Reklama

2022-12-25 15:00:20

Maniowy

Wieś zniknęła pod wodą, ale została w sercach (WIDEO)

Stanisław Zając już nigdy nie zabierze swoich owiec na zalane wodą łąki. Józef Łukaszczyk nigdy nie zagra tam na akordeonie na żadnym weselu, ale dzięki pracy Marka Wojtaszka Stare Maniowy na zawsze pozostaną na setkach wygrzebanych z archiwum zdjęć i mapach.

Ta piękna wieś przestała istnieć w 1997 roku, dokładnie 25 lat temu. Mieszkańcy musieli opuścić swoje domy, powstawała zapora, a później miejscowość zniknęła pod wodą. Wszyscy dostawali za swoje domy odszkodowania, ale wielu mieszkańców w starych chałupach zostawiło swoje serce. - Ja zawsze grałem na akordeonie, chodziłem od wesela do wesela i przygrywałem. Najbardziej pamiętam te imprezy w remizie, to było moje ulubione miejsce. Później wszystko zburzyli i zalali wodą - wspomina pan Józef Łukaszczyk. Razem z rodziną trochę zwlekał z przeprowadzką. Jak wspomina, największe odszkodowania dostali ci, którzy wyprowadzili się jako pierwsi. Gdy on z rodziną w 1977 roku zdecydował się zostawić dom, dostał za niego 180 tys. ówczesnych złotych. Gdyby zrobił to wcześniej, państwo wypłaciłoby mu 300 tys.


Najlepsze lata życia

- Trudno było opuścić ten rodzinny dom, te ulice, te pola. Przez wiele lat myśleliśmy, że tak tylko mówią o tej budowie tamy, ale miesiące mijały i nakazów wyprowadzki nie było. Myśleliśmy, że tak jak wiele rzeczy wtedy skończy się na planach - dodaje pan Józef. Twierdzi, że w starym domu, starej wsi spędził najlepsze lata swojego życia i to nigdy już się nie wróci. Teraz też czuje się szczęśliwy, czasem przygrywa pochodzącej z Kluszkowiec małżonce Anieli na akordeonie, ale twierdzi, że w starych Maniowach było lepiej.


Są jednak i tacy mieszkańcy nowych Maniów, którzy do zatopionej wsi mają co prawda sentyment, ale mówią, że teraz żyje im się lepiej. Stanisław Zając od 60 lat wypasa w Maniowach owce. Kiedyś na łąkach w tych starych Maniowach, teraz w nowych. Owce to całe jego życie. Spotykamy go z kierdlem owiec w czasie śnieżnej zadymki, we mgle nad samym brzegiem jeziora. - Nie ma co wracać do tamtych czasów. Zostawiłem tam trochę życia, trochę serca, ale teraz chyba żyje się lepiej, wygodniej. Owce też mają trawy pod dostatkiem - mówi Stanisław Zając i mimo przenikliwego zimna z uśmiechem spogląda na swoje stado oraz zamglony brzeg jeziora.

Piękniejsze widoki

- Teraz, jesienią, gdy zaświeci słońce, to nawet widoki są piękniejsze niż kiedyś. Widać jezioro i Tatry, przyjeżdżają turyści, nie ma co narzekać - dodaje i gwiżdże na owce, które podchodzą za blisko do nadbrzeżnej skarpy.
Całe stare Maniowy zalano wodą w 1997 roku, ale proces przenosin mieszkańców trwał prawie 30 lat. Dostawali oni odszkodowania, ale za te pieniądze musieli już urządzić się sami, kupić działki, zbudować nowe domy. Z pierwszą wyceną swojego majątku mogli się nie zgodzić, z drugą, opartą na dokumentacji fotograficznej, nie było szans nawet dyskutować. Część mieszkańców wyjechała w Polskę, osiedliła się na przykład na Śląsku czy pod Myślenicami. Większość jednak została, chociaż wielu z nich z dnia na dzień straciło kontakt z sąsiadami, a te sąsiedzkie, wielopokoleniowe więzy rozpadły się często po 200 latach.

Burzliwy czas

- Ja miałem wtedy 12 lat. Pamiętam jeszcze, gdy jako dzieci wchodziliśmy do tych opuszczonych domów przed zalaniem. Kojarzę parę moich ulubionych miejsc w starej wsi. Był taki zagajnik przy kościele, z którego czasem podbierało się jabłka. Była studnia, przy której spotykały się kobiety i plotkowały - wspomina z kolei Marek Wojtaszek, który 20 lat temu postanowił zrobić wszystko, aby stare Maniowy pozostały nie tylko w pamięci, ale także na zdjęciach i mapach. Samo zalanie jeziora wspomina jako burzliwy czas. Ostro protestowali wtedy ekolodzy, którzy zjeżdżali z całej Polski. Do Maniów przyjeżdżały też duże siły policyjne. - Mój ojciec był wójtem i pamiętam, jak mówił, że nawet kilka lat po tych protestach, gdy w Polsce zatrzymała go policyjna kontrola i powiedział, kim jest, to policjanci go rozpoznawali i twierdzili, że byli wtedy na protestach - wspomina Marek Wojtaszek.

Tu się urodziłam, tu umrę

Jak mówi, było kilka osób, które dosłownie do ostatnich dni nie chciały zostawić swoich domów, później wręcz płakały z rozpaczy. - Był już tam dookoła księżycowy krajobraz. Prawie wszystko zostało zburzone, a jedna pani powiedziała, że ona tam chce zostać. Tam jest jej dom i tam chce umrzeć. W końcu udało się ją przekonać do przeprowadzki, ale żegnała swój dom ze łzami w oczach - dodaje Wojtaszek. O samej budowie zapory mówiło się już w XX-leciu międzywojennym. Po II wojnie teoretycznie nie można było stawiać nowych domów, ale przez te kilkadziesiąt lat wielu mieszkańców budowało bez pozwoleń. Wielu wierzyło, że plan budowy zapory nigdy nie zostanie wprowadzony w życie.

Wielka powódź

Zdaniem Marka Wojtaszka protesty ekologów nie były zasadne. Zaraz jak otwarto zaporę, przyszła wielka powódź z 1997 roku. Bez tamy wiele domów stojących poniżej zostałoby zalanych przez Dunajec. - Pamiętam, że na uroczystość otwarcia zapory jechał prezydent Kwaśniewski, ale zawrócili go z drogi, bo właśnie zaczynała się powódź. Po latach jeden z ekologów przyznał mi, że wtedy był po złej stronie. Przyznał teraz, że jednak tama bardzo się przydała - dodaje Marek Wojtaszek. Jego zdaniem życie w nowej miejscowości jest łatwiejsze. Wszystko - od doktora przez szkołę i kościół po sklep - jest na miejscu. Nie trzeba nawet jeździć do Nowego Targu. Dla wielu osób te stare Maniowy wiążą się jednak z dzieciństwem, z młodością, ze wspomnieniami, które po latach stają się tylko dobre. - Pamiętam kobietę, której fundamenty starego domu po latach, w czasie suszy, się odsłoniły. Poszła na miejsce, popłakała się i stwierdziła, że nigdy już tam nie wróci, bo te wspomnienia są zbyt mocne - opowiada Marek Wojtaszek.

Ponad tysiąc fotografii

Teraz, dzięki mrówczej pracy Marka Wojtaszka, pamięć po starych budynkach nie zaginie. Na stronie Staremaniowy.pl zgromadził wiele zdjęć zalanej wioski.

- Wszystko zaczęło się w okolicach roku 2000, założyłem wtedy stronę nowej miejscowości. Mój tata  z jakiejś wystawy z domu kultury przyniósł 80 zdjęć starych Maniów, chyba z lat 70. ubiegłego stulecia. Kobieta, która odpowiadała za tę wystawę, powiedziała mu, że jak tych fotografii nie weźmie, to trafią do kosza - wspomina twórca strony Staremaniowy.pl.

Na zdjęciach były budynki i scenki rodzajowe, uroczystości kościelne. Widać było, że autorem jest profesjonalny fotograf. Wtedy Wojtaszek założył stronę poświęconą starym Maniowom. Kierownik szkoły w Maniowach za pośrednictwem swojej córki dostarczył mu 400 kolejnych fotografii na negatywach. - Zaczęło się skanowanie tych fotografii, obrabianie ich, a że jestem też fotografem, złapałem bakcyla. Chodziłem po domach, szukałem. Jestem organistą, więc ludzie mnie znali, otwierali przede mną drzwi.

Mapa z każdym domem

Teraz strona starych Maniów kończy 20 lat i zawiera ponad 1000 zdjęć, a zeskanowanych jest ok. 1600. Te fotografie wymagały wiele pracy, zeskanowania, obrobienia, wyczyszczenia, posegregowania. Teraz Wojtaszek stara się o dofinansowanie dla swojej pracy z ministerstwa kultury. Niedawno udało się zdobyć pieniądze na inny projekt - zakup dokładnych map lotniczych starych Maniów. Widać na nich poszczególne nieistniejące budynki. Dzięki pracy pana Marka wiele z nich jest opisanych, znany jest dokładny adres budynków, a także wiadomo, kto w nich mieszkał. Dofinansowanie projektu pt. "Świadkowie historii" udało się uzyskać Gminnemu Kołu Gospodarstw Wiejskich w Maniowach, w którym z kolei działa Katarzyna Dobrzyńska, siostra pana Marka. - Dzisiaj mieszkamy w zupełnie nowej wsi, która w niczym nie przypomina dawnych Maniów z charakterystyczną drewnianą architekturą. Na tych mapach i zdjęciach udało się odtworzyć czar tamtych lat - opowiada Katarzyna Dobrzańska, która po latach zbiera ustne relacje mieszkańców starych Maniów. Wszystko po to, aby nowe pokolenia nie zapomniały o swojej tak nieodległej przecież, ale zalanej wodą historii.

Paweł Pełka

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
pastuszek 2023-01-03 23:36:57
Świetny tekst dziękuę , gratulacje.
Mieszkaniec 2022-12-25 18:24:28
Wywłaszczyli pola a teraz wydzierżawjają i mieszkańcy nie mają jak dojść do jeziora może ktoś wreszcie zrobi z tym porządek . Wywłaszczane było na cele przeciwpowodziowe a nie na wszelkiej maści działalności.

Reklama
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam do wynajęcia LOKAL UŻYTKOWY przy Krupówkach - parter z witryną. 602 441 440.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DESKI ŚWIERKOWE gr. 52mm, dł. 5m. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • ZDROWIE I URODA
    MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    Willa Zarębek w Łopusznej poszukuje osoby do pracy w kuchni. 507549659 www.willazarebek.pl willazarebek@outlook.com
    Tel.: 507549659
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM ODŚNIEŻARKĘ CRAFTSMAN. Stan bdb., cena 1000zł. 602 619 106
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-13 19:00 Nowa sala gimnastyczna w Podszklu oficjalnie otwarta 2026-01-13 18:31 Fiakrzy kontra eko-busy czyli transportowa nierównowaga na drodze do Morskiego Oka 2026-01-13 18:31 Baśniowy Las w Nowym Targu. Rodzinna gra terenowa w zimowej scenerii 2026-01-13 18:00 Gmina Jabłonka przestrzega mieszkańców przed oszustami 2026-01-13 17:40 Piesek z czerwoną obrożą znaleziony w Jabłonce 2026-01-13 17:36 Zima nas nie zaskoczyła - twierdzą władze Rabki 2026-01-13 16:59 Odwołany pociąg z Zakopanego do Krakowa. Opóźnienia innych składów 1 2026-01-13 16:30 Koncert kolęd w Ludźmierzu 2026-01-13 16:01 Ubezpieczenie podróżne last minute - jak szybko wybrać najlepszą polisę? 2026-01-13 16:00 Zagórzanie pokazali się jako pierwsi 2026-01-13 15:01 Śp. Krzysztof Owczarek 2026-01-13 15:00 XIII Bieg Podhalański w Nowym Targu startuje już 17 stycznia 2026-01-13 14:10 Jedna komoda, wiele możliwości - jak mebel do przechowywania zmienia wnętrze 2026-01-13 14:09 Ściernisko. Wernisaż w nowotarskich Jatkach 2026-01-13 14:00 Samorządowcy z ministrem Rasiem dyskutowali o najmie krótkoterminowym 7 2026-01-13 13:47 Jak dieta wpływa na nawracające zapalenia pęcherza? 2026-01-13 13:15 Akademia Lotnika dotarła do Nowego Targu (WIDEO) 2026-01-13 12:30 Awaria w Mlekovicie w Zakopanem (AKTUALIZACJA) 1 2026-01-13 12:19 Wesela tematyczne - niebanalny pomysł na wyjątkowe przyjęcie ślubne 2026-01-13 12:08 Trudne warunki na drogach. Noga z gazu 1 2026-01-13 11:59 Kolejne opady śniegu, ale zrobiło się trochę cieplej 2026-01-13 10:59 Zbiórka dla osoby poszkodowanej w pożarze na Krupówkach 1 2026-01-13 10:00 Radość dziś nastała. Chór Kanto z kolędami (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-13 08:37 Nocny pożar poddasza budynku mieszkalnego w Zakopanem 2026-01-13 08:00 Oświata pochłania miliony 8 2026-01-12 21:30 Mali Hyrni z jasełkami w parafii św. Brata Alberta 2026-01-12 20:30 Wybuch gazu w Pyzówce - młody mężczyzna poszkodowany 2026-01-12 20:00 Trzy akcje strażackie w jeden dzień 2026-01-12 19:30 Już tylko chwile dzielą nas od największej zimowej imprezy w regionie 2026-01-12 19:13 Kolejne ostrzeżenie przed opadami śniegu 2026-01-12 19:00 Poronin ostrzega, zabierz auto, bo je odholujemy na twój koszt 3 2026-01-12 18:30 Praca strażaków w konkursie plastycznym 1 2026-01-12 18:00 Pędzili jak szaleni w trudnych warunkach pogodowych 1 2026-01-12 18:00 Plan na Rabkę 4 2026-01-12 17:30 Gminny Konkurs Jasełek i Grup Kolędniczych 2026-01-12 17:00 Niebezpieczne manewry nastolatka 1 2026-01-12 16:00 Idąc w góry, sprawdźcie swoje detektory! W Tatrach trójka lawinowa. 2026-01-12 15:30 Pracowity początek roku beskidzkich ratowników GOPR 2026-01-12 14:45 Utrudnienia na zakopiance w Białym Dunajcu (AKTUALIZACJA) 2026-01-12 14:31 Nowe boisko wielofunkcyjne otwarte w Szczawnicy-Jabłonce 2026-01-12 14:00 Policja podsumowuje Puchar Świata. Tysiące kibiców i brak poważnych incydentów w Zakopanem 7 2026-01-12 13:00 Wyprawa ratunkowa w rejonie Babiej Góry 1 2026-01-12 12:00 Wiemy, kiedy ruszy wyciąg w Kotle Gąsienicowym 2026-01-12 11:30 Pół metra śniegu w Zakopanem (WIDEO) 2026-01-12 11:00 Kolędowanie z Małymi Miętusianami. Nikykze Nowy Rocek (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-12 10:30 Kolędy i pastorałki w nowotarskim MCK 2026-01-12 10:00 Szarpał pielęgniarkę, wykręcił jej rękę 12 2026-01-12 09:49 Odśnieżone 8 2026-01-12 09:00 Tablice ostrzegawcze na tatrzańskich szlakach 1 2026-01-12 08:00 Bacowski opłatek
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-13 18:43 1. To trzeba było myśleć wcześniej, teraz muszą ponieść konsekwencje swoich czynów :) 2026-01-13 18:39 2. haha, a taki jeden idiota chciał wozić w zimie narciarzy pociągami do Włoch, ha ha 2026-01-13 17:09 3. Niejeden dał se tam w dziąsło. Czołem dawaczeeee !! 2026-01-13 16:57 4. Najfajniej wygląda krótkoterminowy wynajem w tzw.blokach, które do tego typu działalności gospodarczej w ogóle się nie nadają. Raz, że brak jakiegokolwiek nadzoru ze strony właścicieli lokali nad potwornie uciążliwym zachowaniem tzw. turystów dla stałych mieszkańców budynków wielorodzinnych, dwa, brak parkingów, że o liczbie tzw. turystów znacznie przekraczającymi oferowaną liczbę łóżek w danym lokalu nie wspomnę. Innymi słowy chamstwo, głupota i brak szacunku dla stałych mieszkańców. No cóż, w sumie to wiadomo, że ludzie tkwiący w szponach chciwości są gotowi dla pieniędzy zrobić dosłownie wszystko. Na szczęście karma wraca. 2026-01-13 16:55 5. Słone solą w oku burmistrza. Szkoła za dużo kosztuje, mostki powodziowe, konkurencja do stołka tam mieszka . Radni jednak udali się. Nic dla dzielnicy nie robią, o nic nie zabiegają. O przepraszam ! Wieży chcieli. 2026-01-13 16:30 6. @ górolalbogóral, jak ich nie zgłosisz to pyk! i jesteś w czarnej d.... z tymi pokoickami :-) 2026-01-13 16:12 7. Powstanie "Centralnego Wykazu Turystycznych Obiektów Noclegowych". Miało być o prostej sprawie wynajmu i podatkach, a nagle robi się kolejna instytucja i nowe biurka do spania dla niekumatych pociotków znajomych królika 2026-01-13 16:09 8. Temu trollowi rys-GT przeszkadza matematyka i polski w szkole katolickiej, ale pewnie by chciał aby z naszych podatków finansowano w ramach ideologii LGBT występy tzw. drag-queen dla dzieci w przedszkolach. 2026-01-13 16:07 9. prezes banku zbożowego Masz rację w 100 % też znam takie osoby 2026-01-13 15:49 10. Widzę że schodzimy z tymi zrzutkami jako społeczeństwo na psy...Oczywiście zdrówka dla poszkodowanej, ale po pierwsze to leczenie osób w stanie zagrożenia życia i zdrowia jest bezpłatne, po drugie przecież lokal chyba był ubezpieczony?Po trzecie właścicieli lokalu prowadzonego na Krupówkach chyba stać na pomoc?Aż przykro się patrzy na te podhalańskie zrzutki...To się komuś pensjonat spali i co? zrzutka..Schodzimy na psy...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama