- Ja rozbiórki nie prowadzę, niech mi pan powie, dlaczego mam rozebrać legalnie wybudowane boisko? - pyta właściciel obiektu sportowego, z którego od dziesięciu blisko lat w sezonie korzystają tysiące młodych piłkarzy. Pokazuje pismo z Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Zakopanem z lutego 2022 roku, które potwierdza, że boisko powstało na zgłoszenie, za milczącą zgodą urzędu wobec braku sprzeciwu stron trzecich. Problem w tym, że na terenie mieszkalnym z usługami, na którym tego typu obiektu postawić nie wolno. A mieszkańcy dziś od rana przysyłają zdjęcia - ciężki sprzęt na stadionie. Murawa zwijana jest w rolki, odsłaniając nawierzchnię boiska.
O sprawie legalności obiektu pisaliśmy wielokrotnie. Boisko z trybunami, sztuczną nawierzchnią, oświetleniem powstało przy pensjonacie Api na Pardałówce w 2016 roku. Na boisku odbywają się młodzieżowe turnieje piłkarskie. W rozgrywkach uczestniczą dziecięce akademie Juventus Turyn, AC Milan, FC Porto, Borussia Dortmund, Chicago Fire i wiele innych jakie odwiedzają Zakopane. Do tego reprezentacje akademii piłkarskich z całej Polski. Mieszkańcy okolicznych bloków mówią, że z takim sąsiedztwem nie da się żyć. Głośne mecze, doping sprawiają, że wiele osób wyprowadziło się z bloków, ceny mieszkań na osiedlu spadły. W końcu nadzór budowlany wydał decyzję o rozbiórce obiektu, którą podtrzymał sąd.
- Nakazów rozbiórki było kilka. Zapadła decyzja ostateczna. W minionym roku uprawomocnił się wyrok sądowy. Dziś odbył się przetarg, został wyłoniony wykonawca rozbiórki. A na koncie właściciela boiska zabezpieczono pieniądze na rozbiórkę w trybie zastępczym. Kwota wielokrotnie przekracza koszty, które właściciel poniósłby gdyby sam, w trybie gospodarczym rozebrał obiekt. Kto wie, może poszedł po rozum do głowy i rozpoczął rozbiórkę. Sprawdzimy to z naszymi ekipami gdy wejdziemy na teren obiektu - zapewnia Jan Kęsek, szef Powiatowej Inspekcji Nadzoru Budowlanego. Jak tłumaczył to kilkakrotnie, gdy wyjaśnialiśmy sprawę legalności budowy boiska inwestor wykonał obiekt na podstawie zgłoszenia inwestycji do starostwa. Starostwo przyjęło zgłoszenie w sposób nieprawidłowy, gdyż teren nie jest przeznaczony do tego typu zabudowy.
Kto zawinił?
- Skoro ktoś to nasze zgłoszenie przyjął, a nie było możliwe budować boiska na Pardałówce to może urząd powinien ponieść karę? A nie ja? - broni się właściciel boiska. Stają za nim murem kolejni miłośnicy sportu, kibice, rodzice, których dzieci trenują na arenie Api. Przez fora internetowe przelewa się fala krytyki Zakopanego i słowa poparcia środowisk sportowych.
Oświadczenie w tej sprawie wydał Jakub Czmielewski, prezes Klubu Football Family. Przypomina, że obiekt przez lata służył dzieciom i młodzieży z Zakopanego. Dodaje, że nie spodziewał się momentu, w którym interesy dorosłych okażą się "ważniejsze niż marzenia, wysiłek i przyszłość dzieci". Poniżej oświadczenie szefa zakopiańskiego klubu.
Oświadczenie klubu
Jako prezes Football Family muszę zabrać głos w sprawie decyzji o rozbiórce obiektu, który przez lata służył dzieciom i młodzieży z Zakopanego oraz okolic. Było to miejsce, które budowaliśmy konsekwentnie, z pasją i przekonaniem, że lokalny sport może być drogą rozwoju, bezpieczeństwa i spełniania marzeń. Dziś obiekt, który stanowił fundament tego procesu, ma zniknąć — i trudno uznać to za decyzję słuszną, rozsądną czy zrozumiałą.
Widziałem w tym mieście wiele kontrowersyjnych sytuacji, ale nigdy nie spodziewałem się momentu, w którym interesy dorosłych okażą się ważniejsze niż marzenia, wysiłek i przyszłość dzieci. Zakopane szczyci się tradycją sportową, a jednocześnie pozwala, by realna szansa na rozwój młodych ludzi została odsunięta, zignorowana i wymazana tylko dlatego, że tak wygodniej i prościej. To sytuacja, która nie powinna mieć miejsca w mieście, które chce nazywać się przyjaznym mieszkańcom.
Dotychczas nie zabierałem publicznie głosu, ponieważ wierzyłem, że rozsądek, odpowiedzialność i współpraca są możliwe. Jednak dzisiejszy finał pokazuje, że sednem problemu nie była sama nieobecność przedstawicieli władz, lecz brak skutecznych i konstruktywnych działań czy realnego wsparcia. Mówię tu o władzach samorządowych, także tych najbliżej naszego obiektu, doskonale znających jego znaczenie dla dzieci. Liczyliśmy nie na kolejne pisma czy procedury, lecz na odpowiedzialność, inicjatywę i zrozumienie, że sport nie jest dodatkiem, ale ważną częścią procesu wychowania młodych ludzi
Trudno mówić o lokalnej wspólnocie, gdy zwycięża interes i komfort kilku osób, a kosztem staje się miejsce, które było dla setek dzieci drugim domem. Tak wygląda decyzja, za którą nie stoi odwaga, lecz wygoda. I trzeba to nazwać po imieniu.
Drodzy rodzice, zawodnicy, trenerzy i przyjaciele klubu — chcę Was jasno i zdecydowanie zapewnić: nie pozwolimy, by zabrano nam to, co budowaliśmy latami. Treningi będą kontynuowane, klub będzie działał, a my staniemy się jeszcze silniejsi. Nie pozwolimy, by ktokolwiek odebrał marzenia dzieciom, które codziennie wkładają serce, czas, poświęcenie i nadzieję w swoją drogę sportową. Naszą wartością są ludzie, a nie mury. Nie upadniemy — przejdziemy przez to razem i wrócimy mocniejsi niż kiedykolwiek.
Football Family to nie projekt, lecz RODZINA. Nie kruszą jej decyzje, tylko ją hartują. A jeśli ktoś chciał nas zatrzymać, właśnie dał nam jeszcze większą motywację.
Ze sportowymi pozdrowieniami,
Jakub Czmielewski
Jedni za, drudzy przeciw
Właściciel Api zapewnia, że jeśli miasto wprowadzi zmiany w miejscowym planie zagospodarowania, to przy Api postawi halę sportową, by do minimum ograniczyć niedogodności, na jakie narażeni są mieszkańcy. - Mam poczucie, że w mieście nikt nie działa żeby wspierać sport, aktywność fizyczną dzieci - dodaje ukarany przez nadzór inwestor.
- Czym innym jest wspieranie sportu, a czym innym łamanie obowiązujących przepisów i jedno nie idzie w parze z drugim - zaznacza mecenas reprezentująca mieszkańców, którzy walczą o przestrzeganie prawa i nie godzą się na arenę sportową w obszarze zabudowy mieszkalnej i usługowej. Dodaje, że obiekt tego typu mógłby ewentualnie powstać przy hotelu, jako usługa dodatkowa. A na Pardałówce w tym miejscu żaden hotel nie działa. - Pensjonat, czy raczej dom mieszkalny z pokojami na wynajem to żaden hotel. Można przy nim sobie zorganizować boisko dla dzieci, a nie arenę piłkarską do rozgrywek turniejowych - zaznacza prawniczka.
Niestety, nie mamy dobrych informacji dla miłośników piłkarskich zmagań. Także drugi obiekt, który pobudowali właściciele stadion Api, boisko na Borach czeka rozbiórka. - Wszczęte zostało analogiczne postępowanie wobec tego obiektu. Toczy się postępowanie egzekucyjne, była grzywna, decyzja ostateczna uprawomocniła się w lutym. To drugie boisko na Borach też zostanie rozebrane. Trudno powiedzieć, czy zrobi to sam właściciel, czy skorzystamy z tytułu wykonawstwa zastępczego - podsumowuje Jan Kęsek, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Zakopanem.
Don Krawczenko
2025-11-19 13:13:52
Gratulacje dla władz miasta. Właśnie jesteście na ustach całej Polski. I raczej powodów do zadowolenia nie ma. Zostawienie sprawy że jakoś będzie okazało się dramatyczne. Negatywny przekaz w mediach w całej Polsce jest na masową skalę. A za temat bierze się Pan Stanowski - to dopiero będzie głośno. Znaleziono środki na rozbiórkę boiska a na inne samowole nie ma - przypadek. Hipokryzja. Jeszcze niech pan Karp tej decyzji broni to już będzie ta nowa jakość. Albo niech pani posłanka Żukowska tego broni, która wczoraj napisała do polskiej prawicy - tu cytat " do budy". Może dzieciom też to powie?
Pradziadek przy saniach
2025-11-18 10:51:41
Już prawie WSZYSTKIE miejsca na których bawiliśmy się w dzieciństwie są NIELEGALNE. Dzicz, pajacoland, pazerność, qrwidół, straganiarstwo, hotelarstwo i RGBt LED.
pałacowy wetomat
2025-11-18 08:53:23
prawdziwemu polskiemu patryjocie niedziwne nic co nielegalne, jaki pan taki kram!
pułkownik Zubek z Londynu
2025-11-18 08:16:08
Ważniejsze jest pytanie w jakim trybie boisko powstało, jeżeli na tym terenie zgodnie z prawem nie mogło powstać.
Powstało na zgłoszenie, decyzje wydaje Starostwo.
Cytat ,,Pokazuje pismo z Wydziału Budownictwa Starostwa Powiatowego w Zakopanem z lutego 2022 roku, które potwierdza, że boisko powstało na zgłoszenie, za milczącą zgodą urzędu wobec braku sprzeciwu stron trzecich.
I tu mamy rozwiązanie
1. Decyzje rozpatruje konkretny Urzędnik znany z imienia i nazwiska.
2. Decyzje podpisuje pewnie naczelnik, albo osoba upoważniona prze niego -konkretne nazwisko
3. Milcząca zgoda Urzędu ????????????? ha ha ha resztę każdy sobie dopisze według własnego pomysłu
4. Brak sprzeciwu stron trzecich- czy wydział Budownictwa poinformował osoby trzecie.
Rozumiem ludzi mieszkających w pobliżu tego obiektu.
Hanna
2025-11-18 08:01:00
Jak dzieci mają grać na Orkana skoro boisko jest płatne i ciągle zamknięte błagam zlitujcie się ludzie ile rodziców z was będzie płaciło za boisko na Orkana dziecku no ilu?Na api wystarczyło spytać i wszyscy mogli wchodzić zawsze się zgadzali
Kasa kasa kasa
2025-11-17 23:19:25
Trudno mówić o lokalnej wspólnocie, gdy zwycięża interes i komfort kilku osób.
No dobra dobra panie Cz. ale z tych komentarzy wynika ze ktoś robi dużą kasę i to w porozumieniu z trenerami a wszystko kosztem mieszkających tam ludzi !?
Przecież otwarto boisko w centrum Zakopanego wiec w czym jest problem ?
Mogą tam kopać ile wlezie .
To że oni chcą mieć wypełnioną chatę po sam komin to nie znaczy że inni mają milczeć .
Niepoprawny
2025-11-17 23:17:17
Nareszcie. Takie bajki o krzywdzie dzieci to możecie opowiadac tym pijanym rodzicom i kibicom na trybunach. Dosyć tego, wrzaski., bębny., wuwuzele i pijackie krzyki od 7 do 23, a o 24 pokaż sztucznych ogni. Jest boisko na Orkana i dzieci mogą tam grać. Brawo mieszkańcy Pardałówki, mam nadzieję że to koniec tego koszmaru.
Obiadki u Romka
2025-11-17 23:16:52
Dobrze ze inspektor wziął się do roboty
Marek
2025-11-17 21:34:37
wszyscy wiedza co sie dzialo na tym boisku. race, bebny, alkohol strumieniami do późnych godzin nocnych, fajerwerki i dzikie darcie mordy. teraz pan czmielewski opowiada o biednych dzieciach i wielkim sporcie a przez 10 lat serwowali tonami kielbase z grilla, hektolitry piwa i jeden wielki horror ludziom w sasiedztwie. dzieci w sasiedztwie mialy drgawki z bylskow, wybuchow i huku. czas spojrzec prawdzie w oczy. samowole do likwidacji!!!!
Broniewskiego
2025-11-17 21:21:16
Wreszcie !!!!!
Te boiska to skandal. Wycie do późnych godzin nocnych zwłaszcza ta lewizna na Borach . Pajacu - jakie kilka osób ? Tam w sąsiedztwach mieszkają ludzie a nie jakieś patałachy przyjezdne, które se apartamanty kupiły. Gdzie była policja ?
Ja rozumiem sport i doceniam i trzeba młodzieżży u8dostępniać obiekty - ale to jest nie sport tylko biznesy cudzym kosztem!
Mosir specjalnie za kasę podatników wybudował obiekt gówno warty żeby samowolki budowlane działały i to ile lat !!!!!!!
ANI KROKU W TYŁ!
smacznego karpia
2025-11-17 21:20:22
Dlaczego przewodniczącym komisji ekonomiki w tym grajdole nadal jest właściciel samowoli budowlanej?
Bo przyjazne karpie psują się od głowy!
Olczan
2025-11-17 20:55:54
Obyście wrócili mocniejsi trzymam mocno kciuki.
lokals
2025-11-17 19:46:07
Brawoooo!!! Ani kroku w tył!!
Lolek
2025-11-17 19:41:46
Będzie lodowisko
Ostatni sprawiedliwy
2025-11-17 19:30:52
Super, a w tym czasie na Walkoszy powstaje bez pozwolenia hotel nad sklepem Brutal i nadzór go nie widzi. Prowadzi pozorowane postępowanie od 8 lat i nic.
KrisZak
2025-11-17 19:26:43
To proponuję rozebrać boisko na ulicy kościelnej,wybudowane przez UM Zakopane tam mieszkańcy bloków 13 i 15 muszą znosić hałas, krzyki i wrzaski młodych piłkarzy
szarlotka
2025-11-17 19:25:11
A co z poidełkami dla koni? co z fantazyjnym grillem i wieloma innymi nieprawidłowościami w mieście? Jak stały tak stoją i co dalej? Co dalej z tym miastem?
Olo
2025-11-17 19:05:50
Pokazywanie jakie to dzieci pokrzywdzone to bzdury jakby wlasciciel pilnował porządku nikomu boisko by nie przeszkadzalo ale turnieje piłkarskie gdzie pijani rodzice darli geby sprzedawane przy boisku piwo grile co to ma wspólnego ze sportem? a to na oczach dzieci
Hilary Ferdyan
2025-11-17 18:38:52
Ten list Jakuba Czmielewskiego to stek bzdur i nieudolna próba manipulacji.
Don Krawczenko
2025-11-17 18:38:34
Obecne władze miasta krytykowały formę stadionu na Orkana, bo jest tylko dla dzieci. Teraz wiceprzewodniczący rady miasta pan Donatowic przyczynił się do likwidacji boiska Api. Kogo my ludzie wybieramy na takie stanowiska, dzięki czemu później mają wpływ na takie decyzje. Oni niszczą nasze miasto i pasje naszych dzieci. Ale sylwestry, grille karpiowe, wieczne imprezy na Krupówkach im nie przeszkadzają. Przeszkadzają im nasze dzieci. Chore miasto z patologiczną władzą.
Die Welt
2025-11-17 18:36:40
słynny niezależny sedzia kukiełka zadzialał...
teraz juz w spokoju bedzie marzył o nowej klasie s na którą niestety go nie stac.
Wacław
2025-11-17 18:28:10
a jak tam robiórki samowoli na
1. Żywczańskim
2. Sky Tower w Dolinie Białego
3. Nowotarskiej
4. Apartamentowca na Nowej Pardałówce co piętra za dużo mają
5. Dziedzcki na Atalówce
6. Smacznego Karpia
Rozumiem że wszedzię tam zastosujemy podobną scieżkę i już wkrótce znikną z krajobrazu,
prawda?!
Julia Gąsienica
2025-11-17 18:23:20
Nie cieszcie się ,ja słyszałam że tylko trawę wymieniają.
smacznego karpia
2025-11-17 18:10:06
To niewiarygodne! Kiedy rozbiórka fantazyjnego grila?
Mmm
2025-11-17 17:53:08
Nie interes kilku osób tylko prawie 400 mieszkańciw Pardałówki a ci co krytykują decyzję rozbiórki obiektu czemu nie chcą boiska huku hałasu pod swoimi oknami. A zwłaszcza ci z po za Zakopanego.
Jan
2025-11-17 17:51:21
Jest nowe boisko na Orkana niech tam chłopaki grają turnieje itp
Z samowolką trzeba w końcu zacząć walczy bo zabrnęło to za daaaaakeko!