Reklama

2021-11-30 10:00:00

Z archiwum

Epoka Anny Górskiej

Schroniska w Dol. Chochołowskiej, Pięciu Stawów, Kościeliskiej, dawna remiza zakopiańskiej Straży, dziesiątki innych budynków - wyszły spod ołówka Anny Górskiej.

Dziś może nie jest osobą całkowicie zapomnianą, bowiem znane są jej osiągnięcia jako architekta, ale niewątpliwie nie dość pamiętaną, skoro nie uwzględnili jej twórcy wystawy zatytułowanej Zakopiańczycy. W poszukiwaniu tożsamości (notabene na wystawie nie zaprezentowano ani jednego architekta). A była Anna Górska osobą niepospolitą, tak jak i najbliżsi członkowie jej rodziny, o których na początek kilka dygresji.

Rodzina
Jej matką była Maria z Krahelskich Tołwińska (1881-1951), biolog, ukończyła wydział matematyczno-przyrodniczy Uniwersytetu w Zurychu, uzyskując w 1909 r. dyplom doktora filozofii w zakresie przyrody). W latach 1909-1920 pracowała naukowo na uniwersytetach w Krakowie, Kopenhadze i Wilnie. Na początku lat 20. XX w. była attache kulturalnym przy ambasadzie Polskiej w Helsinkach. Znała 7 języków, m.in. fiński - przetłumaczyła na język polski część pieśni fińskiego eposu narodowego Kalewala (1910-14). W 1923 r. przeniosła się do Zakopanego, gdzie pracowała jako nauczycielka przyrody w gimnazjum żeńskim w „Szarotce” do 1935 r. Efektem jej pracy pedagogicznej był podręcznik anatomii dla szkół średnich, opublikowany w 1934 r. we Lwowie. W 1935 r. została powołana na stanowisko lektora języka polskiego na Uniwersytecie w Helsinkach. Następnie w latach 1936-39 kierowała szkołą powszechną w Niedźwiedzicach k. Baranowicz, by jeszcze przed wybuchem II wojny światowej powrócić do Zakopanego. Tutaj także spędziła okres okupacji niemieckiej, pracując w latach 1942-45 w tajnym nauczaniu. W 1946 przeszła na emeryturę. Zmarła w Zakopanem w 1951 r. Ojciec - Konstanty Tołwiński (1876-1961), wybitny geolog, specjalista od geologii Karpat, a zwłaszcza geologii złóż ropy naftowej i gazu ziemnego. Na swój naukowy status musiał jednak ciężko zapracować. W 1894 r. ukończył dwuletnią szkołę rzemieślniczą im. Kühna w Warszawie. Następnie odbył roczną praktykę w kopalni węgla kamiennego „Mortimer” w Zagłębiu Dąbrowskim. Średnie wykształcenie otrzymał w szkole sztygarów w Dąbrowie Górniczej w latach 1895-1899. Po ukończeniu szkoły został aresztowany przez ochranę carską za udział w robotniczych ruchach rewolucyjnych. Trzy lata przebywał w więzieniach w Piotrkowie, Warszawie i Kaliszu, a następnie 3 lata na wygnaniu w Archangielsku. Po odbyciu kary wyjechał w 1904 r. do Szwajcarii, gdzie rozpoczął studia w zakresie geologii na Uniwersytecie w Zurychu, gdzie doktoryzował się w 1910 r. Zapewne w latach studiów poznał Marię Krahelską. W latach 1911-1912 pracował na Sumatrze, w przedsiębiorstwie holenderskim, rozpoczynając w ten sposób karierę geologa naftowego. W 1912 r. wrócił do Europy, odbywając podróż po Skandynawii, Francji i Anglii, po czym rozpoczął pracę w szwajcarskiej służbie geologicznej. W 1914 r. powrócił do kraju i od 1916 r. rozpoczął pracę w Borysławiu, a w 1919 r. objął kierownictwo Stacji Geologicznej. Z bardzo skromnych początków pod jego ręką stacja rozwinęła się w Karpacki Instytut Geologiczno-Naftowy z własną siedzibą w nowoczesnym gmachu i poważnym personelem naukowym. W latach 1930-1939 był również kierownikiem Wydziału Naftowo-Solnego Państwowego Instytutu Geologicznego w Warszawie. Po wojnie w 1945 r. wrócił do Zakopanego i Krakowa oraz do geologii naftowej, jako stały doradca geologiczny Centralnego Zarządu Przemysłu Naftowego oraz Zarządu Przedsiębiorstw Geologicznych i Przedsiębiorstwa Poszukiwania Naftowe, gdzie pracował do śmierci. W 1958 r. uzyskał tytuł profesora zwyczajnego. Zmarł w Krakowie w 1961 r. Na zakończenie, żeby lepiej oddać atmosferę rodzinną, w której wzrastała Anna Górska, warto wspomnieć jeszcze ciotkę Anny Górskiej - Wandę Krahelską, późniejszą żonę ambasadora Polski w Finlandii, wybitnego działacza politycznego i dyplomaty Tytusa Filipowicza oraz kuzynkę - Krystynę Krahelską. Pierwsza wsławiła się zamachem bombowym na Gieorgija Antonowicza Skałona, rosyjskiego generała-gubernatora stolicy, który miał miejsce 18 sierpnia 1906 r. przy kamienicy nr 11 na ulicy Natolińskiej w Warszawie. Krystyna Krahelska, córka Jana Krahelskiego, brata matki Anny Górskiej i jej rówieśnica, znana jest w związku z powstawaniem pomnika warszawskiej Syrenki, do którego pozowała Ludwice Nitschowej w latach 1936-1937, a także jako autorka najbardziej znanej pieśni powstania warszawskiego Hej, chłopcy, bagnet na broń, którą napisała w styczniu 1943 r. Ranna w pierwszej godzinie powstania warszawskiego, podczas opatrywania rannego kolegi, zmarła 2 sierpnia 1944 r. Maria Krahelska i Konstanty Tołwiński pobrali się w 1913 r. W tej patriotyczno-naukowo-artystycznej rodzinie urodziła się 8 czerwca 1914 r. w Krakowie Anna Górska.

Nauka
W 1923 r. Anna wraz z matką zamieszkała w Zakopanem, ale prawdopodobnie jeszcze jako mała dziewczynka wyjeżdżała stąd do Szwajcarii, gdzie pobierała nauki w szkole dla dziewcząt. Okres ten - jak mówi jej córka Ewa Górska-Schumacher - wspominała, zapewne tęskniąc za rodzicami, jako niezbyt przyjemny. Wykształcenie średnie zdobywała już w Zakopanem, uczęszczając do Prywatnego Sanatoryjnego Gimnazjum im. bł. Władysława z Gielniowa przy ul. Nowotarskiej, potocznie zwanego „Szarotką”. Było to gimnazjum dla dziewcząt, w którym uczyła jej mama. Tu zdała egzamin maturalny w 1931 r. Ten okres swojego młodego życia wspominała z dużym sentymentem. W 1933 r. podjęła studia na Wydziale Architektury Politechniki Lwowskiej. Za namową ojca przeniosła się w 1935 r. do Warszawy, gdzie rozpoczęła - praktycznie od początku - studia architektoniczne na Politechnice Warszawskiej, stykając się najwybitniejszymi polskimi architektami okresu międzywojennego, m.in. Tadeuszem Tołwińskim (1), ówczesnym dziekanem Wydziału Architektury, oraz Bohdanem Pniewskim, który wywarł znaczący wpływ na późniejszą twórczość architektoniczną Anny Tołwińskiej. Jeszcze w czasie studiów zrealizowała pierwszy swój projekt architektoniczny, którym była przebudowa rodzinnego domu położonego na Małem Żywczańskiem, czyli willi „Pod Reglem”. Przebudowa ta, utrzymana w duchu stylu zakopiańskiego drugiego, nawiązująca do powstających w tym czasie drewnianych willi Stefana Meyera i Franciszka Kopkowicza, zyskała charakterystyczne dla tego okresu dekoracje „kryształkowe” szczytów dachowych w duchu art deco. Studia ukończyła w 1939 r., tuż przed wybuchem II wojny światowej.

Praca zawodowa
W okresie okupacji przebywała w Zakopanem, gdzie pracowała w zorganizowanym przez Stefana Żychonia wydziale budowlanym Zarządu Miejskiego (Der Stadtkommissar in Zakopane - Bauabteilung). Stefan Żychoń, również absolwent Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej (1935), a następnie asystent na tymże wydziale, zdołał sprowadzić w czasie okupacji kilku wybitnych architektów, takich jak Juliusz Żórawski, Jerzy Mokrzyński, Marian Slikowski. W „Bauamcie” pracowali także Janusz Warunkiewicz, Jędrzej Czarniak oraz Michał Górski, przyszły mąż Anny, z którym połączyły ją wspólne pasje: narciarstwo i turystyka górska oraz troska o architektoniczne oblicze regionu. Pobrali się w 1942 r., a rok później urodziła się ich jedyna córka Ewa (2). Mimo ciężkich lat okupacji architekci „Bauamtu”, dzięki warunkom, jakie wywalczył dla nich Stefan Żychoń, mieli możliwość realizowania wielu interesujących projektów, których Anna Górska była projektantem lub współprojektantem: meble i detale wyposażenia. Były to m.in.: „Stube Likörfabrik” w „Arkadii” przy ul. Krupówki (współautorzy: S. Żychoń, J. Żórawski, J. Mokrzyński; 1941, real. 1943), meble i detale wyposażenia „Deutsche Buchhandlung” w kamienicy Leistena (1941), wystrój i wyposażenie wnętrza sklepu Piaseckiego „Dutsches Süsswarengeschäft” oraz „Zakopaner Kunst” w kamienicy Erwina Fajkosza przy ul. Krupówki (1941?, real. 1941), zabezpieczenie skarpy Pęksowego Brzyzku (1941, niezreal.), przedszkole dla dzieci niemieckich „Kindergarten” w willi „Miriam” przy ul. Grunwaldzkiej (real. 1943), wnętrze „Jędrusia” przy Rynku (1943), wystrój i wyposażenie wnętrza „Dutsches Heim” przy ul. Kościuszki (dawny Trzaska; 1943, real. 1943-1944). Była to jednak praca dla Niemców. Jak wspominała: „dla oderwania się od koszmaru rzeczywistości, snułam na papierze szkice jakiegoś niesprecyzowanego schroniska”. Zaraz po wojnie Anna Górska pracowała w Warszawie, w pracowni dawnego profesora Bohdana Pniewskiego. Do Zakopanego powróciła prawdopodobnie w 1946 r. i początkowo podjęła pracę w zakopiańskiej Szkole Przemysłu Drzewnego. W 1947 r., gdy pracowała już w zakopiańskim oddziale Miastoprojektu Kraków, otrzymała propozycję zaprojektowania schroniska na Hali Ornak, co na wiele lat miało wpływ na dalszą jej twórczość architektoniczną. Tak jak lata rozwoju stylu zakopiańskiego można nazwać „Epoką Witkiewicza”, tak lata 1947-1960 rozwoju stylu nowozakopiańskiego można nazwać „Epoką Anny Górskiej”. W latach tych zaprojektowała lub współprojektowała: schronisko na Hali Ornak (1947-1949), schronisko w Dolinie Pięciu Stawów Polskich (współautorzy: Jan Chmielewski, Jędrzej Czarniak, Gerard Ciołek, Jerzy Mokrzyński; 1949-1955), remiza straży pożarnej (real. 1950-1953), zespół domków dwurodzinnych przy ul. Jagiellońskiej (1950-1954), schronisko na Polanie Chochołowskiej (1951-1953), schronisko na Turbaczu (1953-1956), restauracja w Kuźnicach (współprojektant Michał Górski; 1956-1958). Do niezrealizowanych projektów tatrzańskich z tego okresu należy projekt schroniska nad Morskim Okiem, opracowany na konkurs architektoniczny wraz z Jerzym Staniszkisem (1956). Poza Zakopanem Anna Górska zaprojektowała m.in.: domy akademickie w Lublinie (1948-1954) oraz osiedle mieszkaniowe w Rabce (1953-1955). Annę Górską można uważać za prekursora socmodernizmu w Zakopanem, co wiele osób ma jej za złe. Ale gdy spojrzymy na rozwój Zakopanego w okresie międzywojennym, to śmiało można stwierdzić, że funkcjonalizm, a przede wszystkim wolny funkcjonalizm - nowy regionalizm odcisnęły swoje piętno na obliczu architektonicznym miasta (restauracja i stacje kolejki na Gubałówkę były sztandarowymi dziełami tego nurtu, dziś niezwykle cenionymi przez historyków architektury). Tak krytykowany od momentu wzniesienia Spółdzielczy Dom Handlowy „Granit” przy ul. Kościuszki (1960-1966), był moim zdaniem niezwykle nowocześnie zaprojektowanym obiektem i zamieszczona tu rycina tego dowodzi. Inne ówczesne projekty Górskiej to: rozbudowa „Bankowca” (1961-1962), DW „Jaskółka” (1962-1965), DW „Świerk” przy ul. Sienkiewicza (1966-1967). Poza Zakopanem powstały wg jej projektów: stolarnia CPLiA w Kalwarii (1960-1968); tkalnia CPLiA w Nowym Targu (1965-1967); Szkoła Rolnicza w Giebułtowie (1964-1967); tkalnia w Otwocku (1965-1967). Przebywając rok w Anglii, zaprojektowała osiedle mieszkaniowe koło Londynu (1966-67). W latach 70. XX w. Anna Górska powróciła do problematyki współczesnej architektury regionalnej. Nadal zajmowała się tematyką schronisk tatrzańskich. Do niezrealizowanych projektów należy: schronisko na Przysłopie Miętusim (1972); schronisko na hali Pisanej (1975). W latach 1970-1976 zaprojektowała wnętrze Domu Podhalan w Ludźmierzu, a następnie Zespół Szkół Zawodowych im. H. Modrzejewskiej przy ul. Kasprusie (1972-1982), Dom Cechu Rzemiosł Różnych (1975-1977). Były to ostatnie duże projekty Górskiej. W połowie lat 80., znowu wyprzedzając swój czas, zaprojektowała szałas przy Hotelu Orbis „Kasprowy” na Polanie Szymoszkowa (1986). Ostatnim jej projektem był drewniany dom mieszkalny na Gładkiem (1991-1994).

Post scriptum
Trudno w krótkim artykule omówić przeszło 60 lat pracy twórczej osoby tak pracowitej, jak Anna Górska. Należy dodać, że do większości zaprojektowanych obiektów Anna Górska wykonywała projekty wnętrz oraz projekty wykonawcze zaprojektowanych przez siebie mebli, kutych lamp, krat i kultowych już dziś klamek. Brak miejsca nie pozwala na omówienie tej bogatej spuścizny. A to zaledwie część zainteresowań twórczych Anny Górskiej. Znaczną część czasu poświęcała ona bowiem twórczości plastycznej, biorąc udział w licznych wystawach organizowanych przez Związek Polskich Artystów Plastyków oraz ówczesne Biuro Wystaw Artystycznych, i to nie tylko w Zakopanem. Do dzisiaj w domu rodzinnym pełno jest pamiątek po tej twórczości, m.in. na ścianach wiszą obrazy olejne i malunki na deskach przypominające ikony, tkaniny wykonane wg projektów artystki, a także mnóstwo innych drobiazgów, jak np. biżuteria, kute zwierzęta, które zgodnie z jej projektami wykonywał mąż Michał (3). To po niej zapewne odziedziczyła talent plastyczny jej wnuczka Anna Schumacher, utalentowana zakopiańska malarka. Odrębny gatunek twórczości stanowią cykle rysunków powstające od 1989 r., a stanowiące swoisty komentarz do zachodzących przemian politycznych. Jak zanotowała na luźnej kartce załączonej do jednej z teczek z rysunkami: „Pozostając obecnie na emeryturze, z ołówkiem w ręku, wśród światowego zamętu, staram się, dla własnego zrozumienia, tworzyć syntezę wydarzeń...” Stąd Cykle: „Pieriestrojka u sąsiadów”, „Perskie bajki”, „Polowanie”, „Pułapka”, „Skanseny w nocy”, „Ogrody na księżycu” i inne. Do tego należy dodać jeszcze publikacje na temat architektury zakopiańskiej oraz twórczość literacką - poezja towarzyszyła jej od młodości do końca życia. Jej wiersze, przechowywane pieczołowicie przez córkę, a które w unikatowej artystycznej wersji opracowała Anna Schumacher, czekają na wydanie. Anna Górska wraz z mężem lubiła narciarskie eskapady w góry. Świetnie jeździła na nartach i omijała zatłoczone trasy narciarskie, wybierając się w niedostępne miejsca w Tatrach. Między innymi zjeżdżała gdzieś z Małego Giewontu, jak wspomina jej wnuczka. Także i tu można stwierdzić, że była prekursorem ski-alpinizmu, choć w tym przypadku należy upatrywać duży udział męża-olimpijczyka. W późniejszych latach jeździła już tylko na biegówkach. Poza tym uprawiała pływanie i w młodości szybownictwo. Być może kiedyś ziści się marzenie najbliżej rodziny i wszechstronna twórczość Anny Górskiej doczeka się monograficznej wystawy, a także biografii książkowej, bo z pewnością można ją zaliczyć do grona najbardziej zasłużonych zakopiańczyków, a jej dorobek twórczy, obejmujący całe półwiecze XX w., jest dobitnym świadectwem poszukiwania nie tylko swojej tożsamości jako artysty i człowieka, ale także tożsamości miejsca, w którym żyła...
Zbigniew Moździerz
Tygodnik Podhalański 26/2012
W czerwcu przyszłego roku minie 20. rocznica śmierci Anny Górskiej. 

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Reklama
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy KONSERWATORA. Szczegóły tel: 502 350 981/ 602 484 233
  • PRACA | dam
    Jeśli lubisz kontakt z ludźmi, a kawa to Twoja pasja. Zadzwoń i dołącz do Samanty w Zakopanem. Zapraszamy! Tel. 666 387 888.
  • PRACA | dam
    Zakopane,praca w sklepie, kasjer sprzedawca.. 602441440
    Tel.: 602441440
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    OWCZARKI PODHALAŃSKIE - szczenięta - 506 368 311.
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERA/-KĘ, POMOC KELNERSKĄ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Restauracja w Zakopanem zatrudni POMOC KUCHENNĄ na sezon letni. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    PRACA W RESTAURACJI W ZAKOPANEM DLA UCZNIÓW, STUDENTÓW na umowę zlecenie. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBĘ NA STANOWISKO: ZMYWAK/OBIERAK. Praca stała lub sezonowa. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIĘ POMOC KUCHENNĄ - Zakopane Jaszczurówka/Chłabówka - 601 50 44 86
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    ELEKTRYK SZUKA ZLECEŃ - 602 317 519.
  • SPRZEDAŻ | różne
    PIERZE I PUCH Z GĘSI. 536 88 77 35.
  • NIERUCHOMOŚCI | pośrednictwo
    Sprzedaż NIERUCHOMOŚCI na Podhalu. Zadzwoń 792 250 793 lub skorzystaj z formularza na www.dobrasprzedaz.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię MIESZKANIE w Nowym Targu. Bezpośrednio od właściciela. Może być do remontu. Pomogę załatwić formalności. Tel. 603 607 360.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-07 22:00 Piękne krajobrazy na nartostradzie z Goryczkowej (WIDEO) 2026-01-07 21:01 Bachledówka połączona ze Śląskiem (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-07 20:30 PKL zapraszają do udziału w trzeciej odsłonie programu grantowego 2026-01-07 20:00 Góralka pływacką mistrzynią Polski 2026-01-07 19:00 Krąg dobrych ludzi się powiększa (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-07 18:00 Włamał się do marketu i ukradł kasetkę fiskalną 1 2026-01-07 17:00 Józef Galica odwołany z kierownictwa Państwowej Straży Pożarnej (WIDEO) 2026-01-07 16:00 Ukradł rejestracje i domagał się pieniędzy za ich zwrot 1 2026-01-07 15:34 Gdy na moment chmury się przerzedziły, mieliśmy halo nad Tatrami 1 2026-01-07 15:00 Całkiem tłoczno na Krupówkach (WIDEO) 2026-01-07 14:00 Rodzinne granie przy stole 2026-01-07 13:47 Jakie efekty dają kosmetyki z kolagenem do twarzy? 2026-01-07 13:30 Dziś wyznawcy obrządku wschodniego obchodzą Boże Narodzenie 5 2026-01-07 12:25 Posiadał znaczną ilość marihuany i mefedronu 2026-01-07 11:31 Nie żyje Krzysztof Owczarek, wieloletni zastępca burmistrza Zakopanego 10 2026-01-07 11:00 (Nie)Odśnieżony chodnik, Straż Miejska kontroluje zimowe bezpieczeństwo w Zakopanem 24 2026-01-07 10:02 Licytuj emocje. Licytuj Tatry. Licytuj sercem, czyli Kościelisko dla WOŚP! 6 2026-01-07 09:00 Pokój nieśmy ludziom wszem 2026-01-07 08:00 Kolejne centymetry śniegu to wciąż za mało, by ruszyły trasy na Kasprowym Wierchu 6 2026-01-06 21:02 Jak babka Mędrców przyprowadziła do... Chochołowa (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-06 19:59 Znowu zaczęło sypać w Zakopanem. Tak wygląda Wielka Krokiew (WIDEO) 2026-01-06 19:34 Wielkie emocje pod siatką 2026-01-06 19:14 Prevc zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni. Polacy poniżej oczekiwań. Pożegnanie Kamila Stocha 2026-01-06 19:00 Bez paniki, na wypadek zagrożenia, szkolenia obronne w Kościelisku, każdy może przyjść 10 2026-01-06 18:31 Akademia Lotnika wraca do Zakopanego 2026-01-06 18:06 Po wypadku w Białym Dunajcu. Ruch pociągów przywrócony 2026-01-06 18:00 Cicho i pusto w Dolinie Jaworzynki (WIDEO) 2026-01-06 17:21 Orszak Trzech Króli w Zakopanem (ZDJĘCIA, WIDEO) 5 2026-01-06 16:47 Tragiczny wypadek kolejowy w Białym Dunajcu. Trwa ewakuacja setek pasażerów 2026-01-06 16:30 Stajenka na Włosienicy. Opowieść dziadka o narodzeniu Jezusa 2026-01-06 14:19 Nie żyje osoba potrącona przez pociąg w Białym Dunajcu 4 2026-01-06 14:00 Orszak Trzech Króli w Jurgowie (ZDJĘCIA) 2026-01-06 13:46 Trzech Króli spotkało się na nowotarskim rynku (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-06 13:00 Orawskie Kolędowanie z Barką 2026-01-06 12:00 Zespół Ratownictwa Medycznego stacjonujący we Wróblówce wzmocniony 2 2026-01-06 11:00 Turyści ruszyli do domów. Do Szaflar w godzinę 3 2026-01-06 10:00 Anna Malacina-Karpiel dziwi się światu i zaprasza na promocyjne spotkanie z góralską poezją 2026-01-06 08:56 Dziś w Tatrach brakuje słońca. Warunki turystyczne są trudne 2026-01-06 08:00 Lata mijają, a zimowy problem na mostku pozostał. Na chodnikach lodowisko 31 2026-01-06 07:00 Krakowiacy i górale na wspólnym kolędowaniu (ZDJĘCIA, WIDEO) 2026-01-05 21:53 Noworoczny koncert muzyki filmowej 2026-01-05 21:04 Oświadczenie COS po słowach Kubackiego. Skocznie i trasy są gotowe dla zawodników 20 2026-01-05 21:03 XI Rodzinny Turniej Tenisa Stołowego im. Jana Klaga już 6 stycznia w Nowym Targu 2026-01-05 19:53 Mieszkanka Zakopanego po ewakuacji Lidla: Ogromne brawa dla obsługi Lidla 4 2026-01-05 19:16 Policja podała szczegóły ewakuacji Lidla w Zakopanem 5 2026-01-05 18:59 Plac dla ludzi czy dla autobusów? Incydent w sercu Zakopanego 20 2026-01-05 18:29 Wyjątkowa oprawa święta Trzech Króli w Szczawnicy 3 2026-01-05 17:35 Pożar samochodu na podziemnym parkingu w Lidlu. Ewakuowano 100 osób (WIDEO) 2 2026-01-05 17:00 Pierwszy tytuł Grzegorza Galicy 2026-01-05 15:59 Grajcarek w Szczawnicy skuty lodem. Słońce i mróz przyciągają nielicznych turystów (WIDEO) 4
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-07 22:13 1. Gonić dziadów HEJ ! 2026-01-07 22:01 2. Chcemy naśnieżania Kasprowego 7 miesięcy by trwał sezon Rozwijajmy gospodarkę Zakopanego Orczyki w dolinkach 2026-01-07 21:58 3. Z całym szacunkiem dla zmarłego , ale po przeczytaniu tego kryształowego życiorysu , przypomniała mi się scena z filmu ,,Kariera Nikosia Dyzmy" w której rzeczony Nikoś (Pazura) załatwiał w polonezie z pułkownikiem SB (K. Kowalewski) odpowiedni życiorys do robienia kariery !!!!! 2026-01-07 21:29 4. Parę uwag: 1. Właściciele posesji które BEZPOŚREDNIO graniczą z chodnikiem mają obowiązek odśnieżać chodnik. Czy miasto/TESKO posiada mapy gdzie są takie sytuacje i czy można mieć w nie wgląd? 2. Prawo międzynarodowe zabrania pańszczyzny, w Polsce została ona zniesiona (?), a taki obowiązek odśnieżania jest niczym innym jak pańszczyzną. 3. Dlaczego do odśnieżania chodników używa się tylko pługów a nie zamiatarek (są takie specjalne do śniegu)? Jak są filmy z Kijowa to można podejrzeć! 4. Pługi jeżdżące szybko po drogach wyrzucają śnieg na chodniki i wyjazdy z bocznych dróg. 5. Gdzie mają wywozić śnieg mieszkańcy małych dróg dojazdowych nie będących w gestii miasta? To też obywatele miasta i wyborcy! 6. Prawo nie stanowi kiedy chodnik ma być odśnieżony, właściciele (mieszkańcy pańszczyźniani) też chodzą do pracy i przy ciągłych opadach mimo chęci nie dają rady. 2026-01-07 21:18 5. Panowie odśnieżający, 1. Czy musicie sypać tyle soli? 2. Czy nie wstyd wam blokować wyjazdy z posesji zwałami śniegu? 3. Nie macie łopat aby po sobie posprzątać? 4. Kto was uczył tej pracy i dlaczego tak kiepsko, że nawet nie zwracacie uwagi na bałagan, jaki po sobie zostawiacie? 2026-01-07 20:48 6. NASI bracia...? Mów za siebie, nie w imieniu wszystkich Polaków. 2026-01-07 20:38 7. Owczarek, Zacharko i cale to towarzystwo z PZPRu zawsze jest tak pięknie wybielane po smierci... 2026-01-07 20:04 8. A co z tymi wszystkimi domami i chodnikami przed nimi, których właściciele wpadają do Zakopanego tylko od czasu do czasu? Tam NIGDY nie będzie odśnieżane? Czy może jeśli mam takiego za sąsiada miasto zleci mi odśnieżyć i u niego? 2026-01-07 19:58 9. O towarzyszu Zacharko też pisali dobrze jak umarł.... Jedna brać. 2026-01-07 19:51 10. Brakowało SM podczas sylwestra gdy hołota robiła co chcę na prywatnym terenie
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama