2021-09-23 19:45:03
Pieniny
Zapomniany. Był, a jakby go nie było
- Przez 15 lat usiłowałem się spotkać z dyrektorem Sokołowskim, aby zrozumieć jakie ma obiekcje do upamiętnienia mojego ojca. Niestety do dziś nie znalazł dla mnie czasu - mówi z żalem Bogusław Walczenko.
Park Narodowy w Pieniach powstał jako pierwszy w Polsce. To był rok 1932. - Mojego ojca inżyniera Włodzimierza Walczenkę zatrudnił profesor Walery Goetel na stanowisku sekretarza Zarządu Parku Narodowego w Pieninach - zaczyna historię ojca Bogusław Walczenko.
To był okres, gdy Goetel wraz z profesorem Władysławem Szaferem zaczęli tworzyć Pieniński Park Narodowy. - Ojciec, który wcześniej pracował w Zarządzie Wodnym w Nowym Sączu i zajmował się melioracjami górskich rzek, był zauroczony Pieninami, kochał lasy i przyrodę, więc bez wahania przyjął złożoną przez profesora propozycję - podkreśla pan Bogusław.
Kierownikiem parku był wówczas inżynier Tadeusz Owczarzak, a po nim inżynier Józef Türkot. Początkowo państwo Walczenkowie mieszkali w willi Drobotów przy ulicy św. Kingi, a pierwsze biura parku mieściły się w willi „Szczepanówka” przy ulicy Pienińskiej w Krościenku. - Zespół tworzyli tylko kierownik parku, mój ojciec, który był sekretarzem parku, i gajowy Gabryś - wymienia mężczyzna.
Wyjątkowe odkrycie w Pieninach
Park się rozrastał. Ruszyła inwentaryzację starodrzewu, fauny i flory unikatowego rezerwatu, a także wykup lasów i łąk od górali. Włodzimierz Walczenko, który z łatwością nawiązywał stosunki z miejscowymi, był dobrym negocjatorem. Do parku zaczęli przyjeżdżać naukowcy z Uniwersytetu Jagiellońskiego i Akademii Umiejętności. - Podczas swojej pracy ojciec zaobserwował w kopalni odkrywkowej gliny pana Bublika na terenie cegielni na Pryczkowie w Krościenku szczątki flory plioceńskiej. Jej próbki wysyłał profesorowi Szaferowi na Uniwersytet Jagielloński - opowiada pan Bogusław. W efekcie w 1938 roku opublikowana została praca na temat flory plioceńskiej w Pieninach. Tak o tym odkryciu pisał prof. Jerzy Karpiński, dyrektor Parku w Białowieży w monografii "W Pieninach" wydanej w 1957 roku - " Bezcenne dla nauki odkrycie dokonane przez Walczenke, oraz znalezienie nowych odkrywek, z których szczególnie cenna była odkrywka w Grywałdzie, stało się punktem wyjścia badań flory kopalnianej Pienin."
W 1936 roku Türkot przeszedł na emeryturę, a zarządzanie parkiem przejął inżynier Stanisław Smólski, który tuż przed wybuchem II wojny światowej był często powoływany na ćwiczenia wojskowe, a później został zmobilizowany. W tym czasie w jego zastępstwie pracami parku kierował Włodzimierz Walczenko. To on razem z gajowym Gabrysiem we wrześniu 1939 roku zgodnie z instrukcją zapakował w skrzynie dokumenty i część zbiorów parkowego muzeum, by wywieźć je na wschód.
W tym czasie władze okupacyjne połączyły Park Narodowy w Pieninach z Nadleśnictwem Krościenko. - Działalność parku narodowego zlikwidowano, więc nie był potrzebny kierownik. W tym czasie władze okupacyjne zaproponowały ojcu kierownicze stanowisko w leśnictwie w okolicach Sanoka, jednak ojciec sądził, że skuteczniej obroni rezerwat przed rabunkiem, obejmując stanowisko leśniczego w Krościenku - wspomina syn. - Czasami ojciec musiał oprowadzać po terenie przedstawicieli okupacyjnych władz, którzy byli odpowiedzialni za dostarczanie jak największej ilości drewna dla przemysłu Rzeszy. Ojciec znał każdy zakątek rezerwatu, więc wybierał szlaki oddalone od najbardziej cennych leśnych enklaw. Tym samym przyczynił się do ochrony unikatowego drzewostanu przed grabieżą. Pewnego razu sprzeciwił się wycince i gestapo zagroziło mu rozstrzelaniem. W ostatnim momencie uratowała go interwencja ówczesnego wójta Władysława Grotowskiego, biegle władającego językiem niemieckim - opowiada.
Po wojnie, w efekcie usilnych starań profesorów Szafera i Goetla, w 1948 roku wyodrębniono z Nadleśnictwa Krościenko jednostkę specjalną „Pieniński Park Narodowy”. Kierownictwo powierzono Włodzimierzowi Walczence, który w tym czasie został także prezesem Związku Flisaków.
Przedwczesna śmierć Włodzimierza Walczenki przekreśliła jego dalsze plany, zmarł 26 stycznia 1953 roku. W uroczystym pogrzebie uczestniczyła orkiestra góralska, która zagrała marsz żałobny Chopina. W kondukcie, oprócz miejscowych, było wielu leśników z całej okolicy, a także flisaków.
Prośba o pamięć
W ubiegłym roku w czasopiśmie "Pieniny, Przyroda i Człowiek” wydawanym przez Pieniński Park Narodowy znalazła się biografia Włodzimierza Walczenki. - Były dyrektor parku Andrzej Szczocarz zadał sobie wielu trudu, aby odszukać moją siostrę we Wrocławiu w celu uzupełnienia historii PPN - wspomina pan Bogusław. - Siostra wysłała zdjęcia i z jednego z nich przygotowano wówczas portret ojca, który zamiast na ścianę trafił do archiwum, bo w tym czasie objął kierownictwo dyrektor Sokołowski i nie zezwolił na jego wywieszenie. Moja siostra rozmawiała o tym osobiście z panem Sokołowskim, ale bez skutku. Ja wielokrotnie odwiedzałem dyrekcję parku, ale dyrektor odmawiał mi spotkania - dodaje.
- Takie zachowanie nie jest godne dyrektora parku - uważa Bogusław Walczenko. - Przez 15 lat usiłowałem się spotkać z panem Sokołowskim, aby zrozumieć, jakie ma obiekcje do upamiętnienia mojego ojca. Moja siostra, która ma 89 lat, już nigdy nie przyjedzie do Krościenka, ja mam nadzieję dożyć uhonorowania mojego ojca - podkreśla. - Uważam, że portret mojego ojca wraz z historią powstania parku powinien być wystawiony w holu parku i dostępny dla szerokiego grona zwiedzających - zaznacza.
- Efektem działania pana Sokołowskiego jest wymazanie pamięci o Włodzimierzu Walczenko.To pokolenie naukowców, którzy współpracowali z ojcem jak prof. Birkenmayer, doc. Szafran już wymarło. Obecny Dyrektor rady naukowej PPN nigdy nie słyszał o moim ojcu. Nikt nie zwróci tej straty, że przez 20 lat obecny dyrektor dopuścił do tego ze ojciec został zapomniany. Historię Parku trzeba pielęgnować - podkreśla pan Bogusław.
Dyrektor Michał Sokołowski tłumaczy, że postać ojca Bogusława Walczenki już została upamiętniona przez publikację biografii w czasopiśmie wydawanym przez Pieniński Park Narodowy. Tom 15. pisma trafił do wielu bibliotek w Polsce. - W Pienińskim Parku Narodowym było siedmiu dyrektorów, czy wszystkich mamy upamiętnić? Znam pana Bogusława, to, czego on żąda, jest nie do przyjęcia. Mój gabinet nie jest miejscem publicznym, żeby w nim wisiał portret jego ojca - mówi stanowczo dyrektor PPN.
-
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709 -
USŁUGI | budowlane
MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325. -
KUPNO
KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244. -
MOTORYZACJA | sprzedaż
MERCEDES. 698 572 263. -
NIERUCHOMOŚCI | kupno
Kupię DOM do remontu. 789 321 805. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o powierzchni ok. 50 m2. Zakopane centrum, ul. Kościuszki - 691 124 272. -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
Do wynajęcia DOM - okolice Nowego Targu. 791 931 320. -
PRACA | dam
Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46 -
PRACA | dam
WIZY USA, WYJAZDY, ZIELONA KARTA. 501 809 644 -
NIERUCHOMOŚCI | wynajem
DO WYNAJĘCIA DOM W WITOWIE, w którym do roku 2025 znajdował się Ośrodek Zdrowia. 698 508 796. -
PRACA | dam
Przyjmę do pracy kucharza/pomoc kuchenną w restauracji w Dolinie Kościeliskiej.. 723 997 045 harnas@harnas.eu
Tel.: 723 -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709 -
ANTYKI
Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33 -
PRACA | dam
PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709 -
USŁUGI | inne
ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678 -
PRACA | dam
Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
Tel.: 601 -
PRACA | dam
Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004 -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
PRACA | dam
Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793. -
BIZNES
DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908. -
PRACA | dam
PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl -
PRACA | dam
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13). -
PRACA | dam
Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
Tel.: 668 -
USŁUGI | inne
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098. -
USŁUGI | budowlane
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284. -
NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43 -
SPRZEDAŻ | różne
DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.












