2024-09-29 14:00:13

Ratułów, Ciche

Strach ma wielkie kły

Reklama

Bydło ginie dziesiątkami w okolicach Ratułowa i Cichego, ludzie boją się wychodzić z domu. To efekty wilczej nauki polowania.


- Czegoś takiego u nas jeszcze nie było. Słyszało się, że komuś wilki owcę porwały, ale nie na taką skalę - nie kryje poruszenia Waldemar Rafacz, rolnik z Ratułowa.

Kilka dni temu pan Waldek znalazł na swoim polu zagryzioną jałówkę. Strata dotknęła hodowcę szczególnie, bo nie chodziło o zwykłą sztukę, tylko o hodowlaną młodą krowę o wybitnych cechach genetycznych, która miała być wzmocnieniem stada. Co do sprawców „zbrodni” nie mogło być wątpliwości. Zwykły wiejski kundelek nie byłby w stanie w zaledwie parę godzin zabić tak dużego zwierza, dobrać się do wnętrzności i znaczną część truchła ogołocić do gołych kości.

Zresztą wilki od paru tygodni dokuczają nie tylko Waldemarowi. Rolnik opublikował filmik z zarżniętym zwierzęciem na swym Facebooku, w formie przestrogi dla innych hodowców. Wkrótce pod materiałem pojawiły się wpisy innych poszkodowanych przez wilki gazdów. Rozdzwoniły się telefony. Okazało się, że skala zjawiska jest dużo większa niż się pierwotnie komukolwiek wydawało.

- Jałówka zginęła w Cichem, dosłownie przy kościele. Wilki ją zabiły 30 metrów od domku na wynajem, w którym w tym samym czasie bawili się turyści - podkreśla rolnik.

W odpowiedzi na post, z Waldemarem skontaktowali się okoliczni rolnicy, którzy w wyniku wilczych ataków stracili bydło lub owce. Byli też poszkodowani z dalszych rejonów, nawet z okolic Raby Wyżnej. Po szybkim podsumowaniu okazało się, że w bardzo krótkim czasie wilki zabiły w okolicy Cichego i Ratułowa 30 sztuk bydła, którego wartość może sięgać ponad 100 tys. zł. Nie wszystkie z tych przypadków zostały zgłoszone, bo wśród wilczych ofiar były także sztuki spoza oficjalnej hodowli.

Najbardziej gospodarzy zaniepokoiła jednak śmiałość drapieżników. Do większości ataków doszło dosłownie w opłotkach, nierzadko pomiędzy zabudowaniami i w biały dzień. Waldemar wspomina relację rolnika z okolic Raby Wyżnej, któremu wilki zabiły trzy kilkusetkilogramowe byki. Drapieżniki wracały do truchła kilkakrotnie, w czasie gdy gospodarz czekał na wizytę straży leśnej, by zweryfikowała szkodę. Ostatecznie z byków zostały tylko szkielety. Jedno truchło wilki wciągnęły głęboko do lasu.

- Ja naprawdę czuję obawę. Skoro one są takie bezczelne, to kto mi zagwarantuje, że nie zaatakują człowieka, który po zmroku będzie wracał drogą prowadząca przez las. W okolicy nie brak takich miejsc, gdzie zabudowa jest oddalona, a droga prowadzi przez odludzie - zastanawia się Waldemar. - Co powstrzyma wilka przed zaatakowaniem dziecka? - pyta retorycznie.

*

Aneta Sproch jest sołtyską Cichego od zaledwie dwóch miesięcy. Wspomina, że jej pierwsza w karierze interwencja w imieniu mieszkańców dotyczyła wilków.

- Zwróciłam się w tej sprawie do burmistrza. On tłumaczył, że gmina za wiele w sprawie wilków zrobić nie może, ale prześle sprawę dalej - do starostwa - wspomina i podkreśla, że kwestia wilków jest w tej chwili jedną z najważniejszych spraw niepokojących mieszkańców. - Nie przekonują nas tłumaczenia, które ciągle słyszymy, że wilki nie atakują ludzi. Naprawdę, należałoby coś zrobić, zanim dojdzie do tragedii - podkreśla.

Waldemar Rafacz nie ma wątpliwości, że jedyną skuteczną metodą ochrony mieszkańców i ich stad przed drapieżnikami byłby odstrzał najbardziej śmiałych drapieżników. - Gdyby wilki poczuły zagrożenie, trzymałyby się od naszych domów z daleka - zaznacza.

*

Nowotarski nadleśniczy Krzysztof Przybyła tonuje nastroje. Przypomina, że doniesienia z okolic Cichego i Ratułowa, choć dramatyczne z punktu widzenia mieszkańców, nie są czymś nadzwyczajnym. Wilki o tej porze roku są najbardziej aktywne i ma to związek z tym, że matki uczą swój przychówek polować. Zwierzęta gospodarskie są łatwiejszym łupem niż zwierzyna leśna, dlatego dochodzi do ataków. Poniekąd do eskalacji zjawiska przyczyniają się sami mieszkańcy, pozostawiając stada bez nadzoru na noc na pastwiskach, czy eksplorując wilcze ostoje nawet nocą.

- Kiedyś schodziłem po zmroku z Turbacza. Byłem przekonany, że drogę do Nowego Targu przebędę w samotności. Jakież było moje zdziwienie, gdy na szlaku spotkałem wielu turystów wędrujących w ciemnościach przy świetle czołówek - podkreśla nadleśniczy. - Nie dziwmy się, że wilki przyzwyczaiły się do obecności człowieka i są coraz bardziej śmiałe - dodaje.

Nadleśniczy zauważa przy tym, że informacje o wilczych atakach, zbierane od hodowców, nie potwierdzają jakiegoś dramatycznego skoku liczebności wilczej populacji na Podhalu. Fakt, wilków jest coraz więcej. Ale to wzrost stabilny i raczej powolny.

- Musimy się po prostu nauczyć żyć z wilkami. Lepiej przykładać się do ochrony stad i zaakceptować, że wilki są pod ochroną. Wilków nie ma się co bać. Należy jednak czuć przed nimi respekt. One faktycznie nie atakują ludzi, ale warto chodząc po lesie zachowywać się tak, żeby wilki z wyprzedzeniem wiedziały o naszej obecności. Wtedy zwyczajnie zejdą nam z drogi. Jeśli zobaczymy wilka - to my zejdźmy mu z drogi. Unikajmy chodzenia po lesie po zmroku - wylicza Krzysztof Przybyła.

*

- Nie mamy do końca miarodajnych informacji co do liczby wilków, choć faktycznie w ostatnich latach można zaobserwować wzrost liczebności. Nie jest to jednak jakaś skokowa, gwałtowna zwyżka - zaznacza Ada Słodkowska-Łabuzek, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. Przypomina, że hodowcy, których stada są atakowane przez drapieżniki, po podpisaniu ugody mogą liczyć na wypłatę odszkodowań. Ten system się sprawdził i działa od lat.

Pozostawianie nocą niezabezpieczonych stad czy silna presja człowieka, który pojawia się w wilczych ostojach dosłownie o każdej porze dnia i nocy, sprawia, że drapieżniki przyzwyczajają się do obecności ludzi. To jednak nie jest równoznaczne z utratą przez wilki naturalnego lęku, który sprawia, że drapieżniki po prostu nie atakują ludzi.

- Nie ma potwierdzonych przypadków, by zdrowy wilk zaatakował człowieka - zaznacza stanowczo rzecznik RDOŚ w Krakowie. Dodaje przy tym, że niebezpieczne mogą być osobniki chore lub młode wilki, które ktoś próbował udomowić. Te osobniki tracą przyrodzony lęk przed człowiekiem, traktując go jako źródło pokarmu. Człowieka unikają także tak zwane „hybrydy”, czyli mieszańce wilka i domowego psa, które od małego uczą się funkcjonować w otoczeniu lasu.

Ada Słodkowska-Łabuzek zaznacza przy tym, że wciąż sprawcami bardzo wielu przypadków ataków na zwierzęta gospodarskie są wałęsające się psy, choć i te przypadki przypisuje się wilkom. Ich weryfikacją zajmuje się w imieniu RDOŚ służba leśna. Jednak takiej weryfikacji są poddawane jedynie zgłoszone, oficjalnie przypadki ataków.

- Na pewno w tym momencie nie ma przesłanek, by sięgać po jakieś nadzwyczajne kroki, jak choćby odstrzał wilka. Zgodę na takie radykalne rozwiązanie wydaje Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska i z tego przywileju korzysta bardzo rzadko, jedynie w skrajnych przypadkach, związanych z bezpośrednim realnym zagrożeniem - podsumowuje przedstawicielka RDOŚ. Zwraca przy tym uwagę, że jesienna, wzmożona aktywność wilków jest zjawiskiem normalnym. - Wadery uczą swe młode polować. W tym czasie wilki zabijają więcej ofiar, niż to by mogło wynikać z potrzeb pokarmowych - podsumowuje.
mk

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Adam 2024-09-29 19:37:54
Pewnie Ci chodzi o łanie... to że są w mieście tylko im szkodzi...ale w lesie na chwilę obecną jest masa drapieżników od rysi przez wilki i niedzwiedzie, że ten zwierz będzie przed nimi uciekał. Też chcą żyć, a jest ich mało. Saren jak chodzi o lasy tatrzańskie i nowotarskie jest mało, właśnie przez drapieżniki m.in rysie.
xxx 2024-09-29 17:16:15
#Adam - a sarny też można ? Chociaż gumowymi kulami ? :):):)
Adam 2024-09-29 16:38:52
Zamknąć to Ty się możesz xxx z idiotycznymi komentarzami. Wilki do odstrzału!!!
wg 2024-09-29 16:11:46
Kiedyś jak organizowało się polowania na wilki (czyli bardzo dawno) to ogradzało się kawał lasu liną z czerwonymi chorągiewkami (jak to teraz na wyciągach. I wilki były już zamknięte w tym kotle. Bały się przekroczyć tą granicę. Myśliwi mieli je na małej przestrzeni. Czasem tylko jakiś basior, przywódca watahy odważył się uciec. To może grodzić tak pastwiska.
P.S.
A tak na marginesie, jeśli nie zjedzą owiec wilki, to przyjedzie TIR z Włoch lub skończą w kwaśnicy.
xxx 2024-09-29 14:19:18
Zamykać jedzonko przed wilkami jak kosze przed sarnami. Logicznie wedle linii.
  • PRACA | dam
    SEWiK Tatrzańska Komunalna Grupa Kapitałowa Sp. z o.o. z siedzibą w Zakopanem zatrudni na stanowisku: KIEROWNIK DZIAŁU TECHNICZNEGO I INWESTYCJI. Szczegółowe informacje i warunki aplikowania: www.sewik.com.pl oraz w Sekretariacie spółki tel. 18 20 24 450.
  • SPRZEDAŻ | maszyny, narzędzia
    PRZYCZEPKA JEDNOOSIOWA WYWROTKA. URSUS C-360. 692 180 309.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Górska Grupa Hotelowa zatrudni OSOBĘ DO KIEROWANIA DZIAŁEM HOUSEKEEPINGU w Białce Tatrzańskiej. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl oraz telefon 535-391-391
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    MIESZKANIE W CENTRUM ZAKOPANEGO: TRZY POKOJE, DWA BALKONY, WIDOKOWE, PO REMONCIE. 662 210 421
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • USŁUGI | inne
    SZEWC - KALETNIK - ZAKOPANE - ul. Staszica 3 - 666 120 662.
  • PRACA | dam
    Praca w Zakładzie Kuśnierskim wymagane doświadczenie oraz Prawo jazdy Kategoria B. 888267329
    Tel.: 888267329
  • PRACA | dam
    Praca Kucharz Z Doświadczeniem Bukowina Tatrzańska Gotowanie Dla Grup w Dużym Ośrodku Z Noclegiem.
    Tel.: 601 453 970
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl.
  • PRACA | dam
    Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-02-20 16:15 Ognisko zjadliwej ptasiej grypy w Waksmundzie 2026-02-20 16:01 Kiedy wybrać ulotkę składaną zamiast zwykłej? 2026-02-20 16:00 Kontrola z narkotykami 2026-02-20 15:50 Zapowiada się udany weekend. Turyści już są, korki też 2026-02-20 15:42 Osteopatia jako zawód przyszłości - czy rośnie zapotrzebowanie na specjalistów? 2026-02-20 15:00 Kapitalne dziś warunki narciarskie w Jurgowie! 1 2026-02-20 14:00 Jeleń z porożem zaplątanym w sznurki spaceruje po Zakopanem 6 2026-02-20 13:00 Iwona Januszyk: Zrobiłam wszystko. Dramatyczne wyznanie po sprincie na igrzyskach 4 2026-02-20 12:01 Jaki krem do twarzy wybrać na różne pory roku? 2026-02-20 12:00 Co robić w weekend w Zakopanem? 2026-02-20 11:32 Artfoll - Lider Wielkoformatowych Realizacji Oklejania: Najlepsza jakość, Efekt Wow i Eksperci Bez Granic 2026-02-20 11:30 Cathy i Heathcliff. Skomplikowana miłość. Mamy dla Was bilety 2026-02-20 11:00 Piękne krajobrazy w Dolinie Stążyskiej. Wyżej nie wychodzimy! (WIDEO) 2026-02-20 10:00 Nowa droga a studzienki się pozapadały 6 2026-02-20 09:00 Zimowe ferie pełne atrakcji w Szkole Podstawowej nr 7 na Cyrhli 2026-02-20 08:00 Przenikanie w Teatrze Witkacego. Międzypokoleniowy dialog sztuki w Zakopanem 1 2026-02-19 21:08 W Tatrach znowu lawinowa trójka. Jest bardzo niebezpiecznie 2026-02-19 21:01 Mimo zaangażowania bardzo wielu osób nadal nie natrafiono na ślad poszukiwanego turysty 2 2026-02-19 20:00 Jeden ryś, dwa rysie, trzy rysie ... (WIDEO) 2026-02-19 19:23 Bajkowe krajobrazy wieczorową porą w Zakopanem (WIDEO) 7 2026-02-19 19:00 Rabczański samorząd przegrał w sądzie z wojewodą 3 2026-02-19 18:30 Wsparcie dla Grupy Podhalańskiej GOPR od gorczańskiego parku 2026-02-19 18:25 Rusza nabór do nagrody Romana Reinfussa 2026-02-19 18:00 Wilki w Rabce 4 2026-02-19 17:00 Ponad pół miliarda złotych na Bachleda Termy Kasprowy. Bank o szczegółach finansowania 10 2026-02-19 16:50 Duży pies bez opieki przy trasach biegowych na Polanie Chotarz. Gmina apeluje do właściciela 2026-02-19 16:00 Najwyżej położony luksus w Polsce. Gigantyczna inwestycja na Butorowym Wierchu (WIDEO, ZDJĘCIE) 2 2026-02-19 15:00 Doszło do bójki, a poszło o dziewczynę (WIDEO) 1 2026-02-19 14:30 Seniorzy z Poronina zadbają o formę. Ruszają warsztaty prozdrowotne 2026-02-19 14:02 Nie poleciała do Bristolu. Z lotniska trafiła prosto do aresztu 2026-02-19 13:29 Jest dofinansowanie na nowe lądowisko dla śmigłowców przy szpitalu w Nowym Targu 8 2026-02-19 12:23 Zaginął Andrzej Dubiel. Policja prowadzi poszukiwania w Tatrach 2 2026-02-19 12:00 Piękne widoki z Nosala o poranku (WIDEO) 2026-02-19 11:29 XXVI Parada Gazdowska w Gminie Biały Dunajec 2026-02-19 11:00 Poczta w Poroninie z krótszymi godzinami otwarcia. Zmiany mają charakter tymczasowy 2 2026-02-19 10:00 Trwają poszukiwania zaginionego 30-latka 2026-02-19 09:00 Krew, która ratuje życie. 13 litrów zebranych podczas akcji w Maruszynie 2026-02-19 08:49 Plama oleju na DK28 w Makowie Podhalańskim. Strażacy prowadzą działania, są utrudnienia w ruchu 2026-02-19 08:00 Energetyczne eldorado 2026-02-18 22:00 Losowane sentencje, fraszki i poezja NIESKONCZONE 2026-02-18 21:00 W czwartek na Igrzyskach startują nasi skialpiniści 4 2026-02-18 20:00 Oświata, sport i inwestycje. Szerokie plany Zakopanego dla szkół 5 2026-02-18 19:00 Całkiem sporo turystów na Krupówkach i pod Gubałówką (WIDEO) 2 2026-02-18 18:44 Poszukiwania turysty w Tatrach. W akcji 22 ratowników i śmigłowiec TOPR 2026-02-18 18:00 Policjanci w zerówce 2026-02-18 17:30 Światowy Dzień Kota - wykład w najbliższy piątek 5 2026-02-18 17:21 Z Podhala na paralimpijskie trasy. Witold Skupień i Krzysztof Plewa będą reprezentować Polskę w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 2026-02-18 16:41 Świetny start naszych biathlonistek na Igrzyskach. Najlepszy start w historii 2026-02-18 16:00 Tak działa Poczta. Wezwanie na przesłuchanie dostaliśmy po terminie 24 2026-02-18 15:30 Ostatni oddech planety. Rodzinna gra ekologiczna 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama