Reklama

2023-02-16 09:00:45

Nowa Biała, Łopuszna

"Listy do żony" - gdy miłość mocniejsza jest niż grób

"Bądź zdrowa, kochana żonusiu, bo może już nigdy świata nie uwidzę..." - tak kończy się dziesiąty z 11 listów, które w sierpniu 1914 r. wysłał żonie żołnierz Kazimierz.

A historia tych listów jest zadziwiająca. Pierwszy, wysłany 3 sierpnia, Rozalia Czerwosz otrzymała tuż po tym, jak jej ukochanego wzięto do wojska. Kolejne (raz kartki, raz listy) przychodziły do niej w odstępach średnio 3-dniowych. Każdy wypełniała obawa o jutro. I z każdego emanowała niewyobrażalna tęsknota za nią i dziećmi. To z nich młoda mężatka dowiedziała się, że jej mąż stacjonuje ze sztabem w Prešovie, że fasowali już na niego mundur, i że choć jeszcze nie jest źle, to brakuje mu już pieniędzy. I może byłaby to historia jak wiele innych, wojennych, gdyby nie fakt, że nabrzmiałe skrajnymi emocjami listy nagle przestały przychodzić. Ostatni, skreślony w przeddzień pierwszej (i najprawdopodobniej ostatniej) bitwy Kazimierza, opatrzony adnotacją Rawa Ruska, Rozalia otrzymała z datą 28 sierpnia. A wszystkie przeleżały w ukryciu 86 długich lat. - W ogóle nie wiedzieliśmy o ich istnieniu! W 2000 r. Cecylia - żona mojego stryja Bronisława, jednego z synów Kazimierza - przygotowując się do śmierci, wysprzątała wszystkie zakamarki domu i znalazła paczuszkę tych listów owiniętą w gazety w starej skrzyni na strychu - wspomina to niezwykłe dla całej rodziny wydarzenie Magdalena Czerwosz, wnuczka Kazimierza i Rozalii. - Od śmierci mojej babci minęły wtedy 33 lata. A od niewyjaśnionego zaginięcia dziadka 86. Jak podkreśla, dopiero z lektury tych starych, pożółkniętych kartek odsłoniła jej się postać dziadka Kazimierza. - Dotarło do mnie wtedy, że babcia wcale nam o nim nie mówiła. Nie wspominała. Tak, jakby go w ogóle nie było...

Znani nieznani
Odkrycie starych wojennych zapisków do tego stopnia wstrząsnęło całą rodziną, że nie było nikogo, kto by nie płakał przy czytaniu prostych, od serca pisanych słów Kazimierza, który pełen żalu i rozgoryczenia prosi: "Kochana żonusiu, odpisz mi natychmiast, co tam robisz z tymi dziećmi małymi. Bo ja od żalu już nie wiem ani, co pisać. Bo jak widzę jechać na rowerze, to mi się widzi, że mi serce puknie na połe". A w innym miejscu wyznaje: "A jakbym się nie wrócił nazad, żeby mnie zabili, to już się bardzo nie boję, bo już dziś, w niedzielę, byłem w kościele u franciszkanów i przystąpiłem do św. spowiedzi i komunii św.". Taki nieznany dziadek Kazimierz i taka eteryczna (inna niż ją zapamiętała) babcia Rozalia stali się dla Magdaleny Czerwosz zachętą do zgłębienia ich historii. - Zaczęłam szukać i interesować się ich postaciami. Odwiedziłam proboszczów, zobaczyłam księgi parafialne. I pytałam - wyjaśniała. - Nie wszystko było możliwe do odtworzenia. Wiele jednak udało się ustalić.

Ona i on

A wszystko zaczęło się w 1911 r. Wtedy to pochodzący z Nowej Białej Kazimierz dostał posadę organisty w pobliskiej Łopusznej. Wcześniej los rzucał go trochę po świecie, bo tak, jak większość jego rodzeństwa, wyemigrował do Stanów Zjednoczonych. Wiadomo, że na pewno do 1909 r. pracował tam jako organista. Miał nawet swoją wizytówkę - co z dumą podkreśla jego wnuczka. Gdzie i kiedy poznał Rozalię, trudno było rodzinie ustalić. Najprawdopodobniej wypatrzył ją sobie w kościele, gdy już zaczął pracować w Łopusznej. - Los od początku dziwnie ich sobie układał. On był ze Spisza, a ona z Podhala. On z górnych Węgier, a ona z Galicji. On uczył się w szkole po węgiersku, a ona po polsku. On był poddanym króla Węgier, a ona cesarza Austrii - jednym i drugim był wtedy Franciszek Józef. Wioską, w której on przyszedł na świat, była Uj Bela (tak w zaborze węgierskim nazywała się Nowa Biała), a ona urodziła się w Łopusznej. I choć w prostej linii dzieliło ich zaledwie 5 km, to granic i innych podziałów było między nimi znacznie więcej - podkreśla wnuczka obojga.

Organistówka

Z tych zawiłości granicznych wynikła dla pragnących się pobrać młodychpewna niesłychana służbistość. Jako że w zaborze austriackim pełnoletność osiągało się w wieku lat 25, najpierw ojciec Rozalii, Ignacy Buła, musiał wyrazić zgodę na jej zamążpójście. A potem wydane przez proboszcza Nowej Białej zaświadczenie, że Kazimierz jest kawalerem, krążyło po świecie 2 miesiące, zwiedzając po drodze aż 2 stolice - Lwów i Budapeszt. Koniec końców młodym udało się jednak pobrać. Stało się to 23 maja 1912 r. I tuż po ślubie Rozalia wprowadziła się do przydzielonej Kazimierzowi organistówki. Dobrze im się wiodło. Kochali się i byli ze sobą bardzo szczęśliwi. On miał pracę, którą lubił, a ona zajmowała się domem. Aby zwiększyćaktywność wiernych w zakresie śpiewu, gorliwy organista rozkładał nawet po kościele kartki z ręcznie przepisanymi przez siebie słowami pieśni. A przygotowujące się do niedzielnej Mszy św. dziewczęta ćwiczyły swój śpiew pod jego okiem.  - Dotarła do mnie opowieść, że zdarzało się w soboty wieczorem, że tak długo próbowały śpiewy w ich domu, że gdy wreszcie wychodziły, Rozalia zdążyła pomyć już wszystkie podłogi, a one deptały jej po mokrychdeskach - opowiada zasłyszane historie Magdalena Czerwosz. - Babcia na pewno nie była wtedy zadowolona.

Wojna

Wchwili wybuchu wojny, która w mgnieniu oka zniszczyła ich poukładany, bezpieczny świat, Czerwoszowie mieli 2synków. Wojtuś skończył 1,5 roku, a Bronek był niemowlęciem. Kazimierza wcielono do wojska węgierskiego już w pierwszym dniu wojny, tj. 1 sierpnia. Regiment formował się w Eperjes (tj. Prešovie). A Rozalia została z dziećmi sama. W listach, które od męża dostawała, czytała, że inne kobiety przychodzą pożegnać się ze swoimi mężami, synami i braćmi, zanim ci odesłani będą na front. Ale ona z powodu opieki nad malcami nie miała nawet i tej możliwości. Bolały ją opisy, że on marznie, śpi na gołej ziemi, że jest głodny. I wzruszały zapewnienia o miłości do niej i dzieci. Z każdym listem dowiadywała się od Kazimierza czegoś nowego. Że z Prešova wyrusza do Koszyc. A potem przez Łupków, Komańczę, Przemyśl i Myślenice do Rawy Ruskiej. W liście z 11 sierpnia znalazła nawet jego fotografię - w świeżo fasowanym mundurze. Z żarliwością kochającej żony i matki prosiła Matkę Bożą o ratunek dla niego. Choć nie byłaby przecież kobietą, gdyby nie czuła, że stanie się jednak coś złego. Słowa kartki z 28 sierpnia: "Jestem już niedaleko granicy i już czujemy jak strzylają z kanonów i już pójdziemy do ognia - 29 sierpnia" - przyprawiły ją o mocne kołatanie i nagły skurcz serca. Zwłaszcza że nie przyszły żadne następne...

Rozalia

Magdalena Czerwosz swoją babcię zapamiętała jako charyzmatyczną, mającą posłuch i poszanowanie kobietę, która po zaginięciu męża wróciła do domu rodziców, ale nauczyła się szyć, była samowystarczalna i nie wyszła ponownie za mąż. Starszy z jej synów, Wojciech, bardzo wcześnie wykazał talent artystyczny. Jako pierwszy w Łopusznej zdobył wyższe wykształcenie i przeprowadził się do Warszawy. Młodszy Bronisław przejął gospodarkę po dziadku, ale i on miał swoje osiągnięcia - m.in. wysokie wyniki w biathlonie i narciarstwie. Do znajomych Rozalii Czerwosz należeli tacy sławni ludzie, jak bojownik o polskość Spisza i Orawy ks. Ferdynand Machay, a ona sama stała się powierniczką kobiet z całej okolicy. - Zetknięcie się z tym, że ktoś tak cierpiał, że nie chciał podzielić się tym ze światem, było dla nas wszystkich porażające. Przypuszczam, że to z powodu tego cierpienia listy Kazimierza do Rozalii przeleżały w ukryciu tyle lat - tłumaczy Magdalena Czerwosz powody postępowania swojej babci. Jej 86-letniego stryja Bronisława po odkryciu listów uderzył jeszcze inny fakt. - Gdy byłem dzieckiem, słyszałem, że koledzy mówią, że czegoś im nie wolno, bo tata im tego zabrania. Ja tego stwierdzenia nie znałem i nie rozumiałem. Mnie najwyżej mógł czegoś zabronić dziadek - podkreślał.

Pytania

Odkryty przez rodzinę Kazimierz Czerwosz doczekał się po latach symbolicznego powrotu do Łopusznej, bo nie dalej jak w 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości jego nazwisko wymieniono wśród żołnierzy z Łopusznej, którzy zginęli lub zaginęli na frontach I i II wojny światowej. Jeszcze wcześniej staraniem Magdaleny Czerwosz wszystkie odnalezione po latach listy zostały zeskanowane i wydane w formie malutkiej książeczki pt. Listy do Żony, a oryginały rozdzielone pomiędzy żyjących potomków obojga. I choć wiele udało się już ustalić, to rodzinę nadal frapują następujące pytania: gdzie i kiedy Kazimierz nauczył się pisać po polsku, bo sądząc z odnalezionego listu do rodziców, literacko lepiej opanowany miał język słowacki. I dlaczego - skoro w Stanach Zjednoczonych pracował jako organista w słowackim kościele - płacił też składki na kościół w Pinston, w górniczym miasteczku w Pensylwanii. - Przestrzeń między Nową Białą a Łopuszną to kraina niezadanych pytań... - podsumowuje efekty swoich poszukiwań Magdalena Czerwosz.

Krystyna Waniczek

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-12 14:45 Utrudnienia na zakopiance w Białym Dunajcu 2026-01-12 14:31 Nowe boisko wielofunkcyjne otwarte w Szczawnicy-Jabłonce 2026-01-12 14:00 Policja podsumowuje Puchar Świata. Tysiące kibiców i brak poważnych incydentów w Zakopanem 2026-01-12 13:00 Wyprawa ratunkowa w rejonie Babiej Góry 1 2026-01-12 12:00 Wiemy, kiedy ruszy wyciąg w Kotle Gąsienicowym 2026-01-12 11:30 Pół metra śniegu w Zakopanem (WIDEO) 2026-01-12 11:07 Góry Włoch - kompletny przewodnik dla miłośników Tatr 2026-01-12 11:00 Kolędowanie z Małymi Miętusianami. Nikykze Nowy Rocek (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-12 10:30 Kolędy i pastorałki w nowotarskim MCK 2026-01-12 10:00 Szarpał pielęgniarkę, wykręcił jej rękę 7 2026-01-12 09:49 Odśnieżone 4 2026-01-12 09:35 Zakopane - sprzedam PIĘKNY DREWNIANY KOMPLET 2026-01-12 09:00 Tablice ostrzegawcze na tatrzańskich szlakach 2026-01-12 08:00 Bacowski opłatek 2026-01-11 21:59 Zakopane - sprzedam tanio różne BIURKA 2026-01-11 21:19 Niezapomniany konkurs na Wielkiej Krokwi. Pożegnanie Kamila Stocha (ZDJĘCIA) 7 2026-01-11 21:00 Zbójnicek z przedstawieniem. Stajenka w Tatrach. (ZDJĘCIA) 2026-01-11 19:59 Cały czas pada śnieg. Trwa akcja odśnieżania ulic 6 2026-01-11 19:15 Kamil Stoch żegna się z kibicami. Wzruszające chwile na Wielkiej Krokwi (WIDEO) 3 2026-01-11 17:53 Na Wielkiej Krokwi wygrywa Anze Lanisek. Polacy poza pierwszą dziesiątką 2 2026-01-11 17:10 Ostatni skok Kamila Stocha na Wielkiej Krokwi (WIDEO) 8 2026-01-11 17:09 Prezydent Karol Nawrocki kibicuje polskim skoczkom (WIDEO) 25 2026-01-11 16:00 Kolędy z Bończyk, Wójcickim i Mijalem (ZDJĘCIA, WIDEO) 1 2026-01-11 15:34 Domen Prevc najlepszy w serii próbnej. Tomasiak czwarty, Kubacki piąty 2026-01-11 15:00 "Żywa okładka". Poznaj laureatów konkursu 2026-01-11 14:30 Piękna zima na Drodze pod Reglami. Wieje wiatr, który może utrudnić skoki (WIDEO) 4 2026-01-11 14:00 Deportują naszych z Ameryki 21 2026-01-11 13:45 Nocne akcje ratunkowe TOPR w Tatrach 2026-01-11 13:23 Takie warunki panują na zakopiance (WIDEO) 3 2026-01-11 13:00 XII Puchar Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim zainaugurowany na Harendzie! 2026-01-11 12:34 Zagubieni kibice. Jednemu groziło zamarznięcie. Było bezpiecznie, ale policjanci mieli sporo pracy 3 2026-01-11 12:31 Ratownicy podhalańscy GOPR żegnają swojego kolegę 2026-01-11 12:29 Od godz. 16 wielkie skakanie na Wielkiej Krokwi. Pożegnanie Kamila Stocha 1 2026-01-11 12:00 Rewolucja w najmie krótkoterminowym nadciąga, trwają konsultacje społeczne 5 2026-01-11 11:19 Dobre rady zawsze w cenie. Mamy dla Was książki 2026-01-11 11:00 Zima trzyma. Od rana w Zakopanem sypie śnieg (WIDEO) 2 2026-01-11 11:00 Zderzenie dwóch aut w Leśnicy 2026-01-11 10:00 Poszukujemy domu dla młodej rudej kotki 5 2026-01-11 09:59 Prezydent Andrzej Duda otworzył 12H Slalom Maraton (WIDEO, ZDJĘCIA) 1 2026-01-11 09:00 Mała cząstka wielkiej historii 2026-01-11 07:59 Siatkarskie zmagania (ZDJĘCIA) 2026-01-10 21:55 Wielkie święto na Wielkiej Krokwi (ZDJĘCIA) 2 2026-01-10 21:29 Świetny początek Paranarciarskich Mistrzostw Polski 2026. Zawodnicy HANDICAP Zakopane z dziewięcioma medalami 2026-01-10 20:39 Bardzo zła jakość powietrza w dolnej części Zakopanego 21 2026-01-10 20:10 Potężna lawina w Gruzji. Wiele osób pod śniegiem 2 2026-01-10 20:00 Przed wypadkiem uwielbiał góry 2026-01-10 19:10 Krupówki po Pucharze Świata wypełnione kibicami (WIDEO) 1 2026-01-10 19:00 Rusza remont dawnej szkoły muzycznej w Parku Miejskim. Powstanie filia Muzeum Tatrzańskiego 1 2026-01-10 18:00 Chcesz wiedzieć jak poprawić widoczność firmy w sieci, przyjdź na spotkanie 2026-01-10 17:46 Polacy na trzecim miejscu w Zakopanem! 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-12 14:35 1. Czasami komus botox pusci. Czasami z realiami tez prozak przegrywa. A to ostatnie wszyscy wiedza komu tak mocno dolega. Ratuj sie chlopie w rejonowej poradni. 2026-01-12 14:06 2. Kto się bierze w góry w takich warunkach , powinien słono zapłacić za tą akcję . 2026-01-12 13:40 3. Boże chroń mnie od ognia, wody, złodzieja i lekarzy SOR'u w Nowym Targu. 2026-01-12 13:23 4. Vika O jakim poniżaniu Ty piszesz ? W swoim komentarzu nie ujmuję osiągnięć ani Stochowi ani Małyszowi oboje zapracowali na swoje osiągnięcia z jedną różnicą Małysz zakończył karierę z przytupem. Nie mam manii wielkości" TATUSIU " Za to Kamilek wielokrotnie ją pokazywał względem np dziennikarzy których nie jednokrotnie miał za nic. Tak jak ja mam prawo do własnej opinii tak i Stoch ma prawo "ODCINAĆ" (nie odszywać-słuszna uwaga) KUPONY od swojej kariery. Tak i ty masz prawo nie zadzać się z moją opinią . 2026-01-12 12:51 5. Coraz więcej tych Braunów w tym grajdole, jak tak dalej będzie to nie będzie miał kto leczyć. 2026-01-12 12:47 6. Snus boy'a zabrał ze sobą? Tego co mu na salonach podawał skrycie europejskich?? 2026-01-12 12:44 7. ku...... rka, tony śniegu mi nagarnął plug pod droge wyjazdową z posesji! Kto zrobi z tym teraz porządek? 2026-01-12 12:39 8. Niedzielny peosiu na temat tego Kubusia to podaj jakieś fakty , gdzie to widziałeś , chyba że jakie rolki oglądasz to by wyjaśniało. 2026-01-12 12:37 9. SOR to to miejsce gdzie ciężarne mają rodzić według nowych standardów kało? 2026-01-12 12:30 10. U mojego sąsiada odbyła się wczoraj kolęda , tak że ubrana choinka wyleciała przez okno, też był poczęstunek i śpiewy i rano w kościele byli ,katolicka rodzina.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama