2021-07-20 10:15:00

Reklama

Restauracja

U Wnuka to długa historia

Reklama

Sto lat temu lwowski restaurator Jan Wnuk założył przy ulicy Kościelskiej gospodę z restauracją dla letników i wyszynk dla góralskiej klienteli. Kwitło tu życie towarzyskie, kulturalne i społeczne Zakopanego.

Nieopodal Starego Kościółka przy ul. Kościeliskiej w Zakopanem stoi drewniany dom z wiekowym napisem „Restauracja Jana Wnuka”. Jest to jeden z najstarszych budynków pod Tatrami. Zbudował go w połowie XIX wieku Józef Krzeptowski, brat Sabały. Chałupę usadowił frontem do Giewontu, a nie do wijącej się u jej fundamentów wiejskiej drogi, jaką wówczas była Kościeliska, równocześnie wrzynając ją jednym węgłem w ulicę. Był to podobno pierwszy dom góralski, w którym wyżkę zastąpiono mieszkalnym pięterkiem.

Po 1870 roku otwarto tu pierwszy sklep, który prowadził Samuel Riegelhaupt. To dom, w którym była pierwsza zakopiańska poczta, pierwszy hotelik i restauracja. Gdy powstało Towarzystwo Tatrzańskie, w tym budynku mieściło się pierwsze kasyno, połączone z biblioteką i czytelnią czasopism. Niemal od początku w wielkiej – jak na owe czasy – chałupie Krzeptowskiego koncentrowało się życie towarzyskie, kulturalne i społeczne Zakopanego. Spotykali się tu wielcy twórcy, artyści i naukowcy, m.in. Walery Eljasz Radzikowski, Władysław L. Anczyc, Tytus Chałubiński, Helena Modrzejewska, Leopold Świerz.

Dom Krzeptowskiego odegrał też ważną rolę w dziejach ruchu regionalnego. W 1904 roku odbyło się w nim założycielskie zebranie, podczas którego powołano do życia Związek Górali, pierwszą organizację regionalną na Podhalu. U Wnuka miał okazję spotkać się i pogadać z góralami Kazimierz Przerwa-Tetmajer. Niektórzy z nich stali się później bohaterami „Na Skalnym Podhalu”.

Gotował Sienkiewiczowi
Z początkiem ubiegłego stulecia dom ten, który do dzisiaj nosi miano „U Wnuka”, przejął na gospodę lwowski restaurator Jan Wnuk, który niedługo po przyjeździe do Zakopanego ożenił się z Józefą Krzeptowską, wnuczką Józefa. „Moja matka, rodem z Kościeliska, i ojciec mój, rodem z Sądowej Wiszni, spod Lwowa – oboje pochodzący z chłopskich rodzin, ale mający za sobą praktykę w nie byle jakich restauracjach, bo matka u Karpowicza w Zakopanem, a ojciec m.in. u Foyeta w Paryżu, zaczęli prowadzić w 1907 r. w Zakopanem własną restaurację, połączoną z wyszynkiem, co należy wyraźnie zaznaczyć” – pisał w książce „Obrazki zakopiańskie” Włodzimierz Wnuk (1915-1992), jeden z najwybitniejszych pisarzy podhalańskich, syn Józefy (1882-1956) i Jana (1872-1952), którzy oprócz niego dochowali się jeszcze pięciorga dzieci: Antoniego (1908-1990), Janiny (1911-2000), Henryka (1913-2007), Mieczysława (1917) i Zofii (1920-1992)

Jan Wnuk przyjechał do Zakopanego, aby gotować dla Henryka Sienkiewicza, który wówczas przebywał w pensjonacie „Liliana”. – Babcia wtedy pracowała u Karpowicza i wpadła dziadkowi w oko. Ale na początku to było jednostronne uczucie. Po prostu – dziadek nie podobał się babci, ale ponieważ był bardzo upartym człowiekiem, nie dał za wygraną. Miał ogromne poczucie humoru i w końcu chyba tym ujął babcię. Babcia była wysoką, postawna góralką, a dziadek był niższy od niej – opowiada Małgorzata Wnuk, córka Henryka. – Niesnaski zdarzały się, jak w każdej rodzinie. Kiedyś babcia zakomunikowała, że pakuje dziadka rzeczy, bo o coś się pokłócili. Wtedy dziadek wziął najpiękniejsze kieliszki kryształowe i najdroższy alkohol. Jak babcia schodziła naburmuszona po schodach z góry, to klęknął przed nią z tymi kieliszkami, czym oczywiście bardzo ją rozśmieszył – wspomina.

Na piętrze mieszkali Wnukowie z dziećmi, a także personel obsługujący restaurację. Parter zajęty był przez dwa prosperujące wówczas interesy. Jedną stronę zajmowała restauracja, przeznaczona głównie dla gości, przyjeżdżających z całej Polski do Zakopanego. Z drugiej strony był wyszynk dla górali, gdzie czasem w kącie przycupnął Bartuś Obrochta. Panowała specyficzna atmosfera. Było szumnie i wesoło, dlatego od początku szynk stał się ulubioną przystanią góralskiej klienteli. – Już wtedy mówiło się, że idzie się „do Wnuka” i ta nazwa została do dzisiaj. Kiedyś nawet ulica Kościeliska była podzielona na dwie części: „do Wnuka” i „od Wnuka”. Mój ojciec często wspominał dzieciństwo przy Kościeliskiej – mówi Witold Wnuk, syn pisarza.

Wyrywanie zębów
Do Wnuka ciągnęli nie tylko górale z Zakopanego i sąsiedniego Kościeliska, ale też z innych okolicznych wsi – idąc czy jadąc furkami w stronę Zakopanego, a nawet do Nowego Targu, musieli zahaczyć o gospodę. Wstępowali też „na jednego” ci, którzy z północy wędrowali przez wierchy Pasma Gubałowskiego, bo tutaj schodziło się wiele dróg, wiodących z różnych kierunków. Zachodzili również mieszkańcy Poronina, Białego Dunajca, Szaflar. Do szynku – ze względu na niepowtarzalną atmosferę – przychodziło też wielu ceprów.

„Od najwcześniejszych moich lat żyłem i wyrastałem – podobnie jak moi bracia i siostry – w tym rozhukanym i rozśpiewanym świecie góralskim, który przewalał się przez mój dom rodzinny, przez wszystkie dni roku, od wczesnego rana do północy. Tylko w pierwszy dzień Wielkanocy i w pierwszy dzień Bożego Narodzenia „Wnuk” był zamknięty (…). We wszystkie inne dni, a już w niedziele szczególnie, kłębiło się w naszym szynku od bukowych portek, serdaków i cuch, dźwięczały ciupagi, głośne śpiewy, a pokrzykiwania niosły się gwarem (…) – wspominał Włodzimierz Wnuk.

Swoistym obrzędem, który najczęściej odbywał się na podwórku, było wyrywanie zębów. Tym procederem zajmował się kowal Nitoń, który zawsze nosił przy sobie dentystyczne kleszcze, zawinięte w szmatę. Najpierw dla animuszu obydwaj wypijali w karczmie kilka kieliszków trunku, a później na tyłach domu „operacja” szła już zupełnie gładko. Po usunięciu zęba wódeczka znów była wskazana, tym razem dla dezynfekcji.

W części restauracyjnej panował zupełnie inny klimat – stała pianola, gięte krzesła w secesyjnym stylu, a stoły miały marmurowe blaty. Podawano srebrne sztućce. Spotykali się tu przy obiedzie lub kolacji, a czasem tylko przy kawie i koniaku ludzie, o których głośno było w całej Polsce. Zachodzili tu m.in. Wincenty Witos, generał Józef Haller, Władysław Orkan. „W pamięci mojego najstarszego brata, Antoniego, utkwił taki obrazek: rozochocone towarzystwo, któremu przewodził Kasprowicz, pakuje się do góralskiej dorożki, czekającej przed restauracją, Kasprowicz usadawia się na koźle, obok fiakra, i wśród ogólnej wrzawy podnosi wysoko ciupagę, wołając – Kierunek Poronin! Jazda, panie gazda!” – pisał Włodzimierz Wnuk.

W okresie letnim w restauracji pracowało 2 kucharzy, 3-4 kelnerki i kilka podkuchennych. W porze obiadowej gości schodziło się tak dużo, że nie mogli pomieścić się w trzech salkach, więc trzeba było ustawiać stoliki na zewnątrz. – Tato wspominał, że najlepszymi gośćmi – aczkolwiek trochę uciążliwymi – byli właściciele i pracownicy innych zakopiańskich lokali gastronomicznych – opowiada Małgorzata Wnuk. – Przychodzili o godzinie drugiej lub trzeciej w nocy, po prostu po zamknięciu swoich lokali. Burzyli do drzwi, wołając: – Pani Wnukowa, puśćcie. I chcąc nie chcąc, babcia z dziadkiem schodzili i ich wpuszczali. Przychodzili na jakieś tam absynty, bo były tu nawet wódki Baczewskiego. Obok była lodownia, więc był lód do alkoholu. Ponieważ nie było lodówek, więc lód służył też do konserwowania – dodaje.

Ciepły dom
Z gospodą Wnuka nieodłącznie wiąże się historia domu, który znajduje się na jego tyłach, a został zbudowany gdzieś na przełomie wieków XIX i XX. To również budynek, który do dziś należy do rodziny. Kiedy po drugiej wojnie światowej restaurację „U Wnuka” przejęła PSS Społem, życie towarzysko-kulturalne przeniosło się właśnie tam, gdzie mieszkały obie siostry – Janina i Zofia. Małgorzata Wnuk wyciąga stare rodzinne fotografie z dziadkami i ich dziećmi. – Zawsze zdjęcia były robione na werandzie tego domu – wyjaśnia. Pokazuje też część serwisu kawowego, który jest cenną pamiątka rodzinną. Niektóre elementy oznakowane są inicjałami dziadka „JW.”. Inne znów ozdobione są inicjałami hrabiny Bąkowskiej, od której dostał te cacka.

W 1994 roku gospoda „U Wnuka” znów powróciła do rodziny. Na przestrzeni ponad stu lat dom przy Kościeliskiej gościł znakomitych ludzi. Przez lokal przewinęło się wielu naukowców, polityków, aktorów, artystów, literatów, pisarzy. Zachodzili przewodnicy tatrzańscy. I tak jest do dziś. – Ten dom był takim ciepłym miejscem, do którego ciągnęło. Do niego zjeżdżali wszyscy z rodzeństwa, często przywożąc ze sobą swoich gości, przyjaciół – przekonuje Małgorzata Wnuk.

Galeria
Dom „U Wnuka” stał się również miejscem wystawowym. Pani Małgorzata urządziła w nim już prawie 40 wystaw, głównie podhalańskich twórców ludowych. Dzielnie pomaga jej w tym przedsięwzięciu Zofia Ujejska, która tutaj pracuje. – Są w Zakopanem galerie profesjonalne, ale brakuje galerii sztuki ludowej. Chciałam w ten sposób wypełnić tę lukę – objaśnia. Co roku odbywają się też wieczory kolęd z udziałem profesjonalnych muzyków, śpiewaków, piosenkarzy i podhalańskich muzykantów. W tym roku był też wieczór pieśni legionowych. – Nie przypuszczałam, że wspólne śpiewanie kolęd będzie miało takie powodzenie. Kolędowanie trwa nawet do godziny drugiej w nocy. Zapowiada się już kolejne – zachęca pani Małgosia.
Jolanta Flach
Tygodnik Podhalański 50-51/2009

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-04 17:00 Świąteczna wojna. Tym razem na herezje. 2026-04-04 16:00 Święcenie pokarmów w Kościelisku (WIDEO) 2026-04-04 15:00 Święcenie pokarmów przy Starym Kościółku 2026-04-04 14:08 Wielkanocno Kosołecka - konkurs na tradycyjną święconkę 1 2026-04-04 14:00 Na starej Zakopiance nie pojedziemy już 80 1 2026-04-04 13:00 Święconka na śniegu 2026-04-04 12:00 Rodzinnych, wesołych i pełnych spokoju Świąt Wielkanocnych! 2026-04-04 11:00 Nie wyrzucaj, podaj dalej! Piąte już ciuchobranie w Sokolni 2026-04-04 10:01 Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem z życzeniami 2026-04-04 10:00 Nowotarski Sanepid chce by mieszkańcy Spytkowic legalizowali ujęcia wody 2026-04-04 09:30 Beskidzcy ratownicy GOPR składają życzenia świąteczne (WIDEO) 2026-04-04 09:00 Od święconki po jajka Fabergé. Wielkanocne tradycje, które przetrwały wieki 2026-04-04 08:00 W poniedziałek na Kalatówkach rywalizacja o Wielkanocne Jajo 1 2026-04-03 22:20 W Wielki Piątek wcześnie rano Orawianie obmywali się w potoku 1 2026-04-03 22:05 Wypadek na Dunajcu. Polscy turyści utknęli po przewróceniu kajaków 9 2026-04-03 21:59 Liturgia Wielkiego Piątku - Król umarł (ZDJĘCIA) 2026-04-03 21:33 800 tys. zł na deszczówkę w Małopolsce. Podhale, Spisz i Orawa z szansą na dotacje 2 2026-04-03 20:57 Trzeci stopień zagrożenia lawinowego 2026-04-03 20:54 Góralskie warty przy grobach Chrystusa na Podhalu (WIDEO) 1 2026-04-03 20:00 Czerwony Dwór na Węgrzech. Podhalański haft zagościł w międzynarodowym projekcie 1 2026-04-03 19:00 Nowe atrakcje dla dzieci w Szczawnicy 2026-04-03 18:00 Opowieść o Wielkim Poście i Wielkanocy na Orawie (WIDEO) 2026-04-03 17:30 Wspaniałe widoki z Nosala. Na wyżej położone szlaki nie wychodzimy! (WIDEO) 2026-04-03 17:23 Wielkiego Wielkanocnego Zająca ulepili turyści w Dzianiszu 3 2026-04-03 17:00 Wiosna w Pięknym Sklepie w Zakopanem. Rękodzieło, które pomaga (WIDEO) 2026-04-03 16:24 Gigantyczne opóźnienie pociągu, który jechał do Zakopanego 3 2026-04-03 16:00 Zmiany w godzinach otwarcia Muzeum Tatrzańskiego w okresie świątecznym 2026-04-03 15:30 Eksplodujące bankomaty na Podhalu. Policja zatrzymała trzech podejrzanych 2 2026-04-03 15:05 Odnalazła się poszukiwana od niemal 2 tygodni mieszkanka gminy Ochotnica Dolna 4 2026-04-03 15:00 Świąteczne życzenia płyną z orawskiego skansenu (WIDEO) 2026-04-03 14:30 Wyjątkowa Kolacja Marzeń z Andrzejem Bargielem. Wieczór pełen emocji i inspiracji 1 2026-04-03 14:25 Anna Schumacher nową dyrektor Miejskiej Galerii Sztuki w Zakopanem 4 2026-04-03 14:15 Piękne słońce w Zakopanem, ale niech was pogoda nie zwiedzie (WIDEO) 2026-04-03 14:00 Nowa edycja programu Już pływam pod Giewotem. Setki uczniów rozpoczęły zajęcia 2026-04-03 13:30 Otwarcie kolei Goryczkowej i nartostrady do Kuźnic przy trudnych warunkach lawinowych 1 2026-04-03 13:00 W poszukiwaniu jedzenia łania w Zakopanem przeszukuje nie tylko śmietniki 5 2026-04-03 12:35 Wielkanocno Kosołecka w Białym Dunajcu 2026-04-03 11:53 Utrudnienia na Kasprowym Wierchu. Goryczkowa nieczynna, Gąsienicowa pracuje (WIDEO) 1 2026-04-03 11:16 Szlaki w Tatrach ponownie otwarte, ale zagrożenie lawinowe nadal wysokie 4 2026-04-03 10:48 Uciekł przed policją do lasu 2026-04-03 09:56 Od czterech dni nie ustają poszukiwania Bandziora. Rodzina bardzo tęskni za psem 2 2026-04-03 09:01 Tatrzański Park Narodowy pozostaje zamknięty. Wysokie zagrożenie lawinowe i niebezpieczne warunki 1 2026-04-03 08:14 Znaleziono psa w Kościelisku. Trwają poszukiwania właściciela (AKTUALIZACJA) 2 2026-04-03 08:00 Zmienna pogoda pod Tatrami. Przejaśnienia po deszczowym poranku, w nocy możliwe mgły 2026-04-02 21:59 Krzyż na Giewoncie nie został rozświetlony 24 2026-04-02 21:37 Liturgia Wielkiego Czwartku w Miętustwie (ZDJĘCIA) 2026-04-02 21:35 Trzy pożary opon w jednym dniu. Alarm w Bystrej Podhalańskiej 3 2026-04-02 21:18 Gorce w śniegu. Wyprawa na Turbacz 2026-04-02 20:37 W schronisku w Pięciu Stawach turyści czekają na otwarcie Tatr. Humory dopisują (WIDEO) 3 2026-04-02 20:09 Pożar budynku w Kościelisku. Nocna akcja strażaków na Staszelówce
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-04 16:28 1. Ja tam nadal będę jeździł tyle ile do tej pory jeździłem, DPF gdzieś się musi wypalić a tam są idealne warunki do tego. 2026-04-04 15:49 2. W tym roku tys chciołek zaszpanować i godom, ze włozymy do kosołki śtyry łokrowki ze rzepy. Kozdemu po jednym co by go zjod przy stole, to mniy wyśmioli kak takie cosik mog wymyśleć. 2026-04-04 15:41 3. Czytam sobie KPEIK i widzę, że z el. wodnych ma być niedługo 24% energii el. Czyli 4xtyle co dziś. Ja mam takie głupie pytanie, czy ktoś już coś buduje ? I czy z tego zalewanego prawie co roku śląska wyprowadziły się chronione robaczki ? Bo tak na moje, to jakby ktoś chciał laskę zrobić, to za jedne pieniądze ma 3 cele: ograniczenie powodzi, retencja i produkcja czystej energii. To może zamiast szastać kasą na beczki przydomowe choć jedną działkę za tę kasę wykupić ? 2026-04-04 15:10 4. Jasiek vel Heniek, co ci chłopie zrobił GOPR, że ich salewami przezywasz?? Pełnią służbę, żeby amebom pomagać! 2026-04-04 14:17 5. A dulary mo ? 2026-04-04 13:17 6. Cyklista za za antyfobie zostałeś zgłszony do centrum rasistowskich i ksenoodobicznych 2026-04-04 12:17 7. jprdl sredniowiecze.... 2026-04-04 12:07 8. Gdzie i kiedy salewa z Gopru narażał życie i zdrowie ,chłopcze to jest kpina ze wy istniejecie 2026-04-04 12:05 9. ciekawe kogo UM pani Szumacher zna lub kogo z rodziny tam ma? 2026-04-04 12:02 10. to jak urząd miasta iv gminy podchodzi do petentów top jakas masakra - zeby cokolwiek załatwić w tym raju urzędasów trzeba wziąć wolny dzien w pracy bo urząd czynny jest krócej iz godziny pracy wiekszosci obywateli tego grajdołu
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama