- Jak zaczęła się pana przygoda z gastronomią?
- Pochodzę z Kościeliska, z góralskiej rodziny, więc praca i zaradność zawsze były dla mnie czymś naturalnym. Przez kilka lat pracowałem jako kucharz w restauracji Nosalowy Dwór. W 2009 roku, przy ulicy Kościuszki, tam gdzie dziś działa Pizzeria Włoska Kryjówka, otworzyłem niewielki lokal z domowymi obiadami. Pięć stolików i dużo determinacji. Z czasem zaczęły powstawać kolejne Kryjówki – dziś są cztery. Po drodze był też Bar FIS, który nadal dzierżawię.
- „Kryjówka” to dość nietypowa nazwa jak na restaurację. Skąd ten pomysł?
- Przy ulicy Makuszyńskiego wynajmujemy apartamenty, które są trochę schowane. Znajdują się w drugiej linii zabudowy. Gdy się tamtędy przejeżdża, praktycznie ich nie widać. I właśnie stąd wzięła się nazwa „Kryjówka”. Z czasem okazało się, że bardzo pasuje też do restauracji. To miejsca, gdzie można na chwilę uciec od zgiełku miasta, schować się, odpocząć. Często do Kryjówek schodzi się schodkami. Na początku wydaje się, że lokale są niewielkie, a w środku kryją się kolejne sale, zakamarki. Myślę, że udało się stworzyć kameralną, lokalną sieć z charakterem.
- Prowadzenie restauracji to marzenie wielu osób, ale i spore wyzwanie. Jak trudny jest dziś ten biznes?
- To zdecydowanie nie jest łatwa branża. Szczególnie boleśnie odczuliśmy to w czasie pandemii, gdy z dnia na dzień wszystko zostało zamknięte. Dzięki wsparciu państwa i sprzedaży dań na wynos udało nam się przetrwać bez zwalniania pracowników, co było dla mnie bardzo ważne. Czas lockdownu wykorzystałem też na remonty, w czym zawsze pomaga mi brat. Po pandemii Zakopane przeżywa prawdziwy boom turystyczny i właściwie nie ma już martwego sezonu. Nawet teraz - przed feriami, w środku tygodnia - gości jest sporo. Dawniej listopad był bardzo słaby, dziś przyjeżdżają do nas w tym okresie turyści m.in. z Węgier czy Słowacji. Wiosną z kolei mamy dużo imprez rodzinnych, choćby komunii.
- Każda Kryjówka jest trochę inna. Czy to celowy zabieg?
– Tak. Choć łączy je wspólna filozofia, każda ma swój oddzielny klimat. W wielu miejscach inspirujemy się Włochami - mamy Kryjówkę Italiano, Pizzerię Włoską Kryjówkę, ale są też lokale z bardziej tradycyjną, polską kuchnią. Okazało się, że w Zakopanem jest duże zapotrzebowanie na dobrą kuchnię włoską. W przypadku pizzy stawiamy na prostotę, kilka składników, ale najwyższej jakości, sprowadzanych z Włoch. To robi różnicę.
- Jaka jest pana recepta na sukces w gastronomii?
- Mówiąc najkrócej jak można to po prostu jakość. Nawet jeśli wiąże się to z nieco wyższą ceną. Dotyczy to zarówno produktów, jak i obsługi czy czystości lokalu. Na te trzy sprawy klienci zwracają uwagę i te elementy później oceniają. Jeśli to wszystko ze sobą współgrają, gość wybaczy nawet dłuższe oczekiwanie na danie. A później wróci, poleci restaurację znajomym, napisze dobrą opinię w internecie. Jeśli coś nie zagra, klient po prostu nie wróci.
- Wielu restauratorów narzeka na brak pracowników. Jak jest w Zakopanem?
- My akurat nie mamy z tym większego problemu. Wierzę, że jeśli dba się o pracowników, oni odwdzięczają się zaangażowaniem. Dziś pieniądze można zarobić w wielu miejscach, ale liczy się atmosfera pracy. Dlatego zamykam wszystkie restauracje w święta. Uważam, że ten czas powinien być spędzany z rodziną. Część klientów jest zdziwiona, bo to przecież miasto turystyczne, ale wielu to rozumie. Dla naszych menadżerów, którzy przez 20 lat pracowali w święta, to ogromna zmiana i ulga.
- Zakopane to dobre miejsce do prowadzenia restauracji?
- Z jednej strony mamy ogromny ruch turystyczny, z drugiej - bardzo dużą konkurencję, szczególnie w centrum. Zawsze powtarzam pracownikom, że nie najważniejsze są kolejki w sezonie, ale to, czy klienci przychodzą do nas także poza nim. Nasze restauracje nie leżą przy Krupówkach i nie mają parkingów, więc musimy naprawdę się postarać, by goście chcieli do nas trafić.
- Jest pan także sponsorem klubu piłkarskiego KS Zakopane. Skąd ta decyzja?
- Od trzech lat wspieram KS Zakopane. Znam prezesa klubu, Łukasza Piekarczyka, a dodatkowo gra tam dwóch moich bratanków. Uważam, że warto wspierać lokalne inicjatywy, szczególnie sportowe, które angażują młodzież.
- W tym roku Kryjówka współtworzyła Jarmark Bożonarodzeniowy na placu Niepodległości.
– Od lat obsługujemy Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich i bardzo cenimy tę współpracę. Latem pojawił się pomysł, by zaangażować się w Jarmark Bożonarodzeniowy, który rok wcześniej nie do końca się udał. Myślę, że wspólnie udało się go odmienić – frekwencja była znacznie większa. Jest jeszcze potencjał do rozwoju, np. poprzez lepsze oświetlenie ulicy gen. Galicy.
- Jakie są dalsze plany związane z Kryjówkami?
- Mam pomysły na kolejne lokale, choć na razie nic nie jest przesądzone. Na wiosnę planujemy modernizacje, a w przyszłości chcielibyśmy otworzyć sklep z włoskimi produktami. Klienci często pytają o możliwość zakupu serów, wędlin czy oliwy. Myślimy też o sprzedaży naszych półproduktów - robimy bowiem własny makaron, ciasto do pizzy, sosy, bułki.
- A jak wygląda pana czas wolny poza restauracjami?
- Bardzo lubię góry, skitury, siłownię i oczywiście czas spędzany z rodziną. Uwielbiam też podróże do Włoch, które są dla mnie ogromną inspiracją. Gdy tam jestem, próbuję nowych smaków, robię zdjęcia, a później - razem ze współpracownikami - staramy się przenieść te doświadczenia do Zakopanego. Oczywiście nie wszystko da się skopiować, ale inspiracje są bezcenne.
Rozmawiał Paweł Pełka
jarząbek
2026-01-25 21:22:29
Marecki chyba abonament na obiady dostał za tą laurkę.
Turysta
2026-01-25 15:33:12
Bar fis to porażka . Gotowizna na starym tłuszczu na wagę.
Smród przy rondzie nie do zniesienia .
Anis
2026-01-25 15:28:02
Darmowe obiady za promocje ?
Bez przesady z ta doskonałością .
-
PRACA | dam
PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
-
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
-
PRACA | dam
Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
-
PRACA | dam
Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
-
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
-
PRACA | dam
Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
-
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
-
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
-
PRACA | dam
ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
-
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
-
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
-
PRACA | dam
Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
-
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
-
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
-
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
-
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
-
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.