znów widzisz tę niewysoką dziewczynę ze stacji. Siedzi przy barze, zakładając nogę na nogę i kończy drinka, zasysając zawartość przez rurkę.

– Mam powtórzyć? – pyta. Usta dziewczyny rozklejają się i na powrót zlepiają, a ty słyszysz pojedyncze litery. M – A – M  P – O – W – T – ó – R – Z – Y – Ć?

Podchodzisz do niej, sygnalizując barmanowi kolejne piwo.

Pytasz,czy możesz się dosiąść.

– Okay – odpowiada.

– Masz powtórzyć. – Starasz się być zdecydowany. Zdecydowanie mężczyźni są w cenie.

– Zamów dla mnie sok – proponuje dziewczyna.

Zamawiasz, uśmiechając się do barmana, który sonduje twój błąd. Skurwiel przygląda się tępym wzrokiem. Najchętniej dałbyś mu w mordę. Ale podobnie jak w przypadku kasjera – odpuszczasz. 

Podajesz dziewczynie szklankę. Sam upijasz kilka łyków piwa, zamykając szyjkę butelki szczelnie pomiędzy wargami. Czując napierające z płuc powietrze, podajesz dziewczynie dłoń. Drugą rękę przystawiasz do ust, starając się wtłoczyć powietrze z powrotem do płuc. Uśmiecha się, widząc twoje zmieszanie.

– Michał – przedstawiasz się. Chwilę później czujesz już tylko rozpaloną skórę dłoni dziewczyny. Coś mówi, ale nie jesteś w stanie zrozumieć.

– Ola – powtarza.

Uśmiechasz się.

– Zawsze dociera do ciebie za drugim razem? – pyta po chwili.

Upijasz kilka łyków. Potem odpowiadasz:

– Zawsze potrzebujesz dodatkowej okazji, żeby coś powiedzieć?

Dziewczyna pali się na twarzy żywym ogniem. Pewnie najchętniej by cię zabiła, kiedyś nawet to zaproponuje. Ale o tym później, na razie siedzicie w klubie przy barze.

A wiec: na policzki dziewczyny występuje rumieniec. Gdyby mogła wyrzucać spod powiek płonace pociski, pewnie kilka podziurawiłoby twoją pomiętą teraz jeszcze bardziej marynarkę.

Kończysz butelkę, przyglądając się dziewczynie. Siedzicie w ciszy. W końcu, kiedy osusza szklankę, rumieńce ustępują.

– Ustalmy jedno na wstępie.

– Zamieniam się w słuch – odpowiadasz.

Bierzesz jej dłoń i zamykasz pomiędzy swoimi wychłodzonymi palcami. Nie ma nic przeciwko.

– W tym momencie jest remis.

– Z korzyścią dla jednej strony.

– Której? – pyta dziewczyna.

– Mojej – odpowiadasz.

– Niby dlaczego?

– Niby dlatego, że potrafię od ciebie znacznie lepiej tańczyć.

Znikacie w tłumie. Na parkiecie wtula się w ciebie w takt romantycznej piosenki. Skóra dziewczyny naprawdę płonie. I pachnie brzoskwinią. Trwacie tak przez kilka minut, po czym Ola wspina się na palcach i znaczy twój policzek całusem. Próbujesz przyłożyć wargi do jej warg, ale ona natychmiast się odwraca.

Dziewczyna wyciąga cię przed klub, prowadzi ku niewielkiej ławce oddalonej o kilka metrów. Przecinacie jezdnię. Badasz fakturą dłoni czy ławka nie jest mokra. W końcu siadasz obok dziewczyny i wieszasz rękę na jej ramieniu. Potem ja obejmujesz. Znów nie ma nic przeciwko. Szepczecie sobie przyjemne słowa.

– Chcesz pojechać do mnie? – proponuje w końcu.

– Chętnie – odpowiadasz, choć w duchu nie liczysz na nic więcej; ten wieczór jest wystarczająco udany. Chcesz jej, to prawda. Ale bardziej marzysz by być samolubnym chłopcem; badać przez resztę wieczoru fakturę jej dłoni, zataczać koliste ruchy, przepływając palcami po jej twarzy, krępować jej ruchy, dmuchać w szyję.

***

Zagłębiasz się w skórzaną kanapę; jest lepka i tłusta, ktoś niedawno ją woskował. Łapiesz się na tym, że próbujesz wyłożyć nogę na stolik, ale zatrzymujesz ją w ostatniej chwili, nie chcąc pomarszczyć bawełnianego obrusiku. Rozglądasz się po pomieszczeniu, którego ściany fragmentami wyłożone są tekturową powłoką. Groteskowe i twórcze, musisz to przyznać. Jedną ze ścian wyraźnie oddziela biała farba, nałożona na chropowatą powierzchnię po jednej i drugiej stronie, zamykając w środku ściankę ze zdjęciami. To solidna pamiątka, to też musisz przyznać. Nachylasz się, wyłapując kontury niektórych zdjęć. Ostatnie miejsce jest puste, a wpisany w nie czerwoną farbą pytajnik, wcale nie przybliża cię do rozszyfrowania dziewczyny, w salonie której siedzisz. Więc przestajesz bawić się w Holmesa.

Kiedy dziewczyna przynosi rozlane do kieliszków wino, smakujesz go, upijając solidny łyk. Wypłukujesz usta i przełykasz. Potem przechylasz zawartość kieliszka, licząc na dolewkę. Chcesz też, żeby dziewczyna wstała i dała ci chwilę: musisz zbadać te zdjęcia z bliższa. Robi to, wstaje, ale ugina kolana i sięga za sofę po butelkę. Nie zauważyłeś tego wcześniej. Cholera, ciekawe czego jeszcze nie wyłapałeś. Albo: co wyłapała ona. Nie lubisz tracić kontroli, więc regulujesz napięcie w plecach, prostując grzbiet i obiecujesz sobie nie przegapić niczego więcej. Patrzysz na dłonie dziewczyny, kiedy czerwony płyn wlewa się do kieliszka, spływając po szyjce butelki. Krótkie, szczupłe palce przypięte do niewielkiej dłoni, kontrolują poziom wypełniającego szkło płynu.

Siada, zakłada nogę na nogę i upija z kieliszka, zabawnie odchylając głowę.

Zaczynasz się śmiać, robiąc to ukradkiem; po prostu unosisz kąciki ust.

– Co cię tak rozbawiło, kolego? – pyta. Jest śmiała, zdecydowana, a słowa po prostu z niej wylatują. Świadomie  od pierwszego do ostatniego.

– Nic, koleżanko – odpowiadasz.

– Nie lubię niedokończonych spraw. – Odzywa się po chwili ciszy, jaka między was wpełzła. – Dlatego warto ten wieczór spędzić w łóżku – proponuje.

Unosisz kąciki ust jeszcze wyżej. Łapiesz się na tym, że brew uciekła do góry; przecież nie chcesz jej dać znać, jak cholerną masz na to ochotę. Odchylasz głowę i wlewasz prosto do gardła zawartość kieliszka. Odkładasz szkło na obrusik. Dziewczyna śledzi twoje ruchy.

– Chętnie. Tylko po co? – pytasz.

– A po jaką cholerę ludzie chodzą ze sobą do łóżka?

– Żeby spać.

– Żeby czuć się bezpiecznie, choć przez chwilę. I spać – podsumowuje.

– No to możemy iść.

– Serio pójdziesz ze mną do łóżka? – dopytuje, szukając pewności. Więc upewniasz ją:

– Jasne, czemu nie.

W końcu zrywa się na równe nogi i wystrzeliwuje w twoją stronę otwartą dłonią.

– Idziemy? – pyta.

Wstajesz, podnosząc cielsko i podajesz jej rękę. W połowie drogi do sypialni, pytasz:

– A wino?

Wracacie po wino i lądujecie w łóżku.

Chcesz się do niej dobrać, ale tylko patrzysz na białe stópki i, rozpychające fragment materiału, kostki. Dziewczyna oddycha ciężko. Kątem oka patrzysz na jej unoszący się rytmicznie biust.

– Dopijmy wino – odzywa się w końcu Ola.

            Osuszacie butelkę; kładziesz ją obok łóżka. Przyglądasz się dziewczynie.

            – Mogę się przytulić?

            – Pewnie – odpowiadasz i robisz jej miejsce.

            Wtula się w twoją pierś, uginając i zlepiając przed sobą dłonie; wygląda trochę tak jak wyziębiony królik. Wyczuwasz gęsią skórkę; jej i w sumie swoją. Leżycie tak przez dłuższa chwilę. Potem dziewczyna podnosi na ciebie wzrok.

            – Leżmy tak, po prostu. Dobrze?

      Zgadasz się, choć masz cholernie wielką ochotę ruszyć się po jakąś flaszkę. Nigdy nie próbujesz zasnąć tak lekko zmroczonym.

            Chwilę później słyszysz jej płytszy oddech. Wymawiasz jej imię, żeby się upewnić. Nie reaguje. Nie otwiera oczu. Po prostu oddycha.

            Nie możesz zasnąć niezmroczony, cholera. Więc kradniesz coś z tego wieczoru. Kradniesz jej usta, przybliżając do nich swoje wargi. Smakujesz jej. Potem zasypiasz.

            Nigdy nie zasypiałeś zmroczony brzoskwinią. 


Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
cyklista 2017-05-08 12:45:07
Ptysiu, "Jest discopolo i jest ...literatura popeliny pana Mateusza",
jest też pewien badziewny blog, którego autorka myśli, że wszystkie rozumy pozjadała.
ptyś 2017-05-05 18:45:36
Jest discopolo i jest ...literatura popeliny pana Mateusza :P
koniczyna 2017-05-05 07:55:46
a ja ułożyłam zabawny wierszyk-anegdotkę:

Laszka - loszka
Lach - loch
ach - och
analfAbeto 2017-05-05 06:19:54
Tytuł następnego bloga to " Knurek,chłopak i ciurek "
alina 2017-05-04 17:04:55
Nie wiem czy czujecie GW, tam piszą że jedna loszka z Polski zginęła w Egipcie.
Ach te loszki...
cyklista 2017-05-03 10:38:14
Oczywiście "wieśniak japoński" to humorystyczne określenie, nieszkodliwego dla ogółu, Abeto. Natomiast na poważnie, bez dozy humoru, należy oceniać miastowe paniusie przybyłe do Naszego regionu rodem z dużych aglomeracji, na przykład z miasta które kiedyś Pavulonem zasłynęło. Te się znają na wszystkim, a jakie ogromnie mądre, wszechstronnie wykształcone, bez kija nie podchodź.
cyklista 2017-05-03 10:16:11
W dodatku jeszcze to wieśniak japoński.
Antoni Rydzyk 2017-05-02 20:06:57
"Alinko jak "ON " to bardziej knurek nie loszka." -kto jak kto, ale wieśniak to się na tym zna.
Fibi 2017-05-02 18:52:22
Ależ Wy poniżej... jesteście płytcy w wyobraźni... :)
analfAbeto 2017-05-02 18:25:31
Alinko jak "ON " to bardziej knurek nie loszka.
alina 2017-05-02 16:20:20
Zabezpieczył pistolet? Brzmi jakby miał broń. Niefortunne określenie Panie Mateusz Loszka Dziedzic
alina 2017-04-29 12:16:44
Panie Mateusz, czy pana "bohaterzy" to koniecznie muszą być loszki i pijacy?
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię DOM do remontu. 789 321 805.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
    Tel.: 723
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce. Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KOORDYNATORKA/KOORDYNATOR DS. SPRZEDAŻY PRODUKTÓW MARKI WŁASNEJ. Miejsce pracy: Zakopane. CO BĘDZIE NALEŻEĆ DO TWOICH OBOWIĄZKÓW? Między innymi: - Rozwój sprzedaży produktów marki własnej PKL w sklepach stacjonarnych, - Udział w tworzeniu nowych kolekcji tematycznych marki własnej PKL, - Tworzenie harmonogramów dla pracowników sklepów, kontrola i rozliczenie czasu pracy, - Dbanie o wysokie standardy w obsłudze klienta, - Kontrola stanów magazynowych, - Rozliczanie sklepów, prowadzenie podstawowych dokumentów księgowych, Rozwój sprzedaży e-commerce, - Raportowanie i analizowanie prowadzonej sprzedaży, - Bieżąca analiza rynku, trendów sprzedażowych oraz nowości i dostępnego asortymentu, - Dbanie o spójność oferty towarowej i wizerunku Grupy PKL. DOŁĄCZ DO NAS! Więcej informacji i rekrutacja: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
    WWW: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
  • PRACA | dam
    Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
    Tel.: 601
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam do wynajęcia LOKAL UŻYTKOWY przy Krupówkach - parter z witryną. 602 441 440.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DESKI ŚWIERKOWE gr. 52mm, dł. 5m. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • ZDROWIE I URODA
    MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-20 12:00 Za nami kolejny mroźny poranek na Podhalu. W Tatrach inwersja (WIDEO) 2026-01-20 11:47 Jak dobrać oświetlenie do salonu i jadalni? Sprawdzone rozwiązania od TK Lighting 2026-01-20 11:30 Obrazy na szkle Janiny Maślanki w Czerwonym Dworze 2026-01-20 11:00 Na policję nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące filmu dla dorosłych z Krupówek 2026-01-20 10:56 Płozy do rolek Flying Eagle - zamień swoje rolki w łyżwy 2026-01-20 10:00 Ważny apel sołtysa z Zębu - zabierzcie psy w ciepłe miejsce 2026-01-20 09:01 Kiermasz ciast i orkiestrowy koncert w Krempachach 2026-01-20 08:00 Trzy takty zawsze dogramy. Rozmowa z dyrygentką Agnieszką Kreiner 2026-01-19 22:43 Piękna zorza widoczna nad Podhalem (WIDEO) 3 2026-01-19 21:20 Pożar sadzy na Butorowym Wierchu 2 2026-01-19 20:30 Samochód na zagranicznych numerach omal nie rozjechał dzieci na przejściu dla pieszych 5 2026-01-19 19:59 Historyczny debiut UKS Halny Zakopane. Awans do IV ligi już na starcie 2026-01-19 19:30 Kręcili film dla dorosłych na Krupówkach 30 2026-01-19 19:30 Dar drogi - wiejskie jasełka w Krauszowie 2026-01-19 19:29 Zakopane gra z WOŚP. Wyjazd na Kasprowy z burmistrzem 2026-01-19 19:00 Światełko do nieba pod Babią Górą 5 2026-01-19 18:43 Wielka orkiestra zagra w schronisku na Markowych Szczawinach 2026-01-19 18:13 Turysta podciąga się na krzyżu na Giewoncie 4 2026-01-19 18:00 Nocna wyprawa ratunkowa TOPR po rannego taternika (WIDEO) 2026-01-19 17:30 To będą udane ferie, jeśli odwiedzicie Gminny Ośrodek Kultury w Poroninie 2026-01-19 17:16 Znowu ostrzeżenie przed silnym mrozem 1 2026-01-19 17:00 Nowotarskie schronisko apeluje: adoptuj, podaruj dom i odrobinę ciepła 2026-01-19 16:30 Zatrzymane chwile Marii Ponikiewskiej-Arct 2026-01-19 15:59 Śledztwo w sprawie potrójnej śmierci w rabczańskim parku umorzone 2 2026-01-19 15:00 Nad Betlejem czyli Szumny i Bogu Miłe w Kościele Św. Krzyża (WIDEO) 2026-01-19 14:30 Aleksandra Król-Walas nie schodzi z podium 2026-01-19 13:44 Białe trasy w sercu Zakopanego. Rówień Krupowa znów zaprasza biegaczy 1 2026-01-19 12:59 Zaśmiecone Kuźnice. Tatrzański park tłumaczy, dlaczego nie ma koszy 3 2026-01-19 12:30 Ostatnie pożegnanie druha z OSP 2026-01-19 11:59 Nie będzie prokuratorskiego śledztwa w sprawie słów "kula w łeb" 8 2026-01-19 11:00 Andrzej Bargiel twarzą klimatycznego projektu Kairos, który realizuje młodzież z Balzera 4 2026-01-19 10:24 Strażacka interwencja na ul. Makuszyńskiego. W powietrzu dziwny zapach 2026-01-19 10:00 Nowy system obsługi opłaty miejscowej, konieczny kontakt z urzędem 3 2026-01-19 08:59 Za nami mroźna noc. W Nowym Targu -17, w Zakopanem prawie -11 2026-01-19 08:41 Zgubione rzeczy w rejonie Kalatówek. Apel o pomoc 2026-01-19 08:00 Atelier Witkacy. Młodzi wydają magazyn, robią pokazy mody (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2026-01-18 22:47 Mała sarna uratowana przez strażników miejskich na Drodze do Samków 4 2026-01-18 21:00 W Witkacy Atelier nie ma nudy 2026-01-18 20:30 Historia która wciąga, czyli nowe muzeum w sercu Zakopanego 2026-01-18 19:41 Ośmiolatek spadł z kolejki w Tatrach Słowackich 2026-01-18 19:29 Zimowa podróż ze śnieżynką 2026-01-18 19:00 My tu mamy metry na wagę złota, 35 tysięcy za metr kwadratowy apartamentu 15 2026-01-18 18:30 Narciarski powrót do tradycji. Mistrzostwa Świata Górali w Klikuszowej (ZDJĘCIA) 2026-01-18 18:01 Halowe Mistrzostwa zakończone 2026-01-18 17:28 Wypadek dziecka na stoku narciarskim w Kluszkowcach 2026-01-18 17:00 W Atmie przy fortepianie 2026-01-18 16:27 Wypadek na patelniach. Duże utrudnienia dla kierowców 2 2026-01-18 16:00 Krew ciągle płynie, dobrych ludzi nie brakuje 2 2026-01-18 15:00 Spotkanie przy kawie i nie tylko 2026-01-18 14:29 Piękne widoki ze szlaku na Kasprowy (WIDEO)
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama