2013-10-25 09:59:24
ś.p. ANDRZEJ KRZEPTOWSKI
Gdy w Tatrach wiał halny, 23 października na Starym Cmentarzu na Pęksowym Brzyzku, odbył się uroczysty pogrzeb, ratownika TOPR, znakomitego narciarza, legendarnego kierownika ze schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich- Andrzeja Krzeptowskiego.
O Panu Andrzeju, do którego częściej zwracałem się Panie Kierowniku (z tym, że Panie Kierowniku miało ten szczególny wydźwięk pełen szacunku),można napisać książkę. Wymienienie wszystkich jego zasług, wymaga osobnej publikacji. Chcę napisać o jednym aspekcie jego barwnej postaci. Był nim humor, prawdopodobnie wynikający ze zdrowego dystansu do samego siebie, do świata i do ludzkich problemów. Słynne są jego "rady", jak choćby taka: I co? Jedziesz do Francji na te zawody, na Pierra Mente? Tak? Pada odpowiedź mojego kolegi Grześka Wierciocha: Tak. Pan Kierownik: To coś Ci poradzę. Mija dłuższa chwila ciszy, po czym z całą stanowczością mówi: Jak będziesz już długo biegł, i jak się już tak zmęczysz...I tu następuję przerwa wywołująca u rozmówcy zrozumiałe podniecenie (tu kolega Grzesiek nerwowo przekładając nogami pod stołem, dopytuję: To co? To co Kierowniku?).... A Pan Kierownik cedzi: To se zwolnij... Andrzej Krzeptowski zawsze umiał zaskoczyć swojego rozmówcę, miał na podorędziu bardzo mądre spostrzeżenia pochodzące z refleksyjnego widzenia świata. Wg. mnie wiódł żywot człowieka poczciwego, wprowadzając w to życie czasem nutę dekadencji, co wcale nie przeszkadzało mu cieszyć się chwilą, jak choćby podczas Wimbledonu, na który poleciał z córkami Martą i Marychną kilka lat temu- by obejrzeć finał pomiędzy Marią Sharapovą i Sereną Williams. Osobiście dla mnie, Pan Kierownik był po prostu dobrym człowiekiem. Emanowała z niego jakaś harmonia i spokój. Zawsze gdy się spotykaliśmy, pojawiał się szeroki uśmiech na jego twarzy i rozmawialiśmy m.in. o biegach górskich, o Chamonix, o nartach. W opowieściach Pana Kierownika często przewijała się postać Józefa Łuszczka i jego wyczynów kondycyjnych. Ostatni taki miły czas spędziliśmy w zeszłym roku jesienią. Spotkaliśmy się na górnych Krupówkach. Pan Andrzej, jak zwykle, profesorskim krokiem przechadzał się po chodniku, zaglądając w twarze mijanych ludzi (ta jego ciekawość świata była ujmująca skądinąd). Nasze powitanie jak zwykle było serdeczne. Po kilku minutach rozmowy stwierdziliśmy, że się cofniemy i skoczymy na lody do „Żarneckich”. Tak też się stało. Dzierżąc po 4 kulki owocowych lodów, siedząc w ogródku przy deptaku, prowadziliśmy dalej rozmowę. Nie pamiętam szczegółów spotkania, ale tak jak zwykle, Pan Kierownik umiał słuchać drugiej osoby. I co ważniejsze- usłyszeć ją. Nie chcę by to zabrzmiało jakoś obrazoburczo- ale klimat jaki z nim osiągałem, kojarzył mi się z atmosferą mojego kochanego dziadka leśniczego, który zmarł gdy byłem młodym chłopakiem. Zbyt młodym.. Po rozmowie, pożegnaliśmy się. Ja wzruszony głęboką rozmową, zapomniałem o pierwotnym celu mej wędrówki Krupówkami i zamyślony zacząłem schodzić w dół. A on, poszedł dalej w górę, a raczej odpłynął jak żaglowiec niesiony górską bryzą. Na uroczystym pogrzebie na Starym Cmentarzu nie było osoby, które mogłaby złe słowa powiedzieć o nim. I mam takie poczucie, jak wielu moich znajomych, że odszedł człowiek spełniony, szczęśliwy. Na stypie córka Marta powiedziała, że przez to, że Tata chorował w ostatnich miesiącach, zdążył im wszystko powiedzieć, wyznać, niejako pogodzić się z życiem, i ze sprawami, a oni mogli się z nim pożegnać... Krótko przed śmiercią powiedział do córek z wrodzonym humorem: Cholera, strzeżcie się bo mam się coraz lepiej... Ponoć do końca wierzył, że wyjdzie z tego...Odszedł we śnie, w swym domu w Kirach, trzymając dłoń Marty...
Niech na miękkim z mchu posłaniu cichuteńko skonam
Ojcze mój halny wietrze powiej ku północy
Ciepłą drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy
[...]
Bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem do słońca smreczyną
I na zawsze szumieć już nad swoją dziedziną ..."
tydzień temu ośmieliłam się wkleić ten cytat pod wspomnieniem o ś.p. Władysławie Cywińskim.
Teraz odchodzi ś.p Andrzej Krzeptowski.
Pewnie się znali...
piękny wpis, panie Jakubie.
-
PRACA | dam
DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689. -
USŁUGI | inne
SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662. -
PRACA | dam
Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
Tel.: 888267329 -
PRACA | dam
Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
Tel.: 601 453 970 -
PRACA | dam
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
Tel.: 660797241 -
SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465. -
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












