2013-10-14 13:47:46

WŁODEK IN MEMORIAM
Był i nie ma. Nie ma Włodka. Nie ma „Bubona”. W sobotę ta wiadomość poraziła wielu. Dowiedziałem się od Piotrka, miał stężałą twarz i łzy w oczach. Wokół wszyscy milczeli. A potem telefony, żeby potwierdzić, żeby sprawdzić, że może to nieprawda, dzwonili znajomi dziennikarze. I w ciągu jednej godziny trzykrotnie pojawiła się jedna myśl – raz w mojej głowie, dwa razy w słuchawce telefonu, w głosach znajomych – przecież On wydawał się być nieśmiertelny! W wieku siedemdziesięciu czterech lat dysponował żelazną kondycją i chyba dobrym zdrowiem. Piszę chyba, bo o tym nie mówił, nie zwykł się skarżyć. Zginął w Tatrach. I wiem, że gdyby mógł wybierać, to tak by właśnie chciał. Nie w łóżku, w niedołęstwie czy chorobie, lecz w miarę w pełni sił w ukochanych górach. I stało się…
Jak zapamiętam Włodka? Po pierwsze jako człowieka niezwykle pozytywnego i pogodnego. Na drugiego człowieka reagował z uśmiechem i otwartością. Uśmiechał się, machał z daleka, podawał tę swoją wielką łapę, pytał, gadał… Nie przypominam sobie, by kiedykolwiek typowo po polsku marudził, krzywił się, mówił, że stara bieda. Pamiętam, że się uśmiechał, promieniał żywotnością, często wręcz entuzjazmem.
Po drugie jako człowieka pełnego i spełnionego. Uwielbiałem z nim rozmawiać, choć często się z nim nie zgadzałem w kluczowych sprawach. Był zapalonym polemistą, lubił słowną szermierkę, lubił starcie na argumenty, choć bywał uparty. Miał niezwykle szerokie horyzonty. Tym różnił się od wielu tzw. ludzi gór. Wachlarz jego lektur był imponujący – od fizyki i filozofii przyrody, przez politykę i historię, po klasyczną powieść. Bardzo lubił muzykę, nieco o tym napisał, dużo o tym mówił. Pamiętam jak ucieszył się jakiś czas temu z kwartetów smyczkowych Bartoka i płyty, którą udało mi się dla niego zdobyć z Sonatą Kreutzerowską Beethovena w transkrypcji na wiolonczelę i fortepian z Ivanem Monighettim. Był pasjonatem sportu i zapalonym kibicem. Miał wiele zainteresowań.
Tak sam o nich pisał: „Tatry, polityka, muzyka, fizyka, kobiety. Po Tatrach – wspinać się. Muzyki – słuchać. O fizyce – czytać i myśleć. Z kobietami – kochać się lub chociaż tylko je oglądać. Natomiast ględzić, dyskutować, najbardziej lubię o polityce.” I dyskutował – z zapałem, emocjonalnie, namiętnie. Miał własne, oryginalne, niepopularne poglądy. Lewicowe, momentami wręcz lewackie. Antyklerykalne. Myślał pod prąd obowiązujących narracji, myślał odważnie, czasem – dla wielu – obrazoburczo. Często się z nim nie zgadzałem i chodziło o kwestie fundamentalne. Ale rozmawialiśmy. Radykalnie czasami odmienne poglądy nie przeszkadzały nam w tym, żeby się spotykać, rozmawiać, spierać. Jakież to rzadkie w czasach gdy ludzie z przeciwstawnych obozów politycznych i mentalnych odnoszą się do siebie wrogo i mijają w milczeniu i gniewie, obrzucają epitetami.
Pamiętam jak mocno dotknęła Go śmierć Vlada Tatarki. Prosiłem Go wówczas o kilka słów komentarza, wspomnienia, bo Tatarka był mu chyba ideowo w Tatrach najbliższy. Napisał później – już ponad dziesięć lat temu: „Prawidłowość to oczywista: im człowiek starszy, tym częściej bywa na pogrzebach, tym częściej odchodzą ludzie z jego pokolenia, przyjaciele, znajomi, współpracownicy. Ostatni okres był dla mnie pod tym względem wyjątkowo intensywny. Odeszli Paryscy, Stefan Chałubiński, Arno Puškaš, Arek Józkowy, Rafał Mikiewicz, Bartek, Maja, wreszcie Vlado Tatarka. Jest tez oczywiste, że najbardziej przejmujące są nagłe i niespodziewane odejścia bliskich ludzi w sile wieku i w pełnym zdrowiu. Dlatego najmocniej przezywałem śmierć Janusza Kubicy w 1994 roku i Vlada Tatarki.”
Boże mój, można by powtórzyć włodkowe słowa dziś, bo to znowu bardzo intensywny pod tym względem okres, intensywny rok: Maciek Berbeka, Peter šperka, Artur Hajzer, a nieco wcześniej Dybel i Piotrek i Kuba i Jejo i inni. A teraz Włodek. Wiem, miał już 74 lata, ale nie znam żadnego człowieka w jego wieku będącego w takiej olimpijskiej formie zarówno ciała jak i umysłu. Włodek był fenomenem. Pewnie dlatego myśleliśmy, że jest nieśmiertelny. O WHP pisał i mówił „Mistrz”. Choć nie zawsze się z nim zgadzał, a czasem był z nim wręcz w konflikcie. O Włodku już za życia mówiliśmy „Mistrz” – traktował to z dystansem. Po Paryskim odziedziczył rolę głównego specjalisty od tatrzańskiej topografii. I odziedziczył też to zaszczytne miano. Większość aktywnych przewodników tatrzańskich, to jego uczniowie.
W swojej książce „Góral z Wilna” wydanej w 2002 roku napisał: „Trzeba się powoli szykować. Coraz częściej o tym myślę. Poza kresem naturalnym – oby nie – wybieram między dwoma sposobami zejścia z własnego wyboru: skok lub otrucie się w tajemnym zakątku. W obu wypadkach – truchło nie do znalezienia. W razie zejścia tradycyjnego: spalenie i rozrzucenie z … (to będzie wiedziała tylko Ania). Absolutnie żadne pogrzeby. Stypa i owszem. Ale pod solidnym rauszem i na wesoło. Najbliżsi znają moje upodobania: dobre piwa (Kaper, Palm, Amsterdam forte) i gustowne whisky (Chivas Regal, Ballantines, Passport Scotch). Z humorem i bez szop. Z muzyką klezmerską (płyta nr 2 z Itzhakiem Perlmanem, utwory 13, 16, 17, 18), rosyjską (może być chwilka smutku, XIV Symfonia Szostakowicza; Red Army Choir, numerki 1, 2, 5, 17), dla wspomnienia Ojczulka – Melodie Cygańskie Sarasatego”.
Mam nadzieję, że ci, którzy wykonywać będą jego ostatnią wolę, uszanują ją. Mam nadzieję, że jego archiwum przetrwa i nie zostanie rozproszone. Mam nadzieję, że ostatni przygotowywany przez Niego tomik „Przewodnika szczegółowego po Tatrach”, poświęcony Głównej Grani Tatr, w jakiejś formie się ukaże. Może ktoś będzie musiał go dokończyć, może nastąpi symboliczna kontynuacja pracy nad opisem Tatr. Może uda się zebrać w jednym tomie jego publicystyczne teksty i najlepsze zdjęcia.
Pozostanie nam na półce tych prawie dwadzieścia tomików i „Góral z Wilna”. Pozostanie pamięć – Twojego uśmiechu, tubalnego głosu, charakterystycznego kroku, mocnego uścisku dłoni. Mówiłeś, że nie wierzysz w Boga, że po tamtej stronie nie ma już nic. Ale wiesz, że ja myślę inaczej. I wierzę, że jeszcze tam się spotkamy. Że powitali Cię tam na niebieskiej grani Maciek i Peter i Vlado. Żegnaj Włodku.
Czyżby ktoś tu nie lubił śp. W.Cywińskiego ...?
Przychodzi taka refleksja, czy wszyscy co bardzo kochają góry - muszą w nich zostawać na zawsze? Czy była to chwila nie uwagi, czy inne czynniki miały miejsce - tego się pewnie nigdy nie dowiemy...
Powoli oswajam się z tą myślą, zanurzona ponownie w lekturze "górala" .Oby miał Pan Włodek godnego następcę.
Cześć Jego Pamięci!
Niech na miękkim z mchu posłaniu cichuteńko skonam
Ojcze mój halny wietrze powiej ku północy
Ciepłą drżącą swoją ręką zamknij zgasłe oczy
[...]
Bym mógł w ziemię wrosnąć, strzelić potem do słońca smreczyną
I na zawsze szumieć już nad swoją dziedziną ..."
[']
Wielu moich znajomych odeszło jak Ty ; żegnaj Włodku
-
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43 -
SPRZEDAŻ | zwierzęta
OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311. -
USŁUGI | budowlane
"Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122. -
BIZNES
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122. -
PRACA | dam
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122. -
USŁUGI | budowlane
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122. -
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305 -
PRACA | dam
ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86 -
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA, PŁYTKI, PANELE, MALOWANIE itp. OBRÓBKI BLACHARSKIE (balkony, tarasy, podbitki). 796 544 016. -
SPRZEDAŻ | różne
OPAŁ BUK. 660 079 941. -
USŁUGI | budowlane
ADAPTACJE PODDASZY, OCIEPLANIE WEŁNĄ MINERALNĄ. 660 079 941. -
USŁUGI | budowlane
WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941. -
USŁUGI | budowlane
REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
USŁUGI | budowlane
ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519. -
SPRZEDAŻ | różne
PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35. -
NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl -
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360. -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
CITROEN JUMPER, r.p. 2013, cen do uzgodnienia - 604 102 804. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
VW TRANSPORTER, r.p. 2013, cena do uzgodnienia, 604 102 804. -
PRACA | dam
PAPI SERVICE SP. Z O.O. ZATRUDNI KIEROWCÓW. WYMAGANE KAT. C+E ORAZ UPRAWNIENIA ADR. MOŻLIWE PRZESZKOLENIE ADR/TDT Z ZAKRESU PRZEWOZU PALIW PŁYNNYCH . TEL.602290555 -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.














