Reklama

2017-04-17 14:29:50

Rozmowa TP

Widzewiak, który został góralem

Reklama

Z Andrzejem Szulcem, kiedyś piłkarzem, który rozegrał w Widzewie Łódź 180 meczów, a od 10 lat mieszka w Zakopanem, gdzie działa w branży gastronomicznej, rozmawia Paweł Pełka.

- Z urodzenia jest pan łodzianinem, widzewiakiem?

- Tak urodziłem się w Łodzi, na Zarzewiu, a więc na osiedlu na Widzewie. Także w dzieciństwie, wychodząc na balkon, widziałem jupitery stadionu Widzewa.

- Można więc powiedzieć, że nie miał pan wyjścia, musiał zostać kibicem Widzewa?

- Tak. Były to czasy, gdy dzielnice Łodzi dzieliły się na te, gdzie kibicowano Widzewowi i na te, gdzie dopingowano ŁKS. Urodziłem się w widzewskiej dzielnicy i od najmłodszych lat kibicowałem temu klubowi. Piłka fascynowała mnie od najmłodszych lat, a tym bardziej klub, w którym grali najlepsi polscy ówcześni polscy piłkarze - Boniek czy Smolarek.

- Chodził pan na stadion Widzewa jako kibic?

- Oczywiście, należałem do klubu kibica. Na mecze chodziłem z flagą, szalikiem. Na pierwszym spotkaniu jako kibic byłem chyba w 1975 r. Pamiętam mój pierwszy mecz, gdy chciałem zobaczyć Zbigniewa Bońka. Wtedy były takie czasy, że jako 12-letni chłopiec, aby dostać się na stadion, musiałem prosić kogoś dorosłego, aby mnie wprowadził. Później świętowałem największe sukcesy klubu, mistrzostwa Polski.

- Oglądał pan też na żywo te największe mecze Widzewa, zwycięstwa z Juventusem, Liverpoolem?

- Na te mecze było o wiele trudniej się dostać. Bilety były bardzo drogie i nieosiągalne, ale udało mi się oglądnąć wielki mecz wygrany z Liverpoolem 2:0, który na stadionie ŁKS-u oglądało kilkadziesiąt tysięcy ludzi z całej Polski. Widziałem na żywo słynną bramkę strzeloną Anglikom głową z 16 metrów przez najmniejszego na boisku Wieśka Wragę. Wielu uznało to za papieski cud, bo wcześniej drużyna Widzewa była z wizytą u Ojca Świętego, który maleńkiemu Wradze położył rękę na głowie. W czasach stanu wojennego te mecze były swego rodzaju oknem na świat. To było niesamowite wydarzenie, nie tylko dla Widzewa, Łodzi, ale całej Polski.

- Jak zaczęła się kariera piłkarska?

- Zaczynałem w szkolnym klubie MKS Łodzianka. Tam trenują juniorzy. Na meczu reprezentacji Łodzi graliśmy z klubem z NRD, strzeliłem 2 gole i wypatrzył mnie legendarny prezes Widzewa Ludwik Sobolewski. Dzień wcześniej podpisałem wstępną umowę ze Startem Łódź, ale gdy tylko pojawiła się oferta z Widzewa, tamten podpis nie miał żadnego znaczenia. Nie ukrywam, że wcześniej miałem też propozycję z ŁKS-u, ale z racji mojego kibicowania Widzewowi gra w tym klubie nie wchodziła w ogóle w grę. 

- Pamięta pan pierwszy dzień w szatni?

- To był listopad 1985. Zbigniew Boniek grał już w Juventusie, ale w Widzewie wciąż grali Smolarek, Kamiński, Przybyś, Wójcicki, Kajrys, Surlit, a więc pół reprezentacji Polski. To byli piłkarze, którym wcześniej kibicowałem i nie przypuszczałem, że będę mógł z nimi występować w Widzewie. To było spełnienie wielkiego marzenia. Pamiętam dokładnie pierwszy dzień, gdy wszedłem do szatni i zapytałem, gdzie mogę usiąść, bo wiadomo, że obowiązywała pewna hierarchia. Do wszystkich zwracałem się per pan. Dwa dni później na trening zawoził mnie Surlit i powiedział, że dosyć tego "panowania", że mam wszystkim mówić na ty.

- W Widzewie zagrał pan w 180 meczach. Które były najbardziej pamiętne?

- Oczywiście pamiętam te zwycięskie spotkania z Legią, ŁKS-em, ale i porażkę 0:9 w Pucharach z Eintrachtem Frankfurt, po której powiedziałem żonie, że nie będę w ogóle wychodzić z domu. Następny mecz graliśmy z Legią w Łodzi. Trener Legii buńczucznie mówił, że po tym spotkaniu kierunkowy do Warszawy będzie 0:10, a tymczasem po klęsce w Niemczech Legię znowu ograliśmy. Oczywiście wspominam derby i zwycięstwa z ŁKS-em, kiedy długo przed meczem byliśmy dodatkowo motywowani.

- Obserwuje pan nadal to, co dzieje się w Widzewie? Upadek klubu, jego odrodzenie, budowę nowego stadionu?

- Oczywiście, śledzę wszystko na bieżąco. Dopinguję, sprawdzam wyniki, informacje na temat tego, co dzieje się w klubie, na temat budowy nowego stadionu. Jestem członkiem stowarzyszenia byłych piłkarzy Widzewa. Czasem spotykamy się, oglądamy wspólnie mecze. Oczywiście 18 marca jadę do Łodzi na otwarcie nowego stadionu i pierwszy mecz na nim. To będzie historyczny dzień. Myślę, że w sytuacji, jaka była, dobrze się stało, że powstał nowy Widzew i wszystko zaczęło się od początku. Wspaniale, że miasto zbudowało stadion, że kończy się budowa centrum treningowego na Łodziance. Najważniejsze, aby zbudować drużynę i aby piłkarze do końca wierzyli w awans do kolejnych lig.

- Widzew ma też najwierniejszych w kraju kibiców, którzy są z klubem na dobre i na złe.

- Kibice Widzewa to rzeczywiście fenomen, charakteryzujemy się niespotykanym przywiązaniem do klubu. Udało się ustanowić rekord świata w liczbie sprzedanych karnetów na czwartym poziomie rozgrywkowym. Widzew sprzedał ponad 9 tys. karnetów, w czym pobiliśmy włoską Parmę. Sam kupiłem tzw. karnet fundowany, dzięki czemu mecze będzie mogła oglądać młodzież.

- Zakończenie kariery nie było zbyt miłe.

- Karierę zakończyłem kontuzją po transferze do Niemiec, do Hansy Rostock i nieudanej operacji tam przeprowadzonej, bo rana została zakażona gronkowcem. Gdy później konsultowałem w Łodzi, jak przeprowadzono operację, doktor Zbigniew Kaczan złapał się za głowę, że w Niemczech przeprowadzają operacje jak w średniowieczu. Karierę sportową zakończyłem w wieku 27 lat, z wykształcenia jestem technikiem samochodowym, ale postanowiłem spróbować w gastronomii, o czym zawsze myślałem.

- I trafił pan w końcu do Zakopanego.

- Tak, postanowiłem w 2007 r. zamienić Łódź na Zakopane. Ta drogą poszedł mój dziadek, który jest pochowany na zakopiańskim cmentarzu. Przyjechałem tu, po paru dniach znalazłem pracę w restauracji "Sabała", dostałem szansę od pani kierownik Grażyny Stanek. Miałem zostać pół roku, może 10 miesięcy, a jestem tu już 10 lat. Pomagam mojej partnerce w prowadzeniu dwóch restauracji. Podoba mi się tu. Czego zresztą więcej potrzeba, gdy z jednej strony mieszkania mam widok na Kasprowy i Giewont, a z drugiej na Gubałówkę. Oczywiście są pewne mankamenty związane z rozwojem miasta, ale ogólnie nie narzekam. Można powiedzieć, że to połączenie pracy z wypoczynkiem. Tylko w sezonie jest to miasto, poza tym można odpocząć. Lubię też podróżować, w kwietniu lecę do Barcelony, bo na 50. urodziny postanowiłem sobie zrobić prezent i zobaczyć mecz Barcelony, której również kibicuję.

- Wiele mówi się do dziś o widzewskim charakterze i słynnych środowych treningach.

- To wszystko prawda. To były te słynne gry w środę, gdy każdy z piłkarzy wrzucał do kapelusza 10 złotych, odpowiednik dzisiejszych 50, a później na treningu trzeszczały kości i kto wyszedł z tej konfrontacji żywy, w weekend grał w ligowym meczu.

- Mówiliśmy o widzewskim charakterze, czy można go porównać z góralskim charakterem?

- Oczywiście są pewne wspólne cechy - zaciętość, honorowość. Ciekawe, co by się stało, gdyby góralski charakter przenieść na boisko, a widzewski do Zakopanego?

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Ja 2018-08-21 14:41:48
"Widzewie wciąż grali Smolarek, Kamiński, Przybyś, Wójcicki, Kajrys, Surlit"...

Hahahahaha!!!

Omal nie padłem ze śmiechu.

Kamiński - ZERO meczów w reprezentacji, Kajrys - 3 mecze w reprezentacji (podczas tournée młodzieżówki w Japonii), które przez długie lata nie były uznawane za oficjalne, Surlit - ZERO meczów w reprezentacji. Zatem "wielki" Widzew miał wtedy aż trzech reprezentantów, czyli "pół reprezentacji", jak powiedział obłąkaniec...
SP 2017-04-19 04:05:49
@Widzewiak-to ile Ty masz lat ?
jaro 2017-04-17 20:03:44
Tylko Widzew RTS!
DoDeszczu 2017-04-17 19:10:12
Sander wartości jak: przyjaźń, honor,ambicja,rzetelność w 39 roku to te wartości zaprezentowali górale... Tylko pieniądze żadne wartości
Ferguson 2017-04-17 19:08:25
A ja mieszkam tu od urodzenia i góralem się na szczęście nie czuję. W TVN w porannym programie ostatnio Hania Rybka powiedziała o co chodzi w tej góralszczyźnie cytuję:... "żeby się majątki zgadzały między przyszłymi narzeczonymi", to jest kwintesencja góralszczyzny, zaprezentowana również w 39 przy Hitlerowcach, jak mówił pan Krupa po wojnie na strój góralski pluli w Warszawie bo ty była wasza góralska zdrada, największa zdrada po 39 roku. I teraz jakby przyszedł Niemiec to też byście za nim poszli, tacy z was narodowocy i katolicy. A takich jak Pan Andrzej doceniam
Sander 2017-04-17 18:21:56
Góralem ,zwłaszcza z Podhala,nie zostaje się "przez zamieszkanie"! Trzeba być potomkiem tzw.wolnych chłopów królewskich i stosować zapomniane już wartości takie jak przyjaźń, honor,ambicja,rzetelność itd. Teraz byle kto , zazwyczaj członkowie np.mafii,kupują posiadłość w Zakopanem i już ogłaszają się góralami!! STRASZNE!! Oczywiście ,że nie mam nic przeciw Panu Andrzejowi, ale od dziennikarza ,pracującego na Podhalu,wymagam podstaw wiadomości o historii regionu.
WidzewNT 2017-04-17 18:17:10
A ja w Nowym Targu i też za Widzewem, pozdrawiam Panie Andrzeju, nie ma taiego drugiego klubu w Polsce za 5 lat Mistrzostwo Polski!
Widzewiak 2017-04-17 18:08:49
Jestem również widzewiakiem/kibicem/ mieszkającym od 4 lat w Zakopanem. Byłem jako kibic na 5 olimpiadach /Moskwa,Monachium,Barcelona,Sydney,Londyn/ oraz na ważnych historycznych meczach Widzewa w Kopenhadze/Broenby/ oraz w Dortmundzie /Borussia/ Nie ominąłem otwarcia nowego stadionu oraz wybieram się oczywiście na derby. W swoim zbiorze posiadam koszulkę Zbigniewa Bońka z okresu gry w Juventusie.Na moim You Tube strzel43 można obejrzeć moje filmy z Kopenhagi i Dortmundu oraz z otwarcia nowego stadionu.Zakopane przyciąga również jak Pan Andrzej miałem tu być kila m-cy a zrobiło się już 4 lata.Mam oczywiście karnet na mecze Widzewa i jeżeli nie mogę jechać do Łodzi to oglądam mecze w laptopie.Pozdrawiam wszystkich Widzewiaków.
  • PRACA | dam
    FIRMA DREWNEX DOMY DREWNIANE SPYTKOWICE PRZYJMIE DO PRACY KOSZTORYSANTA,PROJEKTANTA. 692 193 449
  • PRACA | dam
    Firma budowlana MET zatrudni murarzy, cieśli szalunkowych, zbrojarzy. Oferujemy: - atrakcyjne wynagrodzenie - pracę przez cały rok - rozwój zawodowy Zainteresowanych prosimy o kontakt. 573996062
    Tel.: 573996062
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Zakopane, Krupówki - WYNAJEM DŁUGOTERMINOWY: POKÓJ 1 i 2-OSOBOWY - 507406516
  • PRACA | dam
    Zatrudnię ASYSTENTKĘ STOMATOLOGICZNĄ/HIGIENISTKĘ - Zakopane - 604 232 488.
  • PRACA | dam
    PRACOWNIK ADMINISTRACYJNY ZAKOPANE, UMOWA O PRACĘ, tel. 506 13 14 63, CV ze zdjęciem na e-mail: doradcaprawny@gmail.com
  • PRACA | dam
    KARCZMA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OD ZARAZ: KELNERA/-KĘ z doświadczeniem, ATRAKCYJNE WYNAGRODZENIE. 533 226 109.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie pensjonat , cały apartamentowiec w Zakopanym. 660797241marekg@b12.pl
    Tel.: 660797241
    E-mail: marekg@b12.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnię osobę do pracy biurowej w spółce deweloperskiej. Praca na stałe, w godz. 8-16. Wymagane prawo jazdy oraz biegła obsługa office. Obowiązki: sporządzanie dokumentów administracyjnych, obsługa dok. księgowych, kontakt z podwykonawcami. 793931388
    Tel.: 793931388
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 48 m kw., 2 pokoje, czynsz 1300 zł/m-c. Nowy Targ centrum. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Bezpośrednio od właściciela - MIESZKANIE 3-pokojowe, w centrum Nowego Targu, 85 m kw., 2 tys. zł/m-c, ogrzewanie w czynszu. 600 931 295.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    GOSPODARSTWO ROLNE. 530 083 821.
  • PRACA | dam
    Hotel Tatry na Polanie Zgorzelisko zatrudni RECEPCJONISTĘ/KĘ z możliwością zakwaterowania. Tel. 1820 63730 lub 506 129 438. Szczegółowe informacje na stronie:www.polskietatry.pl
    WWW: www.polskietatry.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    MIESZKANIE W BLOKU w Zakopanem kupię bez pośredników, za gotówkę, może być do remontu, spółdzielcze itp. Tel. 519170500
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni na podstawie umowy zlecenia RECEPCJONISTĘ / RECEPCJONISTKĘ. Więcej szczegółów pod numerem telefonu: 725 300 377. E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
    E-mail: sekretariat.zakopane@cos.pl
  • PRACA | dam
    BACHLEDA RESORT ZAKOPANE w centrum miasta zatrudni: POKOJOWĄ, HOUSEMANA, PRACOWNIKA DZIAŁU TECHNICZNEGO. Szczegółowe warunki do uzgodnienia w trakcie bezpośredniego spotkania. Doświadczenie w pracy w hotelu na podobnych stanowiskach mile widziane. CV proszę przesyłać na adres: kkucharska@bachledaresort.pl, tel. 734 217 910 (pokojowe, houseman); amiler@bachledaresort.pl, tel. 604 955 260 (dział techniczny).
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA DOMINIUM NA KRUPÓWKACH zatrudni POMOC KUCHENNĄ i DOSTAWCĘ. 664 023 298, 668 404 790.
  • PRACA | dam
    Praca na stolarni.Podwilk tel.603503944. 603503944
    Tel.: 603503944
  • USŁUGI | budowlane
    Usługi remontowo-budowlane "JANIK-BUD" oferuje prace: WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, MONTAŻ PODŁÓG oraz BUDOWY OD PODSTAW. "SZYBKO, TANIO, SOLIDNIE." 533 133 493, k.janik67@interia.pl.
  • NAUKA
    LEKCJE, KONWERSACJE - JĘZ. ANGIELSKI I HISZPAŃSKI - ZAKOPANE - 608 250 751.
  • PRACA | dam
    Ośrodek w Bukowinie Szuka Ratownika Na Basen Hotelowy. Praca Od Zaraz Cały Rok. Wyżywienie i Zakwaterowanie. 601508758praca@grandstasinda.plwww.grandstasinda.pl
    Tel.: 601508758
    E-mail: praca@grandstasinda.pl
    WWW: www.grandstasinda.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Obsługa domków i apartamentów. 788 633 633, www.zarzadzanieapartamentami.info
    WWW: www.zarzadzanieapartamentami.info
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - BUDOWLAŃCY. Zatrudnimy: POMOCNIKÓW oraz tynkarzy, stolarzy, malarzy, dekarzy. Języki obce NIE wymagane - w firmie pracują tylko pracownicy z Podhala. Praca całoroczna. Zjazdy do kraju (samolot) wg. własnego uznania ~ co 2-3 tyg. Zarobki od 15 do 25 Euro/godz. Zapewniamy mieszkanie. Zapraszamy! Tel. 667 602 602 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko kelnera/kelnerki do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracowników na stanowisko pomocy kuchennej do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
  • PRACA | dam
    Szukamy pracownika na stanowisko kucharza do restauracji w Zakopanem 512351742 Tel.
2020-10-01 13:50 Ratownicy górscy z tabletami 2020-10-01 13:01 Leon Wyczółkowski – z Tatrami w tle 2020-10-01 12:48 Zderzenie trzech samochodów na zakopiance. Szosa odblokowana (WIDEO) 2020-10-01 12:34 Całe Podhale w czerwonej strefie 2 2020-10-01 12:20 Zwłoki na szlaku w Tatrach 2020-10-01 11:58 Wypadek w centrum Rabki 2020-10-01 10:59 Dużo nowych zakażeń koronawirusem na Podhalu 2020-10-01 10:45 Z powodu pandemii skromna uroczystość 2020-10-01 10:35 Ślisko na Alejach 2020-10-01 10:00 Kabaret to poważna sprawa 4 2020-10-01 09:03 Wypadł z drogi i dachował 1 2020-10-01 09:00 Podhalańskie nuty z Zakopower (WIDEO) 2020-10-01 08:01 Pożar pustostanu w Zakopanem (WIDEO) 6 2020-10-01 07:00 Budują nową zakopiankę 2020-10-01 00:28 Materac 160x200 cm – dobór materaca małżeńskiego od A do Z 2020-09-30 21:27 Samochody elektryczne stoją i czekają na wypożyczenie 4 2020-09-30 20:40 Nie będzie już parkowania na tym chodniku, ale auta przeniosły się na drugą stronę 20 2020-09-30 19:47 Górale dla Rayyana. Pomagamy mu zdobyć Rysy 2020-09-30 19:01 Kto dokończy porzuconą budowę 1 2020-09-30 18:15 Jesteśmy na ostatniej prostej 3 2020-09-30 17:29 Mieszkanka Zakopanego opisuje swoją walkę z koronawirusem 13 2020-09-30 16:45 Wojenna historia. Miejsca, o których musimy pamiętać 2020-09-30 16:00 Testy elektrycznego samochodu nad Morskim Okiem 3 2020-09-30 15:15 Szaro, mokro i zimno, ale od piątku poprawa pogody 2020-09-30 14:30 Miało być 35 mln zł - miasto podsumowuje unijne wnioski 3 2020-09-30 13:45 Zdjęcia z poszukiwań zaginionej w Tatrach. Śmigłowiec, drony i psy tropiące 2 2020-09-30 13:01 Stan wyjątkowy na Słowacji. Granice pozostają otwarte 3 2020-09-30 12:15 Taki przykry widok na Olczy 2020-09-30 12:09 W rocznicę urodzin Nat King Cole’a. Koncert w Zakopanem 2020-09-30 11:30 Wnuczek wiecznie żywy – uwaga na oszustów 1 2020-09-30 10:41 Dużo zakażeń na Podhalu 1 2020-09-30 10:00 Dla gazdy najważniejszy jest koń, a dopiero potem baba 2020-09-30 09:08 Zaginiona Joanna Felczak była w schronisku na Gąsienicowej 4 2020-09-30 09:00 Restauracja La Prima najlepszy debiut na Podhalu 2020-09-30 08:30 Jak to z narciarstwem bywało 2020-09-30 08:00 Pamiątki po Janie Krzeptowskim Sabale (WIDEO) 1 2020-09-29 21:36 Trzy kultury - Spiszacy, Podhalanie i Cyganie (WIDEO) 2020-09-29 21:00 Ograniczony dostęp do ośrodka w Łapszach 2020-09-29 20:40 Szkoły po remoncie 3 2020-09-29 19:55 Finansowe plany na nowy rok 2020-09-29 19:09 Nowa ścieżka edukacyjna 2020-09-29 18:16 Likwidacja barszczu Sosnowskiego 2 2020-09-29 17:30 Minister zdrowia zapowiada zmiany w obostrzeniach 5 2020-09-29 17:10 Konkurs kulinarny Gorczańskie smaki 2020-09-29 16:45 Turystów wyraźnie mniej 1 2020-09-29 16:00 Ostrzeżenie przed silnymi opadami deszczu 2020-09-29 15:29 Elektryczny autobus po testach na ulicach Miasta 4 2020-09-29 14:56 Spokojnie i pusto pod Wielką Krokwią 1 2020-09-29 14:30 Na najwyższych szczytach Tatr spadł śnieg 1 2020-09-29 14:00 Droga szamana cz. 1. Konkurs dla czytelników
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2020-10-01 13:03 1. Wygra Apis albo ktoś z Podegrodzia i będziemy mieli znowu kabaret. 2020-10-01 12:52 2. Raczej nie można się temu dziwić. To było kwestia czasu. Od kilku miesięcy wynajem na całego, w gastronomii tłoczno, ulice i szlaki górskie pełne. Przepisy sanitarne na Podhalu nie obowiązują. Nikt tego nie kontroluje, nikt nad tym nie panuje. Może znajdzie się zakopiański jaśnie nam panujący, wyjdzie z ukrycia i zacznie działać, żeby zapobiegać a przede wszystkim zmieni strategię "Przyjeżdżajcie, przyjeżdżajcie, zapraszają przedsiębiorcy i mieszkańcy" na "Bądźcie ostrożni, przestrzegajcie przepisów sanitarnych". 2020-10-01 12:45 3. To się na Podhalu nie przyjmie :) 2020-10-01 12:44 4. Dozywotni odbiór prawa jazdy i jednego potencjalnego kilera drogowego mniej. 2020-10-01 12:36 5. Kto jest właścicielem działki? 2020-10-01 12:32 6. kto jeszcze słucha lub ogląda tego prawicowego oszołom ka.... 2020-10-01 11:54 7. Sylwester marzeń zamienił kurort w meline. Pierwszy raz w historii tpn nie radzi sobie ze sprzątaniem rozbitych butelek po alko. Fani Zenka powrócili latem isieja spustoszenie. Muzyka z telefonu ijazda na Giewont a potem flacha i topr. Panie Dorula śmierdzi strasznie nasze miasto. Śmierdzi jak nigdy. 2020-10-01 11:31 8. Ciekawe jaki wpływ obecnie na ludzi wywiera 5g w połączeniu z wirusem. Główne ustawy w temacie 5g przeszły przecież, w którąś noc w połowie pierwszego (narazie) lockdownu. Także efekty tej "współpracy" możliwe, że są dopiero teraz widoczne. Wszystko przed nami :) 2020-10-01 11:30 9. Od wczoraj w części Szczawnicy są problemy z energią elektryczną. Czy do tej miejscowości nie ma dostawy w tzw. pierścieniu. 2020-10-01 11:30 10. Obserwując jego postawę dzisiaj, to aż nie chce się wierzyć, że kiedyś osobiście miał powiedzieć słowa: "?Ludzie, nażarliście się wołowiny ze wściekłych krów i rozmiękczyło wam mózgi. Dajecie sobą manipulować.? Chyba sam nażarł się wołowiny ze wściekłej ....krowy (???)
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Album TP

Pożegnania

FILMY TP

Bojcorka