2022-12-07 10:59:46

Odeszli

Nie żyje Jan Nowicki, aktor, pisarz, poeta - legendarny Wielkim Szu, tak oswajał śmierć

Zmarł Jan Nowicki, aktor, pisarz, poeta, ze swoimi czytelnikami spotykał się w Zakopanem m. in. w willi "Astoria", gdzie mówił m. in. o tym jak oswaja śmierć.

Jan Nowicki nie żyje. Aktor zmarł w wieku 83 lat. Jego syn Łukasz Nowicki, aktor i prezenter potwierdził smutną informację na portalu Plejada.pl poświęconym życiu gwiazd https://plejada.pl/newsy/jan-nowicki-nie-zyje-aktor-mial-83-lata/b55z4ty

O Janie Nowickim pisaliśmy w Tygodniku Podhalańskim głównie przy okazji jego wizyt w Zakopanem i na Podhalu, gdy ostatnimi czasy spotykał się z miłośnikami swej pisarskiej i poetyckiej twórczości. 

"Piosenki Wielkiego Szu" - to artykuł powstały po spotkaniu w "Astorii". 

Piosenki Wielkiego Szu

Bieda i czas komunistycznej cenzury był dla sztuki, teatru, aktorstwa dużo lepszy niż okres kapitalistycznej prosperity. Bo artyści w PRL tworzyli swe historyczne dzieła dla myślącej i wymagającej publiczności. - Dziś seriale odmóżdżają ludzi - podkreśla Jan Nowicki.

Zagrał w 240 filmach. Kinomani wysoko cenią jego popisowe role w niezapomnianych filmach, jak "Wielki Szu" "Magnat", "Spirala" czy "Sanatorium pod Klepsydrą". On sam chętniej wspomina swe teatralne kreacje z przedstawień Jarockiego, Wajdy czy Swinarskiego. Nic dziwnego. Teatralną kolebką artysty przez 30 z górą lat był Stary Teatr w Krakowie. Na deskach krakowskiej sceny zagrał dziesiątki ważnych ról. Jak Stawrogina w "Biesach", Rogożyna w "Nastazji Filipownej", Artura w "Tangu" czy księcia Konstantego w "Nocy listopadowej". Weszły do kanonu historii polskiego teatru. Dziś znakomity aktor Jan Nowicki chętniej sięga po pióro. Napisał m.in. "Między niebem a ziemią", "Mężczyzna i one", "Białe walce", "Dwaj panowie". Pisze wiersze, teksty piosenek i kolęd.
 Właśnie wydał swą kolejną książkę "Piosenki. Czasem wiersze". Zakopiańska publiczność miała okazję spotkać się z autorem w Willi Literatów "Astoria" na promocji nowego tomiku. Przybyłych gości witała w gościnnych progach Bożena Skupień, szefowa "Astorii", a rozmowę o sztuce, pisaniu i aktorstwie prowadziła z artystą Bożena Gąsienica, dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej w Zakopanem.

 Karty, kobiety i piwo

Jan Nowicki w ten czwartkowy wieczór ożywił złote czasy Starego Teatru w Krakowie, czasy wspaniałych przedstawień i wspaniałej publiczności. - Wtedy to była wielka przyjemność być aktorem, dziś to przyjemność byle jaka. Moja miłość do literatury zawsze była ogromna. Stawiam ją najwyżej ze wszystkich sztuk, po niej widzę muzykę, malarstwo, a film, film to w zasadzie biznes - podkreślił Jan Nowicki.
Przypomniał, że pochodzi z małej mieściny Kowal na Kujawach. Tam, zataczając wielkie koło, przeprowadził się, opuszczając na stare lata Kraków. - Wyszedłem z małej mieściny i biedy tak wielkiej, że w latach 50. nie stać nas było nawet na marzenia - wspomina Jan Nowicki. - U nas wszyscy musieli mieć zajęcie, żeby coś jeść. W miasteczku nic nie było poza kinem objazdowym i biblioteką.

Dlatego młody Janek dużo czytał. Czytał kiedy i gdzie się dało. Nawet dzieła, których wtedy nie rozumiał. Jak matka widziała go zbyt często z książką, to ścierką przeganiała chłopaka, wołając za nim, że od tego czytania niechybnie zgłupieje. Po zakończeniu edukacji dyrektorka wysłała go do szkoły teatralnej w Łodzi. - Wyrzucili mnie z niej szybko, bo aktorstwo kojarzyło mi się głównie z kartami, kobietami, piwem. Potem się okazało, że to poważna robota. Powiem nieskromnie, że poszło mi w tym nieźle. Dzięki mojej ciężkiej pracy.

Po nieudanym starcie rok odpracował w kopalni. Po czym wybrał krakowską szkołę teatralną. - W Krakowie zrozumiałem, że zawód aktora to piękny zawód dla ludzi myślących, który wymaga rozumu, przygotowania, zdrowia. Po latach zostałem dziekanem. W gabinecie nie bywałem nigdy. Uczyłem, byłem dobry. Wprowadziłem pewne innowacje. Powiedziałem, że nie chcę pieniędzy za uczenie, bo ja nie jestem żaden profesor. Chcę doprowadzić do sytuacji, kiedy ze studenta będzie powstawał aktor, a z aktora będzie rodzić się pedagog. Nie cierpię nadmiernych autorytetów, zwłaszcza starszych, którzy uważają, że wszystko wiedzą. Ale nie cierpię też młodzieży, która uważa, że wszystko jest przed nią. Przed każdym jest tyle, ile jest - podkreśla Jan Nowicki.

Bajecznie biedne czasy

Dodaje, że Kraków to dziwne miasto. Gdy ktoś go pyta, jaka jest różnica między Krakowem a Warszawą, to mówi mu otwarcie, że w grodzie Kraka życie ma ludzki wymiar. Przykładowo Jan Nowicki siedzi sobie nad piwem w Vis a Vis na Rynku. Z siedziby Tygodnika Powszechnego w skromnej sutannie przechodzi kardynał Macharski z Tygodnikiem pod pachą. Mówi aktorowi szczęść Boże. Aktor odpowiada szczęść Boże. Kardynał pyta: co pan robi, panie Janku? -  A ja, że nic nie robię. To ma pan rację. Szczęść Boże. Jak ja zobaczę Glempa z Trybuną Ludu pod pachą na placu Konstytucji to możemy mówić, że jesteśmy równi. Kraków po wojnie tylu wspaniałych ludzi przygarnął - dodaje Jan Nowicki.

W Krakowie spotkał swego najlepszego przyjaciela, Piotra Skrzyneckiego, twórcę kabaretu Piwnica pod Baranami. Była Ewa Demarczyk, Zygmunt Konieczny, Preisner. - Czasy niezwykłe: obok nas był Tadeusz Kantor ze swym teatrem Cricot 2, parę metrów dalej Teatr Stary. Dla sztuki nie było lepszych czasów niż komuna. Okres zniewolenia. Niezwykły Kraków, niezwykły czas dla sztuki. Komuniści na sztukę pieniądze dawali i można było sobie jaja z komuchami robić, nawet z tą ich cenzurą. Żyło się nam w tym Krakowie bajecznie, a przy tym byliśmy cudownie biedni - dodaje aktor.
Przypomina, że wtedy nikt nic nie miał. Dzieci popularnych aktorów rodziły się w wynajętych pokojach. Człowiek nie był narażony na chałturę, bo panował kult teatru. Gdy grał w teatrze u Jarockiego w "Procesie" Kafki Józefa K.,  miał propozycję pracy w serialu "Czarne chmury". Mimo że wtedy w garderobie spał na dmuchanym materacu, do głowy mu nie przyszło, żeby grać w serialu. A serial dla niego wtedy oznaczał niebotyczne pieniądze. Stać by go było na kilka willi. - Tyle że teatr był dla nas i dla widzów kościołem. Widz był wymagający. Pod Starym Teatrem kolejki ustawiały się o 5 rano. Przez 12-13 lat graliśmy jedną sztukę. Jeździliśmy z nią po świecie, wiedząc, że jesteśmy goście - mówi Jan Nowicki. - Dziś, jak się zaczyna liczyć frekwencja, czy ile zarobimy, to jest koniec. Seriale zrobiły z ludzi półidiotów. Ja próbowałem w jednym zagrać, ale jak przeczytałem scenariusz, to to było tak bezdennie głupie, że odmówiłem. Pytam aktora, po co gra w takim gównie, a on, że musi zarobić na mieszkanie. To ja go pytam, po co ci mieszkanie. Po co ci pieniądze. One przyjdą za tobą.

Rozmowy do rana

Podkreśla, że takich ludzi jak Piotr Skrzyneckie już nie ma i się nie pojawią. Z uśmiechem dodaje, że w tamtych czasach piło się nieprawdopodobnie pięknie wódkę. Potrafił z Piotrem rozmawiać dwie doby. - Dziś nikt nie pije wódki, trzymają w ręku drinki, jak ktoś wypije dwie setki, to zaczyna gadać głupoty. A myśmy grzali do 3 nad ranem, potem się wstawało i szło do pracy na próbę. Człowiek był ogolony i wyświeżony, bo próba o 9 - mówi artysta.

 Był przy tym w sztuce niesamowity wysyp talentów, okres świetnych reżyserów niczym w piłce czas orłów Górskiego. W teatrze to był czas Konrada Swinarskiego, Andrzeja Wajdy, Jerzego Jarockiego.

Zdaniem artysty kobiety, choć są wspaniałe i niezwykłe, to nie potrafią tak się przyjaźnić jak mężczyźni. Próbował się ich nauczyć, napisał nawet książkę "Mężczyzna i one". Uczył się tych swoich kobiet wytrwale. Z Barbarą Sobottą ma syna, aktora Łukasza Nowickiego. Z Ireną Paszyn ma córkę. Przez blisko 30 lat związany był z węgierską reżyserką Mártą Mészáros. Jego żoną przez 6 lat była Małgorzata Potocka. W 2016 r. zawarł związek małżeński z Anną Kondratowicz.

- Z Piotrem łączył mnie taki układ, że on kochał moje kobiety, a ja musiałem z nimi spać. To była wielka przyjaźń. To był najbliższy mi na świecie człowiek. I on raptem umiera. Ktoś mi odciął tlen. Nie miałem się z kim spotykać - wspomina Jan Nowicki. Wtedy krakowski jeszcze "Przekrój" zaproponował mu prowadzenie rubryki. Zaczął pisać do Piotra Skrzyneckiego listy. Jeden nawet był z Zakopanego. Pisał do niego listy z podróży, ale głównie o tym, co się dzieje w Krakowie. Poprosił go, by odpisywał, co się dzieje z nim. Czy w tym niebie anioły mają zęby, czy nie, czy spotyka Bacha, czy nie spotyka. Pisał tak pięć z górą lat tydzień po tygodniu. Te listy pozwoliły wskrzesić pamięć o twórcy Piwnicy pod Baranami. - Myśliwski mówi, że trwałość pamięci jest miarą rozpaczy, a rozpacz to nic innego, jak długi, cierpliwy związek człowieka z samym sobą. Trzeba pamiętać - dodaje Jan Nowicki.

Oknem do nieba

Wspominał w "Astorii", jak powstała jego pierwsza piosenka. Dostał zamówienie z "Przekroju". Pytał Zbigniewa Książka, lecz twórca uświadomił mu, że piosenkę to się pisze ze trzy miesiące, że to poważna sprawa.  - Ja mówię, że to na jutro, do "Przekroju". To sam zgarnąłem okruchy ze stołu, przeżegnałem się i zaczynam. Wiedziałem, że muszą być daty. Musi być trup. Tak powstała piosenka "Konwalie, bzy albo pet" - przypomniał Jan Nowicki.

Opowiadał, jak na prośby Zbigniewa Preisnera pisał "Kolędę na koniec wieku" dla Jacka Wójcickiego. O tym, jak powstała książka "Piosenki. Czasem wiersze". Miewa kryzysy. Przez 10 lat uprawiał felietonistykę, pisał do różnych gazet. Gdy nachodził kryzys, to sięgał po "Fakt", tam zawsze znalazł coś ciekawego, że np. góral sobie obciął ptaka. I wracał do pisania. Podkreśla, że wie doskonale, czym jest prawdziwa literatura, nie ma aspiracji, by swe pisanie stawiać na półce obok Hrabala czy Gogola. Dlatego powstały "Piosenki. Czasem wiersze".

Podkreśla, że zna się na starości, a powoli zaczyna się znać na śmierci. - Przecież nie jestem idiotą, a już przy moim sposobie traktowania organizmu to już moment tuż, tuż. Cała moja korespondencja z Panem Piotrem to jest oswajanie śmierci. To nie pani z kosą, tylko aksamitna dziewczyna. Nie można się jej bać, nie można się bać piekła. Piekło jest tutaj, wystarczy posłuchać, co w telewizji z nauczycieli zrobili. Tak sponiewierać ludzi. Przecież każdy debil wie, że są trzy rzeczy ważne: zdrowie, bezpieczeństwo i oświata. Jak ich nie ma w kraju, to taki kraj nie ma sensu. Ale jak to przetłumaczyć tym tłumokom? Koniec świata.

Autor przypomniał, dlaczego zostawił w książce dużo białych kartek, celowo czystych. Po to, by ewentualny czytelnik, jak mu się znudzą jego wiersze, mógł sobie sam napisać lepsze.

Dziś nie mieszka w Krakowie. Wrócił do rodzinnej miejscowości, zadając kłam stereotypom, że starych drzew się nie przesadza. Jego zdaniem powinno się przesadzać wyłącznie stare drzewa. Bo trzeba poznawać nowych ludzi, być w nowych miejscach, bo to rozwija. Należy robić to, czego się jeszcze nie umie. Zagrał ponad 240 filmów, setki ról,  doskonale opanował aktorski fach. Miał już tego serdecznie dosyć. Dlatego rzucił aktorstwo. Choć wciąż ma propozycje. - A pisać nie umiem. Dla starego gościa to rzecz fascynująca robić coś, czego się nie umie. Kraków, dziwne miasto, wampiryczne, piękny, leniwy, roztańczony. Nie można mieszkać w jednym mieście jak w złotej klatce. W tych samych knajpach, te same twarze. W Krakowie jest jeszcze taki zwyczaj, że jak się człowiek zestarzeje, to mówią do ciebie mistrzu. To ja zawsze odpowiadałem niezmiennie: słucham, Małgorzato. Na początku śmiali się jeszcze. Ale teraz ludzie tak zgłupieli, że przestali rozumieć Bułhakowa - podsumowuje Jan Nowicki.

Z sentymentem wspomina noce, gdy po piwnicznych występach wracali do mieszkania Piotra Skrzyneckiego na placu Na Groblach i wchodzili przez okno. Dziś na dole jest  bank. Ale u góry dostrzec można nieotynkowany fragment kamienicy, doniczki z pelargoniami. Jak dawniej. Wystarczy spojrzeć wyżej, w niebo.


Jan Nowicki urodził się 5 listopada 1939 r. w Kowalu. Był aktorem teatralnym, filmowym i telewizyjnym, reżyserem teatralnym, pedagogiem, felietonistą, pisarzem i poetą. Zagrał niemal 200 ról w teatrze telewizji i filmowych, a sławę przyniosły mu role m.in. w "Wielkim Szu", "Magnacie" i "Spirali".


Rafał Gratkowski

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
krzysiekzG. 2022-12-07 13:21:39
Przeżył życie znakomicie .Był chyba świetnym aktorem na tej scenie, którą nie rządzi człowiek.
Dziadek 2022-12-07 11:27:10
Wielki Szu spoczywaj w pokoju
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-09 22:00 Wehikuł czasu w Krościenku (WIDEO) 2026-03-09 21:33 Wiosenne porządki kierowców. Kolejki do myjni samochodowych 1 2026-03-09 21:00 XXXI Konkurs Poezji Religijnej im. ks. prof. Józefa Tischnera. Zgłoś się! 2026-03-09 20:31 Straż Miejska - reaktywacja 2 2026-03-09 19:59 Nowy Targ nie dokłada do śmieci 2026-03-09 19:29 Pożar traw tuż przy blokach w Szczawnicy 2026-03-09 19:24 Turyści utknęli w skalno-śnieżnym terenie w Tatrach. TOPR podsumował ubiegły tydzień 2026-03-09 19:00 Nie będzie Nowotarskiego Becikowego. Przynajmniej na razie 2026-03-09 18:48 Luzem biegające psy przy ścieżce w Starem Bystrem (WIDEO) 1 2026-03-09 18:10 Pojawiają się pierwsze krokusy, ale na fioletowe dywany jeszcze poczekamy (WIDEO) 1 2026-03-09 17:30 Otwarte warsztaty "od dialogu do negocjacji" 2026-03-09 17:30 Europosłanka Jagna Marczułajtis: W Zakopanem lokalni pracownicy mają problem ze znalezieniem mieszkań 7 2026-03-09 16:54 Zaginął Vincenzo Falanga z Mszany Dolnej. Pojechał pociągiem do Nowego Targu 1 2026-03-09 16:39 Wielkopostne "Spotkanie ze Słowem" w Ludźmierzu 2026-03-09 16:00 15 medali wywalczyli karatecy z Podhala w Limanowej 2 2026-03-09 15:09 Kolejny pożar traw. Tym razem w Murzasichlu 3 2026-03-09 15:00 Pienińskie świętowanie Dnia Kobiet 1 2026-03-09 14:02 Pomoc żywnościowa dla mieszkańców Zakopanego 3 2026-03-09 13:02 Poranek na kacu. Kierowcy myśleli, że już są trzeźwi 1 2026-03-09 11:59 2500 zł mandatu za jazdę hulajnogą po alkoholu. Mężczyzna wiózł na niej poszukiwaną nastolatkę 10 2026-03-09 10:59 Pogoda dziś idealna. Nie zapominajcie o zdjęciu z Jędrkiem (WIDEO) 4 2026-03-09 09:59 Policja ostrzega: za wypalanie traw grozi nawet 30 tys. zł kary 3 2026-03-09 09:00 Cietrzew w Tatrach pod szczególną ochroną. TPN apeluje do turystów 6 2026-03-09 08:32 Warsztaty wykonywania bibułkowych ozdób w orawskim skansenie 2026-03-09 08:00 Złoty Indeks Politechniki Krakowskiej dla Jakuba Młynarczyka 3 2026-03-08 22:06 Kolej na Kobiety pod Tatrami. Był pokaz mody, pociąg retro i tulipany od burmistrza (ZDJĘCIA) 4 2026-03-08 21:00 TPN apeluje o niewchodzenie na stawy 3 2026-03-08 20:29 Ty42, czyli kolejowy i parowy Dzień Kobiet (ZDJĘCIA, WIDEO) 4 2026-03-08 20:00 Za tydzień Finał Pucharu Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim 2026-03-08 19:30 Wiosna zaglądnęła do orawskiego skansenu 1 2026-03-08 19:00 Wielka wojna parkingowa 2 2026-03-08 18:42 Pożar lasu w rejonie Stasikówki 3 2026-03-08 18:25 Kobieca banderia konna (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-08 18:00 Óni to po Platonie majom. Saga rodu Trebuniów-Tutków 1 2026-03-08 17:15 Przeprogramuj mózg i ciało, by uodpornić się na stres. Mamy dla Was książki 2026-03-08 16:59 Z Murzasichla na salony mody. Góralka wyhaftowała kreację dla Ewy Minge 2 2026-03-08 16:52 Pożar siana w Zębie. Strażacy rozrzucali bele, by opanować ogień 1 2026-03-08 15:59 Warta Brelok Banked Slalom: spotkanie młodych talentów i olimpijczyków 2026-03-08 15:00 Prywatny protest przy rondzie Romana Dmowskiego w Zakopanem. Transparent z ostrą krytyką UE w pasie drogowym 43 2026-03-08 14:14 Liga Tatrzańska wyłoniła zwycięzców. Najlepsza drużyna - Migrond 2026-03-08 14:00 Bezpłatne szkolenie dla liderów wolontariatu w Białym Dunajcu 3 2026-03-08 13:30 Dzień Kobiet w Krościenku nad Dunajcem 2026-03-08 13:00 Walczą o małą szkołę z wielkim sercem 2026-03-08 11:59 To był świetny występ i trzecia pozycja Basi Giewont 6 2026-03-08 11:00 Piąta olimpiada Grzegorza Momota 2026-03-08 10:31 II Zlot Morsów w Czarnym Dunajcu. Będzie bieg, wspólna kąpiel i tradycyjne topienie Marzanny 1 2026-03-08 10:00 Jazz Quartet wystąpił w Klubokawiarni Stacji Kultura Zakopane 2026-03-08 09:17 Dziad o babie czyli muzyczna opowieść na Dzień Kobiet 2026-03-08 08:58 Pociąg retro już w trasie. W Zakopanem będziemy świętować Dzień Kobiet (WIDEO) 1 2026-03-08 08:00 Drogie Panie, niech każdy dzień będzie jak najpiękniejszy widok na Tatry! (WIDEO) 3
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-09 22:44 1. W Nowym Targu nie ma, bo nie ma potrzeby, a w takiej Rabce już jest. Zlikwidować! Marnotrawstwo pieniędzy. Mogliby chociaż mandaty wystawiać to coś by spływało do budżetu gminy, a nie jak policja do budżetu państwa. Ale z kolei chyba nie do tego straż miejska służy... A jeszcze co do Nowego Targu... są głosy chęci ponownego powołania SM, ale ile tych głosów jest? A kto jest przeciw? Przydałoby się jakieś podsumowanie ile to kosztuje, co się zmieni a następnie zapytać lud - zrobić głosowanie, kto jest za a kto przeciw SM. Bo może się okazać, że ta "tęsknota" i chęć powołania SM to tylko jakiś promil. Nie uważam że jest tak a nie inaczej, sam jestem ciekaw. Na początek dobra byłaby ankieta online. 2026-03-09 22:13 2. A ja myślałem że ludzie chcą zmyć ten syf znad sahary co w sobotę i niedzielę dorzeźbił wszystko żółtym pyłem. Ale może się mylę bo się nie znam. 2026-03-09 21:13 3. Epifaniuszu dlaczego nie głosisz dobrej nowiny czyżbyś i ty też pochodził z plemion germańskich noszących kamienne ciężkie puste serca w klapie marynarki o inteligencji równej zeru 2026-03-09 21:05 4. Straż miejska jest w pobliskich Myslenicach i poza mandatami na postój na zakazie nic nie robią to są wyrzucone pieniądze! 2026-03-09 20:37 5. @Jjg czy tam inaczej skoro jesteś taki fajer który się na wszystkim zna proszę napisz dlaczegóż to od dwóch lat polskie przedsiębiorstwa które były pionierami w badaniach nad sztuczną inteligencją nie otrzymały ani jednego złamanego euro centa na swoją działalność, dlaczegóż to Polacy naukowcy od dwóch lat wola pracować za granicą niż w Polsce, czekam na odpowiedź 2026-03-09 20:35 6. Luzem czyli nie są na łańcuchu i to widać że nie są na łańcuchu ... a dalej koty i ... koty się marcują ... też luzem się marcują i to koło ścieżki rowerowej ... może te czworonogi różnej maści czekają na jakiś program rowerek plus ... zapewne nie tęsknią za łańcuchem plus ... one nie ale ... luzem znaczy nie na łańcuchu czyli sugestia że trzeba je ... uwiązać ?? ... i tak w kółko jak w wariatkowie. 2026-03-09 20:14 7. Typowe dla piso pato głupola. 2026-03-09 20:06 8. Pani Jagno zapytam się i liczę na szczerą odpowiedź co pani dobrego uczyniła w tym parlamencie europejskim dla naszej Polski,bo jak mi wiadomo pani i pani podobni z całej tej koalicji zrobili dla Polski więcej złego niż dobrego .Bez obrazy uważam że tacy ludzie jak pani powinni być odsunięci od polityki by już więcej nie mogli szkodzić naszemu krajowi 2026-03-09 20:04 9. czyżby dziwna zależność im więcej zakutych łbów tym więcej pożarów traw.........wcale nie dziwna....!!! 2026-03-09 20:02 10. Piszesz tak jak i mówi czarnek"oze-sroze" a dach jego domu ugina się od paneli fotowoltaicznych :) :) : ) chłopie!!! Nic nie potrafisz z siebie wydusić! :) :) :)
2026-03-06 08:53 1. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 2. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 3. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 4. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 5. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 6. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 7. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 8. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 9. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 10. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy


REKLAMA


FILMY TP

Pożegnania


REKLAMA