2025-05-11 18:00:19

Ochotnica

Jak Władysław Jagiełło Ochotnicy prawa nadawał

Oscypek "odrodził się" w... Chicago. W (prawdziwym) królestwie owczego sera.

*Dokument z 20 marca 1416 roku
 *„…my, Władysław, z łaski Bożej król Polski…”
 *”… trzy wielkie sery od stu owiec bądź kóz…” 
 *Muzeum, skansen, festiwal?
 *Polonijny „baca” Stanisław przywraca świetność swej ojczystej miejscowości 
 
  W powszechnej świadomości, oscypek kojarzony jest zawsze z Zakopanem i wysokimi Tatrami. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że prawdziwą ojczyzną legendarnego, owczego sera, tak naprawdę jest… wieś Ochotnica w Gorcach. Tam właśnie, po raz pierwszy w spisanej historii Polski, potwierdzono królewskim „nadaniem”, czyli edyktem, przyznanie miejscowym mieszkańcom prawa do produkcji „wielkich serów od owiec i kóz”. Zanosi się więc na prawdziwą rewolucję. Ochotnica ma bowiem historyczne prawo ubiegania się o miano polskiej, a nawet światowej stolicy oscypka. A wszystko to za sprawą chicagowskiego, polonijnego biznesmana, działacza i filantropa – Stanisława Urbaniaka, który - wraz z żoną Haliną i całą rodziną - prowadzi całą już sieć renomowanych delikatesów spod znaku „Montrose”, nie zapominając jednak o swych rodowych korzeniach. Pan Stanisław jest wprawdzie współczesnym przedsiębiorcą, znakomicie radzącym sobie w dzisiejszym realiach amerykańskich, ale ze względu na zainteresowanie bogatą historią swej ojczystej ziemi, śmiało można go nazwać ambasadorem ochotnickiego oscypka. I polonijnym, oscypkowym „bacą”.     

 Rozmowy z panem Stanisławem to zawsze prawdziwa przyjemność. Gdy siadamy czasem na zapleczu jego popularnego sklepu przy Montrose Avenue w Chicago, zawsze płyną ciekawe opowieści z ust gospodarza. Polonijne i te starsze, prosto ze Polski. Pan Stanisław to patriota polonijny, amerykański i polski, ale przede wszystkim – góralski. 
 Gdy pewnego razu rozmawialiśmy o przysmakach kuchni podhalańskiej, poczynając od kwaśnicy, a kończąc na oscypkach, pan Stanisław wspomniał, że w jego rodzinnej Ochotnicy, sery owcze to wielowiekowa tradycja. 

Słuchałem z zainteresowaniem, ale wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że ocieramy się już o prawdziwą historię i decyzję jednego z największych władców w historii Polski i Europy – samego Władysława Jagiełły. 
 -Może warto odkryć historię ochotnickiego oscypka? – zasugerowałem, nie przypuszczając, że właśnie teraz, w Chicago, odradza się legenda prawdziwego, owczego sera. 
 -Szukamy! – zadecydował pan Stanisław. 
 I już wkrótce trafiliśmy na konkretny trop. Przekazy historyczne, które po dziś dzień krążą po Gorcach, okazały się zaskakując autentyczne. Bo to właśnie mieszkańcy niepozornej wsi Ochotnica, znanej w dawnych czasach jako Ochotnicza, zgodnie z dekretem królewskim, rozpoczęli produkcję oscypków. W tej okolicy, robi się je zresztą po dziś dzień, choć na znacznie mniejszą skalę, niż w znanych turystom Tatrach wysokich. I – podobno – ze względu na różnice geograficzne i tradycje, mają nieco inny smak, niż te z Zakopanego. Rzekomo nawet lepszy… 
 Może więc nadszedł czas, by – zgodnie z prawdą historyczną – właśnie do Ochotnicy przenieść, przynajmniej symbolicznie, stolicę polskiego oscypka, cieszącego się w całej Europie renomą oraz… zastrzeżonym znakiem towarowym? I choć pewnie Zakopane nie odda korony bez walki.

to jednak chyba warto, w imieniu ochotniczan i prawdy historycznej, upomnieć się o to, co im nadal przysługuje z nadania królewskiego. Tym bardziej, że Władysław Jagiełło, formalnie uprawomocnił ochotniczan w wyrabianiu owczego sera, ale także nadał im wolność po wsze czasy. 
 Zanim jednak zabierzemy Zakopanemu muzeum oscypka i koronę owczego serca, kilka słów o fascynującej historii. Sery owcze, pochodzące pierwotnie od karpackich pasterzy wołoskich, a będące pierwowzorem współczesnego oscypka, stały się nie tylko lokalnym przysmakiem i cennym towarem w handlu wymiennym, ale także swego rodzaju walutą do płacenia podatków królowi i jego możnowładcom. A chodziło o samego Władysława Jagiełłę. I działo się to już w XV wieku. A więc znacznie wcześniej, zanim jeszcze zakopiańscy bacowie stali się znani z produkcji owczych serów, objętych obecnie ochroną, związaną ze znakami towarowymi, patentami i restrykcjami produkcyjnymi.
 Pora więc oddać – przynajmniej symbolicznie – pierwszeństwo ochotniczanom, jeżeli chodzi o tradycje produkcji oscypka. Powinny one znaleźć odzwierciedlenie w ciekawych ofertach etnograficznych miejscowego Muzeum-Skansenu w Ochotnicy Górnej Studzionkach i Wiejskiego Ośrodka Kultury w Ochotnicy Górnej. Miejscowi badacze kultury, amatorscy pasjonaci historii czy profesjonalni etnografowie już się zresztą zainteresowali tym tematem. I przymierzają się do dogłębniejszych badań oraz poszukiwań, mogących przywrócić pamięć o tym wspaniałym – i jakże niesłusznie pomijanym – rozdziale historii tego rejonu. A także przełożyć je na język współczesny, z atrakcjami folklorystycznymi włącznie.  
 Dotychczasowe przekazy na temat owczego sera dotyczyły bowiem głównie Żywiecczyzny i Tatr. Teraz jednak, na tej mapie, mocniej powinien zostać zaakcentowany inny rejon Podhala – Beskid Sądecki. 
 By nie być gołosłownym przypomnijmy, że pierwsze, znane nam, pisemne wzmianki na temat oscypka znalazły się w dokumencie lokacyjnym (założycielskim) wsi Ochotnica. 

(w oryginale - Ochotnicza), w Gorcach. Dokument ustanowił oficjalne „powstanie” Ochotnicy, wolą monarchy Królestwa Polskiego - Władysława Jagiełły. Chodzi o pismo kancelarii królewskiej z 20 marca 1416 roku, potwierdzono później, w 1832 roku. 
 Wiadomości na ten temat można znaleźć w materiałach wspomnianego Muzeum-Skansenu Studzionki. Przytoczmy – za dokumentami tej placówki – odpowiedni fragment, wraz z całą treścią królewskiego nadania. 
 Dokument lokacyjny wsi Ochotnica został wystawiony przez Kancelarię Królewską Władysława Jagiełły 20 marca 1416 roku. Monarszy edykt (odpis oryginału) został odnaleziony w Archiwum Akt Dawnych przy ulicy Siennej w Krakowie. Odnalazł go w 1967 roku wówczas doktorant Stanisław Czajka: ochotniczanin, badacz i autor późniejszej monografii Ochotnicy.

„…my, Władysław, z łaski Bożej król Polski…”

 Pismo z kancelarii królewskiej zostało przełożone z łaciny, przez samego dr. Czajkę. Poniżej publikujemy pełną treść dokumentu:
 
 Król Władysław Jagiełło pozwala lokować wieś wołoską Ochodnicza Dawidowi Wołochowi i nadaje mu w niej sołectwo.
W imię Pana amen. Dla wiecznej pamięci. Modne ominiemy kłopoty nadarzające się i wątpliwości liczne w wielu sprawach, jeśli uwierzytelnimy czyny naszego wieku i uwiecznimy na piśmie z wypisaniem świadków.
 Przeto my, Władysław z łaski Bożej król Polski, także Ziemi Krakowskiej, Sandomierskiej, Sieradzkiej, Łęczyckiej, Kujawskiej i Litwy książę najwyższy, Pomorza i Prus Pan i Dziedzic oznajmujemy komu należy wszystkim obecnym i przyszłym czytającym ten dokument, że ma się nadanie, którym to sposobem pragniemy przywrócić do używalności niezagospodarowane tereny naszego Królestwa i dochód z nich szczęśliwie powiększyć, zgodnie z prawem z pilności i rozsądku dla Dawida Wołocha, naszego wiernego, dajemy, potwierdzamy i chętnie udzielamy wiele uprawnień jako sołectwo w wiosce naszej Ochodnicza w Ziemi Krakowskiej i w powiecie sądeckim położone, zostaje nadane od nas z wysokiej dobrotliwości wieczyście i na zawsze. Tak jednak, że to sołectwo winien ulokować dla ludzi na lepsze zamieszkiwanie. Z tej racji dla tego sołectwa dwa łany, karczmę i młyn wyznaczamy wolnymi od świadczeń i zatwierdzamy na wieczne posiadanie.
 Zezwalamy ponadto temu sołtysowi na wolne prawo polowania i łowienia zwierząt dzikich w obwodzie wyżej wymienionej Ochodniczy. Na takim warunku dołożonym i dodanym, że czwarta część złowionej zwierzyny nam czy staroście naszemu czorsztyńskiemu zawsze będzie zobowiązany oddawać. Także wyżej wymieniony sołtys będzie miał prawo łowienia ryb w rzece Ochodnicza, od której i nazwa wsi ma pochodzić. Także owe warunki dodawszy i szczególnie wyraziwszy, że którykolwiek z kmieci czy mieszkaniec wsi wyżej wymienionej posiadając stada owiec czy kóz powinien uiścić około św. Marcina z tej racji daninę trzech baranów lub kóz i trzy wielkie sery od stu owiec bądź kóz. Kto zaś nie będzie posiadał trzód bydła i owiec ten zapłaci 6 gr. czynszu rocznie około św. Marcina. Z tego natomiast czynszu szósta część będzie pobierał urzędujący sołtys. Oprócz tego na św. Wojciecha każdy mieszkaniec wymienionej wsi posiadający stada owiec bądź kóz da sołtysowi małą kózkę lub baranka. Gdyby któryś z mieszkańców nie miał baranka lub kózki, ten w zamian będzie winien pracę trzech dni w roku na każde żądanie wymienionego sołtysa. Również o tym nie zapomniawszy, że jeśli sołtys wymienionej wsi powołany będzie do jakiejkolwiek wyprawy wojennej, wtedy uczestniczyć w niej musi na koniu uzbrojony w łuk, bądź w zamian da naszemu staroście czorsztyńskiemu konia wartości 5 grzywien.
 Natomiast pospólstwo kmieci i innych mieszkańców wsi jest zobowiązane dostarczyć na wyprawę wojenną daninę dwunastu serów dużych bądź kwotę pieniężną tej wartości urzędującemu w tym czasie staroście naszemu czorsztyńskiemu. Gdyby zaś starosta zmuszony był bronić zagrożonego grodu, wtenczas wszyscy Wołosi i mieszkańcy wyżej wymienionej wsi muszą przyjść jemu z pomocą dostarczając do zamku posiłków.
 Ponadto uwalniamy i na wiecznie czynimy wolnymi mieszkańców wyżej wymienionej wsi i sołtysa od wszelkiej władzy sądowniczej i zwierzchności wszystkich naszego Królestwa wojewodów, kasztelanów, starostów, sędziów, podsędków, woźnych i ich urzędników. Wobec nich nie mogą być nigdy w sprawach tak małych jak i wielkich pozywani ani mają odpowiadać, lecz tylko kmiecie wyżej wymienionej wsi wobec sołtysa, sołtys zaś wobec starosty grodu czorsztyńskiego odpowiadać maja zgodnie z prawem średzkim.
 Na świadectwo tego pisma pieczęć nasza jest przywieszona. Działo się i datowano w Krakowie w piątek po niedzieli suchej w roku 1416 w obecności tamże wielebnego Krystyna ojca pana Wojciecha biskupa krakowskiego i kanclerza Królestwa Polskiego, także dostojników Krystyna z Ostrowa kasztelana i starosty krakowskiego, Jana z Tarnowa krakowskiego, Mikołaja z Michałowicz z Sandomierskiego, Jana ze Szczekocin z Lubelskiego, Krystyna z Kozigłów z Sądeckiego, kasztelanów jak i innych bardzo licznych wiarygodnych dygnitarzy. Dano przez czcigodnego pana Dunina w siedzibie apostolskiego pronotariusza, dziekana krakowskiego i przełożonego kościoła św. Floriana, kanonika kościołów Krakowa, Gniezna, Krynicy, w Królestwie Polski wicekanclerza przez nas wybranego. Do wiadomości tego pana wicekanclerza Królestwa Polskiego.
 Królewskie pismo opatrzono stosownymi pieczęciami. 

Ochotnica „odbierze” oscypka? 

 Czy – w związku z tym – ochotniczanie mają królewskie prawo, by „odebrać” braciom-góralom z Zakopanego czy Żywca możliwość posługiwania się tradycyjnym mianem oscypka? W końcu, za mieszkańcami Ochotnicy stoi akt, ustanowiony jeszcze przez samego Władysława Jagiełłę – legendarnego monarchę Królestwa Polskiego i Wielkiego Księcia Litewskiego, zwycięzcę bitwy pod Grunwaldem i najdłużej panującego władcę polskiego. Co więcej – po dziś dzień – nikt tego prawa oficjalnie nie zniósł. 
 Podobny niepokój chyba jednak byłby mocno na wyrost. Jeżeli chodzi o oscypka, Polska jest na tyle długa i szeroka, że zmieści się w niej każda lokalna odmiana owczego sera. Co więcej, różnorodność gatunków i technik wytwarzania oscypka, z pewnością jedynie wzbogaciłaby zróżnicowanie i niepowtarzalność kultury góralskiej. A wcześniejsze batalie o rejestrację znaku towarowego i prawa do produkcji oscypka, zarówno w Polsce, jak i w skali europejskiej, niepotrzebnie narobiły wiele zamieszania oraz kontrowersji.    
 Na szczęście, są one już za nami. I w Zakopanem czy Żywcu mogą więc raczej spać spokojnie, ciesząc się – skądinąd zasłużoną -renomą „oscypkowego zagłębia”. Co nie zmienia faktu, że w bratniej Ochotnicy, na bazie wielowiekowej i bogato udokumentowanej tradycji, może już wkrótce powstać nowe, „prawdziwe” królestwo oscypka, z nadania samego Władysława Jagiełły. A – jak wiadomo – z decyzjami jednego z najpotężniejszych w historii monarchów świata, nawet naszym zadziornym góralom „spod najwyższych Tater”, nie wypadałoby się zbyt ostro spierać… 
 Co dalej? Zasugerowałem panu Stanisławowi, że miejscowi muzealnicy, kustosze, etnografowie, nauczyciele i działacze społeczni mogliby utworzyć w Ochotnicy swoiste 

Centrum Oscypka 

Z muzeum z eksponatami, zdjęciami, urządzeniami, starociami. Ze skansenem, gdzie turyści mogliby sami brać udział w końcowej fazie produkcji i kosztować jej efekty. Ze sklepem firmowym. Z dorocznym Festiwalem Oscypka. A nawet mistrzostwami Polski w produkcji owczego sera. A ten przepiękny region, nadal nie do końca doceniany turystycznie i folklorystycznie, mógłby tym samym zdobyć jeszcze mocniejsze miejsce na kulturowej mapie nie tylko kraju. A ja, oczyma wyobraźni, na półkach polonijnych supermarketów, nie tylko sieci „Montrose”, widzę już pękate, złociste, „karbowane” przysmaki z owczego sera, marki „OCH!-otnicki oscypek królewski”. 
 Szkoda tylko, że w Chicago nie można wypasać owiec. Ale gdyby, na przykład, na amerykańskim Podhalu, czyli w Kolorado, znalazł się jakiś nasz góral z Zakopanego, Żywca czy Ochotnicy, to pewnie i tę przeszkodę dałoby się usunąć. 
 No i trzeba byłoby koniecznie odnotować, że w dalekim od Ochotnicy, polonijnym Chicago, padła pierwsza myśl, by - wspólnie z Władysławem Jagiełłą – nieco przesunąć polską stolicę góralskiego oscypka.     

Andrzej Wasewicz 
 Powyższy tekst powstał z inspiracji chicagowskiego biznesmana Stanisława Urbaniaka, oddanego ochotniczanina i zapalonego miłośnika regionalnych oraz ojczystych tradycji. Artykuł ten znalazł się w - wydanym właśnie - atrakcyjnym pamiętniku, pt. „25 lat Klubu Ochotnica - Koło nr 72 Związku Podhalan w Północnej Ameryce”. Ta imponująca, niezwykle starannie wydana publikacja, licząca blisko 350 stron, w twardej oprawie i bogato ilustrowana, jest interesującą kroniką jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych organizacji polonijnych w USA.  
 Osoby, zainteresowane produkcją ochotnickiego oscypka w USA, według dawnej receptury, proszone są o kontakt z redakcją.   

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-12 13:00 Uzdrowisko z ofertą dla kuracjuszy 2026-03-12 12:01 Jak rozpoznać oryginalne okulary przeciwsłoneczne? 5 detali, które zdradzają podróbkę 2026-03-12 12:00 Kolizja auta z rowerzystą w Zakopanem. Policja apeluje o ostrożność na drogach 2026-03-12 11:19 Psychologia powrotu do partnera i odbudowa relacji 2026-03-12 10:59 Olga Łyjak i Marcin Piętka zwycięzcami 38. Memoriału Jana Strzeleckiego w narciarstwie wysokogórskim 2026-03-12 09:59 Krokusy i cudowny poranek w Zakopanem (WIDEO) 2026-03-12 09:00 Wojewoda bada likwidację szkoły w Rzepiskach. Są wątpliwości co do procedury 2026-03-12 08:00 Słodka inwazja na Krupówki 4 2026-03-11 21:35 Dyplomowy hołd muzyczny dla bohaterów Armii Krajowej i Polskiego Państwa Podziemnego 2026-03-11 21:00 Nie dla planu miejscowego 1 2026-03-11 20:30 Podstawówka z Poronina zdobyła Puchar Wójta. Wiemy kto jeszcze stanął na pudle 2026-03-11 20:03 Nikt nie chce kupić niedokończonej galerii Color Park w Nowym Targu 1 2026-03-11 19:00 Nielegalny tytoń i papierosy zabezpieczone przez policję 2 2026-03-11 18:00 Hotelarze z Ponic w telewizyjnym programie walczą o klientów 3 2026-03-11 17:21 Nowy sprzęt dla służb w Zakopanem. Miliony złotych na bezpieczeństwo mieszkańców (WIDEO) 11 2026-03-11 17:00 Nie żyje długoletnia dyrektorka orawskiego skansenu w Zubrzycy Górnej 2026-03-11 16:30 Historia życia jednego z najlepszych fałszerzy dzieł sztuki, ale nie tylko. Mamy dla Was książki 2026-03-11 16:25 Bartłomiej Jurecki nagrodzony za super zdjęcie. Portalem roku został jawnylublin.pl 2 2026-03-11 16:00 Rynek w Nowym Targu do naprawy 2 2026-03-11 15:32 FiśBanda zachwyciła w Must Be The Music. Teraz walczy o półfinał 2026-03-11 15:30 Obóz żeglarski - przygoda pod żaglami z Kompasem 2026-03-11 15:25 Krupówki wyczyszczone z pozostałości po zimie i turystów (WIDEO) 5 2026-03-11 15:00 Dzień Sołtysa w gminie Poronin. Podziękowania za pracę na rzecz mieszkańców 1 2026-03-11 14:25 Tragedia w centrum Zakopanego. W pożarze zmarła kobieta 2026-03-11 14:25 Pod Babią Górę zjadą Orawianie z całego świata 2026-03-11 14:11 Rozpoczęła się Gala SGL Local Press 2025, wśród nominowanych trójka naszych dziennikarzy (WIDEO) 3 2026-03-11 14:00 Orawa na medal 2026-03-11 13:30 W niedzielę kolejne spotkanie z poezją 2026-03-11 13:25 Posłanki KO pytają o stanowiska dla działaczy PiS w Małopolsce. Blisko 70 osób w spółkach i instytucjach 18 2026-03-11 13:00 W Tatrach dość silny wiatr. Tak rano było w Kondratowej (WIDEO) 1 2026-03-11 12:30 Bardzo śliskie szlaki w Tatrach. Miejscami lodowisko! 2026-03-11 11:47 Grzegorz Niezgoda, były burmistrz Szczawnicy rezygnuje z funkcji zastępcy wójta gminy Chełmiec 2 2026-03-11 11:39 Przerwa w dostawie wody w Kościelisku. Utrudnienia na dwóch ulicach 2026-03-11 11:30 Koncert: Klenczon - legenda 5 2026-03-11 11:00 Pijany kierowca zatrzymany w Zakopanem. Policja zarekwirowała samochód 3 2026-03-11 10:24 "Piękno Małopolski - słowem opisane". Zgłoszenia do konkursu 2026-03-11 10:00 Spóźnił się na pociąg i został na mrozie. Policjanci pomogli inwalidzie na wózku 2026-03-11 09:22 Wielki pożar na Orawie 2 2026-03-11 09:00 Zniknęły szczenięta z lasu w Bańskiej Niżnej. Fundacja z Podhala prosi o pomoc 9 2026-03-11 07:59 Słonecznie w Zakopanem, cieplej w dolinach. Uwaga na silny wiatr w Tatrach 2026-03-10 21:25 Łanie przy stacji paliw w Zakopanem. Spokojnie... my dalej jeździmy na trawie 13 2026-03-10 20:30 Karatecy z całej Polski spotkają się w Zakopanem. III Memoriał Shihan Włodzimierza Weselskiego 2026-03-10 19:30 Pół roku od otwarcia stadionu miejskiego przy ul. Orkana 12 2026-03-10 19:00 Łyżnik - niezwykła półeczka na łyżeczki. Spotkanie w Kolibie 1 2026-03-10 18:30 Kierowca fiata potrącił mężczyznę w centrum Zakopanego 2 2026-03-10 17:28 Pożar na Olczy. Strażacy przypominają 2026-03-10 17:00 Kolejne sukcesy młodzieży z powiatu nowotarskiego 2026-03-10 16:30 Czy wiesz, jak długo żyje jaskółka? 1 2026-03-10 15:30 Trzej dziennikarze "Tygodnika Podhalańskiego" z nominacjami w ogólnopolskim konkursie SGL 2026-03-10 14:30 Tragiczny finał poszukiwań
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-12 12:40 1. Ooo, to widzę, że nie tylko koszty energii elektrycznej nie są ci obce. Także temat zakupów uzbrojenia dla wojska nieźle ogarniasz. Dobre, forumowy omnibus, człowiek orkiestra. 2026-03-12 12:09 2. Gratulacje 2026-03-12 12:03 3. Najlepsza ochrona była za poprzedników gdy płaszczak robił zakupy zbrojeniowe w Korei i zakupił niby bojowe samoloty FH-50 bez uzbrojenia :) :) :) 2026-03-12 10:53 4. Tak będzie wyglądało Krościenko jak będzie rządził obecny wójt i jego świta w tym Franek.Nic nie robicie!!! wieczór ciemno i głucho.......... jak Wy chcecie przyciągnąć turystów ??? czym bajorem na ul.Zdrojowej czy tym skwerkiem na skrzyżowaniu obok pomnika?? a może jak zawsze góralem z drewnianą rurą co gra i gada od ponad 20 lat pod rozpadającym się amfiteatrem 2026-03-12 10:26 5. BRDZO MNIE INTERSUJE ILE TRZEBA NASPRZEDAWAC ŻELI NA CZYNSZ 60 000ZŁ......CZYZBY ZNOWU TRZEBA BYŁO SKARPETKI WYPRAC? 2026-03-12 10:25 6. Lawiny lecą na łeb he he he 2026-03-12 10:14 7. @scyzoryk: święta prawda. Niestety frustraci nie zrozumieją. W normalnym życiu nic nie znaczą, dlatego tak szukają atencji w internecie, nie wiedząc, jak bardzo są żałośni 2026-03-12 10:05 8. Zagadka na dziś. PYTAN7E: Ilu funkcjonariuszy ROG u potrzeba żeby złapać "inżyniera"? ODP0W7EDŹ: Trzech. Jeden rozpoznaje kolory, drugi włącza myślenie a trzeci łączy kropki. 2026-03-12 09:29 9. Brawa dla mieszkańców i "zaradnych". Teraz jest zielone światło (ukłon) dla inwestorów czyli także dla operatów sieci komórkowych i mnożących się masztów BTS. Każdy kij ma dwa końce i zdaje się że nie wszyscy to ogarniają. 2026-03-12 09:26 10. A jakieś działka p-lot i p-dron do ochrony urzędów to też będą ?
2026-03-06 08:53 1. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 2. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 3. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 4. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 5. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 6. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 7. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 8. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 9. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 10. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale...
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama