2021-05-12 10:00:00

Z archiwum

Nadwrażliwi

Co przeżywają osoby chore na schizofrenię? Jak bronią się przed pogardą i okrucieństwem otoczenia? Gdzie mogą znaleźć ukojenie? Na te i wiele innych pytań odpowiada Sylwia Mansfeld, naznaczona tą "królewska chorobą", ale jednocześnie pokazująca, jak swoją nadwrażliwość można twórczo wykorzystać, jak znaleźć swoje miejsce.

Nazywam się Sylwia Menssfeld. W wieku dziewiętnastu lat zachorowałam na schizofrenię. Piszę o tym nie po to, by wzbudzić litość czy chociażby współczucie. Robię to, ponieważ muszę pisać, to moja pasja i mam cichą, nieśmiałą nadzieję, że także powołanie. Mam nadzieję, że ten artykuł, dotyczący niepełnosprawności psychicznej, pomoże dotrzeć do osób takich jak ja kiedyś, osób w trakcie rzutów psychozy, a także do ich rodzin. A są to ludzie ze wszech miar smutni, opuszczeni, żyjący niejako w próżni społecznej, nieśmiali, obdarzeni siłą imaginacji i fantazją w stopniu, jaki utrudnia normalne funkcjonowanie. Są to ludzie delikatni i nadzwyczaj podatni na zranienia. Boli ich najmniejsza nawet krytyka. Lecz są oni równocześnie w swej słabości silni. Bo potrafią odciąć się od świata, pogrążyć we własnych doznaniach, bez oglądania na to, co myślą o tym inni. Potrafią odpłynąć, uniezależnić się od życia społecznego, zatracić. Chcę napisać nie tylko o problemie schizofrenii, ale także szeroko pojętej samotności, o ciężkim dramacie, jakim jest złe funkcjonowanie społeczne. Chcę pisać o niesprawiedliwości, jaka skazuje wszelkich odszczepieńców na śmiech czy pogardę ludzi tak bezmyślnych, że aż w swych sądach okrutnych. O izolacji i rozpaczy, którą ta niesprawiedliwość powoduje, by móc zaświadczyć swoim własnym życiem, że można z niej się wyzwolić, stać się nowym człowiekiem i do człowieka dotrzeć bez pomocy używek. Wreszcie chcę napisać o Środowiskowym Domu Samopomocy „Promyk”, którego jestem członkiem. Dzięki niemu mam swój drugi dom, miejsce bezpieczne i stabilne, bo w nim mnie doceniono.

Schizofrenia – choroba królewska. Łatwo powiedzieć, trudniej w pełni zdać sobie z tego sprawę. A przecież to, co wynika z głębi duszy, naznaczone jest bezwzględną wielkością. A zatem gigantyczne są psychotyczne doznania, mówiące o ludzkiej kondycji i ukazujące skrajną nadwrażliwość na pewne treści i zdarzenia. Należałoby się zatem zastanowić, z jakiego powodu schizofrenią dotknięci są nieakceptowani, a nawet gorzej – potępiani. Może dlatego, że odbiegając od normy, ich przeżycia stanowią alternatywną rzeczywistość, do której wstęp ma tylko psychotyk. Jego podróż jest zatem jego osobistą migracją, niedostępną dla tych, którzy wykluczeni z jego życia, czują się odsunięci i mają mu to za złe. To jednak nie tłumaczy całkiem niechęci względem chorych.

Choroba królewska
Ja sama otarłam się o ogień w wieku lat dziewiętnastu. Wtedy zstąpili ku mnie aniołowie, otworzył się kosmos, spotęgował wszechświat. Przejrzałam na oczy, zbudziłam się z ciężkiego, duszącego snu, zaczęłam żyć naprawdę. Przyszło mi jednak zapłacić za to straszną cenę. Powrót do realnego świata zniszczył mą osobowość. Ze mnie dawnej – żywej i aktywnej – pozostały zgliszcza. Nie mając siły żyć, wegetowałam, a nie mając już siły wegetować, trwałam w swym upadku. Dojmująca rozpacz paraliżowała wszelkie moje działania. Nie miałam nic, światełko z tunelu utonęło w ciemności i ciężka noc spowiła mą duszę. Wtedy to sięgałam po pióro, przelewając myśli na papier, uzyskiwałam choć namiastkę komfortu psychicznego, a czasem nawet względem tego, co czułam, pojawiał się dystans. Z tego, i nie tylko z tego okresu pochodzi moja twórczość, którą chcę się z innymi podzielić. Bardzo tego potrzebuję. Strasznie ciężko jest tworzyć, żyjąc jak ja dawniej – w pełnej izolacji. Być wykluczonym ze społeczeństwa to być pozbawionym światła. Samotność jest jak choroba – postępuje, rozwija się, dokucza, dręczy, skazuje na wegetację. Dlatego właśnie należy z nią walczyć ze wszystkich sił. A zatem mówię NIE samotności, zwłaszcza tej wynikającej ze schizofrenii. To zaburzenie uczy postrzegać świat wielowymiarowo, dlatego sądzę, że nią dotknięci zasługują na zwyczajny, ludzki szacunek. Niech ten szacunek wydobywa chorego z ciemności, pozwalając żyć życiem bogatym i kolorowym, mimo że często przychodzi mu to z ogromnym trudem. Niech ten trud zostanie doceniony.

Światło „Promyka”
Znaleźć swoje miejsce w świecie – cel i droga każdego poszukującego. Ja miałam szczęście. W okresie, gdy moje życie utknęło w martwym punkcie, trafiłam do Środowiskowego Domu Samopomocy w Nowym Targu. Jest to instytucja szczególna. Zrzesza osoby chore psychicznie i niepełnosprawne intelektualnie. To spowodowało, że me stany skrajne nie były już jedynymi znanymi. Cierpienie, jakie towarzyszy zaburzeniom umysłowym, nie było już wyrokiem, stało się pomostem pomiędzy naszymi doświadczonymi przez los osobowościami. Nigdy nie sądziłam, że gdzieś mogę czuć się tak komfortowo. To, że są takie domy, jest budujące. One zwracają uwagę społeczeństwa na problem, jakim jest izolacja ludzi innych. Inny niejednokrotnie znaczy „winny”. Społeczeństwo odsuwa nas za to, że przez swój odbiór rzeczywistości przekraczamy granice normy. W „Promyku” zostałam doceniona i zaakceptowana. Terapeuci sprawili, że zaczęłam się rozwijać, dzięki temu moje dni nabrały sensu, znaczenia i kolorytu. Jestem dowodem na to, że umiejętność nawiązywania kontaktów jest sztuką możliwą do opanowania w każdym wieku. Środowiskowy Dom Samopomocy wspiera mnie w realizowaniu pasji, jaką jest pisanie, a dzięki terapii, jaka się w nim odbywa, nabrałam dystansu do mego życia. Nauczyłam się analizować je krok po kroku, widzieć siebie w krytycznym świetle. To cudowne, że przestałam być odludkiem, skazanym na wygasanie w świecie własnych rojeń. To cudowne, że co dzień przytrafia mi się coś nowego – coś, co mnie kształtuje, gdyż w „Promyku” nie można się nudzić. Nim tam trafiłam, byłam smutna i opuszczona. Postawałam bierna, tygodniami tkwiłam w łóżku. Myślałam, że nie potrzebuję wyzwań ani zmian. Nie chciałam przyjąć do wiadomości, że w pustce nic nie może się urodzić, że z pustki, jaka mnie opanowała, nic nie może powstać. „Promyk” jest dla mnie ucieczką od świata pozbawionego wrażeń i ogołoconego z doznań. Jest miejscem, w którym uczę się drugiego człowieka – dogłębnie.

Słowo może leczyć
Odkąd zachorowałam na schizofrenię, a następnie powróciłam do rzeczywistości, świat „normy” objawił mi się jako pełen półprawd i powierzchowności. Odnosiło się to zarówno do relacji międzyludzkich, jak i doznawanych uczuć. Odtąd też słowo leczy mnie z rozpaczy. Pochodząca z głębi duszy myśl ujęta w słowo pozwala zbliżyć się do swej prawdziwej natury i ją określić. Tak naprawdę poznałam siebie dzięki wierszom. To one w najtragiczniejszym okresie mego życia pozwoliły mi na zachowanie jakże zachwianego poczucia własnej wartości. Pisanie uleczyło mnie też z samotności. Dzięki niemu nawiązałam autentyczny kontakt ze światem, wypowiadając w sposób jawny i szczery treści podświadome. Pisanie to nie tylko rewelacyjna autoterapia. To wyśmienita zabawa, a także ćwiczenie intelektualne. Ten rodzaj twórczości daje możliwość zastanowienia się nad tym, co naprawdę czujemy. Są one świadectwem mnie samej – zniszczonej przez los i pokonanej. Dzięki nim powstaję i nimi się bronię. Dzięki nim wiem, ile jest we mnie bólu, płaczu, samotności i rozpaczy. Dzięki nim umiem śmiać się przez łzy i widzieć światełko w tunelu. Wiersze pozwalają na wgląd w to, co z natury ukryte, delikatne i bojące się oczu ludzkich, światła dnia. Moje wiersze są mną. Akceptując je, akceptuję siebie.

Nie tylko schizofrenia pogrążyła mnie w stanie permanentnej izolacji, także skłonności osobowe sprawiły, że stałam się przysłowiową „samotną wyspą”. Tylko ci, którzy krążą niespokojnie pośród pustych ścian swojego pokoju, nie znajdując zeń drogi wyjścia, zrozumieją, co mam na myśli, pisząc o samotności totalnej. Jest to coś, co sprawia, że człowiek zdaje się być zawieszony w próżni, pozbawiony ożywczych bodźców i odcięty od świata. Izolacja utrudnia wszystko. Uczy tego, że świat jest miejscem zimnym i niebezpiecznym, bo nie ma na kim się oprzeć. Nie ma komu zaufać. A zatem zwycięża podejrzliwość, lękowe nastawienia i depresja. Przyszłość jawiła się jako pusta i odpychająca, a teraźniejszość była bezsensowna. Piszę o tym nie po to, aby użalać się nad sobą, lecz by tacy jak ja lub podobni zrozumieli, że nie są odosobnieni w problemie, o którym wspominam. By dać im nadzieję i zachęcić do prób szukania drugiego człowieka. Moja sytuacja zmieniła się, kiedy znalazłam pracę. To ona nauczyła mnie prawie normalnego, aktywnego funkcjonowania. Dzięki niej zrozumiałam, że jestem w stanie konstruktywnie działać. Z pracy tej musiałam zrezygnować ze względów zdrowotnych, lecz nadal szukałam miejsca dla siebie. Drugim błogosławieństwem mego życia było odkrycie „Promyka”. Zajęcia terapeutyczne, jakie odbywają się w tym ośrodku nie trwają długo, dzięki czemu nie są meczące. Dla takich osób jak ja stanowią dużą atrakcję. Urozmaicają dzień, uczą samorozwoju, a nawet w pewnym stopniu samodyscypliny. Zajęcia te to: rysunek i malarstwo (w tym na szkle), nauka obsługi komputera, gotowanie, ceramika, a także prace stolarskie. Można też uczęszczać na zajęcia korekcyjne oraz brać udział w psychoterapii indywidualnej i grupowej. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że terapeuci z ośrodka są osobami niezwykle życzliwymi. Są otwarci na nasze problemy i potrzeby. Dla mnie osobiście zrobili naprawdę wiele. Zorganizowali mi odczyty literackie i wernisaże, umożliwiając twórcze otwarcie się. „Promyk” to miejsce, w którym mogę być sobą, co dzień ucząc się pokonywać lenistwo czy skłonność do bezczynności, powodowanej problemami natury psychicznej. To „dom”, w którym nie muszę silić się na żadne szczególne zachowanie ani nakładać masek, by zostać zaakceptowaną. My, uczestnicy, akceptujemy siebie nawzajem bez szczególnego wysiłku. Zapraszam do „Promyka” osoby z zaburzeniami psychicznymi czy upośledzone, które może trochę zagubiły się w naszej trudnej rzeczywistości i potrzebują fachowej pomocy, by się odnaleźć. Przyjęcie tej pomocy to nie wstyd – wszyscy potrzebujemy drugiego człowieka, każdy od czasu do czasu potrzebuje kogoś, komu będzie mógł zaufać. To o wiele lepsze, niż bezczynne czekanie na zmianę. To nawet lepsze, niż życie w złudnej nadziei, że jest się tak wyjątkowym, że w pojedynkę można poradzić sobie z całym światem.
Opr. Beata Zalot
Tygodnik Podhalanski 25/2008 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO OPAŁOWE 180 zł/ m3. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    STEMPLE BUDOWLANE 3 zł/mb. DESKI SZALUNKOWE 750 zł/kubik. KANTÓWKA 980 zł/kubik. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy AGENTÓW NIERUCHOMOŚCI (Podhale/Zakopane). Szukamy osób z doświadczeniem w sprzedaży/marketingu, łatwością w budowaniu relacji i uśmiechem! Oferujemy: stabilne i jasne zasady wynagradzania, wsparcie zespołu oraz przyjazną atmosferę w biurze. Zgłoszenia: biuro@siewierski.pl tel. 506 131 463
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272.
  • SPRZEDAŻ | różne
    WYPRZEDAŻ WYPOŻYCZALNI NART, pakiety niskie ceny tel. 692001268
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA WYPOŻYCZALNI ROWERÓW Zakopane centrum tel. 692001268 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-18 13:30 Biały krokus na szczęście. Wyjątkowy poranek w Kościelisku 2026-03-18 13:19 Podhale i medycyna na odległość. Dlaczego dla wielu mieszkańców decyzja lekarska zaczyna się dziś od rozmowy online? 2026-03-18 13:00 Zajęte miejsca dla niepełnosprawnych przy szpitalu. Straż miejska nakłada blokady 2026-03-18 12:01 Jak przygotować kosiarkę po zimie? Profesjonalny serwis kosiarki krok po kroku 2026-03-18 12:00 Najświeższy krokusowy raport z Doliny Chochołowskiej (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-03-18 11:09 Via Carpatia - kluczowa trasa Europy Środkowo-Wschodniej 2026-03-18 11:00 Spór o schronisko w Nowym Targu. Placówka odpowiada na zarzuty i ostrzega samorządy 2026-03-18 10:47 Góralska Droga Krzyżowa w Juszczynie już po raz trzynasty 2026-03-18 10:33 Fronty kuchenne na wymiar - trendy 2026 w nowoczesnej aranżacji kuchni 2026-03-18 10:30 SpotkajMY się w MT. Finisaż wystawy 2026-03-18 10:20 Zaginiona 41-latka odnalazła się 2026-03-18 10:01 90 lat wspólnej historii - tak świętowaliśmy urodzinowy jubileusz Grupy PKL na Kasprowym Wierchu 2026-03-18 10:00 Młodzi wchodzą za kulisy sceny. Finał projektu Coś się dzieje w Zakopanem 2026-03-18 09:25 Ślisko i niebezpiecznie w Tatrach. Szklanka na szlakach i lawinowa dwójka 2026-03-18 09:01 Dzień Obrączek Ślubnych w Willi Orchidea - Wybierzcie wymarzone obrączki! 2026-03-18 09:00 Mglisty poranek pod Tatrami, będzie pogodnie, jednak w górach możliwe zamiecie śnieżne 2026-03-18 08:00 Zwolennicy demokracji, czyli Zakopane areną europejskiej debaty młodych liderów 1 2026-03-17 21:35 Agresywny turysta, ratowany przez TOPR. Potrzebna była interwencja policji 1 2026-03-17 21:00 Śmiertecka przeszła przez Lipnicę Wielką 2026-03-17 20:30 Szarżowali na drogach, stracili prawa jazdy 2026-03-17 20:00 Skupień piąty, a Walas z Gołasiem sięgnęli po brąz i srebro 1 2026-03-17 19:18 Bajkowe krajobrazy w Kuźnicach (WIDEO) 1 2026-03-17 19:00 Był kompletnie pijany i przyjechał na zakupy do sklepu 2 2026-03-17 18:31 Orawscy karatecy z medalami 2026-03-17 18:00 Ciekawość, stres, wygrana 2026-03-17 17:00 Warta Brelok Banked Slalom: ponad 350 snowboardzistów i zacięty pojedynek olimpijczyków 2026-03-17 16:30 Prace Wacława Jagielskiego w Stacji Kultura 2026-03-17 16:00 Pijana kobieta awanturowała się i znęcała nad partnerem 2 2026-03-17 15:30 Zaczęły się wiosenne porządki w Szczawnicy 2 2026-03-17 15:00 Coraz więcej bocianów pojawia się na Podhalu 3 2026-03-17 14:36 Awaria wodociągu na ul. Chotarz Bór. Mieszkańcy bez wody 2026-03-17 14:00 Wójt odpowiada mieszkańcom ul. Fidryga. Co z remontem drogi? 2 2026-03-17 13:31 Śmiertelny wypadek w rejonie Skibówek w Zakopanem 2026-03-17 13:30 Balonowe święto nad Podhalem 2026-03-17 13:00 W Kuźnicach już biało. Krótki powrót zimy do Zakopanego (WIDEO) 3 2026-03-17 12:30 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-03-17 12:00 Wypadek w Witowie. Pijany kierowca potrącił pracownika firmy komunalnej 2026-03-17 11:30 No Limit Kasprowy. Legendarny slalom gigant 2026-03-17 11:00 Misterium Męki Pańskiej (ZDJĘCIA) 2026-03-17 10:00 Oświadczenie TOPR w sprawie projektu nowelizacji ustawy o ratownictwie górskim 11 2026-03-17 09:00 Sukces młodzieżowych drużyn z Dzianisza Górnego. Dziewczęta pojadą na zawody wojewódzkie 2026-03-17 08:00 Nie boi się wyzwań 3 2026-03-16 22:00 Karatecy spotkali się w Zakopanem. III Memoriał Włodzimierza Weselskiego (WIDEO) 1 2026-03-16 21:03 Zaginęła Magdalena Makuła 2 2026-03-16 21:00 Ratownicy TOPR ogłosili drugi stopień zagrożenia lawinowego 4 2026-03-16 20:00 Poszukiwany 48-latek przyłapany z narkotykami 2 2026-03-16 20:00 Znamy zwycięzcę 12. Pucharu Zakopanego Amatorów w Narciarstwie Alpejskim 2026-03-16 19:30 Psy z nowotarskiego schroniska czekają na Was! 2 2026-03-16 19:30 W piątek Zakopiański Dzień Wagarowicza. Obecność obowiązkowa 2026-03-16 18:54 Policja powstrzymała zapędy dwóch drogowych piratów 2
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-18 08:56 1. Misiu!!! Według kodeksu na który się powołujesz on ma na 100% status kierowcy a tylko jego uprawnienia zostały czasowo zawieszone 2026-03-18 08:52 2. polsatnews.pl - dzisiaj, 07:58 - 18.03.2026 Największy lotniskowiec USA wycofany z Bliskiego Wschodu. "Największy amerykański lotniskowiec USS Gerald R. Ford zostanie wycofany z Bliskiego Wschodu - podał Reuters. Okręt przypłynął w region Bliskiego Wschodu w połowie lutego, przed wybuchem wojny i od tego czasu awarii uległa w nim kanalizacja, a w czwartek doszło na nim do pożaru. (...) "Opieką medyczną z powodu obrażeń spowodowanych dymem trzeba było zapewnić blisko 200 marynarzom. (...) Opanowanie pożaru zajęło kilka godzin, ogień objął około 100 miejsc noclegowych" - podał Reuters." Kolos na glinianych nogach? Czy skuteczny odwet? 2026-03-18 08:45 3. Szkoda tylko że na wsiach nic o tym nie było wiadomo , żadnej informacji , oczywiście mam wrażenie że impreza była dla Pań z miasta Krościenka 2026-03-18 08:31 4. Podobno na tym spotkaniu było wielu zwolenników PiSu którzy budzą się i mówią tak jak poseł PiS Włosowicz który wstąpił do partii PiS w 2001 do partii prawicowej a nie partii nacjonalistyczne w którą się przekształca 2026-03-18 08:07 5. Każdy pijak powinien za akcje TOPR płacić!!!!!!!!!!!!!!!!!1 2026-03-18 07:47 6. Wygląda na to że sami się rozwiązali 2026-03-18 07:13 7. W kodeksie jest "kierujący" a nie "kierowca", wpis dla tych co znają prawo. 2026-03-18 06:27 8. Kazik tv w upadłości robi swoje 2026-03-18 06:23 9. Kazik nie oglądaj już więcej tusk vizion network bo tam tylko ludzie straszą 2026-03-18 02:16 10. Gratulujemy dziewczynom z Ponic. Nie przejmujcie się, tutaj ludzie nie potrafią czytać, tylko nienawidzić sąsiadów. Reszta to kretyni i zazdrośnicy. Wszyscy trzymamy kciuki.
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama