*Dokument z 20 marca 1416 roku
*„…my, Władysław, z łaski Bożej król Polski…”
*”… trzy wielkie sery od stu owiec bądź kóz…”
*Muzeum, skansen, festiwal?
*Polonijny „baca” Stanisław przywraca świetność swej ojczystej miejscowości
W powszechnej świadomości, oscypek kojarzony jest zawsze z Zakopanem i wysokimi Tatrami. Nie wszyscy bowiem wiedzą, że prawdziwą ojczyzną legendarnego, owczego sera, tak naprawdę jest… wieś Ochotnica w Gorcach. Tam właśnie, po raz pierwszy w spisanej historii Polski, potwierdzono królewskim „nadaniem”, czyli edyktem, przyznanie miejscowym mieszkańcom prawa do produkcji „wielkich serów od owiec i kóz”. Zanosi się więc na prawdziwą rewolucję. Ochotnica ma bowiem historyczne prawo ubiegania się o miano polskiej, a nawet światowej stolicy oscypka. A wszystko to za sprawą chicagowskiego, polonijnego biznesmana, działacza i filantropa – Stanisława Urbaniaka, który - wraz z żoną Haliną i całą rodziną - prowadzi całą już sieć renomowanych delikatesów spod znaku „Montrose”, nie zapominając jednak o swych rodowych korzeniach. Pan Stanisław jest wprawdzie współczesnym przedsiębiorcą, znakomicie radzącym sobie w dzisiejszym realiach amerykańskich, ale ze względu na zainteresowanie bogatą historią swej ojczystej ziemi, śmiało można go nazwać ambasadorem ochotnickiego oscypka. I polonijnym, oscypkowym „bacą”.
Rozmowy z panem Stanisławem to zawsze prawdziwa przyjemność. Gdy siadamy czasem na zapleczu jego popularnego sklepu przy Montrose Avenue w Chicago, zawsze płyną ciekawe opowieści z ust gospodarza. Polonijne i te starsze, prosto ze Polski. Pan Stanisław to patriota polonijny, amerykański i polski, ale przede wszystkim – góralski.
Gdy pewnego razu rozmawialiśmy o przysmakach kuchni podhalańskiej, poczynając od kwaśnicy, a kończąc na oscypkach, pan Stanisław wspomniał, że w jego rodzinnej Ochotnicy, sery owcze to wielowiekowa tradycja.
Słuchałem z zainteresowaniem, ale wtedy jeszcze nie przypuszczałem, że ocieramy się już o prawdziwą historię i decyzję jednego z największych władców w historii Polski i Europy – samego Władysława Jagiełły.
-Może warto odkryć historię ochotnickiego oscypka? – zasugerowałem, nie przypuszczając, że właśnie teraz, w Chicago, odradza się legenda prawdziwego, owczego sera.
-Szukamy! – zadecydował pan Stanisław.
I już wkrótce trafiliśmy na konkretny trop. Przekazy historyczne, które po dziś dzień krążą po Gorcach, okazały się zaskakując autentyczne. Bo to właśnie mieszkańcy niepozornej wsi Ochotnica, znanej w dawnych czasach jako Ochotnicza, zgodnie z dekretem królewskim, rozpoczęli produkcję oscypków. W tej okolicy, robi się je zresztą po dziś dzień, choć na znacznie mniejszą skalę, niż w znanych turystom Tatrach wysokich. I – podobno – ze względu na różnice geograficzne i tradycje, mają nieco inny smak, niż te z Zakopanego. Rzekomo nawet lepszy…
Może więc nadszedł czas, by – zgodnie z prawdą historyczną – właśnie do Ochotnicy przenieść, przynajmniej symbolicznie, stolicę polskiego oscypka, cieszącego się w całej Europie renomą oraz… zastrzeżonym znakiem towarowym? I choć pewnie Zakopane nie odda korony bez walki.
to jednak chyba warto, w imieniu ochotniczan i prawdy historycznej, upomnieć się o to, co im nadal przysługuje z nadania królewskiego. Tym bardziej, że Władysław Jagiełło, formalnie uprawomocnił ochotniczan w wyrabianiu owczego sera, ale także nadał im wolność po wsze czasy.
Zanim jednak zabierzemy Zakopanemu muzeum oscypka i koronę owczego serca, kilka słów o fascynującej historii. Sery owcze, pochodzące pierwotnie od karpackich pasterzy wołoskich, a będące pierwowzorem współczesnego oscypka, stały się nie tylko lokalnym przysmakiem i cennym towarem w handlu wymiennym, ale także swego rodzaju walutą do płacenia podatków królowi i jego możnowładcom. A chodziło o samego Władysława Jagiełłę. I działo się to już w XV wieku. A więc znacznie wcześniej, zanim jeszcze zakopiańscy bacowie stali się znani z produkcji owczych serów, objętych obecnie ochroną, związaną ze znakami towarowymi, patentami i restrykcjami produkcyjnymi.
Pora więc oddać – przynajmniej symbolicznie – pierwszeństwo ochotniczanom, jeżeli chodzi o tradycje produkcji oscypka. Powinny one znaleźć odzwierciedlenie w ciekawych ofertach etnograficznych miejscowego Muzeum-Skansenu w Ochotnicy Górnej Studzionkach i Wiejskiego Ośrodka Kultury w Ochotnicy Górnej. Miejscowi badacze kultury, amatorscy pasjonaci historii czy profesjonalni etnografowie już się zresztą zainteresowali tym tematem. I przymierzają się do dogłębniejszych badań oraz poszukiwań, mogących przywrócić pamięć o tym wspaniałym – i jakże niesłusznie pomijanym – rozdziale historii tego rejonu. A także przełożyć je na język współczesny, z atrakcjami folklorystycznymi włącznie.
Dotychczasowe przekazy na temat owczego sera dotyczyły bowiem głównie Żywiecczyzny i Tatr. Teraz jednak, na tej mapie, mocniej powinien zostać zaakcentowany inny rejon Podhala – Beskid Sądecki.
By nie być gołosłownym przypomnijmy, że pierwsze, znane nam, pisemne wzmianki na temat oscypka znalazły się w dokumencie lokacyjnym (założycielskim) wsi Ochotnica.
(w oryginale - Ochotnicza), w Gorcach. Dokument ustanowił oficjalne „powstanie” Ochotnicy, wolą monarchy Królestwa Polskiego - Władysława Jagiełły. Chodzi o pismo kancelarii królewskiej z 20 marca 1416 roku, potwierdzono później, w 1832 roku.
Wiadomości na ten temat można znaleźć w materiałach wspomnianego Muzeum-Skansenu Studzionki. Przytoczmy – za dokumentami tej placówki – odpowiedni fragment, wraz z całą treścią królewskiego nadania.
Dokument lokacyjny wsi Ochotnica został wystawiony przez Kancelarię Królewską Władysława Jagiełły 20 marca 1416 roku. Monarszy edykt (odpis oryginału) został odnaleziony w Archiwum Akt Dawnych przy ulicy Siennej w Krakowie. Odnalazł go w 1967 roku wówczas doktorant Stanisław Czajka: ochotniczanin, badacz i autor późniejszej monografii Ochotnicy.
„…my, Władysław, z łaski Bożej król Polski…”
Pismo z kancelarii królewskiej zostało przełożone z łaciny, przez samego dr. Czajkę. Poniżej publikujemy pełną treść dokumentu:
Król Władysław Jagiełło pozwala lokować wieś wołoską Ochodnicza Dawidowi Wołochowi i nadaje mu w niej sołectwo.
W imię Pana amen. Dla wiecznej pamięci. Modne ominiemy kłopoty nadarzające się i wątpliwości liczne w wielu sprawach, jeśli uwierzytelnimy czyny naszego wieku i uwiecznimy na piśmie z wypisaniem świadków.
Przeto my, Władysław z łaski Bożej król Polski, także Ziemi Krakowskiej, Sandomierskiej, Sieradzkiej, Łęczyckiej, Kujawskiej i Litwy książę najwyższy, Pomorza i Prus Pan i Dziedzic oznajmujemy komu należy wszystkim obecnym i przyszłym czytającym ten dokument, że ma się nadanie, którym to sposobem pragniemy przywrócić do używalności niezagospodarowane tereny naszego Królestwa i dochód z nich szczęśliwie powiększyć, zgodnie z prawem z pilności i rozsądku dla Dawida Wołocha, naszego wiernego, dajemy, potwierdzamy i chętnie udzielamy wiele uprawnień jako sołectwo w wiosce naszej Ochodnicza w Ziemi Krakowskiej i w powiecie sądeckim położone, zostaje nadane od nas z wysokiej dobrotliwości wieczyście i na zawsze. Tak jednak, że to sołectwo winien ulokować dla ludzi na lepsze zamieszkiwanie. Z tej racji dla tego sołectwa dwa łany, karczmę i młyn wyznaczamy wolnymi od świadczeń i zatwierdzamy na wieczne posiadanie.
Zezwalamy ponadto temu sołtysowi na wolne prawo polowania i łowienia zwierząt dzikich w obwodzie wyżej wymienionej Ochodniczy. Na takim warunku dołożonym i dodanym, że czwarta część złowionej zwierzyny nam czy staroście naszemu czorsztyńskiemu zawsze będzie zobowiązany oddawać. Także wyżej wymieniony sołtys będzie miał prawo łowienia ryb w rzece Ochodnicza, od której i nazwa wsi ma pochodzić. Także owe warunki dodawszy i szczególnie wyraziwszy, że którykolwiek z kmieci czy mieszkaniec wsi wyżej wymienionej posiadając stada owiec czy kóz powinien uiścić około św. Marcina z tej racji daninę trzech baranów lub kóz i trzy wielkie sery od stu owiec bądź kóz. Kto zaś nie będzie posiadał trzód bydła i owiec ten zapłaci 6 gr. czynszu rocznie około św. Marcina. Z tego natomiast czynszu szósta część będzie pobierał urzędujący sołtys. Oprócz tego na św. Wojciecha każdy mieszkaniec wymienionej wsi posiadający stada owiec bądź kóz da sołtysowi małą kózkę lub baranka. Gdyby któryś z mieszkańców nie miał baranka lub kózki, ten w zamian będzie winien pracę trzech dni w roku na każde żądanie wymienionego sołtysa. Również o tym nie zapomniawszy, że jeśli sołtys wymienionej wsi powołany będzie do jakiejkolwiek wyprawy wojennej, wtedy uczestniczyć w niej musi na koniu uzbrojony w łuk, bądź w zamian da naszemu staroście czorsztyńskiemu konia wartości 5 grzywien.
Natomiast pospólstwo kmieci i innych mieszkańców wsi jest zobowiązane dostarczyć na wyprawę wojenną daninę dwunastu serów dużych bądź kwotę pieniężną tej wartości urzędującemu w tym czasie staroście naszemu czorsztyńskiemu. Gdyby zaś starosta zmuszony był bronić zagrożonego grodu, wtenczas wszyscy Wołosi i mieszkańcy wyżej wymienionej wsi muszą przyjść jemu z pomocą dostarczając do zamku posiłków.
Ponadto uwalniamy i na wiecznie czynimy wolnymi mieszkańców wyżej wymienionej wsi i sołtysa od wszelkiej władzy sądowniczej i zwierzchności wszystkich naszego Królestwa wojewodów, kasztelanów, starostów, sędziów, podsędków, woźnych i ich urzędników. Wobec nich nie mogą być nigdy w sprawach tak małych jak i wielkich pozywani ani mają odpowiadać, lecz tylko kmiecie wyżej wymienionej wsi wobec sołtysa, sołtys zaś wobec starosty grodu czorsztyńskiego odpowiadać maja zgodnie z prawem średzkim.
Na świadectwo tego pisma pieczęć nasza jest przywieszona. Działo się i datowano w Krakowie w piątek po niedzieli suchej w roku 1416 w obecności tamże wielebnego Krystyna ojca pana Wojciecha biskupa krakowskiego i kanclerza Królestwa Polskiego, także dostojników Krystyna z Ostrowa kasztelana i starosty krakowskiego, Jana z Tarnowa krakowskiego, Mikołaja z Michałowicz z Sandomierskiego, Jana ze Szczekocin z Lubelskiego, Krystyna z Kozigłów z Sądeckiego, kasztelanów jak i innych bardzo licznych wiarygodnych dygnitarzy. Dano przez czcigodnego pana Dunina w siedzibie apostolskiego pronotariusza, dziekana krakowskiego i przełożonego kościoła św. Floriana, kanonika kościołów Krakowa, Gniezna, Krynicy, w Królestwie Polski wicekanclerza przez nas wybranego. Do wiadomości tego pana wicekanclerza Królestwa Polskiego.
Królewskie pismo opatrzono stosownymi pieczęciami.
Ochotnica „odbierze” oscypka?
Czy – w związku z tym – ochotniczanie mają królewskie prawo, by „odebrać” braciom-góralom z Zakopanego czy Żywca możliwość posługiwania się tradycyjnym mianem oscypka? W końcu, za mieszkańcami Ochotnicy stoi akt, ustanowiony jeszcze przez samego Władysława Jagiełłę – legendarnego monarchę Królestwa Polskiego i Wielkiego Księcia Litewskiego, zwycięzcę bitwy pod Grunwaldem i najdłużej panującego władcę polskiego. Co więcej – po dziś dzień – nikt tego prawa oficjalnie nie zniósł.
Podobny niepokój chyba jednak byłby mocno na wyrost. Jeżeli chodzi o oscypka, Polska jest na tyle długa i szeroka, że zmieści się w niej każda lokalna odmiana owczego sera. Co więcej, różnorodność gatunków i technik wytwarzania oscypka, z pewnością jedynie wzbogaciłaby zróżnicowanie i niepowtarzalność kultury góralskiej. A wcześniejsze batalie o rejestrację znaku towarowego i prawa do produkcji oscypka, zarówno w Polsce, jak i w skali europejskiej, niepotrzebnie narobiły wiele zamieszania oraz kontrowersji.
Na szczęście, są one już za nami. I w Zakopanem czy Żywcu mogą więc raczej spać spokojnie, ciesząc się – skądinąd zasłużoną -renomą „oscypkowego zagłębia”. Co nie zmienia faktu, że w bratniej Ochotnicy, na bazie wielowiekowej i bogato udokumentowanej tradycji, może już wkrótce powstać nowe, „prawdziwe” królestwo oscypka, z nadania samego Władysława Jagiełły. A – jak wiadomo – z decyzjami jednego z najpotężniejszych w historii monarchów świata, nawet naszym zadziornym góralom „spod najwyższych Tater”, nie wypadałoby się zbyt ostro spierać…
Co dalej? Zasugerowałem panu Stanisławowi, że miejscowi muzealnicy, kustosze, etnografowie, nauczyciele i działacze społeczni mogliby utworzyć w Ochotnicy swoiste
Centrum Oscypka
Z muzeum z eksponatami, zdjęciami, urządzeniami, starociami. Ze skansenem, gdzie turyści mogliby sami brać udział w końcowej fazie produkcji i kosztować jej efekty. Ze sklepem firmowym. Z dorocznym Festiwalem Oscypka. A nawet mistrzostwami Polski w produkcji owczego sera. A ten przepiękny region, nadal nie do końca doceniany turystycznie i folklorystycznie, mógłby tym samym zdobyć jeszcze mocniejsze miejsce na kulturowej mapie nie tylko kraju. A ja, oczyma wyobraźni, na półkach polonijnych supermarketów, nie tylko sieci „Montrose”, widzę już pękate, złociste, „karbowane” przysmaki z owczego sera, marki „OCH!-otnicki oscypek królewski”.
Szkoda tylko, że w Chicago nie można wypasać owiec. Ale gdyby, na przykład, na amerykańskim Podhalu, czyli w Kolorado, znalazł się jakiś nasz góral z Zakopanego, Żywca czy Ochotnicy, to pewnie i tę przeszkodę dałoby się usunąć.
No i trzeba byłoby koniecznie odnotować, że w dalekim od Ochotnicy, polonijnym Chicago, padła pierwsza myśl, by - wspólnie z Władysławem Jagiełłą – nieco przesunąć polską stolicę góralskiego oscypka.
Andrzej Wasewicz
Powyższy tekst powstał z inspiracji chicagowskiego biznesmana Stanisława Urbaniaka, oddanego ochotniczanina i zapalonego miłośnika regionalnych oraz ojczystych tradycji. Artykuł ten znalazł się w - wydanym właśnie - atrakcyjnym pamiętniku, pt. „25 lat Klubu Ochotnica - Koło nr 72 Związku Podhalan w Północnej Ameryce”. Ta imponująca, niezwykle starannie wydana publikacja, licząca blisko 350 stron, w twardej oprawie i bogato ilustrowana, jest interesującą kroniką jednej z najstarszych i najbardziej zasłużonych organizacji polonijnych w USA.
Osoby, zainteresowane produkcją ochotnickiego oscypka w USA, według dawnej receptury, proszone są o kontakt z redakcją.
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
-
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. OBRÓBKI BLACHARSKIE (balkony, tarasy, podbitki). 796 544 016.
-
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam POŁOWĘ DOMU W SPYTKOWICACH (piętro z tarasem). 608 35 83 95.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
USŁUGI | budowlane
WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, REMONTY, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
-
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941.
-
PRACA | dam
Sprzątanie apartamentów, pokojowa, Zatrudnie do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojechania do apartamentów). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (gdy są wyjazdy w weekendy również) w godzinach 9-15.. 609097999
Tel.: 609097999
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Zakopane centrum - MAŁY POKÓJ Z BALKONEM NA DŁUŻEJ - TANIO - 502 879 648.
-
PRACA | dam
Jeśli lubisz kontakt z ludźmi, a kawa to Twoja pasja. Zadzwoń i dołącz do Samanty w Zakopanem. Zapraszamy! Tel. 666 387 888.
-
MOTORYZACJA | sprzedaż
SKUTER ŚNIEŻNY POLARIS. 515 503 494.
-
PRACA | dam
Poszukujemy OSÓB DO OBSŁUGI KLIENTA w biurze Szkoły Narciarskiej na Polanie Szymoszkowej w Zakopanem! Praca sezonowa: grudzień - marzec. ZAKRES OBOWIĄZKÓW. - Obsługa klientów bieżących w biurze szkoły, - Obsługa e-maila i przyjmowanie rezerwacji telefonicznych, - Sprzedaż usług szkoły narciarskiej, - Rozliczanie lekcji oraz współpraca z instruktorami. WYMAGANIA: - Komunikatywność i cierpliwość, - Dobra organizacja pracy i umiejętność samodzielnego działania, - Umiejętność obsługi komputera, - Łatwość w nawiązywaniu kontaktów, - Zdolność do pracy przy kilku zadaniach jednocześnie, - Komunikatywna znajomość języka angielskiego. OFERUJEMY: - Pracę w przyjaznej, sportowej atmosferze, - Możliwość nauki i rozwoju w branży turystyczno-narciarskiej, - Zimowy sezon pełen dobrej energii i górskiego klimatu! OSOBY ZAINTERESOWANE prosimy o przesyłanie aplikacji na e-mail: szkola@szymoszkowa.pl lub kontakt telefoniczny: 734 011 011. CZEKAMY WŁAŚNIE NA CIEBIE!
-
MOTORYZACJA | sprzedaż
CITROEN JUMPER, r.p. 2013, cen do uzgodnienia - 604 102 804.
-
MOTORYZACJA | sprzedaż
VW TRANSPORTER, r.p. 2013, cena do uzgodnienia, 604 102 804.
-
USŁUGI | budowlane
FLIZOWANIE, REMONTY, WYKOŃCZENIA. 882080371.
-
USŁUGI | budowlane
KAMIENIARSTWO. 882080371.
-
PRACA | dam
Restauracja do uzupełnienia zespołu zatrudni osobę na stanowisko kelnerki/kelnera - a la carte. Oferujemy pracę z doświadczonym zespole, szansę rozwoju zawodowego, atrakcyjne wynagrodzenie. Prosimy o przesyłanie CV na adres email: 888 213 215 www.restauracjagorska.pl rest.gorska@gmail.com
Tel.: 888
-
PRACA | dam
Przyjmiemy PRACOWNIKÓW NA WYCIĄG NARCIARSKI I SNOWTUBING. Gubałówka. 692 624 359.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA BUDA HANDLOWA, ZAKOPANE, UL. PODHALAŃSKA. 502 658 638
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA HALA NA: MAGAZYN, HURTOWNIĘ, LAKIERNIĘ, PRALNIĘ WODNĄ, itp. 502 658 638
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA HALE NA WARSZTAT SAMOCHODOWY, LAKIERNIĘ, PRALNIĘ, HURTOWNIĘ, MAGAZYN. 502 658 638
-
MOTORYZACJA | inne
PELLET!!! W sprzedaży posiadamy pellet olczyk i barlinek w najlepszej cenie na Podhalu!!!. 607695394 romar.zakopane@wp.pl
Tel.: 607695394
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
-
PRACA | dam
PAPI SERVICE SP. Z O.O. ZATRUDNI KIEROWCÓW. WYMAGANE KAT. C+E ORAZ UPRAWNIENIA ADR. MOŻLIWE PRZESZKOLENIE ADR/TDT Z ZAKRESU PRZEWOZU PALIW PŁYNNYCH . TEL.602290555
-
PRACA | dam
Karczma "Czarci Jar" poszukuje osoby na stanowisko POMOC KUCHENNA. Tel. 602 366 750.
-
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO. Zakopane, bez zakwaterowania - 600 035 355.
-
PRACA | dam
Stacja Narciarska Polana Szymoszkowa zatrudni na sezon zimowy do pracy w gastronomii: PIZZERÓW, BARMANKI, BUFETOWE, POMOCE KUCHENNE, OSOBY NA ZMYWAK, OSOBY DO SPRZĄTANIA SALI. Kontakt osobisty pod nr tel.: 693 319 707
-
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Skupujemy nieruchomości za GOTÓWKĘ, PODHALE. 600404554
Tel.: 600404554
-
NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
Zarządzanie domkami i apartamentami na wynajem krótkoterminowy. 788 63 36 33 www.zarzadzanieapartamentami.info
Tel.: 788 63 36 33
WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.