2022-02-18 10:00:00

Z archiwum

Betlejem i żydująca katechetka u grobu Racheli

Niewielka mezuza z fragmentem tory znalazła swe miejsce przy wejściu do salonu. Co prawda powinna na futrynie drzwi, ale nie było tam miejsca. W końcu to nie jest dom żydowskiego ortodoksa, ale katolickiej katechetki. Urszula Antosz-Rekucka uczy religii w zespole szkół w Mszanie Dolnej. Niedawno była nominowana do nagrody Polin 2021. My pisaliśmy o niej w 2013 roku. Przypominamy dziś ten tekst.

Swój niepełny etat dzieli między licealistów, a uczniów zawodówki. Te lekcje są inne, wymykają się schematom. Bo katechetka chętnie sięga po naukę Jana Pawła II, szczególnie tam, gdzie wypowiada się on na temat Starszych Braci w Wierze. I często wraca do Starego Testamentu, opowiada o judaizmie i dawnych sąsiadach. Bo choć w Mszanie nie ma już ani jednego Żyda, to czasem, wracając drogą do swego domu, czuje ich ducha. Może z czasów, gdy niewolniczo pracowali budując ulicę, przy której dziś mieszka? A może czuje jeszcze strach, z jakim w niedalekim domu Wacławików ukrywał się Maurycy Jared. Przeżył wojnę i zagładę ponad 800 mszańskich Żydów. Na liście ofiar znajduje się i jego imię z fajką obok zapisaną przez kogoś, kto nie dopatrzył się jego ciała w stosie trupów. Katechetka czasem siada przy kominku, spogląda na siedmioramienną menorę i zastanawia się, skąd wzięła się jej fascynacja Izraelem i judaizmem. Sprawdzała wielokrotnie - to nie więzy krwi. W rodzie nie znalazła nikogo, kto miałby choć domieszkę krwi Mojżesza, Jakuba, Salomona. Jedyny związek to... kilka kropli mleka. - Nie tak dawno mama opowiadała mi, jak z rodzicami w pierwszych dniach wojny, gdy była jeszcze niemowlęciem, uciekali przed nalotem. W pewnym momencie zaczęła głośno płakać, gdy babcia na chwilę odeszła. Nie sposób było jej uspokoić. Obok swoje niemowlę karmiła jakaś Żydówka. Nie znali się. Ale wzięła dziecko i przyłożyła do swojej piersi. Może tę moją fascynację wyssała moja mama z mlekiem tej Żydówki? - zastanawia się.

To ona od lat upominała się o nazwanie niewielkiej alejki ulicą Mszańskich Żydów. Prowadzi ona do miejsca ich kaźni i spoczynku. Stanął przy niej niewielki, kamienny postument, a nagrobek został odnowiony. Wszystko z okazji 70. rocznicy mordu. Wciąż szuka pamiątek, świadków, dokumentów. A jest ich coraz mniej, mimo że przed wojną Żydzi stanowili trzecią część mieszkańców tego miasteczka. Wszystko skończyło się w dniu, gdy burmistrz Gelb, miejscowy volksdeutsch zrealizował swój obłąkańczy plan. Zebrał na rynku wszystkich mieszkańców wyznania mojżeszowego. Potem hitlerowcy zaprowadzili wszystkich na os. Pańskie. Stamtąd słychać było tylko jęki i odgłos karabinu. Koniec. Jeszcze dziś, prawie 90-letni Henryk Zdanowski płacze wspominając wydarzenia, które wówczas oglądał przed dziurę w płocie. A potem były lata zapomnienia. Mała Ula Antosz, gdy przychodziła do prowadzonej przez ojca piekarni, nie wiedziała, że przed wojną należała ona do Żyda Markusa z synami. Teraz żałuje. Przecież gdzieś na zapleczu budynku niedaleko stacji PKP musiały być jakieś ślady. Może choć jakiś napis, obraz, fotografia? Nie zostało już nic.

Kolacja na dachu Starej Jerozolimy
Skąd u katolickiej katechetki takie zainteresowania? Wszystko zaczęło się podczas studiów na ówczesnej Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie. Trafiła tam choć marzyła o medycynie. Z pierwotnych planów nic nie wyszło - z rozpoczętych studiów lekarskich zrezygnowała z powodów zdrowotnych. A, że interesowały ją sprawy z pogranicza filozofii i religii - przypadkowo dowiedziała się, że studia teologiczne nie są jedynie dla kleryków. Była połowa lat 80-tych i nie było to wówczas oczywiste. Zresztą, co po takich studiach robić? Nie było nawet planów przywrócenia katechezy do szkół. Ot takie studia czysto hobbystyczne. I niezbyt popularne. - To do mnie dotarło podczas zajęć z Biblistyki, gdzie zgłębia się tło historyczne, kulturowe i obyczajowe - wspomina. - To było fascynujące. Pod koniec zostało nas w grupie kilka dziewczyn i nawet nazwałyśmy się „Kobiety Żydujące”. Nawet po magisterce zaczęłam studia judaistyczne u prof. Chmiela, ale w końcu doktorat... zrobiłam na dzieciach. Gdy poznała swego przyszłego męża, szybko udało się jej zarazić go swą pasją. Jeszcze z koleżankami ze studiów marzyły, by udać się w podróż do Izraela. Złożyli wnioski o wizę. Z całej grupy dostali tylko oni - Urszula i Marek, bo w rubryce powód wyjazdu wpisali „podróż poślubna”. I okazało się to rzeczywiście wymarzoną podróżą życia. - Byliśmy biedni jak ta mysz kościelna. Większość drogi przebyliśmy autostopem. Płynęliśmy statkiem, gdzie nie mieliśmy kajuty tylko nocleg na pokładzie. Zresztą spanie pod rozgwieżdżonym niebem okazało się cudownym przeżyciem. Stać nas było na chleb, jakieś awokado do niego, jarzyny. Kolacja na dachu starej Jerozolimy, na którą wystarczał kawałek melona. To cudowne 12 dni w Izraelu, czułam się jak w magicznym śnie.

Wyobrażała sobie te miejsca zupełnie inaczej. Stąd wzgórze Golgoty - zabudowane świątyniami centrum miasta nieco rozczarowało. Jak większość miejsc związanych z Chrześcijaństwem, które zostały zabudowane kościołami. Za to spodobała jej się Sadzawka Siloe, która pozostała taka jak za czasów Chrystusa. W Ogrodzie Oliwnym wyobrażała sobie, które z tych drzew pamiętają Tamtą Noc. W Betlejem oprócz Bazyliki Narodzenia nie mogli nie zajrzeć do świętego miejsca dla Żydów, czyli grobu Racheli. Zresztą to miejsce znaczyło dla niej dużo więcej. Fascynowała ją biblijna opowieść o niezwykłej miłości patriarchy Jakuba i Racheli. Poszukując żony zawędrował on do Mezopotamii, gdzie przy studni spotkał córkę Labana. Zakochał się w niej od pierwszego wejrzenia, a ojciec obiecał mu ją oddać w zamian za 7 lat pracy. Lata minęły „jak kilka dni, bo bardzo miłował Rachelę” - czytamy w Księdze Rodzaju. Jednak, gdy miało dojść do zaślubin sprytny ojciec podesłał mu nocą starszą siostrę Racheli Leę. Po wspólnej nocy musiał ją poślubić. By dostać rękę Racheli jako drugiej żony musiał odpracować kolejne 7 lat. Historia wielkiej miłości, kończy się przy „drodze do Efrata czyli Betlejem” gdzie Rachela umiera rodząc syna Beniamina. Cudowna, wręcz baśniowa opowieść o miłości, podstępie, walce i wierności Bogu pasjonuje Urszulę od czasu studiów. Do tego stopnia, że nadała swym dzieciom imiona jej bohaterów.

Strażniczka pamięci
W połowie lat 90-tych nauka religii wróciła do szkół i nagle okazało się, że potrzeba wykształconych katechetów. - Pamiętam apel mojego wykładowcy prof. Jelonka - idźcie uczyć! Poszłam. Okazało się, że nie jest to lekki chleb. Ale radzę sobie. Także teraz w szkole średniej potrafię znaleźć wspólny język z młodzieżą - przyznaje Urszula. Zaczęła w Krakowie. Wtedy poznała męża, potem była przerwa w uczeniu - urodził się Jakub potem Rachela. Przenieśli się do Mszany Dolnej, gdzie otrzymali działkę po dziadkach. Wybudowali wymarzony dom. Tu wróciła do szkoły. Jest chyba jedyną - jak podkreśla ze śmiechem - „żydującą” katechetką. Choć często katecheza kojarzona jest przez niedouczonych laików z nurtem co najmniej sceptycznym wobec Judaizmu. - Miałam bardzo rzetelnie prowadzone studia, a uczyli nas pasjonaci soborowi - przekonuje mszańska katechetka. - Jestem wychowana w duchu dialogu, ekumenizmu, konstytucjach soborowych. To podstawa. Wiem, że praktyka wygląda różnie. Sama też tego doświadczałam słysząc, że przesadzam, że za dużo tego Judaizmu, że mące w głowach. Ale nie słyszałam tego nigdy od rodziców czy księży - raczej od szkolnych zwierzchników. Czasem musiała szukać oparcia w nauczaniu papieskim i zawsze je znajdowała. Niestety o nauczaniu Jana Pawła II wiele się mówi, mało się o nim wie, a jeszcze mniej stosuje. A On wyraźnie mówił o Starszych Braciach w Wierze, korzeniach Chrześcijaństwa, o które wspólnie trzeba dbać.

- Wzięłam sobie do serca słowa kard. Dziwisza, że powinniśmy być strażnikami pamięci naszych pomordowanych braci, którzy tu mieszkali, których krew wsiąknęła w tę ziemię. Myślę, że ja działam bardzo zgodnie z nauczaniem Kościoła, tyle, że w tej materii nie może się ono przebić pod strzechy... - dodaje. Czy istnieje polski antysemityzm? Jak przyznaje Urszula Antosz-Rekucka, jeszcze pokutuje, choć jest coraz lepiej. O tym świadczy choćby niedawne spotkanie, które udało jej się zrealizować w ramach jednego z programów. Grupa młodzieży z Izraela podczas podróży do Polski odwiedziła też Mszanę Dolną. Nie tylko po to, by położyć kamyk na mogile, ale także spotkać się z rówieśnikami. By Polska nie kojarzyła się tylko z krajem grobów. Efekt - obalanie stereotypów, był zaskakujący dla obu stron. - Dzieciaki moje w ogólniaku po spotkaniu mówią: proszę pani, oni są tacy sami jak my! To są tacy fajni, młodzi ludzie. A oni sobie wyobrażali Bóg wie co - mówi z zadowoleniem. - Żyjemy w takich podwójnych stereotypach - młodzi Żydzi też żywią się uprzedzeniami na nasz temat. Z tego część, niestety jest prawdą, bo nie jesteśmy wszyscy idealni, ale tym bardziej, że wszyscy jesteśmy antysemitami. Cieszą mnie słowa koordynatorki z Izraela, która przyznała, że najcudowniejsze co ich spotkało podczas wizyty w Polsce - to spotkanie w Mszanie Dolnej. Mieszkając w Mszanie uświadomiła sobie, że gdzieś obok skończył się pewien rozdział historii, zginęła trzecia część mieszkańców, a potem zaczęła ginąć pamięć o nich. Postanowiła coś zrobić. Nie od razu udało się zebrać 30 podpisów pod petycją o jakiekolwiek upamiętnienie dawnych mieszkańców. A po co im kolejny pomnik, mało ich mają? - słyszała. Pytała: gdzie te pomniki? Czy to ta jedna mogiła dla blisko tysiąca ofiar? Na koniec i tak usłyszała, że to nie jej inicjatywa. - Nie o to chodzi - przekonuje. - Cieszę się, że udało się coś zrobić. Choć nie zawsze byliśmy jednomyślni, to finał okazał się dobry. Ten kto nie idzie na jakieś ryzyko - nic nie osiągnie. Na swój temat, na temat swojej rodziny - kim jesteśmy i gdzie powinniśmy się wynosić - usłyszałam wiele. Ale to tym bardziej pokazuje, że jest jeszcze wiele do roboty. Wiedziałam, że to co robię nie obędzie się bez żadnych kosztów własnych, ale to niewielki koszt, który świadomie przyjęłam.

Chanukija pod choinką

Niewielki dom u podnóża Lubogoszczy jest jedynym, w którym 25 dnia miesiąca kislew w oknie przez osiem dni zapala się chanukowe świece. Chanuka to żydowskie święto upamiętniające odbudowę świątyni Jerozolimskiej. Ponad siedemdziesiąt lat temu takich 9-ramiennych chanukij świeciło się w Mszanie tysiące. - Tak sobie myślę, że ci, którzy tu mieszkali i nie raz tędy chodzili cieszą się gdzieś w niebie, gdy widzą, że ktoś pali tu chanukowe światło - przyznaje katechetka. Chanuka to święto ruchome. Bywają lata, że schodzi się ono z czasem Bożego Narodzenia. Wówczas w domu Rekuckich na choince zapalają się lampki, a w oknie chanukowe świece. Taki symbol przeplatających się losów, wierzeń, tradycji. I pamięci.
Tekst i fot.: Józef Figura
Tygodnik Podhalański 51/2013

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Taki sobie turysta 2022-02-23 09:08:11
Świat żydowski to świat fascynujący. Niestety sporo osób pochodzenia żydowskiego zdążyło Polakom ten świat skutecznie obrzydzić.
Ofka 2022-02-19 21:37:18
Raczej chodzi o czas drugiej wojny swiatowej, wiem że wtedy budowali ten krety odcinek drogi Jordanów w strone Makowa
Podszerstek 2022-02-18 13:10:11
Pytanie do autora, a może i do czytelników.
"Może z czasów, gdy niewolniczo pracowali budując ulicę, przy której dziś mieszka?"
O co chodzi, z jakich czasów, czy w Polsce było niewolnictwo?
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    PRACA DLA TYNKARZA LUB BRYGADY NA TYNKI. 535 290 865.
  • PRACA | dam
    Hotel "Foluszowy Potok" Zakopane, ul. Zamoyskiego 42 zatrudni do restauracji hotelowej: KELNERA/-KĘ. Zapewniamy stabilną, całoroczną pracę w restauracji hotelowej. Kontakt wyłącznie telefoniczny: 660 41 00 46
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-15 21:47 Odnowa Parku Górnego w Szczawnicy coraz bliżej 2026-03-15 21:27 Triumf Polaków w Heerenveen. Świetne wyniki młodych łyżwiarzy na Viking Race 2026-03-15 20:38 Poezja Papuszy i pieśni świata w kobiecym dialogu z naturą (WIDEO) 2026-03-15 20:00 Przed nami trzynaste Dni Lawinowo-Skiturowe 2 2026-03-15 19:32 Tak morsy witają wiosnę. II Zlot Morsów w Czarnym Dunajcu (WIDEO) 1 2026-03-15 19:00 Szykują remonty kolejnych dróg. W planie inwestycje za ponad 18 mln zł 2026-03-15 18:29 Po takiej nawierzchni strach jechać, gmina zapowiada naprawę drogi 2026-03-15 18:19 Zderzenie dwóch pojazdów w Koniówce. Auto dachowało. Jedna osoba trafiła do szpitala 2026-03-15 17:56 Podhale z pierwszym zwycięstwem wiosną. Zadecydowała ostatnia akcja (ZDJĘCIA) 2026-03-15 17:30 W poniedziałek przerwy w dostawie wody w Zakopanem 2026-03-15 17:00 Bunt w Straży Miejskiej 3 2026-03-15 16:00 2. Konkurs Dudziarski i Karpackie Kociołki już 19 marca 2026-03-15 15:32 Dziś śródpostna niedziela 2026-03-15 15:00 Finał Pucharu Zakopanego w narciarstwie alpejskim (ZDJĘCIA) 2 2026-03-15 14:30 Wczoraj płonęło Podtatrze. Strażacy wyjeżdżali do kilku pożarów suchych traw 3 2026-03-15 14:00 Góralka z Czarnego Dunajca znów stanie do walki z gwiazdą światowego wrestlingu 2026-03-15 13:25 Uciekli przed strażnikami, zostawili gitary. Interwencja na Krupówkach 4 2026-03-15 13:02 To Tatry mnie wybrały. Agnieszka Szymaszek o książce Od Murania mgła 1 2026-03-15 12:27 Motocyklista potrącił pieszą w Nowym Targu 2026-03-15 12:00 Słodka inwazja na Krupówki 2 2026-03-15 11:30 Ale lampa na Kasprowym. Zmiana pogody od poniedziałku (WIDEO) 1 2026-03-15 10:30 Tort na szczycie i powrót do historii. 90 lat PKL i kolejki na Kasprowy (WIDEO) 2 2026-03-15 09:58 Obwodnica dzieli mieszkańców Nowego Targu 3 2026-03-15 09:00 W Tatrach ma spaść 20 cm śniegu. W Zakopanem też zrobi się biało 2026-03-15 08:00 Prezydent harcerz Kaczorowski 11 2026-03-14 21:00 Sport bez barier w Zakopanem. Międzynarodowe spotkanie młodzieży w COS 2026-03-14 20:00 Nie igraj z ogniem. Służby apelują: stop wypalaniu traw 2 2026-03-14 19:00 Tkactwo wraca pod Tatry. W Kościelisku rusza kurs inspirowany regionalną tradycją 1 2026-03-14 18:00 Spotkanie z wielkopostnym słowem 2026-03-14 17:00 Gmina Kościelisko szykuje się na sytuacje kryzysowe. W planach magazyny i zbiorniki na wodę 3 2026-03-14 16:00 Na ścieżce rowerowej dookoła Tatr coraz więcej rowerzystów i osób na rolkach (WIDEO) 4 2026-03-14 15:20 A jak tam krokusy w ogródkach naszych Czytelników? 1 2026-03-14 15:00 Zakopane nagrodzone w Europie. Rok współpracy z Małopolską Organizacją Turystyczną (WIDEO) 4 2026-03-14 14:00 Pijany kierowca zatrzymany w Zubrzycy Górnej. Miał blisko 2,7 promila i kilka wykroczeń naraz 9 2026-03-14 12:52 Halny daje się we znaki w Zakopanem. Interwencja strażaków na Krupówkach 5 2026-03-14 12:30 Starsi siatkarze Ośrodka Sportowego Pieniny walczyli o awans do zawodów powiatowych 2026-03-14 12:00 XXII Zimowa Spartakiada Dzieci i Młodzieży w gminie Bukowina Tatrzańska 4 2026-03-14 11:00 Magistrat do remontu 1 2026-03-14 10:24 Zaginął pies, wabi się Rig. Właściciele proszą o pomoc w poszukiwaniach 2026-03-14 10:00 To są tropy cietrzewia 2026-03-14 09:31 Powalone drzewa, uszkodzone dachy, liczba wezwań rośnie 2026-03-14 09:00 Fraszkoterapia i warsztaty literackie dla seniorów w willi Koszysta 2026-03-14 08:37 Trudne warunki na oblodzonych szlakach, wiatr może nas przewrócić 2026-03-14 08:30 Na Kasprowym już ponad 100 km na godz. Tak wieje w Zakopanem (WIDEO) 2026-03-14 08:00 Wietrzny poranek w Zakopanem. W Tatrach halny wieje z prędkością do 90 km na godzinę. 4 2026-03-14 07:18 Silny wiatr w Tatrach paraliżuje narciarzy. Kolej na Kasprowy Wierch nieczynna 3 2026-03-13 21:14 Zakopiańska Kawka. Nowa inicjatywa spotkań dla kobiet w Zakopanem 2 2026-03-13 21:00 Będzie nowy mostek na wjeździe do rabczańskiego szpitala 4 2026-03-13 20:00 Będą kolejne mieszkania komunalne w Rabce 2026-03-13 19:00 107 km/h w terenie zabudowanym. Stracił prawo jazdy po kontroli grupy Speed
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-15 22:03 1. Ile wystawionych mandatów i odsiadek? Zero? No to nic dziwnego. Lokalny folklor. 2026-03-15 21:47 2. Zieeeeeewam. Podhale to płonęło kilkaset lat temu a głównie za czasów osadnictwa wołoskiego. Skąd się wzięły nazwy typu "Palenica", "Żar", albo "polana"? Guglować, młodzi, guglować. 2026-03-15 21:32 3. Mnie najbardziej cieszą (śmieszą) lewackie określenia: biznesmenka, sportsmenka... czyli, że one są mężczyznkami? 2026-03-15 21:18 4. I znowu lewacki troll podpisuje się moim nickiem. Kiedy czytam te lewackie bzdety, to ..... zieeeeewam. 2026-03-15 20:25 5. Skoro ostentacyjnie kaleczymy język polski i z turystyki narciarskiej robimy jakieś "narciarstwo skiturowe" to również z turystyki wysokogórskiej zróbmy "turystykę highmountain - turową". 2026-03-15 20:12 6. @wiktoria, nie napisałem kuwetomat! :) tylko o funkcji KUWETOWEGO a funkcję tę pełni płaszczak PANIAŁ :) :) :) 2026-03-15 20:10 7. Co na to Doda, Laluna i spółka ? 2026-03-15 20:06 8. Ale jak to czarnym? 2026-03-15 19:55 9. A jeszcze niedawno płonęła CAŁA PLANETA. Na szczęście unia przyspawała korki do butelek i teraz łonie już tylko Podhale. 2026-03-15 19:11 10. @Gghh żeby cię nie naobrażać powiem tylko skąd ty prototypie wzięłoś się tu na tym forum , gdzie ty żyjesz skąd czerpiesz wiadomości , pierwszy raz słyszę o kuwetomacie , podziel się łotrze lewacki tymi informacjami byśmy i my mogli z korzystać i mogli oddać hołd jegomości władcy Polski z kuwetomatu
2026-03-11 08:14 1. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 2. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 3. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 4. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 5. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 6. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 7. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 8. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 9. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 10. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama