2024-08-16 10:30:53
Czytamy
Historia dla każdego, kto choć raz obdarzył miłością zwierzaka. Mamy dla Was książki
To opowieść o nieustraszonym bohaterze, czyli o tym, jak ślepy kot nauczył Gwen Cooper żyć i kochać. Ona zaś ich codzienność i łączące więzi opisała w książce "Odyseja kota imieniem Homer".
„Mijały tygodnie, a ja zaliczałam odmowę za odmową. Zaprzęgła do roboty rodzinę – klan miłośników zwierząt. Prosiłam, aby rozgłaszali, gdzie tylko się da, wiadomość o ślepym kociaku poszukującym bezpiecznego domu. dawałam ogłoszenia, apelowałam do znajomych o czułych sercach z uczelni weterynaryjnej, wszystko na próżno. (…)
Wreszcie zgodziła się go obejrzeć pewna młoda osoba, właścicielka dwóch moich kocich pacjentów. Kiedy jednak podawałam czarny kłębuszek jego ewentualnej przyszłej pani, poczułam dreszcz niepokoju. Czy spojrzy na niego z obrzydzeniem jak inni? Czy powie, że niestety nie może się podjąć opieki nad tak dziwnym i upośledzonym stworzeniem?
Nie, nic takiego się nie stało. Zaczęła do niego przemawiać łagodnym szeptem. Przytuliła go, a kociak rozmruczał się w jej ramionach. Ku mojemu zdumieniu i niewyobrażalnej uldze wypowiedziała kilka słów, którymi zaskarbiła sobie moją dozgonną wdzięczność: „Zabieram go do domu”.
Tą młodą osobą była Gwen i ostatnie, czego potrzebowała, to kolejny kot. Miała już dwa, a do tego kiepsko płatną pracę i bałagan w życiu, bo po rozstaniu z partnerem pomieszkiwała ze swoimi kocimi pupilkami w pokoju gościnnym u przyjaciółki i próbowała oszczędzać na jakiś dach nad głową w rozsądnej cenie. Gdy odebrała telefon z kliniki weterynaryjnej, starała się nie dopuścić do siebie myśli, że przygarnie kolejnego kota. Nie miała na to warunków. Jednak wbrew sobie odpowiedziała: „Przyjadę zobaczyć tego kotka. Ale niczego nie obiecuję”. Zastosowała manewr, który tak naprawdę mocno ją gryzł, gdyż takie działanie nie leżało w jej naturze. Nie oglądała swoich dwóch kotek przed adopcją. Wiedziała, że potrzebują pomocy i po prostu je przygarnęła. Tu jednak były momenty wahania, bo co, jeśli nie poradzi sobie z kociakiem wymagającym specjalnej troski? Co jeśli jej kotki go nie zaakceptują? Jechała do kliniki z poczuciem winy i mając świadomość, że jeśli ona go nie weźmie, nikt inny tego nie zrobi. Gdy jednak zobaczyła maleństwo wiedziała już, że klamka zapadła.
„Spodziewałam się, że nie mając oczu, nie będzie w stanie wyrażać, co czuje. Teraz do mnie dotarło, że być może tu tkwił sekret lęku ludzi przed adopcją. Zwierzak niezdolny do rozpoznania miłości nie będzie w stanie jej odwzajemniać i przez to zawsze może czuć się obco w naszym domu.
Ale kiedy trzymałam go na rękach, uświadomiłam sobie, że to wcale nie po oczach poznajemy, co one czują. To mięśnie, które podnoszą kąciki oczu w górę czy ściągają je w dół, marszczą powieki na brzegach, pokazując rozbawienie, albo zwężają w szparki, kiedy kot jest zły.
Ten kociak nie miał wprawdzie oczu, ale mięśnie wokół nich pozostały nienaruszone. I to po ich ułożeniu poznałam, że gdyby miał powieki, byłyby teraz półprzymknięte, jak u moich dwóch kotek w stanie najwyższego ukontentowania. Łatwość, z jaką popadł w ten stan, sugerowała, iż mimo tego, co przeszedł, i wbrew wszelkim prognozom w głębi swego kociego serduszka zawsze wiedział, że znajdzie się dla niego bezpieczne i ciepłe miejsce.
A teraz je wreszcie odnalazł.
- Och, na miłość boską. – Włożyłam kociaka do pudełka i zaczęłam grzebać w torebce w poszukiwaniu chusteczki. – Pakuj, zabieram go do domu.”
Tego dnia rozpoczęła się ich wspólna przygoda, która odmieniła życie obojga. Homer, bo takie imię dostał kotek, na przekór stereotypom na każdym kroku udowadniał, że świetnie sobie radzi. Pewnego dnia nawet obronił Gwen przed włamywaczem. Stał się bohaterem i medialną sensacją.
„W ostatnich latach dużo się mówi o tym, jak wiele czasu trzeba ludziom z mojego pokolenia, by dorosnąć i uznać się za dorosłych.
Ale dojrzałość niekoniecznie znaczy tyle co małżeństwo, dzieci i kredyt hipoteczny. Być dorosłym to nauczyć się odpowiedzialności za innych i przyjąć wielką radość, jaką taka odpowiedzialność niesie.
Homer nauczył mnie, że budowanie życia wokół kogoś innego niż ja sama, przyjęcie na siebie odpowiedzialności za inną istotę, to jedna z najbardziej satysfakcjonujących różnic między dzieciństwem a dorosłością.”
Gwen Cooper
Poznajcie zatem prawdziwą historię niewidomego kota Homera i kobiety, którą nauczył miłości. Książka ukazała się pod patronatem Fundacji Pomocy Kotom Niewidomym „Ja Pacze Sercem”.
UWAGA, KSIĄŻKA!
Od wydawnictwa NOWA BAŚŃ mamy dla Was 2 egzemplarze książki. Po jednym otrzymają osoby, które jako pierwsze wyślą do nas mail dzisiaj, w piątek 16.08 o godzinie 15 na adres: konkurs@24tp.pl. W treści prosimy podać imię, nazwisko i adres. Tytuł maila: Homer.
an

-
PRACA | dam
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Nowy Targ -sprzedam działkę usługowa 8235 m2 z uregulowanym dojazdem okolice stacji paliw przy drodze na Białkę Tatrzańska. 660797241 www.b12.pl
Tel.: 660797241 -
SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKALE USŁUGOWE/BIUROWE - ul. Kościeliska (I p.), obok przejścia podziemnego. 509 25 44 55. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465. -
PRACA | dam
Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379. -
PRACA | dam
PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408 -
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408 -
PRACA | dam
NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408 -
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.













