2024-01-02 20:30:08

Rozmowa TP

Sabała, którego wzięło na włóczenie się po Tatrach

Reklama

Gdy ludzie siedzą nad Smreczyńskim Stawem, to bądźmy z nimi nad tym stawem, a jak siedzą na Instagramie, to trzeba do nich dotrzeć również i tam - mówi Jan Krzeptowski Sabała, przewodnik, tatrzański edukator, z którym Paweł Pełka rozmawia o tłumach turystów w Tatrach, genach słynnego gawędziarza i o tatrzańskiej przyrodzie.

- Jan Krzeptowski Sabała to bardziej przewodnik, leśnik, miłośnik Tatr, pracownik Tatrzańskiego Parku Narodowego czy autor przewodników po górach?


- W tej chwili jestem głównie przewodnikiem, bo od dwóch lat nie pracuję na etacie w TPN-ie, a tylko współpracuję z Parkiem, świadcząc usługi edukacyjne. Mam dzięki temu więcej czasu na moją największą pasję, jaką jest przewodnictwo. Leśnictwo studiowałem po to, aby zdobyć jak najwięcej wiedzy przyrodniczej. To studia z wieloma praktycznymi zajęciami i człowiek poznaje las od podszewki.

- To specyficzne przewodnictwo, można je nazwać przyrodniczym?

- Tak, oprowadzam malutkie grupy. Zabieram turystów wcześnie rano, często na mniej uczęszczane szlaki. Moi klienci idą z lornetkami, teleobiektywami. Staramy się wspólnie wypatrzeć jakieś zwierzęta. Turystów prowadzę na szlaki, w pobliżu których nory mają świstaki, gdzie pojawiają się kozice. Można takie wycieczki nazwać ekoturystyką.

- Nie dajesz jednak gwarancji, że w czasie wycieczki uda się podglądnąć na przykład niedźwiedzia?

- Tatry to nie ogród zoologiczny. Niedźwiedź to nieprzewidywalne zwierzę. Przez kilka dni przebywa w jednym rejonie, a później nagle znika. Pamiętam, że kiedyś skontaktował się ze mną właściciel biura podróży z Hiszpanii, który organizuje takie foto-safari. Był w Krakowie na konferencji i dowiedział się, że w Tatrach są niedźwiedzie. Bardzo chciał je zobaczyć. Wyjechaliśmy na Kasprowy, schodziliśmy bardzo powoli szlakiem przez Myślenickie Turnie, gdzie dzień wcześniej kręciła się niedźwiedzica i niestety jej nie spotkaliśmy. Następnego dnia, gdy gościa z Hiszpanii już nie było, niedźwiedzicę można było obserwować z wagonika kolejki. Od września do listopada jest zresztą najlepszy okres do obserwowania niedźwiedzi, bo przenoszą się one - w poszukiwaniu borówek, brusznic - z lasu nieco wyżej, w kosówkę, na otwartą przestrzeń. Są tacy turyści, którzy bardzo boją się niedźwiedzi, ale są też tacy, którzy chcą je zobaczyć. Na to jednak nawet Sabała nie daje gwarancji.

- W przewodnictwie przydaje się gar gawędzenia, opowiadania, który pewnie odziedziczyłeś po Janie Krzeptowskim Sabale, słynnym XIX-wiecznym przewodniku, gawędziarzu, ale i myśliwym?

- Mieliśmy w rodzinie Józefa Krzeptowskiego Jasinka, który rozpracował genealogię rodu i rzeczywiście słynny Sabała był moim praprapradziadkiem. Większość mojej rodziny zajmuje się ciesielką. Budują domy, a mnie jakoś wzięło na włóczenie się po Tatrach, opowiadanie o nich i poznawanie ich przyrody. Poluję również, ale już nie z flintą, z aparatem wyposażonym w teleobiektyw, aby "ustrzelić" nim jakiegoś świstaka czy orła.

- Po górach chodziłeś od dziecka?

- Mieszkam w Kościelisku na Chotarzu, więc mam bardzo blisko do Małej Łąki i Kościeliskiej. Tata zabierał nas na wycieczki po dolinach, później startowałem w konkursach o gminie Kościelisko. Wygrałem w jednym z nich przewodnik Józefa Nyki, którego później nauczyłem się na pamięć. Gdy uczyłem się w Starym Sączu w Technikum Leśnym, braliśmy udział ze szkolną drużyną w konkursach wiedzy o Tatrach. Wtedy też starsi koledzy wciągnęli mnie w taternictwo jaskiniowe, zrobiłem kurs w Speleoklubie Tatrzańskim. Jeszcze w szkole średniej zacząłem kurs przewodnicki, który ukończyłem po pierwszym roku studiów.

- Jak zapatrujesz się na zwiększającą się liczbą turystów w Tatrach? Teraz po polskiej stronie jest to już 5 milionów  osób rocznie. Co robić, aby Tatry ostały się w niezmienionym stanie dla następnych pokoleń. Zamykać je, ograniczać wejścia, edukować?

- Sama edukacja nie rozwiąże wszystkich problemów, ale trzeba ją oczywiście prowadzić i bezpośrednio na szlakach, i w mediach społecznościowych, które mają wielką siłę w docieraniu do wielu osób. Oprócz edukacji ważna jest infrastruktura. Jeśli szlak jest dobrze zrobiony, szeroki, wygodny, to ludzie nie będą z niego schodzić. Jeśli będą toi-toje to ludzie nie pójdą załatwiać się do lasu. Ważny jest też nadzór nad turystami. Gdy na szlaku znajduje się pracownik TPN, turyści rzadziej łamią parkowe zasady. Ważną rolę odgrywają także wolontariusze, którzy na przykład sprzątają Tatry Zachodnie.

- Turyści chcą się edukować?

- Sami nie. Gdy powiemy im przyjdźcie do nas, bo jest wykład na dany temat, to prawie nikt się nie pojawi. Trzeba docierać do nich w inny, bardziej atrakcyjny sposób. TPN realizował w tym roku akcję "PoSzlaki". W siedmiu popularnych miejscach o danej porze pojawiali się edukatorzy, którzy kilka razy dziennie opowiadali o górach, o przyrodzie. Trzeba po prostu wychodzić naprzeciwko turystom. Gdy ludzie siedzą nad Smreczyńskim Stawem, to bądźmy z nimi nad tym stawem, a jak siedzą na Instagramie, to trzeba do nich dotrzeć również tam.

- Czyli pomysły zamykania Tatr, ograniczania liczby turystów są trafione?

- To wyrządziłoby więcej szkody niż pożytku. Jeśli ustalimy limit 10 tys. osób na asfalcie do Morskiego Oka, to w szczycie sezonu będzie tam ciut luźniej. Dla przyrody te kilka tysięcy mniej na tej drodze nie będzie miało jednak znaczenia, bo ci turyści mają po drodze toi-toje, nie schodzą z asfaltu. Wtedy powstanie pytanie, gdzie pójdzie te 5 tysięcy, którym zabronimy wejścia nad Morskie Oko. Pójdzie w inne miejsca, gdzie o wiele łatwiej coś rozdeptać. Być może to błogosławieństwo dla przyrody, że mamy taką asfaltową drogę, którą można dotrzeć w przepiękne miejsca. Dzięki temu na przykład w Dolinie Starorobociańskiej nie ma turystów. Taka sztuczna relokacja turystów nie ma sensu.

- Gdy idziemy w Tatry w sezonie, co zrobić, by nie spotkać wielu turystów? Jest jeszcze taka możliwość?

- Otwieramy mapę, patrzymy, gdzie nie ma schroniska i kolejki, wychodzimy wcześnie rano i wtedy omijamy tłumy. Takim rejonem są na przykład Zachodnie Tatry po stronie słowackiej, okolice Liptowskiego Mikulasza. Są tam długie, piękne szlaki, a praktycznie tylko jedno schronisko. Jest takie miejsce, bardzo duża Dolina Jałowiecka, gdzie w 1959 roku po wielkim opadzie deszczu urwało drogę i do tej pory jej nie naprawiono. Nie wjechał więc tam od tego czasu ani jeden traktor, samochód. To według Słowaków najbardziej dzikie miejsce w całych Tatrach, a być może nawet w Karpatach. Nie ma się jednak co oszukiwać, nawet na tych mniej popularnych trasach w końcu kogoś spotkamy. Słowackie Tatry ogólnie również odwiedza coraz więcej osób, tam procentowy wzrost liczby turystów jest nawet o wiele większy niż u nas. Gdy nie lubimy spotykać innych na szlaku, jedźmy w Beskid Niski.

- Wiele osób chyba temat tłumów w Tatrach nieco demonizuje?

- Z pewnością to temat, który bardzo dobrze sprzedaje się w mediach. Pokazywane są w nich największe ekstrema i na tej podstawie ludzie wyrabiają sobie opinię, a przecież w czerwcu, w środku tygodnia w Tatrach nigdy nie będzie tłumów, bo większość osób siedzi w pracy. Tak naprawdę przez prawie 300 dni w Tatrach nie ma tłumów. Jest to związane z kalendarzem i pogodą. Nawet  u przyrodników spotykałem się z opinią, że nie ma już po co w Tatry iść. Zawsze muszę im tłumaczyć, że to tylko taka przypięta nam łatka zadeptanego miejsca, a rzeczywistość jest inna.

- Czy zwiększona liczba turystów ma wpływ na populację zwierząt?

- Patrząc na monitoring kozic, świstaków, niedźwiedzi ich populacja wcale się nie zmniejsza wraz ze wzrostem liczby turystów. Trzeba pamiętać, że kiedyś niedźwiedź został w Tatrach prawie wytępiony, spotkania z tymi zwierzętami zapisywano w kronikach i były czymś nadzwyczajnym. Później zaczął się odradzać, a teraz są badania, że w sezonie obszar TPN penetruje nawet 55 osobników. Podobnie ma się sytuacja z kozicą, która też była na skraju wymarcia, na przykład po II wojnie światowej, gdy w  Tatrach na porządku dziennym było kłusownictwo. Niepokojącym zjawiskiem są niestety oswojone jelenie w centrum Zakopanego. Doprowadziło do tego dokarmianie dzikich zwierząt. Są już przypadki, że turyści dokarmiają świstaki. To jest bardzo złe następstwo zwiększonego ruchu turystycznego w Tatrach.

- Zimą w Tatrach też przybywa turystów, a szczególnie narciarzy.

- Skituring ułatwia poruszanie się po Tatrach i również schodzenie ze szlaków. Gdy wszystko jest przykryte puchem, można łatwiej zejść ze szlaku. To chyba jedno z największych wyzwań stojących przed TPN-em, jak poradzić sobie z dzikim narciarstwem, a jest ono bardzo trudne do upilnowania. Pytanie, czy model, gdy szlaki letnie w zdecydowanej większości są otwarte zimą dla narciarzy, nie powinien zostać zmodyfikowany. Szczególnie chodzi o wiosnę, gdy na przykład cietrzew jest bardzo wrażliwy na obecność ludzi.

- Od czasu do czasu turyści, widząc świerki powalone przez wiatr, zniszczone przez kornika, pytają, co dzieje się z tatrzańskim lasem?

- Ten las się naturalizuje. To jest pozytywny proces. Gdy popatrzymy nie na górę, na kikuty świerków, a na dół, to zobaczymy pełno rosnących buków, jaworów, jodeł. Tak jest chociażby w Dolinie Kościeliskiej, gdzie po wiatrołomach sprzed 10 lat zasadzono nowy las i zaczyna on już być widoczny. Gdy podrośnie, zostanie tam utworzona strefa ścisłej ochrony i nikt w ten las nie będzie już ingerował. Pamiętajmy, że kiedyś regiel dolny porastały drzewa liściaste. Wyrąbano je w XIX wieku na potrzeby przemysłu, wyrąbali je później Niemcy. Następnie zasadzono świerka, który rósł łatwo na otwartych przestrzeniach. Wiadomo było, że kiedyś zastąpią go buki i to się dzieje właśnie teraz. Świerk nie jest odporny na kornika, na wiatr, bo ma płytkie zakorzenienie. Drzewa  liściaste są odporne. Te zmiany drzewostanu już są widoczne na przykład jesienią, bo w reglu robi się coraz bardziej kolorowo. W kolejnych latach drzew liściastych będzie przybywać, ale pamiętajmy, że cykl wymiany drzewostanu trwa dziesiątki, nawet setki lat. Do roli parku narodowego należy dbanie o naturalną przebudowę drzewostanu i to się właśnie dzieje.

- Wyobrażasz sobie życie poza Tatrami, a jeśli tak, to gdzie?

- Trudno to sobie wyobrazić. Musiałoby to być ciekawe przyrodniczo miejsce. Kiedyś w lipcu pojechałem na Islandię i zobaczyłem, że rosną tam setki tych samych kwiatków, co w Tatrach. Pomyślałem, że mógłbym tam prowadzić wycieczki, nauczyłbym się tylko nazw tamtejszych ptaków i niektórych innych gatunków. Później przyszła jednak myśl, że Tatry są taką perełką, której nigdy na nic innego nie chciałbym zamienić.

Rozmawiał Paweł Pełka

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Sebastian Olesiak 2024-01-03 15:38:48
A co Pan Jan Krzeptowski Sabała sądzi o budce z lodami w Dolinie Strążyskiej. Dolina po ostatnich "remontach" zaczyna przypominać Krupówki.
worek na śmieci 2024-01-03 15:03:26
Na ponury żart zakrawa fakt że straż sparku narodowego będzie się uganiać po całym kraju za pajacem co wystrzelił kilka fajerwerków żeby dać mu karę - jakieś śmieszne 500 zł. A jednocześnie "dyrektor" parku wycina hektar parku pod stację narciarską. Normalnie folwark.
Andrzej 2024-01-03 13:06:18
Tak Pani Marzeno. Limit powinien być dopracowany na poszczególne punkty wejść. A oni to w tym planie robią taki idiotyczny ogólny zapis, który wiadomo, że nie jest do realizacji. Ja jeszcze rozumiem Dyrektora, bo człowiek w krótkich spodenkach boi się utraty stanowiska. Ale gdzie są te " profesory" z tzw. Rady Naukowej.
gasienica marzena 2024-01-03 10:01:53
Panie Krzeptowski bzdury pan opowiadasz , limity wejścia do TPN to jedyne sensowne rozwiązanie na wciąż rosnący ruch !... 5 mln turystów w parku o powierzchni niecałych 175 km/ kw to jest niechlubny rekord ,pokaż
mi pan choć jeden Park Narodowy na świecie który na tak małej powierzchni wpuszcza ponad 5 mln ludzi rocznie ...nie ma takiego! Limity ilości turystów do każdej doliny i problem rozwiązany, nie masz biletu nie wchodzisz ,tak jak w PKL na Kasprowy i kropka .Oczywiście ludzi trzeba edukować ale to niewiele zmieni ponieważ 80 procent wchodzących w Tatry to przypadkowi "turysci" taka patoturystyka! .TPN nie jest z gumy tak samo z gumy nie jest Zakopane do którego napływa coraz więcej ceprów budujących na naszych ziemiach wszędzie gdzie się da...,inna sprawa to budowa ścieżek rowerowych które w pewnym stopniu odciążyłyby zatłoczone doliny w Tatrach ,przypomnę tylko ze pomysł budowy ścieżki łączącej Zakopane z doliną Rybiego Potoku skutecznie zablokował jeden z pracowników TPN...
CCCP 2024-01-03 07:14:35
Najlepsze są komentarze pod artykułem"TPN szuka świadków puszczania fajerwerków w Dolinie Pięciu Stawów" Przynajmniej tam można sobie wyrobić zdanie o tym zdarzeniu.
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 590 578 689.
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
    Tel.: 660797241
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-16 19:58 Atak nożownika na Olczy. Trwają poszukiwania sprawcy 2026-02-16 19:37 Wzrosło zagrożenie lawinowe w Tatrach 2026-02-16 19:25 Interwencja służb na Olczy. Policja nie udziela informacji 2026-02-16 18:59 Warianty budowy zakopianki między Krakowem, a Myślenicami będą opracowywane przez centralę GDDKiA 2026-02-16 18:30 Tutaj, poza czas. Spotkajmy się na wystawie 2026-02-16 18:00 Udana akcja, dzięki krwiodawcom zebrano ponad 14 litrów krwi 2026-02-16 17:30 Dziękujemy za wolność - piękny medal dla pięknych ludzi 1 2026-02-16 17:01 Objawy hipotermii i odmrożenia palców u rąk. Znamy szczegóły niedzielnych wypraw ratunkowych GOPR na Babiej Górze 1 2026-02-16 16:15 TOPR nie prowadził akcji lawinowej pod Rysami 2026-02-16 15:00 Poranek z silnym mrozem, tak było na Ścieżce pod Reglami (WIDEO) 2026-02-16 14:00 Świeży sztruks kusi na Chotarzu, trasy biegowe znów czynne po chwilowej odwilży 2 2026-02-16 13:29 Lawina w rejonie Rysów 2 2026-02-16 13:00 Pożar samochodu w Kościelisku 2026-02-16 12:01 Znamy szczegóły akcji poszukiwawczej w rejonie Orlej Perci, która zakończyła się tragicznie 1 2026-02-16 11:04 Jak dobrać okulary do kształtu twarzy? Praktyczny przewodnik stylizacyjny 2026-02-16 11:01 Pusto w Kuźnicach. Kolejki do kolejki brak 2 2026-02-16 10:00 Maruszyna. Podziękowanie dla druha Kowalczyka 1 2026-02-16 09:00 Turyści stracili orientację 1 2026-02-16 08:00 36. Śpiskie Zwyki w Gminie Łapsze Niżne - trzy dni święta tradycji, muzyki i spiskiej kultury 2026-02-15 22:00 Akcja ratunkowa po słowackiej stronie Babiej Góry 1 2026-02-15 21:29 Zamknięcie mostu już w poniedziałek 2026-02-15 20:24 Zderzenie trzech samochodów 2026-02-15 20:00 Morskie Oko oczami uczniów szkół plastycznych 2026-02-15 19:03 Bohac, Buńdowski, Czakor w Czerwonym Dworze 1 2026-02-15 18:00 Ferie na półmetku, czas dla dzieci, czy może dla seniorów? 8 2026-02-15 17:00 Ogólnopolski Bieg Gąsieniców z nowymi formułami 2026-02-15 16:20 Tragiczny finał poszukiwań w Tatrach 28 2026-02-15 16:00 Listy nie dochodzą, awiza znikają, apelujemy o więcej (dla) listonoszy, mniej dyrektorów 23 2026-02-15 15:45 Wróciły białe krajobrazy. Dolina Białego i okolice (WIDEO) 2026-02-15 15:27 Tajemniczy ptak z kolorowego papieru 1 2026-02-15 15:01 Czy widzieliście takie cuda w Gorcach? Relaks w leśnych ostępach 6 2026-02-15 14:28 Maryna Gąsienica Daniel siódma na Igrzyskach Olimpijskich 2026-02-15 14:00 Muzyczne walentynki z Jedlą (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-02-15 13:31 Pożar sadzy w kominie 2026-02-15 12:33 Trwa akcja ratunkowa na Babiej Górze 2026-02-15 12:00 Takich walentynek jeszcze nie było. Zielony Jawor porwał Krempachy 3 2026-02-15 11:00 Policja u seniorów 2 2026-02-15 10:34 Młodzi druhowie na seansie filmowym 2026-02-15 10:00 Morze, Maanam, góry 3 2026-02-15 08:59 Zrobiło się biało (WIDEO) 2 2026-02-15 08:56 Zderzenie dwóch osobówek w Poroninie 3 2026-02-15 08:00 Wiceminister i posłanka na IV Balu Charytatywnym PSONI 21 2026-02-14 21:00 Prawie 700 tysięcy złotych na obronę cywilną 6 2026-02-14 20:12 Kacper Tomasiak z olimpijskim brązem na dużej skoczni! 2026-02-14 20:00 Lawinowy wypadek w rejonie Małego Hińczowego Stawu 2026-02-14 19:00 W nocy i w niedzielę zapowiadane są opady śniegu 2026-02-14 18:00 Świetny utwór, doskonałe wideo. Premiera teledysku Basi Giewont (WIDEO) 4 2026-02-14 17:00 Walentynkowe Krupówki (WIDEO) 1 2026-02-14 16:00 Poprzednio zebraliśmy 460 tysięcy złotych, czy po wczorajszym balu padnie rekord? (WIDEO) 6 2026-02-14 15:02 Podpisano umowę na budowę nowego zaplecza dla oczyszczalni ścieków w Nowym Targu 1
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-16 18:31 1. Dlaczego nie zamykają szlaków zimą w Tatrach i na Babiej Górze. 2026-02-16 18:30 2. rano sztruks a po południu zadeptane butami baranów...... 2026-02-16 18:13 3. Czy ci co ujawniali w 1989 roku też są przewidziani? 2026-02-16 18:06 4. ej! wikta, wikta! już sąsiadom hajlujesz zamiast mówić dzień dobry! :) 2026-02-16 17:43 5. Akcja poszukiwawcza zakończyła się tragicznie? Tak jest w tytule, ale nie ma informacji na temat żadnej tragedii jaka miałaby się zdarzyć się podczas akcji poszukiwawczej. Tragicznie zakończyła się niewątpliwie wycieczka turysty, który zginął w lawinie. 2026-02-16 17:35 6. Śmiało cepry śmiało w tatry zostaniecie tam do wiosny 2026-02-16 17:20 7. 1. Zima. 2. Krótki dzień. 3. Trwające od poprzedniego dnia opady śniegu, powodujące trudności w poruszaniu się. 4. Brak widoczności. 5. Wiatr. 6. Typowe wysokogórskie warunki na grani Babie Góry. 7. Zapowiadane (!!!) pogorszenie pogody. Ta patologia, która w tych warunkach poszła na grań Babiej, świadomie naraziła zdrowie i życie własne oraz ratowników (przestępstwo wymienione w kodeksie karnym). Czy goprowcy przekazali dane tej patologii prokuraturze? 2026-02-16 17:15 8. Lewaki czy wy nie zauważacie że niemisdzki chcą nas łyknąć jak świeże bułeczki getb jesteś chyba ciemny lub zindroktynowany propagandą tuska bo nie chodzi to karmienie polskiej armii tylko europejskiego przemysłu 2026-02-16 16:43 9. @wiktoria "obysmy mieli coraz więcej polityków pokrojy pani Ewy Zajączkowskiej Hernik" Za to wypiję do dna! 2026-02-16 16:30 10. Zakopane Wam zazdrości! Ale za to często do was jeździmy pobiegać :)
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama