2024-08-01 18:32:29

Zakopane

W nocy gość wołał "Kryśka, wpuść mnie do mieszkania", potem gonili się wokół bloku

Reklama

Burdy i hałasy, zakłócanie ciszy nocnej, głośna muzyka, zastawiony wjazd lub zablokowane miejsce parkingowe czyli turystyczne piekło w Zakopanem.

Pustych mieszkań coraz więcej, za to ludzi coraz mniej. Turyści z hukiem przejmują zakopiańskie bloki.

- Wczoraj o drugiej w nocy zbudził mnie wrzask. Najpierw gość wołał "Kryśka, wpuść mnie do mieszkania!", a potem gonili się wokół bloku. Kolejna nocka zarwana, bo po takiej akcji nie ma spania - opowiada Krzysiek. Mieszka w jednym z zakopiańskich bloków i ma za ścianą apartament. Jak przyjedzie rodzina z dziećmi, to po dziesiątej wieczór jest spokój. Ale jak się trafią dwie rozrywkowe pary, to wyprawiają różne hece. Wracają o drugiej, trzeciej w nocy z lokali. To nie są ciche powroty. Albo na miejscu imprezują przy głośnej muzyce do rana. - Jak palą na balkonie, nie wiem czy papierosy czy trawkę, to smród jest taki, że okna nie otworzysz - dodaje zakopiańczyk.

Czasem spieszy się do pracy, ale nie może wyjechać, bo turyści zastawili mu wyjazd. I tu też "na dwoje babka wróżyła". Jeden gość bez problemu odjedzie autem. Bywa jednak, że blokowy turysta wykłóca się o swoje prawa, bluzga przekleństwami, a nawet grozi. Gorzej, gdy nie da się go namierzyć, bo poszedł zwiedzać Krupówki. I te wieczne stukoty. Kto tego nie przeżył, ten nie wie, jak hałasuje walizka na kółkach wciągana po schodach na czwarte piętro.

- Burdy i hałasy, zakłócanie ciszy nocnej, głośna muzyka, zastawiony wjazd lub zablokowane miejsce parkingowe - wylicza aspirant sztabowy Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji. Podkreśla, że policja ma pełne ręce roboty w różnych częściach miasta. Łukaszówki, ulica Jagiellońska, Makuszyńskiego, Orkana. Liczba interwencji rośnie lawinowo w blokach, które zmieniają się w apartamentowce. Tam gdzie dawniej żyli zakopiańczycy, pojawiają się turyści. Nowy właściciel z Warszawy, Krakowa czy Wrocławia kupuje mieszkanie i urządza w nim elegancki apartament. Pod wynajem. Wystawia ofertę na Bookingu i płynie do niego rzeka gości.

- Co z tego, że prowadzący ten apartament ma regulamin, że nie wolno palić, że nie wolno hałasować. Turyści się tym nie przejmują, a właściciel jest daleko. Dlatego uważam, że urządzanie apartamentów w blokach mieszkalnych to jest poroniony pomysł. Absurd. Mieszkańcy po pracy chcą mieć tę swoją oazę spokoju, chcą odpocząć, zregenerować się do pracy. Ale nie mogą, bo turyści przyjechali się zabawić. My jako zakopiańczycy w sezonie chodzimy chronicznie niewyspani - dodaje Roman Wieczorek.

Uciekamy

Zakopane ma coraz mniej stałych mieszkańców. W trzy lata ubyło nas prawie dwa tysiące. Młodzi po studiach nie chcą wracać, a starsi mają dość turystycznego piekła. - Uciekamy - mówi Paweł. - To już nie jest miejsce dla nas. Dzieci mam odchowane. Poszły w świat. Wrócić nie zamierzają. A tu żyje się coraz trudniej.

Paweł nie powinien narzekać. Razem z żoną prowadzą od lat rodzinną firmę budowlano-remontową. Roboty, a co za tym idzie - pieniędzy tylko przybywa. Ale życie pod Giewontem z każdym rokiem robi się trudniejsze. - Tu jest teraz wieczny tłok. Trudno się parkuje, ciężko dojechać pod sklep, żeby nie utknąć w korkach. Turyści przyjeżdżają na dwie, trzy noce, praktycznie przez cały rok - wylicza niedogodności Paweł.

Swoje mieszkanie wystawił na sprzedaż. Pieniądze, które za nie dostanie, ulokuje w działkę pod Grybowem. - Duży teren, dobra droga dojazdowa, niedaleko las, a jakie widoki. No i cisza, spokój - podkreśla żona Pawła. Wyliczają, że za pieniądze ze sprzedanego w Zakopanem mieszkania kupią działkę, postawią systemem gospodarczym dom i jeszcze sporo im zostanie na wyposażenie. Czemu dzieci nie chcą wracać? W Krakowie mają lepszą pracę i ceny za wynajem nie są tak wariackie jak w Zakopanem, gdzie króluje najem krótkotrwały.

Łańcuchem i szlabanem

- Jak wracam z pracy do domu, to moje miejsce parkingowe zawsze jest wolne. Tylko dlatego, że zamontowałem łańcuch na miejscu, w którym parkuję - śmieje się Andrzej. W jego bloku tylko szczęśliwcy mają miejsce parkingowe. A i tak trzeba go strzec jak oczka w głowie.

Jakiś czas temu kolejny zakopiańczyk sprzedał swoje mieszkanie. Kupiła go kobieta z Bydgoszczy. Przyjechała i zajęła miejsce Andrzeja, gdy był w pracy. Nie tylko zresztą jego miejsce. Bo razem z nią drugim autem przyjechał syn. Nowi właściciele byli mocno zdziwieni, że pod blokiem nie ma miejsca dla dwóch nowych aut. To wtedy po ostrej wymianie słownej Andrzej zamontował na swoim placyku łańcuch z pachołkami. Podobnie jak pozostali mieszkańcy, którzy w ten sposób bronią się przed nadciągającymi turystami lub "niedzielnymi" mieszkańcami.

- U nas zamontowali szlabany. Ale i tak to niewiele daje - mówi Paweł, kolejny mieszkaniec, który w sezonie drży o to, czy będzie miał gdzie postawić samochód po przyjeździe z pracy. - W naszej klatce jest coraz więcej mieszkań wykupionych przez ludzi z Warszawy, Poznania czy Wrocławia. Dostają klucze i pilota do szlabanu. Przyjeżdżają i parkują tam, gdzie wolne. Bo im się należy. No i nieraz trzeba się wykłócać o miejsce.

Albo o sposób parkowania. Szczególnie zimą, gdy na parkingu zalega śnieg, parkowanie odbywa się "na centymetry". Wystarczy, że jakiś gość zaparkuje zbyt nonszalancko i już kolejny użytkownik parkingu nie ma szans, by wjechać na swoje miejsce.

Wyludniony kurort

- Ja wstaję wcześnie rano do pracy, bo pracuję w TESKO. Moja żona jest pielęgniarką. Też musi być na rano w szpitalu. No ale w sezonie zimowym czy letnim nie możemy się wyspać. Mamy obok siebie w bloku na Łukaszówkach dwa apartamenty. Nie ma nocy bez rozróby albo hałasu. Straciłem nadzieję, że ktoś zrobi z tym porządek. Moje dzieci chcą zostać w Krakowie, mówią, że nie będą wracać do tego grajdoła - zaznacza Robert z mieszkania na Łukaszówkach. Mówi że sam już nieraz myślał o sprzedaży mieszkania.

Do niedawna władze miasta załamywały ręce, że młodzi opuszczają Zakopane. Teraz trzeba się chyba martwić także o wiekowych mieszkańców, których ubywa. Jedni przenoszą się na tamten świat, a ci którym zależy na własnym zdrowiu i spokojnym życiu, sprzedają majątki i uciekają do Kościeliska, Poronina, Nowego Targu czy Zaskala. Czasem jeszcze dalej, na niziny. Dane statystyczne pokazują jak bardzo szybko Zakopane się wyludnia. Główny Urząd Statystyczny podaje, że w 2017 roku było nas 27 tysięcy 266 mieszkańców. W 2020 r. - już 26 tysięcy 125 ludzi, a w 2021 roku zgodnie z Raportem o stanie miasta tylko 25 tysięcy 986 mieszkańców. W trzy lata ubyło blisko dwa tysiące zakopiańczyków.

Proza życia

Katarzyna Kluś-Wyrostek z wydziału ewidencji ludności przyznaje, że ostatnie lata to gwałtowny spadek liczby mieszkańców. - Jeszcze w 2009 roku mieliśmy te 27 tysięcy osób. Ta liczba zameldowanych na stałe i czasowo mieszkańców utrzymywała się na względnie stałym poziomie. Z najnowszych danych, jakie mamy z marca tego roku, wynika, że jest nas 25 tysięcy 249 mieszkańców - podlicza. Podkreśla, że obecnie rodzi się dużo mniej dzieci niż przed laty. To też ma potężne znaczenie w ogólnym rozrachunku. Niestety, nikt w urzędzie nie bada przyczyn odpływu stałych mieszkańców z miasta.

Wielu zakopiańczyków opuszcza własne pielesze nie tylko ze względu na ścisk, hałas, korki i masową turystykę. Czasem decyduje zwykła proza życia. - Tak, od lat był coraz większy problem z parkowaniem. Ale wyprowadziłem się do Kościeliska przez kuzynkę. Robiła na złość mojej mamie, także porzuciłem Zakopane przez sprawy rodzinne - mówi Marek. Dodaje, że ze względu na duży napływ turystów, gdy jeszcze tu mieszkał, zakupy robił najpóźniej o 7.30 rano. To pozwalało uniknąć tłoków w sklepie i długiego czekania w kolejkach.

Tęskna fascynacja

- Moje, a właściwie - nasze, bo byłem jeszcze wtedy żonaty - powody przeprowadzki były bardzo prozaiczne - mówi Maciej Pinkwart, pisarz, autor przewodników, pierwszy kustosz Muzeum Karola Szymanowskiego w "Atmie". - Mieszkaliśmy na osiedlu Orkana w dwupokojowym mieszkaniu, coś koło 40 metrów, na ciemnym parterze z widokiem na sąsiedni blok. Jak się bardzo wychyliłem, mogłem zobaczyć kawałek Giewontu. A z kuchni - komitet miejski PZPR, wówczas już bezpartyjny. Cośmy tam robili przedtem, na tym okołopartyjnym osiedlu, zwłaszcza w 1981 roku - może być tematem na książkę albo duży reportaż historyczny. Na Orkana było nam po prostu okropnie ciasno i niewygodnie. Dodatkowy argument stanowił tłok na ulicach, no i to, że na podwórku osiedlowym coraz trudniej było się zmieścić nawet maluchem, a my właśnie się przesiedliśmy na punto, też nieduże, ale zawsze to podjeżdżanie z duszą na ramieniu, czy jeszcze da się gdzieś wcisnąć, czy trzeba będzie szukać miejsca przy ul. Modrzejewskiej albo na Wilczniku - wspomina Maciej Pinkwart.

Dodaje, że tłok przyjezdnych mu nie przeszkadzał. Bo za komuny było gorzej. Gdy przyjeżdżali turyści, to wykupywali w sklepach wszystkie trudno dostępne towary. Maciej Pinkwart podkreśla, że bardzo trudno było mu zamienić Zakopane na Nowy Targ. Opuścić przyjaciół, "Atmę", Szkołę Artystyczną, którą traktował jako dzieło życia swoje i swojej żony. W międzyczasie jednak jego syn wyprowadził się do Warszawy, a córka dostała się do nowotarskiego Liceum Goszczyńskiego. Dlatego w 2000 roku zniknął z Orkana i osiadł na osiedlu Sikorskiego.

- Po paru latach zacząłem żałować: wydawało mi się że w Zakopanem jestem u siebie, znałem każdy zaułek i mnóstwo ludzi, a Krupówki z ich tłokiem, hałasem i dziwacznością architektoniczną uważałem za atrakcję. No i były góry. Stanowiły ważną część mojego życia i moich wspomnień z czasów, kiedy bywałem w głębi Tatr dwa, trzy razy w tygodniu. Zdarzało mi się iść rano na Giewont, pobyć tam trochę i na dziesiątą zdążyć do pracy do "Atmy" - dodaje Maciej Pinkwart. Podkreśla, że choć teraz nie jest ani mieszkańcem, ani gościem, to Zakopane nadal go fascynuje.

Rafał Gratkowski

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
jarek 2024-08-02 13:10:09
Czy to ta Kryska od szczepienia ?
A moze inny kryskowy sort nawiedza Zakopiec ?
Agencyjna sytuacja.
Mm 2024-08-02 10:51:00
Ceny wynajmu w Krakowie są równie drakońskie jak w Zakopanem, tylko faktycznie perspektywy na pracę lepsze. Korki w Zakopanem są tylko w sezonie, natomiast w Krakowie są zawsze.
Tak na marginesie: regulamin google nie pozwala na umieszczenie na mapach wizytówek nieruchomości przeznaczonych na wynajem (czyt. mieszkanie). Można umieszczać tylko obiekty noclegowe mające szyld oraz recepcję. Więc jeśli ktoś ma taki uciążliwy lokal za sąsiada to pierwsze co proponuję zacząć walkę od zgłoszenia wizytówki do usunięcia.
zakoptikon 2024-08-02 09:15:46
Prawdziwi turyści idą w góry, umiejąc się przy tym zachować,unikają wysokiego sezonu. Bydło zostaje na dole, korzysta z przyziemnych uciech, ewentualnie z udogodnień technicznych/kolejka, konie / by dotrzeć na See Eye lub top of the Kasprowy. Problem z nadmiarem turystów ma dziś cała Europa, tam tylko gdzie dane miejsce słynie z jakiegoś zameczku, waloru krajobrazowego. Łatwość przemieszczania się , 38 mln lotów rocznie, tanie bilety , mnogość kwater, apartamentów to wszystko ułatwia podróżowanie. Dziś nie problem jest lecieć do Mediolanu na kawę i spędzić city break w Paryżu. Głupie są przepisy , które najczęściej sprzyjają obcym i zabijają małe biznesy rodzinne, a koniunktura napędza ceny w górę. Patrząc na pamiątki jakie można przywieźć to widać w nich sterty potencjalnych śmieci, które za chwilę będą łapaczami kurzu i wylądują na wysypisku, zniknęły drewniane ptaszki, figury świątkowe, mebelki malowane dla dzieci, zniknął też prawdziwy turysta i kultowe miejsca w Zako jak np koktajl bar przy Krupówkach, rurki z prawdziwą śmietaną czy Cukiernia Korzeniowskiej, smutne....
zbyrcok 2024-08-02 08:26:40
ten wołający urządził temu wychodzącemu od "Kryśki" ścieżkę zdrowia ?? czyli było ich troje...
czy tak rozumieć opisywany tu wypoczynek turystów czy scenariusz był inny i było ich trzech ?...
trzech na ścieżce zdrowia ? ... zatem z "Kryśką" było ich czworo ... ona w mieszkaniu ,
rogacze walczyli w kolejce który będzie spał w mieszkaniu resztę nocy... może ten zameldowany powinien...
a że się spóźnia to jego wina, i niech nie narzeka że doba drogo kosztuje pomimo że on jej nie wykorzystał ...
tak rycerzu .... królowa czekała...
maro 2024-08-02 07:07:19
"Dodaje, że tłok przyjezdnych mu nie przeszkadzał. Bo za komuny było gorzej. Gdy przyjeżdżali turyści, to wykupywali w sklepach wszystkie trudno dostępne towary."

Poważnie?
Andrzej 2024-08-01 21:47:05
To burdelownia a turystyka
Jozin 2024-08-01 21:13:06
oj musi przyjsc bieda... to się skonczy wieczne marudzenie i plucie jadem
mieszknaiec 2024-08-01 20:06:01
TU NIE MA CO KOMENTOWAĆ TYLKO TRZA SPIER.......AĆ Z TEJ ZULERNI.
mieszkaniec 2024-08-01 19:53:48
Uprzejmie proszę nie nazywać "turystami" odwiedzających Zakopane. Turyści unikają nasze miasto szerokim łukiem!
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie działkę budowlana w Kościelisku lub Zakopanym tel 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ WYKOŃCZENIE TRZECH BUDYNKÓW W ZAKOPANEM. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE DWA POKOJE, 38mkw, BALKON, W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA. STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-18 21:00 W czwartek na Igrzyskach startują nasi skialpiniści 2026-02-18 20:00 Oświata, sport i inwestycje. Szerokie plany Zakopanego dla szkół 1 2026-02-18 19:00 Całkiem sporo turystów na Krupówkach i pod Gubałówką (WIDEO) 1 2026-02-18 18:44 Poszukiwania turysty w Tatrach. W akcji 22 ratowników i śmigłowiec TOPR 2026-02-18 18:00 Policjanci w zerówce 2026-02-18 17:30 Światowy Dzień Kota - wykład w najbliższy piątek 1 2026-02-18 17:21 Z Podhala na paralimpijskie trasy. Witold Skupień i Krzysztof Plewa będą reprezentować Polskę w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 2026-02-18 16:41 Świetny start naszych biathlonistek na Igrzyskach. Najlepszy start w historii 2026-02-18 16:00 Tak działa Poczta. Wezwanie na przesłuchanie dostaliśmy po terminie 8 2026-02-18 15:30 Ostatni oddech planety. Rodzinna gra ekologiczna 2026-02-18 15:00 Plac przed sanktuarium już pusty. Karuzela zniknęła zgodnie z zapowiedzią 8 2026-02-18 14:30 "Szkoła katów". Premiera Sceny Dużego Widza 2026-02-18 14:00 Graficiarze pod kluczem 2 2026-02-18 12:58 Zaginął 30-letni Andrzej Dubiel. Ostatni sygnał telefonu na Kasprowym Wierchu 1 2026-02-18 12:30 Powalczą na stoku o Puchar Przechodni 2026-02-18 12:00 Dziś Środa Popielcowa (ZDJĘCIA) 2 2026-02-18 10:42 Służby wezwane do wypadku skutera na Olczy Walkoszach (WIDEO) 13 2026-02-18 10:00 Mniejsze zagrożenie lawinowe. Ruszyła Goryczkowa (WIDEO) 2026-02-18 08:59 Zima w Zakopanem rządzi. W Tatrach śnieg i silny wiatr 2 2026-02-18 08:00 Podhale Nowy Targ rozpoczyna wiosnę. W Nowym Targu zagra z Olimpią Grudziądz 2026-02-17 22:51 Lepietnica Klikuszowa Halowym Mistrzem Podhala 2026-02-17 21:02 Chabówka bez mostu 2026-02-17 20:00 Jarmuta Szczawnica halowym mistrzem 2026-02-17 19:31 Bezpiecznie na stoku 2026-02-17 19:00 Zdrój nie wierzy... wieży 4 2026-02-17 18:30 "Zapiski oficera Armii Czerwonej". Piotr Cyrwus w Ludźmierzu 9 2026-02-17 18:00 Dzień Służby Cywilnej. Podziękowania dla pracowników Komendy Powiatowej Policji 4 2026-02-17 17:30 Kłamstwa odbijają się głośnym echem. Mamy dla Was książki 2026-02-17 17:09 Interwencja strażaków w Poroninie 2026-02-17 16:59 Jeden remont dwóch wykonawców 2026-02-17 16:30 Dźwięki Orawy. Widowisko muzyczno-teatralne 2026-02-17 16:00 Z Gronkowa do Watykanu - droga księdza Władysława 2026-02-17 15:02 Senioriada już się zbliża 3 2026-02-17 14:08 Ku przestrodze! Tak wyglądał zjazd szlakiem na Rysy (WIDEO) 4 2026-02-17 14:00 Zabójca przed sądem 2 2026-02-17 13:30 Trwają zapisy do tegorocznej edycji Pucharu Misia Stramusia 2026-02-17 13:00 W środę ma ruszyć wyciąg na Goryczkowej 2026-02-17 12:02 Przekręcony znak może wprowadzać kierowców w błąd 5 2026-02-17 12:00 Strategiczna burza mózgów, widoki na Zakopane 2037 14 2026-02-17 11:25 Rabczańskie planowanie 2 2026-02-17 10:42 Zdarzenie na Olczy mogło mieć zupełnie inny przebieg 1 2026-02-17 10:30 Zimowe ferie w rytmie disco w nowotarskiej bibliotece 2026-02-17 10:30 Obrazy światłem malowane. Wernisaż w Jatkach 2026-02-17 09:37 Tragiczny wypadek polskiego autokaru na Słowacji 3 2026-02-17 09:02 Światowy Dzień Kota - czas, by pokazać naszych czworonożnych towarzyszy 15 2026-02-17 08:00 Karmiąca niedźwiedzica została zastrzelona na Słowacji 4 2026-02-16 22:06 Turystka uniknęła śmierci. Spadła z nawisem śnieżnym kilkaset metrów 3 2026-02-16 21:24 Rekord trzeciego Balu Charytatywnego nie został pobity 7 2026-02-16 21:07 Oni są niesamowici. Srebrny medal naszych skoczków! 2 2026-02-16 21:00 Europejska elita Big Air wraca do Białki Tatrzańskiej. Przed nami Garmin Winter Sports Festival 2026
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-18 23:49 1. No i tak wlasnie wdraza sie nowe systemy. Teraz kolej na e-doreczenia. 2026-02-18 22:36 2. Może Poczta Polska powinna pójść z duchem czasu... w futraki... Mają już szwarc, mydło i powidło. To żarciowozy są naturalnym kierunkiem rozwoju. Można łyknąć hambuksa a przy okazji wysłać pocztówkę albo odebrać polecony... bankier.pl - 2026-02-18 Żabka podbija Podhale. Sieć testuje nowy format franczyzy "Zimowy food truck Żabki stanął w okolicy Kotelnicy Białczańskiej na Podhalu i jest pierwszym takim punktem zarządzanym przez franczyzobiorcę sieci. Mobilny punkt gastronomiczny zlokalizowany jest obok narciarskiej szkoły jazdy, a odwiedzają go zarówno narciarze, turyści, jak i pracownicy ośrodka. Rozwiązanie wpisuje się w strategię sieci, która chce dotrzeć do klienta nawet tam, gdzie tradycyjny sklep jest niedostępny." 2026-02-18 22:25 3. Tak czy owak za późno wysłali wezwanie, bo na odbiór poleconego mamy 2 tygodnie. Czyli w miarę bezpiecznie jest wysyłać takie rzeczy 3 tygodnie przed terminem wezwania. 2026-02-18 21:56 4. Te, @MIESZKANIEC PODHALA, ile Ty tu mieszkasz? Rok? Byłeś kiedyś w urzędzie? A na sesji bezradnych? 2026-02-18 21:50 5. Bil, twój dziadek wiedziałby jak sobie poradzić z quadami i skuterami. 2026-02-18 21:49 6. Na wszelki wypadek wywalmy interwencyjnie chociaż 100 tysiaków z podatków na strategię marketingową. Olać chodniki, liczy się promocja! 2026-02-18 20:51 7. Teraz czas na sprzedaż odpustów i płatne odpuszczanie grzechów. Byle do następnego karnawału. Z miłości do gór... a nie... to nie ten! 2026-02-18 20:34 8. Najpierw muszą sprzedać działęczkę wystawioną przez kasinioka z kłamyszem na OLX w Żaganiu 2026-02-18 20:28 9. To jest skandal ,żeby w tych czasach nie można było sobie poradzić z uciążliwymi quadami. Burmistrz jest przedstawicielem mieszkańców ,to on powinien zlecić policji czy straży miejskiej co weekend patrolowanie ul, Walkosze czy Bchledzkiego Wierchu !!!!! i KARY DLA NICH TO NIE 500ZŁ TYLKO 50TYS!!!I MOŻE BY SIE ZASTANOWILI CZY WARTO NISZCZYĆ ,RYĆ NIE SWOJE!!!Właściciele wypożyczalni zarabiają krocie więc niech wykupią trasy i udokumentują władzy !!!TEGO powinno się od nich wymagać w takiej sytuacji !!! W OKRESIE SEZONÓW TAKICH JAK WAKACJE ,ŚWIETA CZY DŁUGIE WEEKENDY -TYMI ULICZMI SŁYCHAĆ TYLKO WARKOT QUADÓW I SMRÓD PALIWA!! 2026-02-18 20:21 10. Tera cza bidzić z miejskiego parkingu...
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama