Do niecodziennej interwencji doszło 10 kwietnia w Zakopanem. Strażnicy miejscy zostali powiadomieni o dzikim ptaku w okolicach jednej z ulic. Na miejscu okazało się, że jest to krogulec zwyczajny w bardzo złym stanie. Miał złamane skrzydło oraz wybite jedno oko, co uniemożliwiało mu samodzielne funkcjonowanie w naturalnym środowisku.
Funkcjonariusze umieścili ptaka w specjalnie przygotowanym pudełku. Następnie skontaktowali się z Pogotowiem Leśnym w Mikołowie, gdzie zapadła decyzja o przewiezieniu zwierzęcia do ośrodka. Krogulec został tam przekazany pod opiekę specjalistów.
Jak podkreśla komendant Straży Miejskiej w Zakopanem, Leszek Golonka, akcja została przeprowadzona bez zbędnej zwłoki. Interwencja była jednak czasochłonna – radiowóz wraz ze strażnikiem pozostawał wyłączony ze standardowej służby przez około 12 godzin, angażując się w ratowanie rannego ptaka.
p
Iwona
2026-04-17 15:43:29
Tak, brawo!
relikwiarz
2026-04-17 15:37:10
Viva znowu zawiodla, spalila taka medialna okazje.
I jak tu zyc !
Do byw
2026-04-17 14:54:13
Trzeba więcej robić szumu o schronisko w nowym targu to ciekawe kto te psy będzie zabierał i gdzie woził. Co Ci się nie podoba ? że zawieźli do azylu dla dzikich zwierząt. Przez tych pseudoobronców to teraz jest problem bo nikt zwierząt nie chce przyjmować. Dobrze że zabrali. 12 godzin .... Zobacz ile Mikołów dzieli od Zakopanego znafco
Byw
2026-04-17 12:43:20
Za czyje pieniądze? Znaleźli się specjaliści. 12 godzin ....!!! Ostatnio pani znalazła błąkającego się psa amstaff. SM nie chciała przyjechać bo nie mieli patrolu a schronisko nie przyjmuje. Tak ją zbyli. A tu się wykazyją.
taki sobie czytelnik
2026-04-17 12:14:57
Brawo!