2022-12-25 15:00:20

Maniowy

Wieś zniknęła pod wodą, ale została w sercach (WIDEO)

Reklama

Stanisław Zając już nigdy nie zabierze swoich owiec na zalane wodą łąki. Józef Łukaszczyk nigdy nie zagra tam na akordeonie na żadnym weselu, ale dzięki pracy Marka Wojtaszka Stare Maniowy na zawsze pozostaną na setkach wygrzebanych z archiwum zdjęć i mapach.

Ta piękna wieś przestała istnieć w 1997 roku, dokładnie 25 lat temu. Mieszkańcy musieli opuścić swoje domy, powstawała zapora, a później miejscowość zniknęła pod wodą. Wszyscy dostawali za swoje domy odszkodowania, ale wielu mieszkańców w starych chałupach zostawiło swoje serce. - Ja zawsze grałem na akordeonie, chodziłem od wesela do wesela i przygrywałem. Najbardziej pamiętam te imprezy w remizie, to było moje ulubione miejsce. Później wszystko zburzyli i zalali wodą - wspomina pan Józef Łukaszczyk. Razem z rodziną trochę zwlekał z przeprowadzką. Jak wspomina, największe odszkodowania dostali ci, którzy wyprowadzili się jako pierwsi. Gdy on z rodziną w 1977 roku zdecydował się zostawić dom, dostał za niego 180 tys. ówczesnych złotych. Gdyby zrobił to wcześniej, państwo wypłaciłoby mu 300 tys.


Najlepsze lata życia

- Trudno było opuścić ten rodzinny dom, te ulice, te pola. Przez wiele lat myśleliśmy, że tak tylko mówią o tej budowie tamy, ale miesiące mijały i nakazów wyprowadzki nie było. Myśleliśmy, że tak jak wiele rzeczy wtedy skończy się na planach - dodaje pan Józef. Twierdzi, że w starym domu, starej wsi spędził najlepsze lata swojego życia i to nigdy już się nie wróci. Teraz też czuje się szczęśliwy, czasem przygrywa pochodzącej z Kluszkowiec małżonce Anieli na akordeonie, ale twierdzi, że w starych Maniowach było lepiej.


Są jednak i tacy mieszkańcy nowych Maniów, którzy do zatopionej wsi mają co prawda sentyment, ale mówią, że teraz żyje im się lepiej. Stanisław Zając od 60 lat wypasa w Maniowach owce. Kiedyś na łąkach w tych starych Maniowach, teraz w nowych. Owce to całe jego życie. Spotykamy go z kierdlem owiec w czasie śnieżnej zadymki, we mgle nad samym brzegiem jeziora. - Nie ma co wracać do tamtych czasów. Zostawiłem tam trochę życia, trochę serca, ale teraz chyba żyje się lepiej, wygodniej. Owce też mają trawy pod dostatkiem - mówi Stanisław Zając i mimo przenikliwego zimna z uśmiechem spogląda na swoje stado oraz zamglony brzeg jeziora.

Piękniejsze widoki

- Teraz, jesienią, gdy zaświeci słońce, to nawet widoki są piękniejsze niż kiedyś. Widać jezioro i Tatry, przyjeżdżają turyści, nie ma co narzekać - dodaje i gwiżdże na owce, które podchodzą za blisko do nadbrzeżnej skarpy.
Całe stare Maniowy zalano wodą w 1997 roku, ale proces przenosin mieszkańców trwał prawie 30 lat. Dostawali oni odszkodowania, ale za te pieniądze musieli już urządzić się sami, kupić działki, zbudować nowe domy. Z pierwszą wyceną swojego majątku mogli się nie zgodzić, z drugą, opartą na dokumentacji fotograficznej, nie było szans nawet dyskutować. Część mieszkańców wyjechała w Polskę, osiedliła się na przykład na Śląsku czy pod Myślenicami. Większość jednak została, chociaż wielu z nich z dnia na dzień straciło kontakt z sąsiadami, a te sąsiedzkie, wielopokoleniowe więzy rozpadły się często po 200 latach.

Burzliwy czas

- Ja miałem wtedy 12 lat. Pamiętam jeszcze, gdy jako dzieci wchodziliśmy do tych opuszczonych domów przed zalaniem. Kojarzę parę moich ulubionych miejsc w starej wsi. Był taki zagajnik przy kościele, z którego czasem podbierało się jabłka. Była studnia, przy której spotykały się kobiety i plotkowały - wspomina z kolei Marek Wojtaszek, który 20 lat temu postanowił zrobić wszystko, aby stare Maniowy pozostały nie tylko w pamięci, ale także na zdjęciach i mapach. Samo zalanie jeziora wspomina jako burzliwy czas. Ostro protestowali wtedy ekolodzy, którzy zjeżdżali z całej Polski. Do Maniów przyjeżdżały też duże siły policyjne. - Mój ojciec był wójtem i pamiętam, jak mówił, że nawet kilka lat po tych protestach, gdy w Polsce zatrzymała go policyjna kontrola i powiedział, kim jest, to policjanci go rozpoznawali i twierdzili, że byli wtedy na protestach - wspomina Marek Wojtaszek.

Tu się urodziłam, tu umrę

Jak mówi, było kilka osób, które dosłownie do ostatnich dni nie chciały zostawić swoich domów, później wręcz płakały z rozpaczy. - Był już tam dookoła księżycowy krajobraz. Prawie wszystko zostało zburzone, a jedna pani powiedziała, że ona tam chce zostać. Tam jest jej dom i tam chce umrzeć. W końcu udało się ją przekonać do przeprowadzki, ale żegnała swój dom ze łzami w oczach - dodaje Wojtaszek. O samej budowie zapory mówiło się już w XX-leciu międzywojennym. Po II wojnie teoretycznie nie można było stawiać nowych domów, ale przez te kilkadziesiąt lat wielu mieszkańców budowało bez pozwoleń. Wielu wierzyło, że plan budowy zapory nigdy nie zostanie wprowadzony w życie.

Wielka powódź

Zdaniem Marka Wojtaszka protesty ekologów nie były zasadne. Zaraz jak otwarto zaporę, przyszła wielka powódź z 1997 roku. Bez tamy wiele domów stojących poniżej zostałoby zalanych przez Dunajec. - Pamiętam, że na uroczystość otwarcia zapory jechał prezydent Kwaśniewski, ale zawrócili go z drogi, bo właśnie zaczynała się powódź. Po latach jeden z ekologów przyznał mi, że wtedy był po złej stronie. Przyznał teraz, że jednak tama bardzo się przydała - dodaje Marek Wojtaszek. Jego zdaniem życie w nowej miejscowości jest łatwiejsze. Wszystko - od doktora przez szkołę i kościół po sklep - jest na miejscu. Nie trzeba nawet jeździć do Nowego Targu. Dla wielu osób te stare Maniowy wiążą się jednak z dzieciństwem, z młodością, ze wspomnieniami, które po latach stają się tylko dobre. - Pamiętam kobietę, której fundamenty starego domu po latach, w czasie suszy, się odsłoniły. Poszła na miejsce, popłakała się i stwierdziła, że nigdy już tam nie wróci, bo te wspomnienia są zbyt mocne - opowiada Marek Wojtaszek.

Ponad tysiąc fotografii

Teraz, dzięki mrówczej pracy Marka Wojtaszka, pamięć po starych budynkach nie zaginie. Na stronie Staremaniowy.pl zgromadził wiele zdjęć zalanej wioski.

- Wszystko zaczęło się w okolicach roku 2000, założyłem wtedy stronę nowej miejscowości. Mój tata  z jakiejś wystawy z domu kultury przyniósł 80 zdjęć starych Maniów, chyba z lat 70. ubiegłego stulecia. Kobieta, która odpowiadała za tę wystawę, powiedziała mu, że jak tych fotografii nie weźmie, to trafią do kosza - wspomina twórca strony Staremaniowy.pl.

Na zdjęciach były budynki i scenki rodzajowe, uroczystości kościelne. Widać było, że autorem jest profesjonalny fotograf. Wtedy Wojtaszek założył stronę poświęconą starym Maniowom. Kierownik szkoły w Maniowach za pośrednictwem swojej córki dostarczył mu 400 kolejnych fotografii na negatywach. - Zaczęło się skanowanie tych fotografii, obrabianie ich, a że jestem też fotografem, złapałem bakcyla. Chodziłem po domach, szukałem. Jestem organistą, więc ludzie mnie znali, otwierali przede mną drzwi.

Mapa z każdym domem

Teraz strona starych Maniów kończy 20 lat i zawiera ponad 1000 zdjęć, a zeskanowanych jest ok. 1600. Te fotografie wymagały wiele pracy, zeskanowania, obrobienia, wyczyszczenia, posegregowania. Teraz Wojtaszek stara się o dofinansowanie dla swojej pracy z ministerstwa kultury. Niedawno udało się zdobyć pieniądze na inny projekt - zakup dokładnych map lotniczych starych Maniów. Widać na nich poszczególne nieistniejące budynki. Dzięki pracy pana Marka wiele z nich jest opisanych, znany jest dokładny adres budynków, a także wiadomo, kto w nich mieszkał. Dofinansowanie projektu pt. "Świadkowie historii" udało się uzyskać Gminnemu Kołu Gospodarstw Wiejskich w Maniowach, w którym z kolei działa Katarzyna Dobrzyńska, siostra pana Marka. - Dzisiaj mieszkamy w zupełnie nowej wsi, która w niczym nie przypomina dawnych Maniów z charakterystyczną drewnianą architekturą. Na tych mapach i zdjęciach udało się odtworzyć czar tamtych lat - opowiada Katarzyna Dobrzańska, która po latach zbiera ustne relacje mieszkańców starych Maniów. Wszystko po to, aby nowe pokolenia nie zapomniały o swojej tak nieodległej przecież, ale zalanej wodą historii.

Paweł Pełka

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
pastuszek 2023-01-03 23:36:57
Świetny tekst dziękuę , gratulacje.
Mieszkaniec 2022-12-25 18:24:28
Wywłaszczyli pola a teraz wydzierżawjają i mieszkańcy nie mają jak dojść do jeziora może ktoś wreszcie zrobi z tym porządek . Wywłaszczane było na cele przeciwpowodziowe a nie na wszelkiej maści działalności.

Reklama
  • POŻYCZKI
    PROVIDENT. 571 240 909.
  • PRACA | dam
    Poszukujemy osoby na stanowisko sprzedawcy odzieży skórzanej na stoisko pod Gubalowke Wymagania: komunikatywność i łatwość nawiązywania kontaktów, doświadczenie w sprzedaży, zaangażowanie oraz chęć pracy z klientem. Tel 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY, FASADY. 889 388 484.
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-24 10:32 Wielki format i wielki styl - dlaczego Twoja następna torba to torba shopper? 2026-04-24 10:00 66 nowych roślin w Zakopanem. Wspólna akcja dla natury 2026-04-24 08:57 Rolnicy oddali 24 tony folii. Podsumowanie zbiórki w gminie Poronin 2026-04-24 08:19 Wypadek w Witowie. Jedna osoba trafiła do szpitala, druga była poszukiwana 2026-04-24 08:00 Podpisano umowę na rozbudowę drogi w Pyzówce 2026-04-23 21:18 Zasadzili 680 drzew 1 2026-04-23 20:59 Świstaki i kozice pod lupą naukowców. Wspólna inicjatywa dla Tatr 2026-04-23 20:00 Strażacy ćwiczyli gaszenie pożarów wewnętrznych pod Giewontem 2026-04-23 18:57 Dwie młode łanie nie przeżyły 2 2026-04-23 18:00 Spór o plan ogólny w Zakopanem. Radni kłócą się o terminy i informowanie mieszkańców 1 2026-04-23 16:59 W długi weekend będzie 30 st. C., ale... 1 2026-04-23 16:37 Zginął poseł Łukasz Litewka. Angażował się w sprawy zwierząt, pisał o schronisku w Nowym Targu 2026-04-23 16:00 Zawody na Bachledzkim Wierchu. Zaproszenie na spotkanie dla właścicieli działek 6 2026-04-23 15:33 Fałszywe prawo jazdy za 2500 euro. Nocna kontrola w Rogoźniku zakończona zatrzymaniem 2 2026-04-23 14:59 Pożegnanie płk. Łęckiego. Przepracował 27 lat w Starostwie Tatrzańskim. Wcześniej latał na myśliwcach i szkolił pilotów 2 2026-04-23 14:01 Wypadek quada w Kościelisku. Poszkodowany trafił do szpitala śmigłowcem LPR 2026-04-23 12:52 Policja podaje szczegóły wypadku na budowie term 13 2026-04-23 12:38 Atak niedźwiedzia w Bieszczadach. Nie żyje kobieta 15 2026-04-23 11:49 Poważny wypadek w trakcie budowy term na Polanie Szymoszkowej (ZDJĘCIA, WIDEO) 2 2026-04-23 11:30 Melodia spod Babiej. Premiera filmu dokumentalnego 2026-04-23 10:58 Willa Wanda odzyskuje dawny blask w Szczawnicy po latach zapomnienia (WIDEO) 1 2026-04-23 10:27 Motocykliści zainaugurują sezon w Zakopanem 2026-04-23 10:00 "Ludyny" Sławosza Smolenia w nowotarskich Jatkach 1 2026-04-23 09:00 Młodzież z Kościeliska włączy się w tworzenie strategii rządowej 2026-04-23 08:00 Wybuch 1 2026-04-23 07:30 Zakopane otrzymało "niedźwiedziooporne" kontenery 1 2026-04-23 06:30 Muzykowanie na Duchową nutę rozpocznie się w sobotę 2026-04-23 06:30 W sobotę Spotkanie Przyjaciół na Kasprowym Wierchu 2 2026-04-22 21:30 Imperial w Zakopanem sprzedany po raz drugi. Tym razem za ponad 30 mln zł 9 2026-04-22 21:00 18 mln zł na zakopiańską "Sokolnię". Umowa podpisana 3 2026-04-22 20:46 Duże stado łani pod Nosalem (WIDEO) 1 2026-04-22 20:30 Ranna wiewiórka znaleziona w Zakopanem. Strażnicy uratowali zwierzę 7 2026-04-22 20:26 680 drzew na 680-lecie Nowego Targu 2026-04-22 20:00 Uwaga na fałszywe zwroty podatku. Nowa fala oszustw internetowych 2026-04-22 19:38 Straż Graniczna z leśnikami posadzili tysiąc drzew. Akcja na Dzień Ziemi 5 2026-04-22 18:59 Radni pytają o inwestycje rowerowe, kartę turysty i zawody rowerowe na Bachledzkim 8 2026-04-22 18:30 Po ewakuacji szkoły sprawę pożaru w rozdzielni elektrycznej zbada biegły 2 2026-04-22 18:00 Mieszkańcy Olczy alarmują o zalewaniu posesji i drogi. Każde opady pogarszają sytuację 3 2026-04-22 17:30 W sobotę nowotarska Noc Muzeów 2026-04-22 17:00 Mieszkańcy Wyskówek alarmują: quady i kuligi niszczą spokój i teren. Apel o zdecydowane działania władz 3 2026-04-22 16:25 Niedźwiedzioodporne kontenery w Zakopanem. Nowa inicjatywa dla bezpieczeństwa i przyrody 2026-04-22 16:00 Medale dla tatrzańskich karateków na IKO Przełęcz Cup 2026-04-22 15:30 Street Food Polska Festival ponownie na nowotarskim Rynku 2026-04-22 15:05 Wycinka drzew w rejonie ul. Piłsudskiego i Olimpu. Jest zgoda Nadleśnictwa 1 2026-04-22 14:41 Recydywista włamał się do lokalu gastronomicznego. Grozi mu 15 lat więzienia 2026-04-22 14:00 Nowotarski Dzień Ziemi na rynku. Mieszkańcy świętują i uczą się ekologii 2026-04-22 13:30 Tomasz Wolak Rock Band zagra w Zakopanem 2026-04-22 13:18 Ewakuacja. Zadymienie szkoły w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-22 13:02 Konferencja stylistek paznokci na Podhalu. Branża spotkała się w Zaskalu 2026-04-22 12:30 Wpadli na gorącym uczynku. Monitoring i czujność pracowników zadziałały 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-24 09:06 1. Brawo! A czy policzono ile wycięto? 2026-04-24 08:25 2. Nawet kiedy ludzie patrzą przez okno, to każdy widzi co innego. 2026-04-24 08:04 3. Może było by lepiej, żeby władze przestały planować. Rzeczy ważne nie są realizowane, zasady nie są przestrzegane, przepisy są łamane, mieszkańcy niezadowoleni. Zabudowa tunelowa, widoki pozasłaniane, turystyka samochodowo-alkoholowa, ruch jak w Warszawie, korki, kolejki i jeszcze do tego ten okropny klimat. 2026-04-24 07:21 4. I PROSZE OPOWIEDZIEC JAK PAN PUŁKOWNIK PRZYCZYNIŁ SIE DO BEZPIECZEŃSTWA PUBLICZNEGO W POWIECIE TATRZAŃSKIM. 2026-04-24 03:11 5. Daj jej jeszcze obywatelstwo Zakopianko. 2026-04-24 00:06 6. Będziemy ale ciekawe jak zrobić jak koleiny po kolana od kładów itp. 2026-04-23 20:56 7. A moze wiertace ka wiercom nie daleko?? 2026-04-23 20:36 8. Dziękuję za współpracę. WG 2026-04-23 20:36 9. gama a ciebie co boli pewnie jak każdego eko świra łep i dupa,jak będziesz przechodzić obok domu sąsiada który ma groźnego psa i ten pies cię pogryzie to będzie twoja wina bo po co tam leziesz, ależ wy macie myślenie jakieś oderwane od rzeczywistości 2026-04-23 20:16 10. Przyrodniku jak putin powie dość i skończy się ta nierówna szarpanina w ukropowie,i ci wszyscy frontowcy którzy są zaobsorbowani chęcią przeżycia kolejnych dni tygodni lub miesięcy przyjadą tutaj by szukać swoich żon które wyjechały by siedzieć chociażby na kasie w bierze lub tych niewiernych,jeszcze inne będą szukać lepszego życia,wtedy szybko zmienisz zdanie i założę się że jako pierwszy będziesz się starał o pozwolenie na pułapkę
2026-04-20 12:14 1. dobrze że mamy olczan.... 2026-04-16 18:33 2. Piękna SZKOŁA Grupy uczniów palący papierosy w otoczeniu szkoły, Muzeum i siedziby PTTK. Używają do porozumiewania się kilku prostych słów, powszechnie uznawanych za nieprzyzwoite. Na 150 lecie konieczna jest PALARNIA w szkole. Szkoda dzieci, bo mogą się przeziębić. Pytanie! Czy dyrekcja i pedagodzy widzą to? 2026-03-23 10:43 3. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 4. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 5. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 6. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 7. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 8. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 9. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 10. Kasia Rysy
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama