2023-02-23 11:00:01

Reklama

Dursztyn

"Karczma" wiodła przez Spisz

Reklama

Kiedy latem 1938 r. młoda Antonina Małasińska przyjęła zaproszenie Kazimierza Pajora do willi jego ojca, nie wiedziała, co stanie się jej udziałem.

Piękne to były wakacje. Pełne słońca, spokoju i dobrych wrażeń. Drewniany dom, wybudowany w 1935 r. w Dursztynie przez krakowskiego notariusza Bogusława Pajora, stał pośrodku wzgórza Honaj, w odległości ok. 1,5 km od wioski. Z werandy i okien Wichrówki (bo taką nazwę nosiła willa) można było podziwiać Tatry, rozległe lasy, Pieniny i Gorce, a przy dobrej pogodzie nawet Babią Górę. Towarzystwo spędzało więc czas na kąpielach słonecznych, wycieczkach i innych rozrywkach. Na każdym kroku Kazik dawał Antoninie dowody swoich uczuć, a ona czuła, że jest naprawdę kochana. Również Boże Narodzenie, a po nim Wielkanoc i kolejne lato 1939 r. Nina i Pajorowie spędzili w Wichrówce.

Wojna

Ale sielanka tych miłych wypadów nie trwała długo. Wybuchła II wojna światowa. Po wkroczeniu Niemców do Krakowa rodziny Małasińskich i Pajorów zamieszkały razem. Antonina próbowała skupić się na studiach. Niestety, wyjazd Kazika, który po klęsce kampanii wrześniowej udał się do tworzącej się we Francji polskiej armii, spędzał jej sen z powiek. Również na miejscu nie najlepiej się działo. Gestapo interesowało się głoszącym antyfaszystowskie hasła Bogusławem Pajorem. I już w październiku 1939 r. po niego przyszło. Na razie zatrzymało go tylko na 1 dzień. - Wrócił przerażony, a na dom padł strach, szczególnie że dopytywali się o synów - pisała w swoich wspomnieniach Antonina. Na polecenie Pajora drugi jego syn, licealista Zbyszek, i ona sama spakowali więc swoje rzeczy i szybko wyjechali z Krakowa. Przez "zieloną granicę" przedostali się na zaanektowany przez Słowację Spisz, a potem dalej do Dursztyna. Plan był taki, że rodziny dołączą do nich niebawem. Niestety na dzień przed planowanym wyjazdem po Pajora znów przyszło gestapo. Razem z nim uwięziony został też wuj Antoniny - sędzia Bolesław Gabryel. A dom, w którym wszyscy mieszkali, do końca wojny był pod stałą obserwacją Niemców.

Na Spiszu

Dla Antoniny nastały trudne czasy. Cóż z tego, że ona i Zbyszek zdążyli wyjechać z Krakowa, kiedy świadomość, że w areszcie przebywają jej bliscy, a i Kazik błąka się gdzieś na Zachodzie, nie dodawała wcale otuchy. Piękna Wichrówka z dnia na dzień przestała być miejscem wypoczynku, a stała się miejscem schronienia. Zapasy pieniędzy prędko się skończyły i - żeby móc się utrzymać - ona i młody Pajor zaczęli wyprzedawać meble. Zmieniła się też ich sytuacja państwowa, bo otrzymali obywatelstwo słowackie. Ale przysłani na te tereny słowaccy urzędnicy patrzyli na nich przychylnym okiem. Jedynym, który mógł im zaszkodzić, był miejscowy nauczyciel Vavrečak.

Podziemie

Któregoś dnia jesienią 1940 r. u Antoniny i Zbyszka zjawił się niespodziewany gość. Był nim mieszkaniec Łapsz Niżnych Józef Stanek, który zaproponował im, żeby stojącą na uboczu Wichrówkę oddali na usługi Polskiemu Państwu Podziemnemu. Do tej pory kręcących się tu i ówdzie wędrowców Antonina brała za pospolitych szmuglerów, których od wybuchu wojny nie brakowało. Dopiero rozmowa ze Stankiem uświadomiła jej, że pod przykrywką takich drobnych przemytników ukrywali się też działacze Polskiego Państwa Podziemnego - organizacji, której po klęsce kampanii wrześniowej zadaniem było utrzymanie łączności pomiędzy przebywającym na wychodźstwie polskim rządem a okupowaną Warszawą. Na wypadek kontroli kurierzy zawsze mieli przy sobie cukier, naftę lub inny chodliwy towar. A na wypadek aresztowania pistolet i zaszyty w ubraniu cyjanek. Jednym z kurierów krążących pomiędzy Warszawą a Budapesztem (stamtąd przesyłki szły dalej do Francji) był sądeczanin Zbigniew Ryś ps. "Zbyszek", a drugim mieszkaniec pobliskich Łapsz Niżnych Józef Stanek ps. "Józek", "Lis" - Ten sam, którego miała właśnie przed sobą.

"Karczma"

Wiele faktów ułożyło się wtedy Antoninie w całość. Józef Stanek zdradził im zarys zasad konspiracji i zadania, jakie staną przed nimi, jeśli zgodzą się nawiązać współpracę. Dowiedzieli się też, że przebiegająca obok ich domu trasa przerzutu ludzi i poczty nosi kryptonim "Karczma" i jest zlepkiem już istniejących tras po polskiej i słowackiej stronie pododcinka "Teresa", będącego elementem większej całości zw. "Południem". I że wiozący tajne meldunki kurier najpierw z Warszawy musi dojechać do Waksmundu, a stamtąd (przez Harklową, rzekę Białkę, Krempachy i Dursztyn) do Łapsz Niżnych. Później przedostaje się do Spiskiej Starej Wsi, a potem taksówką przez Kieżmark, Poprad i Dobszynę do Polomy. Tam wysiada z wiozącego go samochodu i po pokonaniu pieszo ok. 15 km melduje się na stacji Rożniawa, by wsiąść do jadącego do Budapesztu pociągu. (Wtedy, w 1940 r., cały ten dystans pokonywał jeden kurier. Dopiero później stworzono sztafetę kurierską). Jednym z punktów kontaktowych, w których następowała wymiana przesyłek i w których kurierzy mogli odpocząć, był dom Dominika Stanka w Łapszach Niżnych. Dostęp za dnia był jednak do niego utrudniony. Przeszkadzało szczekanie psów. Nic więc dziwnego, że konspiratorów skusiła należąca do Pajorów Wichrówka, która - nie dość, że stała z dala od wioski - to jeszcze dostać się do niej było można nie tylko przez Czerwoną Skałę, ale i mniej uczęszczaną drogą  - właśnie tą, którą zwyczajowo pokonywali kurierzy. Pod wpływem wszystkich tych informacji i z poczucia głębokiego patriotyzmu Antonina i młody Pajor złożyli na ręce "Lisa" przysięgę na wierność Polsce Podziemnej.

Kryptonim "Willa"

Podobno idealną kryjówką w willi Pajorów był pułap strychowy - deskowany na grubym belkowaniu od spodu i z wierzchu. "Zdjęte na jednym odcinku deski górnego pułapu, ułożone następnie luzem i przysypane dla zamaskowania lekką warstwą słomy, tworzyły "bunkier", w którym, leżąc, mogło się pomieścić kilka osób" - pisał o walorach Wichrówki badacz konspiracji Józef Bieniek. Po zaprzysiężeniu do stałych obowiązków Antoniny ps. "Ninka" i Zbyszka należało więc: przyjmowanie kurierów i opieka nad nimi, troska o ich bezpieczeństwo, sygnalizowanie zbliżania się wroga i pomoc w ukryciu zagrożonych. - Ponieważ kursy kurierów były zapowiadane często, musieliśmy oczekiwać ich bez względu na pogodę, aby bezpiecznie przeprowadzić lub zawiadomić, że coś jest niedobrze. Czasem siedziało się w miejscu całymi godzinami... - wspominała te czasy Antonina. Przyjęło się też, że ona i Zbyszek pełnili rolę łączników pomiędzy ich domem a domem Dominika Stanka w Łapszach Niżnych, a kiedy zaszła taka konieczność, wyręczali nawet kurierów. Zwłaszcza Antoninie zdarzało się docierać z niebezpieczną przesyłką aż do słowackiej Polomy. A że była starsza, wygadana, ładna i miła, to ona reprezentowała Wichrówkę na zewnątrz.

Wsypa

Zasadniczo stacja Wichrówka aż do feralnego lutego 1942 r.  działała niezaburzenie. Wtedy to w wyniku zbiegu okoliczności runął misternie skonstruowany schemat sztafety. Stało się tak dlatego, że Zbigniew  Ryś, który miał rozkaz dotarcia z pocztą z Budapesztu do Łapsz Niżnych i oddania jej warszawskim kurierom "Markowi" i "Drzazdze", spóźnił się. Zima była wtedy sroga. I choć doskwierał tęgi mróz, Ryś - tak, jak planował - dotarł pociągiem do Rożniawy, a potem pieszo do Polomy. Auto, które wiozło go do Kacwina, ugrzęzło jednak w śniegu i całą dalszą drogę musiał pokonać pieszo, w zaspach i 25-stopniowym mrozem. O godz. 2 w nocy zorientował się, że zabłądził. Dotrwał jednak do świtu, a rano kontynuował marsz. Przed południem był już na miejscu, ale jako że za dnia nie mógł wejść do Stanków, skierował się więc do Wichrówki.  W tym czasie czekający na niego kurierzy - przejęci obecnością szwagierek Dominika Stanka - Stanisławy i Anny Śliwianek - postanowili umilić sobie i im czas słuchaniem płyt gramofonowych. Pechowo miejscowy donosiciel zinterpretował te odgłosy jako odgłosy zakazanego radia i doniósł słowackiej żandarmerii. Niespodziewanie do środka wpadło więc kilku żandarmów i aresztowało kurierów. Zarekwirowaniu uległ też plecak z tajną pocztą (rozpoznany jako własność Zbyszka Pajora), a dziewczęta usłyszały, że na nie przyjdzie kolej później. Wieść o wsypie zastała Zbigniewa Rysia podczas posilania się i odpoczynku w Wichrówce. Na jego komendę zagrożony aresztowaniem młody Pajor szybko wziął, co potrzebne, i obaj opuścili willę. A w nocy na prośbę przerażonych Śliwianek podjął się karkołomnego zadania doprowadzenia ich obu z Dursztyna do Waksmundu. Niestety jedna z sióstr w wyniku tej wyprawy nabawiła się takich odmrożeń, że niedługo potem umarła.

Przed Antoniną stanęło trudne zadanie. Na Zbyszka Pajora padło podejrzenie współpracy z Polskim Państwem Podziemnym, nie mógł więc wrócić do domu. Zbigniew Ryś wraz ze szwagierkami Dominika Stanka opuścił teren Spisza, by na czas przekazać przywieziony z Budapesztu meldunek. A dwaj warszawscy kurierzy siedzieli w areszcie i w każdej chwili mogli zostać wydani Niemcom. Nina, nie myśląc wiele, przeszła więc 20 km do Spiskiej Starej Wsi, domagając się widzenia z naczelnikiem Vojtechem Lostorferem, i tam podała mu swoją wersję wydarzeń. Złożyła też przy okazji zażalenie na nękających ją i Zbyszka słowackich żandarmów i prosiła o uwolnienie "Marka" i "Drzazgi". Słowacki naczelnik znany był z tego, że miłością do faszystów nie pałał. A że do ślicznej i wygadanej Antoniny miał pewien sentyment, wydał nakaz uwolnienia kurierów. Poradził jej jednak, by ona i Zbyszek przez jakiś czas trzymali się z dala od Wichrówki.

Wyzwolenie

Stacja Wichrówka pracowała na wysokich obrotach do marca 1944 r. Potem, do wybuchu powstania warszawskiego, przyjmowała już sporadycznie kurierów i ludzi idących do Polski. W połowie 1944 r., podczas czystek urządzanych na mieszkającej na Spiszu i Podhalu ludności żydowskiej, Vojtech Lostorfer przysłał do Wichrówki 2 ukrywające się przed Niemcami rodziny żydowskie - Oskara i Pawła Winklerów. Niestety z powodu zaostrzenia się sytuacji Żydzi ci szybko musieli szukać schronienia w górskich szałasach. Ale nawet i wtedy Zbyszek i Nina im pomagali. Kiedy w styczniu 1945 r. przez Spisz przechodził front, dom Pajorów Niemcy zamienili na punkt obserwacyjny. Po ich odejściu kwaterował w nim jeszcze sztab radzieckiego generała. A później, gdzieś do 1952 r., jednostka wojska polskiego prowadząca ochronę i regulację granicy.

***

A co do dalszych losów Antoniny, to w 1945 r., po 6 latach przymusowego internowania, powrócił ze Szwajcarii Kazimierz Pajor i ją poślubił. Zbyszek Pajor - towarzysz Niny z czasów konspiracji - ukończył studia i, tak jak brat, ożenił się. Żaden z nich nie pożył jednak długo. Najpierw zmarł Zbyszek, a rok po nim, w wieku 53 lat, podążył Kazik. Najdłużej, bo do 1993 r., pomimo nękającej ją gruźlicy, żyła Antonina. Jedynym, który przepłacił wojnę życiem, był budowniczy Wichrówki Bogusław Pajor, którego po aresztowaniu i kilkumiesięcznym więzieniu na Montelupich i Pawiaku 20 czerwca 1940 r. rozstrzelano w Palmirach pod Warszawą.

A Wichrówka? Tę opuszczoną i wyniszczoną służbą celom wyższym już na początku lat 50. sprzedano. Obecnie jest w niej pustelnia Ruchu Światło-Życie.

Krystyna Waniczek

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Bosok 2023-02-23 20:57:17
Rzeczywiście, wciągająco napisany artykuł.
ja 2023-02-23 14:37:18
Właściwy dziennikarz na właściwym miejscu!

Pozdrawiam :-)
OsH 2023-02-23 11:17:47
I to jest ciekawy artykuł, dawno nie czytałem Waszej strony tak długo :)
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
  • USŁUGI | budowlane
    OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam trzy DZIAŁKI BUDOWLANE, Z WIDOKIEM NA TATRY, graniczące ze sobą, łącznie ok. 40 arów oraz DZAŁKĘ ROLNĄ 17 arów - DURSZTYN. 793 008 357.
  • PRACA | dam
    Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
    Tel.: 604
  • USŁUGI | budowlane
    TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-17 21:00 Mieszkańcy ruszyli ze sprzątaniem gminy. Na początek Małe Ciche 2026-04-17 20:00 Remont na Kasprusiach i budynek do wyburzenia. Apel do mieszkańców o usunięcie aut (WIDEO) 2026-04-17 19:00 Klupa i szyszka, czyli podróż do... lasu 2026-04-17 18:22 Na Krupówkach, mimo rozpoczynającego się weekendu, nie widać tłumów turystów (WIDEO) 3 2026-04-17 18:07 Zakończyła się przygoda z przebudową ulicy Biała Woda w Jaworkach 2026-04-17 18:00 Można wylicytować ciupagę z autografem basisty Scorpions 2026-04-17 17:10 Samochód Google Street View w Nowym Targu 2 2026-04-17 17:00 Tunelem pod Tatry - 27 tysięcy aut każdego dnia 1 2026-04-17 16:00 Młodzież z CKiW OHP w Szczawnicy-Jabłonce przygotowuje się do Europejskiego Tygodnia Młodzieży 1 2026-04-17 15:15 Strażacka interwencja na osiedlu na ul. Orkana w Zakopanem 2026-04-17 15:00 Ostatnie pożegnanie wybitnego rzeźbiarza, samorządowca, pedagoga 2026-04-17 14:15 Domowe SPA krok po kroku: jak stworzyć relaksujący rytuał pielęgnacyjny w domu 2026-04-17 14:00 Joanna Staszak zaprasza na wystawę na Krupówki i festiwal Złote Kierpce (WIDEO) 2026-04-17 13:00 W Kuźnicach rano pusto, a wszystkie kolejki kursują 2 2026-04-17 12:12 Justyna Jarząbek wystąpi w Gminnym Ośrodku Kultury w Poroninie 2026-04-17 12:02 Zaproszenie na warsztaty dla najmłodszych czytelników 2026-04-17 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-04-17 11:30 Komedia romantyczna dla ludzi o mocnych nerwach. Mamy dla Was bilety 2026-04-17 11:00 Strażnicy miejscy uratowali rannego krogulca. Interwencja trwała 12 godzin 5 2026-04-17 10:00 Nosal o poranku. Zapowiada się słoneczna sobota (WIDEO) 2026-04-17 09:00 Rozpoczyna się rozbiórka budynku na ul. Kasprusie 7 2026-04-17 08:01 Lepiężniki znowu wychodzą spod śniegu 2026-04-16 21:47 Czipowanie zwierząt w Maniowach. Gmina Czorsztyn dopłaca do zabiegu 5 2026-04-16 21:23 SP Szaflary mistrzem województwa w tenisie stołowym 2026-04-16 21:01 Jak działa Klub Seniora w Zakopanem. Kto może się do niego zapisać? 7 2026-04-16 20:28 Na uspokojenie. Piękny śpiew ptaków w Jaworzynce (WIDEO) 2026-04-16 19:59 Nowa inwestycja w Poroninie i utrudnienia na zakopiance (WIDEO) 5 2026-04-16 19:00 Mieszkańcy Poronina posprzątają gminę. W zamian otrzymają sadzonki drzew 2026-04-16 18:44 Mieszkańcy posprzątają brzegi Jeziora Czorsztyńskiego. Gmina zaprasza do wspólnej akcji 1 2026-04-16 18:31 Sceny niczym z filmu akcji, fałszywy policjant i agenci w czarnych okularach (WIDEO) 5 2026-04-16 18:23 Nowotarscy policjanci na obchodach Światowego Dnia Świadomości Autyzmu 2026-04-16 18:07 Po wypadku na Ustupie w Zakopanem. Nie żyje kierowca golfa 16 2026-04-16 18:00 W Spytkowicach niepotrzebne tekstylia można oddać do specjalnego kontenera 1 2026-04-16 17:30 Uroczyste przekazanie kluczy mieszkańcom bloku przy Kilińskiego w Rabce 2026-04-16 17:00 Dzień Ziemi w Rabce-Zdroju 1 2026-04-16 16:30 Spotkania sztuk. Artystyczny kalejdoskop 2026-04-16 16:00 Deweloper remontuje ulicę w Zakopanem 5 2026-04-16 15:58 Zmarł Andrzej Murzydło, wieloletni nauczyciel, wychowawca 2026-04-16 15:25 Plama ropopochodna przy dworcu PKP w Zakopanem. Interweniowali strażacy 2 2026-04-16 15:17 Oświetlenie na ul. Nowotarskiej naprawione 2 2026-04-16 14:58 Szpital w Nowym Targu. Będą pieniądze na dodatkowe badania 1 2026-04-16 14:30 Roślinna przesiadka w nowotarskiej bibliotece 2026-04-16 14:00 Seniorzy w centrum uwagi. Nowe inicjatywy i badanie potrzeb w Zakopanem 1 2026-04-16 13:30 Przed nami Tatrzański Festiwal Zespołów Góralskich "Złote Kierpce" 2026-04-16 12:32 Po wypadku na Ustupie poszkodowany kierowca z ciężkimi obrażeniami w szpitalu 2026-04-16 12:00 Mamy nowego komendanta straży pożarnej. Obowiązki objął mł. bryg. Rafał Bańka 2026-04-16 11:00 Dołącz do Klubu Seniora w Zakopanem. Ten klub to drugi dom, tętni pełnią życia 6 2026-04-16 10:30 Planowane przerwy w dostawie prądu w gminie Biały Dunajec 2026-04-16 10:14 Wypadek na Ustupie. Jedna osoba zakleszczona (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-04-16 10:00 15. Ludźmierskie Spotkanie ze Słowem
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-17 21:54 1. I niech tak pozostanie, ulga dla nas mieszkańców . Dość już brudu, hałasu nie wszyscy żyją z wynajmu i chcą mieć spokój 2026-04-17 21:00 2. Fajny co? PiS nam wybudował 2026-04-17 20:24 3. I bardzo dobrze chwilo trwaj! moze przez brak turystów wyjadą z Zakopanego wszelkiej maści przybłędy które zabierają naszą ziemie a nam góralom prace... 2026-04-17 20:17 4. Należy do:) Google, czy!!! Reichu????? 2026-04-17 20:12 5. Premier Tusk publicznie ogłosił, że kariera giełdy zondacrypto (dawniej BitBay) zaczęła się od pieniędzy pochodzących od rosyjskiej mafii. Z perspektywy rządu nie jest to już domniemanie, lecz podstawa trwającego śledztwa. Skoro giełda oficjalnie chwaliła się wspieraniem WOŚP (np. kwotą ponad pół miliona złotych w 2025 roku), to w świetle słów Tuska o rosyjskim rodowodzie tych pieniędzy, fundacja Jerzego Owsiaka faktycznie stała się beneficjentem środków, które premier określa jako mafijne i rosyjskie. Te same środki zasilały Camp Polska rafaua 2026-04-17 20:10 6. I nie przyjado , bo 20 gosPOdraki herr tfuSSka nie stać na spinacze biurowe i kamizelki kuloodporne dla Policji, a co dopiero na ... wiyncej w kieszeni i taniej w sklepach!!:) 2026-04-17 20:05 7. OHP co to jest dla kogo ile za co i czy ktos kto promuje cos prywatnego nie prubuje kogos wykorzystac 2026-04-17 19:17 8. Ludzie, zbierajcie pranie z balkonów! Gacie na sznurkach nie będą elegancką wizytówką waszych posesji, a oglądać będzie cały Świat :-) 2026-04-17 19:12 9. taki pomysł to jako kilkuletni chłopiec miałem! i zawsze zastanawiałem się dlaczego tej drogi nie wyprodtują? 2026-04-17 18:13 10. #niedzielny kierowca - co mnie to. Na Powstańców to paranoja. Dziwne, że na wierchach nie ma, a E46 wyją po nocach. Od tego są pały. A samobójców mi nie żal dokąd walą po drzewach i rowach. Chcesz zastosować odpowiedzialność zbiorową.
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy


REKLAMA


FILMY TP


REKLAMA


Pożegnania