Reklama

2024-01-01 14:00:40

Mizerna

Jasiek milicjant manipuluje duszą - a jest ona niepozorna (WIDEO)

Dusza może się poluzować, a nawet spaść. A jest najważniejsza. To ona przenosi drgania.

Te przechodzą najpierw ze struny na podstawek i dalej na płytę dyszną, przez duszę wędrują na płytę spodnią, a ta wyrzuca drgania na zewnątrz w postaci dźwięku. W zależności w którą stronę przesunąć duszę, to dźwięk będzie jaśniejszy bądź ciemniejszy. I tę barwę dostosowuje się pod preferencje muzyka.

Dewizy, prostytutki i stolik w Jędrusiu

Jan Bator. Wysoki, postawny góral, wciąż przystojny, choć siwe włosy nie pozwalają zapomnieć o przekroczonej siedemdziesiątce. W PRL-u bywał w najmodniejszych restauracjach i dancingach Zakopanego. Pijał wódkę przy specjalnym "żelaznym" stoliku w Jędrusiu, gdzie miał prawo pić Wojtek Fortuna, oni i ktoś z kryminalnej. Znał zakopiańskie prostytutki, a przede wszystkim cinkciarzy. Bo Jasiek Bator nocne życie stolicy Tatr poznawał służbowo. Jako nieformalny kierownik jednej z trzech w Polsce grup do zwalczania przestępczości dewizowej. Podobne działały jedynie w Sopocie i Warszawie. Przez lata śledził cinkciarzy i przekręty dewizowe na ogromną skalę. Wówczas nawet nie chodziło o dolary, ale węgierskie forinty. Proceder był dobrze zorganizowany. Na Łysą Polanę podjeżdżał samochód. Dwóch ludzi wsiadało do węgierskiego autobusu, wykupywali od pasażerów wszystkie forinty, jakie ci mieli, i to po rynkowej cenie, trzykrotnie przebijając tę oficjalną. Potem z walutą jechali do Budapesztu, gdzie wymieniali to na dolary, z nimi jechali do Wiednia, gdzie wymieniali na złote monety - czworaki i dukaty z austriackiej mennicy. Przywozili to w rulonach po sto sztuk. Jedna moneta kosztowała nawet 9 tysięcy złotych.

Raz na jakiś czas przyjeżdżał milicyjny agent z Warszawy, by zatrzymać jakiegoś lokalnego bossa. Wynik był, trochę złotych monet udało się przejąć, wszyscy byli zadowoleni. Interes urwał się z powstaniem Solidarności. Rządy „bratnich państw socjalistycznych” ze strachu przed importem antykomunistycznych nastrojów - zakazały wyjazdu swym obywatelom do Polski. W tamtych czasach nie było to trudne, bo paszporty obywateli spoczywały w milicyjnych sejfach. I jak wspomina Jasiek - jakby z dnia na dzień cały interes upadł. Zniknęli cinkciarze, prostytutki i niemal cały zakopiański półświatek. Centrala zdecydowała - milicyjną grupę dewizową trzeba było rozwiązać.

Wszystko przez ciotkę

Jasiek wrócił do codziennej roboty w nowotarskiej komendzie. Został szarym dzielnicowym. Do końca trwania systemu i jeszcze dwa lata dłużej. Choć ostatnie lata przechorował, a właściwie przechodził po lekarzach, by załatwić swoje zwolnienie. I tak do 1991 roku, gdy formalnie mógł przejść na emeryturę.

Służba w milicji, czy potem policji, nie była jego marzeniem. Myślał wciąż o skrzypcach. A właściwie ich tworzeniu. Od początku. Bo to nie jest zwykła stolarka. Instrument trzeba czuć, a materiał dobrać z najwyższą starannością.


Duszy nie można za mocno wcisnąć, ani za słabo. I trzeba ją regulować od czasu do czasu, aż drewno, z którego stworzone są skrzypce, stanie się „martwe”. A to się dzieje po około dwudziestu pięciu latach od ścięcia drzewa.


 Do technikum budownictwa instrumentów lutniczych Jan Bator trafił jako młody chłopak za namową ciotki z Nowego Targu. Gdy odwiedziła go w Mizernej, zapytała, co chce robić po podstawówce. Zaproponowała naukę zawodu, o którym on nie miał pojęcia. Skrzypiec nigdy wcześniej nie trzymał nawet w ręku, wówczas zespołów regionalnych było jak na lekarstwo.

Marzenia przy pilnowaniu Lenina

Nie mając pomysłu na siebie - do szkoły poszedł za namową ciotki, bardziej mając na myśli stolarstwo niż artystyczną pracę z duszą. Dobrze mu szło, zbudował dwa instrumenty narzędziami, które pożyczył mu słynny lutnik Franciszek Marduła. Jasiek miał dryg w rękach i cierpliwość do drewna oraz to, co najważniejsze - talent. Dyrektor szkoły zaproponował, że da mu referencje, by poszedł na studia. Ale Jasiek nie chciał. Potem żałował.

Po maturze wzięli go do wojska. Gdy po dwóch latach „w kamaszach” wrócił na Podhale, kręcąc się po Nowym Targu, spotkał kolegę ze szkolnych czasów. Poszli na piwo na Ogrodową. Pogadali. Okazało się, że kolega pracuje w milicji.

Jeszcze będąc dzielnicowym, Jasiek zatęsknił za skrzypcami. Grać nauczył się jeszcze w technikum, choć nie było to wymagane. Teraz, stojąc na mrozie i pilnując tablicy Lenina przed kolejną rocznicą rewolucji październikowej, planował sobie, jak zdobyć narzędzia. Nawet zwykłe, stolarskie dłuta były niemal nie do zdobycia. Nie było co marzyć o specjalistycznych, służących wyłącznie w lutnictwie. Ale milicyjne znajomości przydawały się i na tym polu. Z czasem ktoś w NZPS-ie dorobił mu liliputka - maleńki strug, potrzebny do wygładzania płyty dysznej. Potem wyniósł dłutko. Jasiek tylko pamiętał, by strażnikom na bramie przypomnieć, by nie interesowali się tym, co akurat teraz ten ktoś wynosi w plecaku z zakładu. Inne narzędzie Jasiek kupił. Też po znajomości, mimo że kosztowały horrendalną cenę, będącą równowartością trzech wypłat.

Wrogi element czuwa

I tak skompletował wszystko, co niezbędne, by znów stworzyć instrument.

Lenina nie upilnował. Popijał kawę z kierowniczką muzeum, gdy „wrogi element” obrzucił tablicę wodza rewolucji czerwoną farbą. Oficjalne czynniki sprawą się zajęły, wszyscy postawieni zostali na równe nogi, musieli stawić się do komendy. Było dochodzenie. Jasiek jakoś się wymigał, przysięgając, że pobiegł na Szaflarską, gdzie podejrzany element rozrabiał przed blokiem. Potem znajomy prokurator powiedział, że wszystko to robili "swoi", czyli grupa działająca przy komendzie wojewódzkiej. Prowadzili taką „dywersję”, by winę zwalać na Solidarność.


Budowę skrzypiec Jasiek zaczyna w lesie, od poszukiwania właściwego drzewa. To podstawa, by otrzymać drewno rezonansowe. Niektórzy lutnicy kupują. On chodzi po lesie sam. Świerk musi rosnąć na wysokości 1000-1600 m n.p.m., koniecznie na stoku północnym. Najlepiej na Babiej Górze czy w Tatrach. Ale po stronie Słowackiej. Tam pozyskiwali drewno, u nas w parku nie było szans. Problem bywał na granicy, gdy nadgorliwy pogranicznik dopytywał o badania fitosanitarne. - Świerka? - denerwował się Bator, rzucając od niechcenia nazwisko przełożonego funkcjonariusza, który miał być jego dobrym kolegą… Działało.


Pierwsze po dwudziestoletniej przerwie skrzypce zrobił jeszcze w milicji, jakieś trzy lata przed końcem służby. Sprzedał je do Niemiec za porządne pieniądze. Kontakt załatwił mu muzyk, Polak, który w osiemdziesiątych latach uciekł za Odrę. Zamawiał u Jaśka instrumenty, bo było taniej, a Jaśkowe skrzypce nieporównywalnie lepsze od tych sklepowych. Kolejne robił dla zespołów góralskich, które zaczęły powstawać jak grzyby po deszczu. Zwykle „po kosztach”.

Bez tego palca da się żyć

Palce  lewej ręki stracił przez nieuwagę. Klocek, który przecinał na automatycznej pile, przekręcił się, ręka poszła do przodu wprost pod brzeszczot. W karetce stracił przytomność gdzieś w okolicach Waksmunda. Jego pierwszą myślą, gdy ocknął się w nowotarskim szpitalu było, czy da radę jeszcze kiedykolwiek utrzymać dłutko. I smyczek. Palec wskazujący i serdeczny poszły na straty. Rok trwała walka o to, by kciuk się zrósł i nie stracił czucia. Udało się. Smyczek trzyma solidnie, grać potrafi. Podobnie i z drewnem sobie dobrze radzi.


Po ścięciu, trzeba drewno sezonować co najmniej przez sześć lat. Ważny jest odpowiedni przyrost słojów. Gdy Jasiek wybierze odpowiedni klocek, nie tnie go na deski, ale szczypie na ćwiartki i dalej uzyskuje coraz węższe kliny. Jak już są odpowiedniej grubości - skleja je szerszymi miejscami, tam, gdzie była kora. Później się to obrysowuje i ma kształt. Potem delikatnie, ręcznie struga, rzeźbi, by uzyskać odpowiednią formę. To trwa jakieś dwa miesiące, od rana do wieczora, codziennie. Teraz dookoła żłobi starannie rowek, by wcisnąć do niego specjalną taśmę. Producenci tanich skrzypiec jedynie malują czarną obwódkę dookoła. Ale nie Jasiek.


Oprócz skrzypiec, altówek czy wiolonczeli ma w dorobku nawet kilka gitar Gibsona, które zamówił muzyk jazzowy. W swojej pracowni oprócz stolarskiego stołu i narzędzi, ma miejsce na dyplomy. Między innymi z włoskiej Cremony, gdzie lutnicy mają swoje mistrzostwa świata. A on, Jasiek Bator, emerytowany policjant z malutkiej Mizernej, tam się dostał.

- Kiedyś, jak już nie będę miał siły robić skrzypiec, to zrobię sobie w tej pracowni izbę pamięci narodowej - mówi, wybuchając śmiechem. I znajdą się w niej instrumenty, które już teraz nie są na sprzedaż. Te oglądamy w pokoju na piętrze. Instrumenty ozdobione są drobnymi malunkami kwiatów, wykonanych przez samego Jaśka.

Wiolonczela specjalnego przeznaczenia

Na szczególnym miejscu znajduje się wiolonczela. Lutnik śmieje się, że zagrać na niej pozwoli jedynie pięknej blondynce z długimi włosami. Jak w październiku na Festiwalu Sztuki Lutniczej w Poznaniu. Choć tam zagrała brunetka. Jasiek pojechał tam z instrumentami dla całego kwartetu. Najbardziej muzykom spodobała się jednak altówka. Jasiek wrócił z kolejnym z wielu dyplomów, zdobiących teraz ściany domowych korytarzy. Niedawno był też w Krakowie, gdzie na zaproszenie Fundacji Marcinów, podczas uroczystej gali wystawił na licytację swoje skrzypce. Kupił je dyrektor szpitala w Prokocimiu za 15 tys. zł. Pieniądze poszły w całości na cel charytatywny.

Jego życiową pasją pozostały skrzypce, które kochał, tworzył, porzucał, a potem znów wracał. W swej pracowni pokazuje mi jak naprawdę wygląda dusza.

Niepozornie.

Tekst i fot.: Józef Figura

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Do gwna 2024-01-02 10:14:59
Co? Zatęskniłeś za czasami pana Janka?
*****Gwno Prawda Sorosa i WSI 2024-01-01 14:31:09
............, ale my się doczekali czasów.
  • PRACA | dam
    Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379.
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • PRACA | dam
    NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    MERCEDES BENZ 1.5 benzyna, stan bdb. 698 572 263.
  • PRACA | dam
    PRACA DODATKOWA DLA MŁODEJ ENERGICZNEJ OSOBY - Zakopane - 602 441 440.
  • ZDROWIE I URODA
    MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pilnie działki budowlane w Kościelisku , Zakopane mogą być z budynkami tel 660797241.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796.
  • PRACA | dam
    Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
    Tel.: 723
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
    Tel.: 601
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-28 17:04 Kolizja dwóch samochodów w miejscowości Suche. Jedna osoba poszkodowana 2026-01-28 17:00 Piramidalny Bałwan przez wielkie B powstał w Rdzawce, rekord pobity 2026-01-28 16:30 Poskaczą w Skawicy 2026-01-28 15:55 Ukrywał się w tapczanie. Kryminalni z Nowego Targu dopadli poszukiwanego 25-latka 1 2026-01-28 15:30 Wydział wyrzutków ze Slough House. Mamy dla was książki 2026-01-28 15:00 Sto lat dla dziadków (ZDJĘCIA) 2026-01-28 14:50 Tak parkują w Zakopanem, na chodniku, przy znanej, sieciowej drogerii 3 2026-01-28 14:31 Krótkoterminowy wynajem auta na wyjazd w góry - jaka kategoria sprawdzi się najlepiej zimą? 2026-01-28 14:30 Dobrze, ześ sie Jezu pod Giewontem zrodziył... 2026-01-28 14:00 Awanturującego się niedoszłego klienta pod Gubałówką zgarnęła policja 2 2026-01-28 13:30 Odszedł Śp. Roland Złotkowski 2026-01-28 13:00 Hanna i Franciszek na topie. Zakopiański USC podsumowuje 2025 rok 1 2026-01-28 12:00 Mieszkańcy przy Alejach czekają z nadzieją na szlaban i pełnoprawne miejsca postojowe 3 2026-01-28 11:01 Pochmurny i mroźny poranek w Zakopanem. W nocy opady śniegu (WIDEO) 2026-01-28 10:57 Tiny house i domy modułowe. Porządek zamiast improwizacji w nowoczesnym budowaniu 2026-01-28 10:10 Tatry skute lodem. Zima pokazuje pazury i nie wybacza błędów 2026-01-28 10:00 Nowa droga w sercu Zakopanego odciąży ulicę Orkana i Grunwaldzką 11 2026-01-28 09:00 W projekcie COŚ znowu się dzieje. Koncert EABS 2026-01-28 08:00 Fizjoterapia z uważnością. Projekt wsparcia dla dzieci z rodzin zastępczych i adopcyjnych 2026-01-27 21:30 Sztuka współczesna w willi Oksza 2026-01-27 21:00 Rodzinne Kolędowanie z Miejską Orkiestrą Dętą w Nowym Targu 2026-01-27 20:59 Zakopane - sprzedam tanio różne BIURKA 2026-01-27 20:30 Ponad 30 tysięcy złotych zebrano podczas 34. Nowotarskiego Finału WOŚP 8 2026-01-27 20:13 Samochód jadący Drogą do Olczy nie zatrzymał się do policyjnej kontroli 3 2026-01-27 20:00 Gminne cztery kąty 2026-01-27 19:30 Policjanci z Zakopanego pomogli poszkodowanemu w Oświęcimiu 1 2026-01-27 19:00 Aktywne ferie w Zakopanem. Miasto stawia na sport, kulturę i zdrowie dzieci 1 2026-01-27 18:29 Zapomniane ofiary hitleryzmu. Odmawiali hajlowania. Kim oni byli? 17 2026-01-27 18:00 Zakopane z rekordowym dofinansowaniem. Ponad 119 mln zł na wodno-kanalizacyjną inwestycję 2026-01-27 17:31 30 stycznia wraca ruch dwukierunkowy na ul. Sienkiewicza 4 2026-01-27 17:00 Bardzo ślisko na szlakach w Tatrach (WIDEO) 2026-01-27 16:00 Większe dotacje na sport i kulturę w Zakopanem 2 2026-01-27 15:00 Co trzeci mieszkaniec Zakopanego to senior. Miasto otwiera Klub Seniora (WIDEO) 14 2026-01-27 14:32 Bartłomiej Bukowski nowym szefem Rady Miasta w Czarnym Dunajcu 1 2026-01-27 14:09 Akcja ratunkowa w Gliczarowie Górnym (WIDEO) 4 2026-01-27 14:04 Zaginął piesek w Kościelisku - prośba o pomoc 2 2026-01-27 14:00 Piękna pogoda w Tatrach, ale ślisko na szlakach (WIDEO) 2026-01-27 12:59 Trzęsienie ziemi samorządzie w Czarnym Dunajcu 1 2026-01-27 12:30 Jazda po alkoholu na nartach kończy się wyproszeniem ze stoku 1 2026-01-27 11:59 Największy parking w Zakopanem nieczynny do odwołania 15 2026-01-27 11:30 Spotkania z dziedzictwem muzycznym Podhala i Lubelszczyzny 2026-01-27 11:30 Odliczamy dni do największego festiwalu hip-hopowego w regionie. Mamy dla Was bilety 2026-01-27 11:30 Po awanturze z narzeczoną trafił prosto do więzienia 2 2026-01-27 11:00 Komisja rewizyjna ostro krytykowana za kontrolę w Kablówce 2026-01-27 10:00 Poradnik na niepewne czasy. Rząd przypomina: bezpieczeństwo zaczyna się w domu 12 2026-01-27 09:28 Powiat suski podsumowuje WOŚP 2026-01-27 08:55 Nie żyje jedna z osób poszkodowanych w dzisiejszym pożarze w Rabce 1 2026-01-27 08:30 Szarżowali na drogach, stracili prawa jazdy 2026-01-27 07:35 Nocna akcja ratunkowa w centrum Rabki 2026-01-26 22:01 Krempachy po raz 14. zagrały dla WOŚP
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-28 16:38 1. Jak zwykle chwała wielkiej Policji, a połowy nie uwzględniliście. Że były dzieci, że celowaliście bronią bez powodu. Wszystko na swoją korzyść. Ścigaliście go jakby był poszukiwany za morderstwo, a odróbek nie odrobił. 2026-01-28 16:21 2. Ormo czuwa. Żeby gość tylko takie problemy miał w życiu. 2026-01-28 16:07 3. Nikt nie widzi Willi turnia która niedługo pewnie będzie WATRĄ 2026-01-28 15:47 4. "Czy to nie najwyższy czas, byśmy zdecydowali, że robimy nową drogę? - zadał pytanie Grzegorz Jóźkiewicz" Czy to nie najwyższy czas zająć się samowolą budowlaną karpia i wywalić go z przewodniczącego komisji? 2026-01-28 15:47 5. Ciekawe, że każdy fanatyczny wyznawca Owsiaka jest przekonany że każdy, kto ma inne zdanie, na pewno jest pisowcem oglądającym Republikę. Ciekawe! 2026-01-28 15:45 6. Bezpłatna strefa parkowania gdzie popadnie działa niezawodnie. W przeciwieństwie do "największego" i "najlepiej wypromowanego" parkingu park & ride Smrekowa - "nieczynne do odwołania". Ciekawe czy straż wiejska nadal ma 15 blokad... czy może jakąś im ukradli. W sumie zawsze mogą wykorzystać swój nowy samochód za 200 tysięcy żeby zablokować jakiś źle zaparkowany. Dorzucę jeszcze od siebie że na szpitalu codziennie jeden pajac - zakładam że to pracownik szpitala - parkuje centralnie na środku nowiuśkiego chodnika, mimo że obok jest nowiuśki parking dla tychże. Lecz cóż począć. Wieś zobowiązuje. 2026-01-28 15:29 7. Mądrość naszych radnych i burmistrza. Pod warunkiem że jest to faktyczny przekaz. Przecież służebność ustanawia się umowa notarialną wobec czego jeżeli jej nie podpiszą to służebności nie ma. Pytanie jedno czy po ustanowieniu służebności nie będzie zbycia działki i coś nowego dużego wyrośnie na Krupówki ach 2026-01-28 15:22 8. Dziękuję za poprawienie tytułu, pewnie mieszkańcy z ul. Ornak odetchnęli z ulgą ... . Kiniu, zapewne miało być "zgnębić". Co do meritum twojej wypowiedzi, to nie tylko tak wygląda. Dosadnie (i bardzo wulgarnie) na ten temat wypowiadał się jeden z byłych burmistrzów za czasów swojego urzędowania. I to się dzieje, stałych mieszkańców Zakopanego przecież ubywa. Może nie ma ich za Gubałówką jak chciał ów burmistrz ale jednak wyjeżdżają ... . Uważam, że Zakopane od wielu lat ma ogromny problem z zarządzaniem. Przykre to. 2026-01-28 15:20 9. Przypomnę tylko że jutro na sesji rady przyjazne karpie i radni marionetki odrzucą skargę na burmistrza o brak odśnieżania chodników. Po co nam dodatkowe chodniki przy nowej drodze jak tesko usypie na nich zaspy śniegu a sąsiadującym mieszkańcom będą walić mandaty? 2026-01-28 14:58 10. Gdyby nie nasz Guru i nie przyklejanie serduszek, wszyscy byśmy umarli.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama