Mamy dla Was książki Marii Gąsienicy-Zawadzkiej.
Po jednej z książek autorki otrzymają osoby, które jako pierwsze napiszą do nas w poniedziałek 10.03 o godz. 12 na adres: konkurs@24tp.pl. W treści prosimy podać imię, nazwisko i nazwę miejscowości oraz odpowedź na pytanie: jakie ważny problem w książce "Gniew halnego" porusza autorka? Tytuł maila: Thriler.
- Jak to się stało, że zaczęła Pani pisać książki?
- Od zawsze uwielbiałam czytać. Od wczesnego dzieciństwa, gdy miałam 4 lata, czytałam już książki. W czasie pandemii chodził mi po głowie pomysł na książkę. Chodziłam z nim trzy miesiące i w pewnej chwili postanowiłam, że trzeba usiąść i zacząć pisać. Nie wiedziałam czy tę historię uda się przenieść na papier. Zastanawiałam się czy nie będzie tak, że po 20 stronach pomysł się wyczerpie i będzie z tego tylko opowiadanie. Sama zadawałam sobie pytania czy uda mi się stworzyć opisy, dialogi. Pewnego dnia stwierdziłam, że jak nie spróbuję, to nie uzyskam odpowiedzi na te pytania. Zaczęłam pisać, stron przybywało, sto, dwieście.
- Nie był to jednak jeszcze "Gniew halnego"?
- Nie, to była książka w klimatach romantycznych, której akcja rozgrywała się w Zakopanem. Później usiadłam, napisałam drugą część. Te dwie książki wciąż leżą w szufladzie, traktowałam je jako naukę pisania, przetarcie szlaków. W międzyczasie ukończyłam kilka kursów pisarskich. Dzięki temu nabrałam przekonania w jakim kierunku mam pójść. Stwierdziłam, że jestem z Zakopanego i postanowiłam powiązać moją twórczość z tym miejscem. Nie wiedziałam jeszcze czy mają to być bardziej powieści obyczajowe czy kryminalne.
- Jak narodził się "Gniew halnego", Pani debiutancka powieść?
- Fragmenty powieści o halnym same do mnie przyszły. Wyświetliły mi się niemal jak film. Zobaczyłam pierwszych bohaterów, rodzinę Kowalskich, wiedziałam w jaki sposób się pojawią, jak dla nich zakończy się ta historia. Wokół nich zaczęłam budować resztę fabuły. Powieść wypłynęła trochę z serca, trochę z duszy. Jest dla mnie bardzo ważna.
- Kiedy nawiązała Pani kontakt ze swoim wydawnictwem?
- Pisząc "Gniew halnego" wiedziałam, że będę chciała wyruszyć z nim do wydawnictw. Gdy skończyłam pisać, wysłałam powieść do 20 wydawnictw. Trzy były zainteresowane. Zdecydowałam się na wydawnictwo Otwarte, które jest częścią renomowanej grupy Znak. Świetnie mi się z nimi współpracuje.
- Spodziewała się Pani tak dobrego przyjęcia debiutanckiej powieści?
- Książka rzeczywiście spotkała się dobrym przyjęciem. Ze względu na problemy, które w niej poruszam, bałam się trochę jej przyjęcia w Zakopanem. Bardzo cieszę się, że w Zakopanem została bardzo dobrze odebrana. Cały czas mam świadomość, że mogłam ją lepiej napisać, ale to moja pierwsza powieść. Cały czas uczę się, mam nadzieję że każda kolejna będzie lepsza. Mam jednak przeczucie, że to książka wyjątkowa, inna niż zwykłe powieści. Utkałam dla niej sztywną ramę. Akcja dzieje się w przeciągu pięć dni. Każdy dzień jest podzielony na siedem podrozdziałów i codziennie przez dwie godziny obserwujemy danego bohatera. Nie twierdzę, że to najlepsza książka, ale ma w sobie coś specjalnego.
- Poruszyła Pani też w tej książce temat przemocy domowej, który w Zakopanem w tym okresie był bardzo głośny.
- Gdy zaczynałam pisać, sprawa nie była jeszcze uregulowana. Nasza rada miasta nie podjęła uchwały o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie. Gdy odbyła się premiera, radni akurat przegłosowali uchwałę. Chciałam, aby powieść była dobrą rozrywką. Najpiękniejszy komplement na jej temat, jaki słyszę, że jest "nieodkładalną". Chciałam za jej pośrednictwem wyrazić swoją opinię na temat przemocy domowej, który jest problemem w całej Polsce. Gdzie indziej tej przemocy jest tyle samo, ale my nie mieliśmy uchwały. Teraz po statystykach policyjnych widać jak wzrosła liczba zgłoszeń, co pokazuje, że ta uchwała była potrzebna. Drugi problem do deweloperka, dewastacja krajobrazu Zakopanego.
- Później ukazała się druga powieść.
- Kolejna książka to "Zgorzelisko". Wtedy wiedziałam już, że pisanie książek to coś dla mnie. W niej akcja osadzona jest też na Podhalu, na Polanie Zgorzelisko. Jeździłam tam z psami na spacery, patrzyłam na zlokalizowany tam hotel i myślałam o tym, aby utkać w nim jakąś intrygę i połączyć z tym, że kiedyś w tym hotelu przebywali dygnitarze z poprzedniej epoki.
- W przygotowaniu jest trzecia książka.
- Trzecia książka ukaże się w czerwcu. Nie mogę zbyt wiele o niej powiedzieć, zdradzić tytułu, ale myślę, że o tej książce będą opowiadane anegdoty. Cała akcja dzieje się w Zakopanem. Są nawiązania do pewnych zjawisk, z którymi mamy do czynienia. Podejmuję w niej temat toksycznych relacji. Chcę, aby oprócz rozrywki moje książki niosły jakieś przesłanie. Chciałabym, aby czytelnik po przeczytaniu zadał sobie pytanie, w jakim stopniu grzechy naszych przodków kładą się cieniem na naszym życiu.
- U jakich autorów szuka Pani inspiracji?
- Czytam bardzo wiele książek, najwięcej thrillerów, trochę po to, aby podglądać warsztat innych pisarzy. Lubię Stephena Kinga, chociaż jego twórczość zahacza mocno o horror czy fantastykę. Bardzo lubię Jo Nesbo, to z kolei bardziej kryminał. Czytam też Harlana Cobena, polskich autorów, Roberta Małeckiego, Macieja Siembiedę. Kocham również fantastykę, ale to już bardziej dla mojej własnej rozrywki.
Gosia
2025-03-09 15:56:09
"Gniew halnego" to bardzo ciekawa książka. Polecam przeczytać ją razem z reportażem Dawida Góry "Halny. Wiatr, który niesie obłęd". Pozdrawiam.
-
PRACA | dam
PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM - KELNER/-KA - DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
-
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ, POMOC KUCHENNĄ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Szukam MIESZKANIA do wynajęcia. 663 440 708.
-
USŁUGI | budowlane
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. 787 479 002.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 8.5 ARA. 505 429 375.
-
PRACA | dam
Przyjmę murarza, cieśle. 604 131 899
Tel.: 604
-
USŁUGI | budowlane
TYNKI I WYLEWKI MASZYNOWE tanio i solidnie, zacieranie mechaniczne, technika silosowa. Realizujemy małe i duże obiekty 18 26 550 39, 503 532 680.
-
SPRZEDAŻ | różne
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. Tel. 793 887 893
-
SPRZEDAŻ | różne
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
-
PRACA | dam
Zatrudnię pracowników budowlanych ekipy. 601 508 736.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
PRACA | dam
NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
-
PRACA | dam
Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
Tel.: 500160574
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.