Reklama

2024-02-20 18:30:43

Gmina Nowy Targ

Jan Smarduch - wójt na całe życie

Jan Smarduch jest wójtem gminy Nowy Targ nieprzerwanie od 1990 roku - i jednym z tych, którzy tworzyli historię polskiej samorządności po upadku komuny.

- Wygrywał Pan wybory na wójta gminy Nowy Targ osiem razy z rzędu. Mimo że nie ukrywał Pan politycznych sympatii, był nawet przewodniczącym struktur powiatowych Platformy Obywatelskiej – przez 33 lata nie stracił Pan posady. I to na Podhalu, uważanym za gniazdo PiS-u. Dlaczego się udało?

- Ludzie w gminach nie zajmują się polityką, tylko żyją konkretnymi sprawami. Kiedyś usłyszałem od jednego z radnych, że wygrywam, bo po prostu jestem dobrym gazdą. Mam nadzieję, że tak jest. Nikt nigdy na zebraniu wiejskim nie wypomniał mi mojej przynależności politycznej. Podkreślam, że od 2013 roku nie jestem w PO, ale poglądów nie zmieniłem. Tylko że jako wójt starałem się pracować optymalnie, walczyłem o środki i słuchałem ludzi na zebraniach wiejskich. Starałem się utrzymywać dobre relacje z mieszkańcami, sołtysami i radnymi.

- A może trwał Pan tak długo, bo starał się nie podejmować trudnych decyzji? Ważnych dla gminy, ale jednak mogących przysporzyć przeciwników?

- To nie tak. Na pewno nie obiecywałem ludziom na wiejskich zebraniach takich rzeczy, których nie mogłem zrealizować. Potrafiłam twardo powiedzieć "nie", zamiast mamić oczy. Wysłuchiwałem krytyki pod swoim adresem, nawet złośliwości - i starałem się wyciągać z nich wnioski. Nie przetrzymywałem też żadnych spraw, tylko na bieżąco się nimi zajmowałem.

- Zanim został Pan wójtem, był Pan w gminie naczelnikiem.

- To prawda, na prośbę „Solidarności Wiejskiej” zgodziłem się w 1989 roku być naczelnikiem gminy - na trzy miesiące. Tymczasem zostałem wójtem na całe życie. Żona mi do dzisiaj wypomina, że stałem się urzędnikiem, zamiast rozwijać działalność gospodarczą, jak to planowaliśmy.

- Pana największy sukces?

- Sporo się udało zrobić przez te 33 lata w różnych dziedzinach. Myślę, że najwięcej w oświacie. Gdy w 1990 roku zostałem wójtem, większość szkół była w opłakanym stanie. Gdyby jeszcze Warszawa nie fundowała nam reform, z których kolejne rządy się wycofywały, a samorządy nie musiały ponosić kosztów tych pomysłów... Cieszę się też, że aż 70 procent budynków w gminie ma kanalizację.

No i pamiętam w latach 90. ubiegłego wieku drewniane mosty na Dunajcu - a dziś większość z nich jest nowoczesna, bezpieczna i trwała.

- Muszę przyznać, że oponenci chwalą Pana za rozsądek i stanowczość. Ponoć przez te lata nie było w gminie żadnych większych afer, nie było też polityki.


- Myślę, że mam nie do końca uświadomioną umiejętność rozmawiania z ludźmi. Z natury nie atakuję nikogo personalnie, nie używam słów, które niszczyłyby relacje. Dlatego udawało mi się współpracować także z tymi, którzy byli w opozycji do mnie.

- Jest jednak jedna wieś w gminie, w której zawsze Pan przegrywał wybory - Gronków. Jej mieszkańcy uważają, że karze ich Pan za to, jak głosują: z inwestycjami są na samym końcu, ich radnym trudno przeforsować pieniądze na cokolwiek.

- To prawda, w Gronkowie zawsze przegrywałem, ale nie traktuję mieszkańców gorzej. Nigdy się nie mściłem za wyniki w wyborach. A tak naprawdę Gronków to także jedyna wieś, która ma wszystko: szkołę, kanalizację, boisko, salę gimnastyczną, częściowo chodnik. Chciałbym, żeby wszystkie miejscowości w gminie były tak zadbane.

- Pana największa porażka w ciągu tych ponad 30 lat?


- Są pewne rzeczy, które można było zrobić lepiej, inaczej. Na przykład w oświacie błędem była decyzja o utrzymywaniu małych szkół mających po kilku uczniów w klasie. Mieszkańcom jednak bardzo zależało, walczyli o zostawienie szkół w swoich miejscowościach. Z jednej strony, do szkoły jest bliżej, ale z drugiej strony, dzieci na tym tracą. Do takiego wniosku doszli już rodzice dzieci z młodszych klas w Długopolu i sami zaczęli przepisywać uczniów do szkoły w Krauszowie.

- Co radni i mieszkańcy Panu najbardziej wypominają?

- Hm....

- Pomogę. Zrobiłam listę "pretensji" mieszkańców. Po pierwsze, zarzucają Panu, że wybudował drogę do prywatnej inwestycji - Bramy w Gorce - zamiast wydać te 5,5 mln zł na drogi.


- Po pierwsze, nie 5,5 mln zł - takie były wstępne szacunki – tylko 3,5 mln zł kosztowała nas ta droga. Po drugie, zanim ktokolwiek myślał o Bramie w Gorce, na zebraniach wiejskich w Waksmundzie mieszkańcy wielokrotnie wnioskowali o uregulowanie drogi i dostępu do lasu wspólnoty. Tylko że zawsze takie drogi na odludziu schodziły na drugi plan. A przy okazji Bramy w Gorce można było wykonać taką właśnie inwestycję i to w 100% ze środków zewnętrznych. Grzechem byłoby nie skorzystać.

Po trzecie, to nie tylko największa atrakcja turystyczna w naszej gminie, która przyciąga turystów, ale także nowe miejsca pracy dla mieszkańców. To noclegi, baza gastronomiczna, transport, parkingi – czyli działalność gospodarcza, którą mieszkańcy otwierają w związku z Bramą w Gorce. I w końcu to także dochód własny dla gminy. Nie ma u nas przemysłu, szansą dla nas jest turystyka, dlatego każdemu przedsięwzięciu w tej branży będziemy sprzyjać. Musimy przygotować na takie inwestycje plany zagospodarowania przestrzennego, drogi. Jaki to byłby dla gminy teraz wstyd, gdyby te rzesze turystów zmierzające do Bramy w Gorce szły po błocie.  

- Kolejny zarzut: sensowność otwarcia Centrum Narciarstwa Biegowego w Klikuszowej, do którego gmina co roku dopłaca.


- W pewnym momencie zaczęliśmy testować szlak z Obidowej na Turbacz, zaczęliśmy go ratrakować. Zaskoczyło nas olbrzymie zainteresowanie wśród narciarzy biegowych. Nie tylko wśród mieszkańców, ale także turystów. Ludzie przyjeżdżali tu na biegówki z całej Polski. Wtedy podjęliśmy decyzję o stworzeniu Centrum Narciarstwa Biegowego. Mieliśmy świadomość, że to będzie nierentowna inwestycja. Ale dziś to drugie miejsce w gminie, które jest magnesem przyciągającym turystów. Z tych tras korzystają amatorzy i zawodowcy, odbywają się tu zawody, nawet międzynarodowe. Owszem, dokładamy 400 tys. zł rocznie, ale jesteśmy w Polsce i świecie bardziej rozpoznawalni. Centrum służy mieszkańcom, nie tylko tym, którzy jeżdżą na biegówkach. Turyści, którzy przyjeżdżają, kupują w okolicy oscypki, pamiątki, szukają noclegów. I mieszkańcy na tym zarabiają.

- Co do dochodów własnych gminy Nowy Targ - to następny zarzut. Że jedna z największych gmin w okolicy ma takie niskie dochody, a wójt i radni nie zrobili nic, by je pomnożyć, na przykład stwarzając strefę ekonomiczną.


- W naszej gminie nie ma przemysłu ani dużych firm, które przynosiłyby dochód. A żeby stworzyć strefę ekonomiczną, trzeba mieć własny teren, którego gmina nie ma. Jedyne takie miejsce jest w okolicy jezior powyrobiskowych w okolicach Ludźmierza. Miała tam powstać duża stolarnia z 60 miejscami pracy, ale mieszkańcy ostro zaprotestowali. Uszanowaliśmy więc ich wolę. Podobnych sytuacji było kilka. Strefy ekonomiczne zazwyczaj powstają na terenach po PGR-ach, u nas ich nie ma. Mamy problemy nawet z gruntami pod boiska czy oczyszczalnię.

- I kolejny zarzut: brak dróg dojazdowych do pól po wybudowaniu obwodnicy omijającej Ostrowsko, Waksmund i Łopuszną. Dotyczy to właścicieli kilkuset działek.


- Dojazdy zostały zapewnione, tylko nie zadawalają właścicieli, bo to drogi okrężne. Niestety, nie mieliśmy możliwości negocjacji. Chodziłem za tą obwodnicą 30 lat, a gdy pojawiła się na nią szansa, mieliśmy do wyboru: albo to, co proponuje Wojewódzki Zarząd Dróg, albo nie mieć obwodnicy. Moglibyśmy zrobić dojazd dla gronkowian do tych działek, jest nawet zgoda mieszkańców Ostrowska, po którego terenie częściowo ta droga by biegła, ale nie zgadza się na nią jeden mieszkaniec... Gronkowa. To on wszystko blokuje.

- Będąc samorządowcem od ponad 30 lat, na własnej skórze odczuł Pan politykę kolejnych rządów: ich reformy, relacje z samorządami, finansowanie…Jak się to zmieniało?

- Najlepszy moment dla samorządów to były lata 90. ubiegłego wieku, gdy następowało wychodzenie z systemu centralnego. Powstała nowa ustawa o dochodach gminy w postaci podatku dochodowego i subwencji ogólnej. Z czasem kolejne rządy zaczęły nam to jednak ograniczać, dokładając jednocześnie obowiązków i idących za tym wydatków. Najgorsze było osiem ostatnich lat, kiedy rządy PiS bardzo mocno działały w kierunku centralizacji państwa. A wiadomo, że ludzie na miejscu najlepiej wiedzą, co jest potrzebne, na co i jak wydawać pieniądze.

- Jakieś konkretne przykłady ograniczeń?

- Od początku po 1989 roku stawki za ścieki zatwierdzała rada gminy. Teraz stawki ustalają odgórnie Wody Polskie - nie są to realne nasze koszty, różnicę musi dopłacać gmina. Dla nas to 1,2 mln zł rocznie dodatkowych kosztów. Podobnie było z centralnym obniżeniem wynagrodzeń samorządowców w latach 2018-2020. Nie chodzi o pieniądze, tylko o instrumentalne traktowanie samorządu.

Pieniądze z Polskiego Ładu także były sposobem na to, żeby centrala w Warszawie mogła decydować, komu i ile dać. Niestety, najwięcej dostawali "swoi" - ci, którzy trzymali z PiS-em. Mieszkańcy naszej gminy zostali bardzo pokrzywdzeni na Polskim Ładzie. Mimo że jesteśmy największą gminą w okolicy, dostaliśmy z Polskiego Ładu mniej niż ościenne gminy. Ignorancja władz była tak olbrzymia, że nawet nie odpowiadali na moje pisma. Jednak inni wójtowie w powiecie są zadowoleni, bo oni dostali olbrzymie pieniądze. Jednak pieniądze to nie wszystko, ważne są zasady. Niestety, o tym, ile kto dostał, nie decydowały racjonalne, merytoryczne argumenty, tylko sympatie polityczne.

- To, jak decyzje kolejnych rządów, czasem nie do końca przemyślane, przekładały się na sytuację w gminach, widać dobrze po oświacie.


- W Austrii, zanim wprowadzi się jakieś zmiany, testowane są one w jednym landzie. A gdy się sprawdzą, wprowadza się je w całym kraju. U nas przez te lata od razu cała Polska stawała się poligonem doświadczalnym. Tak było na przykład z reformą oświatową. Najpierw wprowadzenie gimnazjów, które było dla nas sporym wyzwaniem. Budowaliśmy więc te szkoły przez lata, do dziś w niektórych miejscowościach spłacamy kredyty. Tymczasem po 10 latach kolejny rząd podjął decyzję o likwidacji gimnazjów, co było dla gmin ciosem finansowym i organizacyjnym. Zostaliśmy z pustymi budynkami, które trzeba utrzymać i jakoś zagospodarować, no i także długami. W innych miejscowościach budynki podstawówek są za małe i znowu trzeba je rozbudowywać. Niestety, nikt w Warszawie nie ponosi konsekwencji takich decyzji.

- W kolejnych wyborach samorządowych znowu Pan wystartuje?


- Mogę się jeszcze ubiegać o stanowisko wójta, ale nie zamierzam już startować w wyborach. Zachęcam do startu mojego zastępcę - Wiesława Parzygnata, który też jest już sprawdzonym samorządowcem, z 20-letnim doświadczeniem jako przewodniczący rady gminy, a teraz jako wicewójt. Ja zamierzam poświęcić się pszczelarstwu. Po śmierci ojca prowadzę jego pasiekę, mam 30 uli.

Rozmawiała Beata Zalot
....
    Jan Smarduch - rodowity góral z Łopusznej. Ma 67 lat. Skończył studia politologiczne w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Krakowie (dziś Uniwersytet Pedagogiczny). Żonaty, ma pięć córek i jednego syna. Dopóki nie założył rodziny, pasjonował się sportem. Po śmierci ojca w 2007 r. przejął jego pasiekę. Hodowla pszczół stała się jego pasją, dziś ma 30 pszczelich rodzin. Wybory wójta wygrał w gminie Nowy Targ osiem razy. Trzy razy wybrała go rada gminy. Kolejne pięć razy wygrał - po zmianie przepisów - w głosowaniu powszechnym, za każdym razem startując z Komitetu Wyborczego "Samorządność Wiejska". Należał do Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, a po likwidacji tej partii wraz z częścią kolegów przeszedł do tworzącej się wtedy Platformy Obywatelskiej. Jak podkreśla, nigdy nie startował z listy PO. Od 2013 r. jest bezpartyjny, choć - jak podkreśla - poglądów politycznych nie zmienił. Jesienią zeszłego roku posłanką z listy PO została jego córka - Weronika Smarduch.

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Wnuk UB-eczki i TW pokrzyw. 2024-02-21 20:52:34
"Moi" dziadkowie oskarżali górali o goralenvolk żeby ich potem wywłaszczać (za karę) na polecenie Bieruta i Cyrankiewicza.
wnuk_Goralen_Volk 2024-02-21 10:13:33
To ten pan pamięta jak nic BIERUTA i CYRANKIEWICZA.
Jest niezniszczalny jak TOMEY LEE JONES w Ściganym, alleluja i do urn, amen.
Turysta Wielopartyjny 2024-02-20 23:07:00
Trochę humoru też w karierze Wójta było.
Ponoć nazywali Pana Wójta najlepszą niszczarką wśród Wójtów ! Z pełną sympatią pozdrawiam Turysta Wielopartyjny.
maciek 2024-02-20 21:02:02
I takich właśnie włodarzy samorządowych nam potrzeba, a nie marionetki. Ale takiemu stanowi rzeczy są winni sami wyborcy, bowiem wybierają figurantów i potem przecierają oczy ze zdumnienia jojcząc do wszystkich świętych. A jest ich w obu powiatach wielu. Wystarczy przyjrzeć się ich "osiągnięciom". Dotyczy to także części radnych.

Reklama
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • PRACA | dam
    Jeśli lubisz kontakt z ludźmi, a kawa to Twoja pasja. Zadzwoń i dołącz do Samanty w Zakopanem. Zapraszamy! Tel. 666 387 888.
  • PRACA | dam
    Zakopane,praca w sklepie, kasjer sprzedawca.. 602441440
    Tel.: 602441440
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-10 21:55 Wielkie święto na Wielkiej Krokwi (ZDJĘCIA) 2026-01-10 21:29 Świetny początek Paranarciarskich Mistrzostw Polski 2026. Zawodnicy HANDICAP Zakopane z dziewięcioma medalami 2026-01-10 20:39 Bardzo zła jakość powietrza w dolnej części Zakopanego 3 2026-01-10 20:10 Potężna lawina w Gruzji. Wiele osób pod śniegiem 2026-01-10 20:00 Przed wypadkiem uwielbiał góry 2026-01-10 19:10 Krupówki po Pucharze Świata wypełnione kibicami (WIDEO) 1 2026-01-10 19:00 Rusza remont dawnej szkoły muzycznej w Parku Miejskim. Powstanie filia Muzeum Tatrzańskiego 2026-01-10 18:00 Chcesz wiedzieć jak poprawić widoczność firmy w sieci, przyjdź na spotkanie 2026-01-10 17:46 Polacy na trzecim miejscu w Zakopanem! 1 2026-01-10 17:00 Nowa hala maszyn u artystów, głównie do obróbki drewna 2026-01-10 15:59 Klasycznym czy jodełką na Turbacz 2 2026-01-10 14:58 Słabe skoki Polaków. Fettner najlepszy w kwalifikacjach. Tomasiak i Kubacki w konkursie duetów 2026-01-10 14:20 Kibice zmierzają na Wielką Krokiew (WIDEO) 1 2026-01-10 13:59 Ostrzeżeni przed opadami śniegu. W Tatrach nawet 40 cm 2026-01-10 12:59 Pierwszy trening bez Polaków. Drugi wygrywa Prevc, Kubacki najlepszy z Polaków 2026-01-10 11:59 Jeden telefon może uratować przed zamarznięciem. Reagujmy! 2 2026-01-10 10:59 Wielka Krokiew przygotowana na Puchar Świata (WIDEO) 2 2026-01-10 10:18 Policja przekazuje ważne informacje przed Pucharem Świata 2026-01-10 10:00 Szczęśliwego Nowego Targu! Burmistrz wznosi toast! (ZDJĘCIA) 4 2026-01-10 09:00 Wygłodzony pies odebrany właścicielom. Zbiórka na jego leczenie i utrzymanie 12 2026-01-10 08:00 Trauma nasza codzienna, darmowe szkolenia jak radzić sobie w trudnych sytuacjach 2026-01-09 21:05 Tajny trening i skład kadry Polaków na Puchar Świata 1 2026-01-09 21:00 Prawie trzydzieści stopni na minusie, padł akumulator w stacji pomiarowej 6 2026-01-09 20:00 Uwaga kierowcy - w sobotę możliwe spore utrudnienia na zakopiance 2 2026-01-09 19:00 Kilkudziesięciu śmiałków wzięło udział w Próbie Prędkości (ZDJĘCIA) 2026-01-09 18:00 Czarny Dunajec potęgą sportów zimowych 2 2026-01-09 17:00 Noworoczny koncert zespołu Hamernik 2026-01-09 16:00 Święty Mikołaj skoczył ze skoczni i nie ustał, Akademia Lotnika pod Giewontem (WIDEO) 4 2026-01-09 15:31 Taki poranek w Tatrach nie zdarza się często (WIDEO, ZDJĘCIA) 2026-01-09 15:00 Prezydent Karol Nawrocki jednak nie przyjedzie na Slalom Maraton. Będzie na skokach? 31 2026-01-09 14:31 Już w niedzielę - 12H Slalom Maraton Zakopane 2026-01-09 13:30 Piękna pogoda w Kuźnicach. Turystów niewielu (WIDEO) 2026-01-09 13:30 Schronisko w Pięciu Stawach pod śniegiem, z pomocą ruszyły "czołgi" 4 2026-01-09 12:42 Poszukiwany właściciel tego pieska 1 2026-01-09 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-01-09 11:00 Pensjonariusze rabczańskiego DPS będa podróżować nowym busem 1 2026-01-09 10:00 Pasażerska trzynastka 1 2026-01-09 09:00 Za nami mroźna noc. Piątek zaczął się od okienka pogodowego 2026-01-09 08:00 Nowy quad dla druhów ze Sromowiec Niżnych 3 2026-01-08 22:03 A wiecie, że Baciary świętują już 23 lata istnienia? (WIDEO) 7 2026-01-08 21:36 Blisko 300 młodych biegaczy rywalizowało w Klikuszowej (ZDJĘCIA) 2026-01-08 21:00 Prawie pół miliona aut przejechało w okresie świąt tunelem na zakopiance 16 2026-01-08 20:27 Zmiany w komunikacji miejskiej w czasie Pucharu Świata 2026-01-08 20:03 Zabójca Pershinga wyszedł na wolność 2 2026-01-08 19:31 Pierwsza trasa dla narciarzy biegowych gotowa 2 2026-01-08 19:00 Kolej na rozliczenia 6 2026-01-08 18:29 Góry śniegu zasłaniają wyjazd na skrzyżowaniu 4 2026-01-08 18:17 Ostrzeżenie przed silnym mrozem 2026-01-08 18:00 Polacy będą mieli łatwiej na Wielkiej Krokwi. Japończycy, Austriacy i Niemcy bez liderów w Zakopanem 2026-01-08 17:00 Prezydent Karol Nawrocki przyjedzie na skoki i na Slalom Maraton? 15
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-10 22:24 1. Jak ja lubię tych bezmyślnych "tłumaczy". "Skitouring" to po prostu "turystyka narciarska". Kto wymyślił tego potworka "narciarstwo skiturowe"? ("narciarstwo narciarsko-turystyczne", "narciarstwo turystyczno-narciarskie" to jak masło maślane. 2026-01-10 22:21 2. sygnalista wsiokersy nie mieszkają na kamieńcu. Tam i w blokach prlowskich w centrum mieszkają tacy jak ty neokasini, którzy przyszli za torami 2026-01-10 21:24 3. Oj. Kurtka śmierdzi. Może należy ją wyprać. Ekostrażnik ? Pewnie będzie nim kolejny emerytowany milicjant. 2026-01-10 20:48 4. WSIOKERSY PRASKAJOM KUFAJKI BACIOKI WICIE JAKO.................. 2026-01-10 20:25 5. dziadeek był w Partii to miał dobrze, dlatego tęskni. Z Kaczyńskim nie wyszło, więc dziadeek ma żal i życzy młodym jak najgorzej. 2026-01-10 20:21 6. Tam chodzilo o twoja facjate kurka. 2026-01-10 20:20 7. Z kibicami to oni nie maja wiele wspólnego chyba ze synonimem polskiego kibica jest naje..bany, zaszczany gość trąbiący wszystkim do ucha ,wielbiący Batyra 2026-01-10 20:15 8. @kurka wodna skoro jesteś tak obeznanym podróżnikiem to wytłumacz co się porobiło w tej Szwecji na dzień dzisiejszy bo ja tam widzę samych arabusów w brykach lepszych nisz mają Szwedzi, czyżby lewackie utopie odniosły w tym kraju sukces tak samo jak u Angoli 2026-01-10 18:40 9. @dziadeek, w latach 90 często jeździłem do Szwecji i wiesz co mnie najbardziej bolało? nie przepaść kulturowa czy gospodarcza tylko dwa okienka do odprawy celnej dla tych z UE i dla tych spoza oczywiście byłem dla tych spoza czas do odprawy kilka godzin przeszukiwanie bagaży i strach! tego że cię nie wpuszczą, A ci z UE przechodzili ot tak! do tego teraz można pracować legalnie i ty niby dziadek jesteś za tym aby młodzi mieli powrót do przeszłości co z ciebie za człowiek tfu! 2026-01-10 18:14 10. Trasa nadal jest w połowie zweżona, ratrak pokonuje dodatkowe kilometry aby dojechać za miejsce zweżone od ktorego mógłby kontynuować ratrakowanie w strone Turbacza, porażka.gminy NT
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama