2025-12-25 16:30:35
Orawa
Święta pełne magii
W Wigilię śledzono guślorki. Magicznym zwyczajem było zapraszanie na wieczerzę dzikich zwierząt. Miodem z wigilijnego stołu smarowano głowy kur, żeby znosiły dużo jajek.
Magiczny stołek
W obyczajowości ludowej mocno osadzone były guślorki - kobiety, którym przypisywano czarodziejską moc. Za główne zajęcie czarownic uważano odbieranie mleka krowom, sprowadzanie zarazy na bydło czy rzucanie uroków na ludzi. W okresie Bożego Narodzenia łatwo można je było zdemaskować, ale wymagało to wielu zabiegów. W zależności od regionu istniało szereg sposobów na ich wyśledzenie. Służył do tego między innymi magiczny stołeczek. Niewielki, drewniany, własnoręcznie wykonany między dniem św. Łucji a Bożym Narodzeniem. "Prace nad stołkiem trzeba było (...) tak rozplanować, aby skończyć w Wigilię Bożego Narodzenia. Wówczas zabierano go ze sobą do kościoła na (...) pasterkę, wychodzono na chór i siadano (niekiedy również w babińcu lub pod ścianą dzwonnicy), po czym obserwowano modlące się kobiety. Te stojące tyłem do ołtarza lub ze skopcami na głowach to czarownice. Widział je tylko właściciel stołka" - pisze w książce "Czary góralskie" Katarzyna Ceklarz, etnolog.
Do zdemaskowania guślorki miała też zastosowanie powązka, czyli lniana płachta służąca do cedzenia mleka. Jeśli ktoś chciał się dowiedzieć, która kobieta we wsi jest czarownicą, musiał w Wigilię Bożego Narodzenia "gotować powązkę w nowym garnku, podkładając do pieca szczypki odkładane codziennie od wigilii św. Łucji. Czarownica przybiegała wtedy do obejścia, krzycząc z bólu, jakby ktoś ją gorącą wodą oblewał" - pisze etnolog.
W niektóre dni roku, a do nich należała właśnie Wigilia, obowiązywał całkowity zakaz pożyczania jakichkolwiek przedmiotów z domu. Wtedy czarownice starały się je zdobyć, aby użyć do swoich niszczycielskich poczynań.
Wilku, chodź do grochu
Magicznym zwyczajem było zapraszanie na wieczerzę dzikich zwierząt, aby się ich ustrzec w nadchodzącym roku. "W całych Karpatach w Wigilię Bożego Narodzenia urządzano magiczną wieczerzę, na którą zapraszano drapieżniki i złoczyńców. Przed podaniem pierwszego dania gospodarz nabierał na łyżkę lub miskę trochę grochu (czasem innych potraw), wychodził przed dom, kładł jadło przed progiem lub w domu na oknie i pukał w szybę, wypowiadając zaklęcie. Na Podhalu dawno, dawno temu wychodzili do pola i wołali wilka, żeby sed na wieczerzo. (...) Górale babiogórscy prosili wilka tak: "Wilku, wilku, chodź do grochu! Jak nie przyjdziesz do grochu, to nie przychodź do Nowego Roku!" - opisywała rytuały Urszula Janicka-Krzywda, etnograf, współautorka "Czarów góralskich". Inna wersja zaklęcia przywoływała inne zwierzęta, wśród nich niedźwiedzia, a także zbójów i złodziei.
Lud wiejski wierzy, że w ten szczególny dzień zwierzęta mówią ludzkim głosem. A głos zwierząt w wieczór wigilijny to głos zaczarowany i biada temu, kto go usłyszy. - Nie wolno słuchać, o czym mówią zwierzęta - przestrzegała Anna Bandyk z Lipnicy Wielkiej. - Był u nas taki, co stwierdził, że nie idzie na pasterkę, tylko będzie podsłuchiwał zwierzęta. Źle skończył - twierdziła.
Wigilia to dzień, w którym do dziś resztki potraw wigilijnych razem z opłatkiem gospodarz zanosi bydłu i innym zwierzętom domowym. Kiedyś w tym dniu góralki liczyły gwiazdy na niebie, co miało zapewnić obfitość jaj, znoszonych przez kury w nadchodzącym roku. Aby kokoszki nie gubiły jajek, tego dnia przerzucano przez dach chałupy śnieżne kule.
W wigilijny wieczór na stole obowiązkowo musiał się znaleźć miód pszczeli. - Po Wilii miodem smaruje się kurom głowy, żeby się nie biły. I żeby się dobrze niosły - wyjaśniała Anna Bandyk.
Koniom zdrowie i siłę, a także ruchliwość i odporność zapewniało ich mycie. W Wigilię pod Babią Górą prowadzono je nad potok i polewano wodą nabraną pod prąd. W niektórych regionach Karpat za patrona koni uważano św. Szczepana. W drugi dzień świąt wcześnie rano gospodarz wyprowadzał zwierzę ze stajni, jeździł na nim galopem. Czasem wprowadzał też konia do izby, gdzie karmił go słoniną i chlebem.
W wigilijny ranek polowace czekali na pianie pierwszego koguta, by wtedy pobiec do potoku ze strzelbą. "(...) zanurzali ją w wodzie, tak by przepłynęła przez lufę. Miało to zapewnić szczęście w polowaniu przez cały nadchodzący rok. Wtedy też wrzucano do wody gałązki świerka i pieniądz. Następnie pito ją i nacierano nią nogi, żeby kierpce nie obdzierały pięt" - opisuje w książce Katarzyna Ceklarz.
Przed urokiem i chorobą
W praktykach magicznych często była stosowana sól. Wierzono, że poświęcona w świętego Szczepana skutecznie uchroni przed urokiem, dlatego dodawano ją do skopca, sypano na powązkę, wkładano do maśniczki i dosypywano bydłu do jedzenia.
Wyprawy po skarby ukryte w górach wolno było organizować tylko w określone dni w roku, które uważano za magiczne. Powodzenie gwarantowała m.in. bożonarodzeniowa Wigilia. Poszukiwacze skarbów uważali, że kosztowności same wychodzą na powierzchnię, aby się osuszyć, a pilnujące ich siły piekielne traciły wtedy swoją moc.
Na podłaźniczkach, które kiedyś zastępowały bożonarodzeniową choinkę, niemal obowiązkowo zawieszano jabłka. Owoc zerwany w dniu św. Szczepana miał chronić od chorób i zapewnić miłość ukochanej osoby. "Jeśli zerwał go kawaler odwiedzający pannę, oznaczało, że ma poważne, matrymonialne zamiary" - zaznacza Katarzyna Ceklarz.
jof
-
SPRZEDAŻ | zwierzęta
Dwa WAŁACHY 6.500 zł/sztuka. 790 759 407. -
SPRZEDAŻ | budowlane
WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
PRACA | dam
Górska Grupa Hotelowa - Firma wynajmująca apartamenty zatrudni OSOBY DO DZIAŁU TECHNICZNEGO. Praca na terenie Zakopanego i Kościeliska. Oferujemy stabilne zatrudnienie i atrakcyjne wynagrodzenie. Osoby zainteresowane prosimy o przesłanie CV na adres a.rysula@gorskagrupa.pl lub telefon +48 882 071 976 -
PRACA | dam
Biuro księgowe AUDITPLUS zatrudni: głównego księgowego, specjalistów ds. księgowości i referentów. Praca w Zakopanem, 8-16, pełen etat. Zapraszamy. Zgłoszenia: praca@auditplus.pl. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
PRACA | dam
Sprzątanie apartamentów. Przyjmę kobietę do pracy do sprzątania apartamentów w okolicy ul. Strążyskiej w Zakopanem (wskazane auto w celu dojazdu do pracy). Praca na stałe, 3-4 dni w tygodniu (w weekendy również) w godz.9-15.. 609097999
Tel.: 609097999 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
ŚWINIE WŁASNEGO CHOWU. 788 679 465. -
PRACA | dam
Potrzebna osoba na tłusty czwartek 11/12.02 do smażenia i zawijania pączków, dobrze płatne 694357379. -
PRACA | dam
PRZYJMĘ W KOŚCIELISKU DO PRAC BIUROWO-RECEPCYJNYCH. 608 806 408 -
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408 -
PRACA | dam
NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ DO WYKOŃCZENIA TRZECH DOMÓW w ZAKOPANEM (MUROWANIE, INSTALACJE, SUCHE TYNKI, ŁAZIENKI). 608 806 408 -
PRACA | dam
Poszukuję osoby do sezonowego, prowadzenia gospodarstwa domowego w Zakopanem. Życiorys zawodowy proszę przesyłać na adres e-mail. rozanob@interia.pl -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.













