2022-12-25 15:00:20

Reklama

Maniowy

Wieś zniknęła pod wodą, ale została w sercach (WIDEO)

Reklama

Stanisław Zając już nigdy nie zabierze swoich owiec na zalane wodą łąki. Józef Łukaszczyk nigdy nie zagra tam na akordeonie na żadnym weselu, ale dzięki pracy Marka Wojtaszka Stare Maniowy na zawsze pozostaną na setkach wygrzebanych z archiwum zdjęć i mapach.

Ta piękna wieś przestała istnieć w 1997 roku, dokładnie 25 lat temu. Mieszkańcy musieli opuścić swoje domy, powstawała zapora, a później miejscowość zniknęła pod wodą. Wszyscy dostawali za swoje domy odszkodowania, ale wielu mieszkańców w starych chałupach zostawiło swoje serce. - Ja zawsze grałem na akordeonie, chodziłem od wesela do wesela i przygrywałem. Najbardziej pamiętam te imprezy w remizie, to było moje ulubione miejsce. Później wszystko zburzyli i zalali wodą - wspomina pan Józef Łukaszczyk. Razem z rodziną trochę zwlekał z przeprowadzką. Jak wspomina, największe odszkodowania dostali ci, którzy wyprowadzili się jako pierwsi. Gdy on z rodziną w 1977 roku zdecydował się zostawić dom, dostał za niego 180 tys. ówczesnych złotych. Gdyby zrobił to wcześniej, państwo wypłaciłoby mu 300 tys.


Najlepsze lata życia

- Trudno było opuścić ten rodzinny dom, te ulice, te pola. Przez wiele lat myśleliśmy, że tak tylko mówią o tej budowie tamy, ale miesiące mijały i nakazów wyprowadzki nie było. Myśleliśmy, że tak jak wiele rzeczy wtedy skończy się na planach - dodaje pan Józef. Twierdzi, że w starym domu, starej wsi spędził najlepsze lata swojego życia i to nigdy już się nie wróci. Teraz też czuje się szczęśliwy, czasem przygrywa pochodzącej z Kluszkowiec małżonce Anieli na akordeonie, ale twierdzi, że w starych Maniowach było lepiej.


Są jednak i tacy mieszkańcy nowych Maniów, którzy do zatopionej wsi mają co prawda sentyment, ale mówią, że teraz żyje im się lepiej. Stanisław Zając od 60 lat wypasa w Maniowach owce. Kiedyś na łąkach w tych starych Maniowach, teraz w nowych. Owce to całe jego życie. Spotykamy go z kierdlem owiec w czasie śnieżnej zadymki, we mgle nad samym brzegiem jeziora. - Nie ma co wracać do tamtych czasów. Zostawiłem tam trochę życia, trochę serca, ale teraz chyba żyje się lepiej, wygodniej. Owce też mają trawy pod dostatkiem - mówi Stanisław Zając i mimo przenikliwego zimna z uśmiechem spogląda na swoje stado oraz zamglony brzeg jeziora.

Piękniejsze widoki

- Teraz, jesienią, gdy zaświeci słońce, to nawet widoki są piękniejsze niż kiedyś. Widać jezioro i Tatry, przyjeżdżają turyści, nie ma co narzekać - dodaje i gwiżdże na owce, które podchodzą za blisko do nadbrzeżnej skarpy.
Całe stare Maniowy zalano wodą w 1997 roku, ale proces przenosin mieszkańców trwał prawie 30 lat. Dostawali oni odszkodowania, ale za te pieniądze musieli już urządzić się sami, kupić działki, zbudować nowe domy. Z pierwszą wyceną swojego majątku mogli się nie zgodzić, z drugą, opartą na dokumentacji fotograficznej, nie było szans nawet dyskutować. Część mieszkańców wyjechała w Polskę, osiedliła się na przykład na Śląsku czy pod Myślenicami. Większość jednak została, chociaż wielu z nich z dnia na dzień straciło kontakt z sąsiadami, a te sąsiedzkie, wielopokoleniowe więzy rozpadły się często po 200 latach.

Burzliwy czas

- Ja miałem wtedy 12 lat. Pamiętam jeszcze, gdy jako dzieci wchodziliśmy do tych opuszczonych domów przed zalaniem. Kojarzę parę moich ulubionych miejsc w starej wsi. Był taki zagajnik przy kościele, z którego czasem podbierało się jabłka. Była studnia, przy której spotykały się kobiety i plotkowały - wspomina z kolei Marek Wojtaszek, który 20 lat temu postanowił zrobić wszystko, aby stare Maniowy pozostały nie tylko w pamięci, ale także na zdjęciach i mapach. Samo zalanie jeziora wspomina jako burzliwy czas. Ostro protestowali wtedy ekolodzy, którzy zjeżdżali z całej Polski. Do Maniów przyjeżdżały też duże siły policyjne. - Mój ojciec był wójtem i pamiętam, jak mówił, że nawet kilka lat po tych protestach, gdy w Polsce zatrzymała go policyjna kontrola i powiedział, kim jest, to policjanci go rozpoznawali i twierdzili, że byli wtedy na protestach - wspomina Marek Wojtaszek.

Tu się urodziłam, tu umrę

Jak mówi, było kilka osób, które dosłownie do ostatnich dni nie chciały zostawić swoich domów, później wręcz płakały z rozpaczy. - Był już tam dookoła księżycowy krajobraz. Prawie wszystko zostało zburzone, a jedna pani powiedziała, że ona tam chce zostać. Tam jest jej dom i tam chce umrzeć. W końcu udało się ją przekonać do przeprowadzki, ale żegnała swój dom ze łzami w oczach - dodaje Wojtaszek. O samej budowie zapory mówiło się już w XX-leciu międzywojennym. Po II wojnie teoretycznie nie można było stawiać nowych domów, ale przez te kilkadziesiąt lat wielu mieszkańców budowało bez pozwoleń. Wielu wierzyło, że plan budowy zapory nigdy nie zostanie wprowadzony w życie.

Wielka powódź

Zdaniem Marka Wojtaszka protesty ekologów nie były zasadne. Zaraz jak otwarto zaporę, przyszła wielka powódź z 1997 roku. Bez tamy wiele domów stojących poniżej zostałoby zalanych przez Dunajec. - Pamiętam, że na uroczystość otwarcia zapory jechał prezydent Kwaśniewski, ale zawrócili go z drogi, bo właśnie zaczynała się powódź. Po latach jeden z ekologów przyznał mi, że wtedy był po złej stronie. Przyznał teraz, że jednak tama bardzo się przydała - dodaje Marek Wojtaszek. Jego zdaniem życie w nowej miejscowości jest łatwiejsze. Wszystko - od doktora przez szkołę i kościół po sklep - jest na miejscu. Nie trzeba nawet jeździć do Nowego Targu. Dla wielu osób te stare Maniowy wiążą się jednak z dzieciństwem, z młodością, ze wspomnieniami, które po latach stają się tylko dobre. - Pamiętam kobietę, której fundamenty starego domu po latach, w czasie suszy, się odsłoniły. Poszła na miejsce, popłakała się i stwierdziła, że nigdy już tam nie wróci, bo te wspomnienia są zbyt mocne - opowiada Marek Wojtaszek.

Ponad tysiąc fotografii

Teraz, dzięki mrówczej pracy Marka Wojtaszka, pamięć po starych budynkach nie zaginie. Na stronie Staremaniowy.pl zgromadził wiele zdjęć zalanej wioski.

- Wszystko zaczęło się w okolicach roku 2000, założyłem wtedy stronę nowej miejscowości. Mój tata  z jakiejś wystawy z domu kultury przyniósł 80 zdjęć starych Maniów, chyba z lat 70. ubiegłego stulecia. Kobieta, która odpowiadała za tę wystawę, powiedziała mu, że jak tych fotografii nie weźmie, to trafią do kosza - wspomina twórca strony Staremaniowy.pl.

Na zdjęciach były budynki i scenki rodzajowe, uroczystości kościelne. Widać było, że autorem jest profesjonalny fotograf. Wtedy Wojtaszek założył stronę poświęconą starym Maniowom. Kierownik szkoły w Maniowach za pośrednictwem swojej córki dostarczył mu 400 kolejnych fotografii na negatywach. - Zaczęło się skanowanie tych fotografii, obrabianie ich, a że jestem też fotografem, złapałem bakcyla. Chodziłem po domach, szukałem. Jestem organistą, więc ludzie mnie znali, otwierali przede mną drzwi.

Mapa z każdym domem

Teraz strona starych Maniów kończy 20 lat i zawiera ponad 1000 zdjęć, a zeskanowanych jest ok. 1600. Te fotografie wymagały wiele pracy, zeskanowania, obrobienia, wyczyszczenia, posegregowania. Teraz Wojtaszek stara się o dofinansowanie dla swojej pracy z ministerstwa kultury. Niedawno udało się zdobyć pieniądze na inny projekt - zakup dokładnych map lotniczych starych Maniów. Widać na nich poszczególne nieistniejące budynki. Dzięki pracy pana Marka wiele z nich jest opisanych, znany jest dokładny adres budynków, a także wiadomo, kto w nich mieszkał. Dofinansowanie projektu pt. "Świadkowie historii" udało się uzyskać Gminnemu Kołu Gospodarstw Wiejskich w Maniowach, w którym z kolei działa Katarzyna Dobrzyńska, siostra pana Marka. - Dzisiaj mieszkamy w zupełnie nowej wsi, która w niczym nie przypomina dawnych Maniów z charakterystyczną drewnianą architekturą. Na tych mapach i zdjęciach udało się odtworzyć czar tamtych lat - opowiada Katarzyna Dobrzańska, która po latach zbiera ustne relacje mieszkańców starych Maniów. Wszystko po to, aby nowe pokolenia nie zapomniały o swojej tak nieodległej przecież, ale zalanej wodą historii.

Paweł Pełka

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
pastuszek 2023-01-03 23:36:57
Świetny tekst dziękuę , gratulacje.
Mieszkaniec 2022-12-25 18:24:28
Wywłaszczyli pola a teraz wydzierżawjają i mieszkańcy nie mają jak dojść do jeziora może ktoś wreszcie zrobi z tym porządek . Wywłaszczane było na cele przeciwpowodziowe a nie na wszelkiej maści działalności.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-16 21:47 Czipowanie zwierząt w Maniowach. Gmina Czorsztyn dopłaca do zabiegu 2026-04-16 21:23 SP Szaflary mistrzem województwa w tenisie stołowym 2026-04-16 21:01 Jak działa Klub Seniora w Zakopanem. Kto może się do niego zapisać? 2026-04-16 20:28 Na uspokojenie. Piękny śpiew ptaków w Jaworzynce (WIDEO) 2026-04-16 19:59 Nowa inwestycja w Poroninie i utrudnienia na zakopiance (WIDEO) 1 2026-04-16 19:00 Mieszkańcy Poronina posprzątają gminę. W zamian otrzymają sadzonki drzew 2026-04-16 18:44 Mieszkańcy posprzątają brzegi Jeziora Czorsztyńskiego. Gmina zaprasza do wspólnej akcji 1 2026-04-16 18:31 Sceny niczym z filmu akcji, fałszywy policjant i agenci w czarnych okularach (WIDEO) 4 2026-04-16 18:23 Nowotarscy policjanci na obchodach Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-16 18:07 Po wypadku na Ustupie w Zakopanem. Nie żyje kierowca golfa 5 2026-04-16 18:00 W Spytkowicach niepotrzebne tekstylia można oddać do specjalnego kontenera 1 2026-04-16 17:30 Uroczyste przekazanie kluczy mieszkańcom bloku przy Kilińskiego w Rabce 2026-04-16 17:00 Dzień Ziemi w Rabce-Zdroju 1 2026-04-16 16:30 Spotkania sztuk. Artystyczny kalejdoskop 2026-04-16 16:00 Deweloper remontuje ulicę w Zakopanem 4 2026-04-16 15:58 Zmarł Andrzej Murzydło, wieloletni nauczyciel, wychowawca 2026-04-16 15:25 Plama ropopochodna przy dworcu PKP w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2026-04-16 15:17 Oświetlenie na ul. Nowotarskiej naprawione 2 2026-04-16 14:58 Szpital w Nowym Targu. Będą pieniądze na dodatkowe badania 1 2026-04-16 14:30 Roślinna przesiadka w nowotarskiej bibliotece 2026-04-16 14:00 Seniorzy w centrum uwagi. Nowe inicjatywy i badanie potrzeb w Zakopanem 1 2026-04-16 13:30 Przed nami Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich "Złote Kierpce" 2026-04-16 12:32 Po wypadku na Ustupie poszkodowany kierowca z ciężkimi obrażeniami w szpitalu 2026-04-16 12:00 Mamy nowego komendanta straży pożarnej. Obowiązki objął mł. bryg. Rafał Bańka 2026-04-16 11:00 Dołącz do Klubu Seniora w Zakopanem. Ten klub to drugi dom, tętni pełnią życia 5 2026-04-16 10:30 Planowane przerwy w dostawie prądu w gminie Biały Dunajec 2026-04-16 10:14 Wypadek na Ustupie. Jedna osoba zakleszczona (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-16 10:00 15. Ludźmierskie Spotkanie ze Słowem 2026-04-16 08:59 Nocna kolizja i nietrzeźwy kierowca w Starem Bystrem 1 2026-04-16 08:00 Jak żyć, wójcie, jak żyć 3 2026-04-15 22:28 Woda niezdatna do spożycia na Słodyczkach. Wyznaczono zastępczy punkt poboru 2 2026-04-15 21:59 Podhale rozgromiło Sokół Kleczew 4:0 1 2026-04-15 21:34 Strażacy z Podhala uczcili pamięć zmarłego druha. O 18:00 zawyły syreny 8 2026-04-15 21:04 Fundamenty skończone pojawiły się początki ścian 4 2026-04-15 20:20 Maruszyna. Pożegnanie Iwony Jarząbek-Wilkus (ZDJĘCIA) 2026-04-15 19:30 Kompletnie pijany mężczyzna prowadził samochód 3 2026-04-15 19:00 Posłowie debatowali dziś nad najmem krótkoterminowym. Na przepisy czeka Zakopane 5 2026-04-15 18:47 Kryminalna promocja Ostatniego smreka. Goście spotkania porwani z Wańkówki (WIDEO) 1 2026-04-15 18:34 Utrudnienia drogowe w Rabie Wyżnej 2026-04-15 18:00 Cięcia w ochronie zdrowia dotkną Podhalański Szpital Specjalistyczny 18 2026-04-15 17:30 Trwają gody u płazów, które migrują między innymi przez ruchliwe drogi 2026-04-15 17:00 Szukamy wiosny w Dolinie Białego (WIDEO) 2026-04-15 16:30 Ogarnąć nieskończoność. Biblia w ilustracji. Finisaż wystawy 2026-04-15 16:00 Most na ul. Andrzeja Struga wzmocniony. Jest też pozwolenie na remont 4 2026-04-15 15:33 Ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Wpadł w ręce policji 2026-04-15 15:00 Ekologia i rozwój, stanowisko samorządów Podhala w sprawie ustawy o ochronie przyrody 1 2026-04-15 14:32 Orawscy karatecy z medalami 2026-04-15 14:00 W Tatrach wciąż zima. Wzrosło zagrożenie lawinowe 2026-04-15 13:28 Dziedzictwo, które trwa. 41. Muzykowanie na Duchową Nutę w obliczu wielkich rocznic patrona 2026-04-15 13:01 Pies spadł z kolejki na Szymoszkowej. Sąd nie dopatrzył się przestępstwa 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-16 22:23 1. Najlepsze że zima się już dawno skończyła i nadal nie ma komu odwinąć nowych lamp z "futerek" na Sienkiewicza. Kto odbierał inwestycję? Jak państwo wiedzą niewiele możemy zrobić... 2026-04-16 21:47 2. Super pomysł ,da się żeby mieszkańcom było trochę z górki da się. 2026-04-16 20:54 3. Może "Cyrhla Villas" do spółki z właścicielem cementowni w NT poprawią rozjechaną drogę na Cyrhli, Hrubym, Gawlakach, Walkoszach, Piszczorach. Przejechał by się redaktor tym fordem i zdjęcia porobił, może artykuł jaki? Ile błota na drodze a ślisko teraz. Może pytanie do UMZ czy tonaż opłacony? 2026-04-16 20:49 4. Pepsi i Kazek w Maniowach będą wam wdzięczni bo ich biznesy będą mieć czyste otoczenie. 2026-04-16 20:30 5. Trzeba być niespełna rozumu żeby wydać pozwolenie na budowę przy górskiej rzece!... 2026-04-16 20:29 6. Szczawnica to ulica Główna, pozostałe to muł i wodorosty. 2026-04-16 20:25 7. U nos zaś godali tak: "mo bozia lokatorow". 2026-04-16 20:16 8. Hej młody junaku smutek zwalcz i strach! Przecież na tym piachu za 30 lat, przebiegnie z pewnością jasna, długa, prosta, Szeroka jak morze trasa łazienkowska... 2026-04-16 20:07 9. Piniedzy jak zwykle nima jak tusior z ekipą jest przy korytku, ciekawi mnie z kond nagle przerzucili tę kasę może omdlałego rumaka sumienie ścisnęło i od swojego foki pożyczył by szpital w nowym targu udrożnić,Jaka jest prawna nie wie nikt może sama jagna z e Weroniką i kotula zatańczyły taniec kałolicjantow opentańvow i sam tusk rzucił na tacę by wynagrodzić im te pląsy 2026-04-16 19:46 10. Podobno ludzie na starosc dziecinnieja...
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama