Reklama

2025-09-02 08:00:02

Ostrowsko

Geniusz z Ostrowska. Niezywkła historia Stefana Banacha

Nieślubne dziecko, geniusz matematyki, a podczas wojny karmiciel wszy - korzenie największego polskiego matematyka Stefana Banacha wywodzą się z Ostrowska.

31 sierpnia 2025 r. przypadła 80. rocznica śmierci Stefana Banacha. Ten największy polski matematyk, choć wychowywał się w Krakowie, a całe dorosłe i naukowe życie spędził we Lwowie, to miał korzenie w Ostrowsku. - Był nieślubnym dzieckiem mojego dziadka Stefana Greczka – tłumaczyła rodzinne koligacje prof. Monika Waksmundzka-Hajnos, zaangażowana w przygotowanie w Ostrowsku uroczystych obchodów rocznicy jego śmierci. 

Dość powiedzieć, że to właśnie Stefan Banach stworzył ramy, na których opiera się dziś cyfrowy świat. A jego odkrycia miały i nadal mają wpływ nie tylko na badania naukowe, ale także na zastosowanie w przemyśle i medycynie. To dzięki teoriom Banacha możliwe jest np. wyjaśnienie przyczyn katastrof lotniczych, kompresja obrazów do standardu jpg, przechowywanie odcisków palców i wiele innych.

Problem

A wszystko zaczęło się jesienią 1891 r. w Krakowie, kiedy to młodziutka służąca Katarzyna Banach z Lipnicy Murowanej pojęła, że wynikiem jej płomiennego romansu z wojskowym Stefanem Greczkiem z Ostrowska będzie dziecko. Uwikłana w konwenanse społeczne para zdecydowała, że tuż po narodzinach ich syn będzie musiał trafić do obcych. Chłopczyk przyszedł na świat 30 marca 1892 r. w jednym z krakowskich szpitali. Imieniem obdarzył go ojciec, nazwisko zaś zyskał po matce. Oddając malca bezdzietnej parze, zrozpaczona Katarzyna wymogła na swoim kochanku, że ten będzie łożył na utrzymanie ich syna, i że nigdy nie wyjawi mu, kto jest jego matką…

Nad wyraz logiczny młody człowiek


Pomimo niełatwego startu mały Stefek rósł w oczach pod skrzydłami opiekuńczej Franciszki Płowej i jej męża. Do domu tych dwojga często przychodził sąsiad, uznany fotograf Juliusz Mien. Chłopak lubił te jego wizyty, bo Mien rozmawiał z nim jak z dorosłym. – To niezwykle logiczny młody człowiek – zwykł mawiać do Franciszki Płowej. Finalnie Stefek zyskał w nim nauczyciela języka francuskiego oraz rekomendację do najlepszego gimnazjum w mieście. A dzięki zatrudnionemu w krakowskim magistracie Stefanowi Grzeczkowi, który – zgodnie z obietnicą – uczestniczył w kosztach utrzymania syna, młody Stefan uczęszczał do szkoły i rozwijał swój niezwykły talent.

Królowa nauk

W 1902 r. rozpoczął naukę w IV C. K. Gimnazjum im. Henryka Sienkiewicza w Krakowie. I od razu poczuł się jak ryba w wodzie. Zawarł też miłe przyjaźnie. Szczególnie blisko trzymał się z Witoldem Wilkoszem (późniejszym prof. UJ), z którym połączyła go miłość do matematyki. Na każdej przerwie chłopcy rozwiązywali zadawane sobie wzajemnie zadania, a po zajęciach odprowadzali się do domu, zawzięcie przy tym dyskutując. Stefan, chcąc odciążyć finansowo swoją opiekunkę, zaczął udzielać korepetycji z matematyki, a po zdaniu matury zatrudnił się jako subiekt. Jesienią 1910 r. rozpoczął studia na Politechnice Lwowskiej, na Wydziale Inżynierii Lądowej. Zdał egzamin częściowy (półdyplom), ale jego dalszą edukację przerwał wybuch I wojny światowej. A że powodu leworęczności i wady wzroku nie wcielono go do armii, postanowił wrócić do Krakowa. Przyjaźń z Witoldem Wilkoszem odnowiła się wtedy z większą mocą. Bo choć kierując się w tym wypadku dość pokręconą logiką, żaden z nich nie wybrał na studiach matematyki, to nawet w obliczu wojny, z lubością oddawali się jej w miejscach publicznych. Z czasem do tych gorących dysput dołączył nauczyciel matematyki z krakowskiego gimnazjum Otton Nikodym. A jeszcze później –przechodzący mimo profesor Hugo Steinhaus.

Wykładowca

Gdy po zaledwie dwóch dniach młody Banach przyniósł Steinhausowi rozwiązanie frapującego go od kilku lat problemu, ten nie mógł uwierzyć własnym oczom. Zafascynowany niezwykłym talentem Banacha dość ekscentryczny matematyk z miejsca postanowił wprowadzić młodzieńca w świat nauki, polecając go na posadę asystenta prof. Antoniego Łomnickiego, prowadzącego katedrę matematyki na Politechnice Lwowskiej. W ten oto sposób syn Stefana Greczka z Ostrowska, choć formalnie nie ukończył studiów matematycznych, sam zaczął uczyć studentów. I był przez nich bardzo lubiany! A że wolał rozmawiać niż pisać, większość jego genialnych myśli, ku rozpaczy wielu ulatywała w eter... Od tej pory życie Stefana rozpięte było pomiędzy karuzelą kolejnych niecierpiących zwłoki problematów matematycznych, znalazł jednak czas na oświadczyny, na ślub i na miłość.

Księga Szkocka


Grono zapaleńców matematycznych, wśród których prym wiódł Stefan Banach, godzinami przesiadywało we lwowskiej kawiarni o nazwie „Szkocka”. Tam w tumanach papierosowego dymu (Banach był nałogowym palaczem), rozwiązywali najtrudniejsze zagadki matematyczne i udowadniali najśmielsze teorie. Sęk w tym, że wszystkie swoje notatki sporządzali na blacie kawiarnianego stolika, a blat ten co wieczór sprzątaczka zmywała do czysta. Dopiero Łucja Banach, świeżo poślubiona żona Stefana, kupiła mężowi i jego kolegom gruby zeszyt z marmurkową oprawą, który ci z miejsca nazwali Księgą Szkocką. Od tej pory wszystkie zadania, teorie i problematy lądowały na kartach zeszytu. Naukowcy prześcigali się w wymyślaniu coraz tonowych zagadek matematycznych, a nagrody za ich rozwiązanie były różne – od małej kawy, piwa, przez porcję kawioru lub tortu do… żywej gęsi!

Stefanek i podręczniki

Życie Łucji i Stefana Banachów było dość skomplikowane, bo cóż z tego, że on był geniuszem matematyki, gdy wydatków na dom kompletnie nie umiał planować. Steinhaus, zmartwiony beztroskim podejściem Banacha do kwestii ukończenia studiów i napisania pracy doktorskiej, sposobem urządził dla niego egzamin. Zafundował mu też nieodłączny cień – uzdolnionego studenta matematyki, by ten - łażąc za wykładowcą krok w krok - spisywał teorie i obliczenia geniusza. W ten przemyślany sposób, przy zupełnej niewiedzy Banacha, powstała  i obroniła się jego praca doktorska, a jemu samemu nie groziło już wydalenie z uczelni. W 1922 r. parze urodził się synek – Stefanek. Banach, który zrobił też wreszcie habilitację, chcąc poprawić byt rodziny, zaczął pisać podręczniki do nauki matematyki, a w 1937 r. dostał intratną propozycję wyjazdu z rodziną do Ameryki oraz czek z wpisaną tylko jedynką, do której mógł dopisać sobie dowolną ilość zer. –Proszę sobie wyobrazić, że mój wuj zwrócił go ze słowami, że to za mało, aby opuścić Polskę – emocjonowała się prof. Monika Waksmundzka-Hajnos.

Wojna

Kiedy wybuchła II wojna światowa i do Lwowa wkroczyły wojska sowieckie Stefana Banacha powołano na profesora Ukraińskiego Państwowego Uniwersytetu im Iwana Franki, przekształconego z Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. Kierował Katedrą Analizy I. Powołano go też na dziekana Wydziału Matematyczno-Przyrodniczego Uniwersytetu im. Iwana Franki. Pomimo rozgrywającej się w tle zawieruchy wojennej życie toczyło się jakoś aż do czerwca 1941 r., kiedy tym razem hitlerowcy wkroczyli do Lwowa. Ku przerażeniu wszystkich w lipcu aresztowali i zamordowali wielu profesorów lwowskich uczelni. Banach również nie uniknął aresztowania i był przesłuchiwany. Na wieść o tym, że będzie wywieziony do kamieniołomów w Zagłębiu Ruhry, zuchwale zapytał, czy nie przysłuży się III Rzeszy gdzieś bliżej. I tak został karmicielem wszy w Instytucie Badań nad Durem Plamistym i Wirusami prof. Rudolfa Wigla.

Karmiciel wszy

Praca ta, choć niewdzięczna, przysporzyła rodzinie Banachów sporo korzyści. Wciąż mogli być razem, a Stefanowi przysługiwały z jej tytułu takie profity, jak kiełbasa, cukier, chleb i tłuszcz. Poza tym – co najistotniejsze – 45 minut karmienia zarażonych tyfusem wszy spędzał w gronie takich jak on naukowców. Rekompensowało to Banachowi pokąsane uda, swędzenie, szczypanie i inne tego typu niedogodności. A że nigdy nie interesowała go polityka, udzielając zarażonym żyjątkom własnej krwi, skupiał się na dysputach przy samoczynnie uformowanych stołach: humanistycznym, artystycznym,fizyczno-matematycznym, medycznym i studenckim. – Praca nad szczepionką przeciw tyfusowi, choć ważna, miała drugie dno. Rudolf Weigl pod przykrywką instytutu ratował przed zesłaniem wielu wybitnych naukowców, przemycał też szczepionki na tyfus dla najuboższych – podkreślała prof. Monika Waksmundzka-Hajnos.

Koniec


W 1943 r. Stefan Banach po raz pierwszy poczuł, że ma gorączkę. Prof. Rudolf Weigl zrzucił tę jego dolegliwość na karb zakażenia tyfusem. Pod koniec lipca 1944 r. do Lwowa po raz kolejny wkroczyli Sowieci. Banach znów dostał propozycję objęcia stanowisk dziekana Wydziału Fizyczno-Matematycznego i kierownika Katedry Analizy Matematycznej Uniwersytetu Iwana Franki we Lwowie. Przyjął je. Przyjął też propozycję zamieszkania w willi znanego prawnika Riedla. Wszystko zaczęło się układać. Skończyła się wojna i praca w Instytucie Weigla, a powróciła praca naukowa, marzenia i plany, oraz – ku przerażeniu Łucji Banach - napadowe ataki kaszlu. Po dokładniejszych badaniach okazało się jednak, że nałogowe palenie papierosów, któremu z lubością oddawał się genialny matematyk, wywołało u niego nowotwór płuc. I że zostało mu tylko kilka miesięcy życia… Zmarł 31 sierpnia 1945 r. we Lwowie, do końca pracując nad skomplikowanymi rozwiązaniami matematycznymi, i do końca z nieodłącznym papierosem w ustach…



W sobotę 30 sierpnia nastąpiło uroczyste umieszczenie tablicy upamiętniającej Stefana Banacha na ścianie wilii "Michałówka" - domu rodzinnego jego ojca Stefana Greczka, a dzień później, w niedzielę 31 sierpnia na skwerze przy budynku remizy OSP w Ostrowsku odsłonięto pomnik z popiersiem tego genialnego matematyka. Uroczystość zgromadziła liczne poczty sztandarowe oraz wielu znamienitych gości, w tym lokalnych parlamentarzystów: posłanki Annę Paluch i Weronikę Smarduch oraz senatora Jana Hamerskiego. Odsłonięcia pomnika wspólnie dokonali: Jacek Baca - przewodniczący Stowarzyszenia Ostrowsko - Dziedzictwo i Przyszłość, prof. Monika Waksmundzka- Hajnos, siostrzenica genialnego matematyka, Marek Szala - autor odsłanianej rzeźby oraz Wiesław Parzygnat - wójt gminy Nowy Targ.

Tekst i fot.: Krystyna Waniczek

PODZIĘKOWANIE


W związku z uroczystością odsłonięcia pomnika prof. Stefana Banacha w Ostrowsku rodzina uczonego przekazuje swoje najserdeczniejsze podziękowania wszystkim, którzy przyczynili się do powstania pomnika i organizacji uroczystości jego odsłonięcia dnia 31 sierpnia 2025 r. w Ostrowsku. W szczególności dziękujemy twórcy pomnika p. Markowi Szali, sponsorom i darczyńcom, bez których powstanie pomnika byłoby niemożliwe, księżom koncelebrującym Mszę św.: ks. proboszczowi Krzysztofowi Karnasowi, ks. prałatowi Mieczysławowi Łukaszczykowi i ks. Stanisławowi Barcikowi. Chcemy podkreślić udział w powstaniu pomnika i w organizacji uroczystości członków zarządu Stowarzyszenia „Ostrowsko – Dziedzictwo i Przyszłość”. Bez ich zaangażowania i codziennej pracy, i działania dzieło to byłoby niemożliwe. Są to: pierwszy prezes ś.p. Jan Szenderewicz, obecny prezes Jacek Baca, sekretarz Henryk Kozieł i inni członkowie Stowarzyszenia.

W imieniu rodziny prof. dr hab. Monika Waksmundzka-Hajnos – siostrzenica uczonego

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
fakt 2025-09-02 17:42:12
No faktycznie dziwne to wszystko. Laurka niezła, z całym szacunkiem do pomysłu, ale gdzie Banach a gdzie Ostrowsko... Hmn.... Zastanówcie się ludzie nad tym wszystkim i wy piszący też, czy to tak warto w ciemno wszystko pokazywać.
Refleksja 2025-09-02 15:37:47
Wszystko pięknie, zgrabnie spisane według dostępnych źródeł pisanych i przekazów ustnych na temat wybitnego człowieka i naukowca profesora Stefana Banacha. Jednak jest pewne "ale"... Jak to powiedział bohater filmowy, Kresowiak, Władysław Kargul: "Eee, jakby ja breszczaty był na jedno oko, to by może i uwierzył..." że Stefan Banach pochodził z Ostrowska... Pytanie zasadnicze brzmi - z jakiego powodu ostrowskie urodzenie i pochodzenie, ostrowskie korzenie
Stefana Greczka (biologicznego ojca Banacha, nieuwzględnionego jako ojciec w dokumentach Stefana Banacha) przypisywane są Stefanowi Banachowi, zaś kompletnie pomijane są rodowodowe korzenie Banacha ze strony matki wybitnego matematyka - Katarzyny Banach pochodzącej z Borównej koło Lipnicy
Murowanej??? Czyje ego ma "głaskać" to odwracanie PRAWDY??? Kogo chce się wymazać z życia słynnego matematyka, a kto chce ogrzać się w jego sławie???
Pytanie 2025-09-02 11:30:45
A to ciekawe... "Geniusz z Ostrowska"??? Czy to pomyłka w druku, czy celowa (Komu służąca??? - Bo na pewno nie Stefanowi Banachowi.) manipulacja? Jak sama pani redaktor pisze - Stefan Banach urodził się i był z Krakowa, a jego dorosłe życie prywatne i związane z uniwersytecką karierą toczyło się we Lwowie, gdzie został też pochowany po śmierci. Ostrowsko to miejsce urodzin i pochodzenia Stefana Greczka, biologicznego ojca Stefana Banacha, który nigdy, będąc już nawet szanowanym obywatelem i urzędnikiem krakowskim, nie usynowił Stefana Banacha. Nieuczciwym jest pisanie o Stefanie Banachu jako "Geniuszu z Ostrowska" - nosił nazwisko swej matki Katarzyny Banach z Borównej, koło Lipnicy Murowanej. Dlaczego więc nie "Geniusz z Borównej/Lipnicy"??? Czy kobieta, która dała życie genialnemu Stefanowi Banachowi jest mniej ważna od biologicznego ojca, który go nie usynowił???
czytelnik 2025-09-02 09:40:38
Pani Krystyna jak zwykle ciekawie i dziennikarskim zacięciem.

Pozdrawiam serdecznie :-)
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    DO PENSJONATU W ZAKOPANEM - OSOBĘ DO OBSŁUGI ŚNIADAŃ I SPRZĄTANIA POKOI - dyspozycyjną. Bez zamieszkania. 509 578 689.
    Tel.: 509 578 689
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-03 19:11 Pełnia Księżyca nad Tatrami. Najjaśniejsza noc marca 2026-03-03 18:56 Telemarkowcy opanują Kotelnicę. Dziewiąta edycja zawodów z mistrzostwami instruktorów 2026-03-03 18:00 FiśBanda w 13. edycji Must Be The Music. Zespół zapowiada występ w Polsacie 2026-03-03 17:30 Mistrzostwa Polski Jiu-Jitsu w sobotę w Niedzicy 2026-03-03 17:00 Schody nie do pokonania. Trwa zbiórka dla Krystiana z Harklowej 2026-03-03 16:30 Szyk i blask. Dzień Kobiet w Szczawnicy 1 2026-03-03 16:12 Wielki sukces młodego biathlonisty z Zakopanego. Grzegorz Galica mistrzem świata! 2026-03-03 15:59 Maszerowali w imię Ognia 4 2026-03-03 15:17 Gdzie warto kupić profesjonalny wózek do sprzątania? 2026-03-03 15:00 Powstanie wieża widokowa na Długiej Polanie 4 2026-03-03 14:30 Wyprzedzał na pasach nieoznakowany radiowóz 2 2026-03-03 14:00 Walczą o szkołę w Rzepiskach. Powstała internetowa petycja 1 2026-03-03 13:00 Potok Zakopianka tonie w śmieciach i śmierdzi szambem (WIDEO) 8 2026-03-03 12:30 "Szkicownikowa Krzesanica". Wernisaż w Kościelisku 2026-03-03 12:26 Kraków Airport. Milion pasażerów w lutym. Port nie będzie zamknięty? 2026-03-03 11:43 Niesamowite widoki z Łapszanki (WIDEO) 2026-03-03 11:00 Pomożecie? Pomożemy! Powrót do lat PRL-u 3 2026-03-03 10:30 Młodzi strażacy rywalizowali w Spytkowicach 1 2026-03-03 10:02 Nowa nazwa, stare problemy. Ulica Fidryga w Dzianiszu wciąż tonie w błocie 2026-03-03 09:11 Pożar w kotłowni domu w Stasikówce. Szybka akcja strażaków 2026-03-03 08:59 Piękny poranek w Zakopanem. Taka pogoda utrzyma się przez wiele dni (WIDEO) 2026-03-03 08:00 Kiedy owca idzie do... fryzjera (ZDJĘCIA) 2026-03-02 21:00 Szykują się Babskie Rz(ż)ądze pod wodzą Maryny. Poronin zaprasza na wyjątkowy wieczór 1 2026-03-02 20:01 Demontaż Parku Miliona Świateł 4 2026-03-02 19:12 Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych 13 2026-03-02 19:00 Basia Giewont walczy o Eurowizję. Głosujemy codziennie na Numer 5 (WIDEO) 8 2026-03-02 18:00 Motocyklista pędził Zakopianką dobrze ponad dwieście na godzinę 3 2026-03-02 17:00 Nie żyje zasłużony ratownik TOPR - Andrzej Gąsienica Józkowy 1 2026-03-02 16:30 Będzie remot drogi gminnej w Kluszkowcach 2026-03-02 16:00 Straż Graniczna uratowała życie Polaka na Słowacji 1 2026-03-02 15:00 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 1 2026-03-02 14:28 Pieniński Park Narodowy apeluje! 2026-03-02 14:01 We wtorek w Zakopanem początek Akademickich Mistrzostw Polski w narciarstwie 1 2026-03-02 13:00 Codzienna walka o sprawność Patryka 2026-03-02 12:00 Gorzałka z dowozem do domu 4 2026-03-02 11:00 Petenci chcą załatwiać sprawy w nowotarskim starostwie po południu 2026-03-02 09:59 Młody kierowca, który spowodował kolizję w Suchem był pijany 2026-03-02 09:00 Droższe parkingi u wylotu Doliny Kościeliskiej 7 2026-03-02 07:59 Refleksja na trudne czasy. Piotr Cyrwus jako radziecki oficer 2026-03-01 20:58 Aleksandra Król Walas na piątym miejscu w Krynicy 1 2026-03-01 20:00 Dla chorych na szpiczaka 2026-03-01 19:18 Koszmarne walentynki, balowiczki traciły przytomność, trwa policyjne postępowanie 2026-03-01 19:00 Noc Sów w Rabce-Zdroju 2026-03-01 18:00 List do redakcji: Jaworki zamiast Alp 7 2026-03-01 17:19 Historyczny sukces 15-latka. Zawodnik AZS Zakopane wicemistrzem świata juniorów 2026-03-01 16:39 Pożar sadzy w drewnianym domu w Witowie 1 2026-03-01 16:32 Oaza spokoju pod kołami pojazdów 11 2026-03-01 16:00 Jazzowy odlot z Kapołka Quartet (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-01 14:01 Muzykanci z Czarnej Góry ruszają do Watykanu 2026-03-01 13:01 Miejska Galeria Sztuki w Zakopanem samodzielną instytucją. Ogłoszono konkurs na dyrektora 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-03 18:17 1. Pani Beato, 100 procent racji. 2026-03-03 18:08 2. BMW - Bojownicy (ROG u) Mogą Więcej 2026-03-03 18:03 3. W imię Ojca, maszerował syn. 2026-03-03 18:01 4. Mnietek "pomogłeś"! Zgłoś się teraz o przynależny przydział rubli transferowych!!! P.S.nie pitoń i nie kpij sobie z ludzi, którzy pamiętają tamte czasy, kiedy to władza robotniczo-chłopska kazała milicji pałować robotników i chłopów, w sklepach na półkach był tylko ocet, a na "zgniły zachód" wyjeżdżali tylko partyjniacy i żona Gierka-do fryzjera. 2026-03-03 17:54 5. Całe szczęście że tylko na Długiej Planie a nie na Łapsowej - niech oni sobie tam zniszczą ten teren jeszcze bardziej, a Gorce właściwe niech pozostaną jak najdłużej bez tej szpetnej i niepotrzebnej infrastruktury, 2026-03-03 17:43 6. To jest folklor właśnie... 2026-03-03 17:07 7. Ale sensacja Tygodniku, zdarza się to również policjantom w oznakowanych radiowozach. Pełno tego w internecie. Mogli też kierowcę "wypuścić" tak robią na Zakopiance, jadą równo a przed przejściem hamują no i ten, który nie zahamuje, to wyprzedza. Jest to niebezpieczne bo kierowca skupia się na jeździe sąsiedniego auta. Polska Policja stosuje różne sztuczki by wyciągnąć pieniądz od obywatela, i potrafią z tym żyć. 2026-03-03 16:59 8. Jak to leciało...? Aha! Stwórzmy Zakopane Przyjazne Mieszkańcom! https://www.youtube.com/shorts/LMqSxWL-nJ8 Chyba jest coraz bardziej przyjaźnie? Co nie? Przyjazne karpie nie narzekają. 2026-03-03 16:56 9. Po ile jest u was paliwo E95. 2026-03-03 16:52 10. Oj tam, oj tam ... Przecież większość koryta rzeki jest bez śmieci. Te parenaście worków można spokojne pominąć.... A na filmie nic, a nic nie cuchnie. Jest dobrze. Pod kontrolą służb...
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama