Reklama

2022-05-28 10:00:00

Z archiwum

Sztuka przetrwania

Artystyczna inwencja, pomysłowość i rozmaite talenty przywiezione spod Tatr pozwalały im przeżyć obozowe piekło, jakie hitlerowcy urządzili na oświęcimskiej ziemi.

Piękne talerze wykonane z drewna, z delikatnymi liściastymi i kwiatowymi ornamentami. Są na nich motywy ludowe, roztańczone pary w strojach ludowych. Stylizowany oset, jaki zdobi wiele użytkowych przedmiotów czy ubrań podhalańskich. Rzeźby i płaskorzeźby, jak „Kobieta po kąpieli”. Tancerze jednak są z Tyrolu, a kąpiąca się dama powstała na zamówienie jednego z oficerów. Data: 1942. Miejsce: Oświęcim. Ale tak naprawdę - warsztat stolarski w Auschwitz. Autorem prac był Izydor Gąsienica Łuszczek. - Ojciec pojechał z Zakopanego w drugim transporcie - wspomina Jerzy Łuszczek, syn utalentowanego narciarza. - Na przedramieniu ojca był wytatuowany numer 783.

Piętno proboszcza
Urodził się 19 marca 1912 r. w Zakopanem. Miał być Józef, ale ksiądz powiedział rodzicom krótko - jako że dziecko jest poczęte przed ślubem, to będzie Izydor. Raczej mało popularne imię pod Giewontem. Ksiądz tak robił, żeby napiętnować tych, którzy prowadzili grzeszny żywot. - Dziadek trochę się wtedy pogniewał na księdza za to piętno - wspomina Jerzy Łuszczek. Potem było już „po bożemu”. U Łuszczków było 10 dzieci. Pięć dziewczyn i pięciu chłopaków. - Młodszy brat ojca, Józef, jak miał 19 lat, został rozstrzelany przez Niemców. Doniósł na niego jeden zakopiańczyk, że miał radio - dodaje Jerzy Łuszczek. Izydor, choć dostał tak dziwne imię, był dumą rodziców. Zakochany w sporcie, a w dodatku bardzo utalentowany. Wojciech Brzega nie mógł się nachwalić swojego ucznia. - Zachęcał, żeby tata zajął się tylko rzeźbą - podkreśla syn Izydora. Na dowód pokazuje piękne rzeźby, jakie u stóp Giewontu zrobił jego ojciec po powrocie z Oświęcimia. Mistrz Brzega niejednokrotnie powtarzał swemu uczniowi: „Słuchaj Iziu, ty jesteś uzdolniony, nie lataj na tych nartach, tylko zajmij się rzeźbą”. Ale młody chłopak kochał narty, dzięki nim wyruszył z małej wsi pod reglami w daleki świat. W wieku 19 lat rozpoczął karierę narciarską w klubie „Wisła”. W 1929 r. wygrał zawody o mistrzostwo Szkoły Przemysłu Drzewnego. Trzy lata później zwyciężył w mistrzostwach Czechosłowacji, a w zawodach w jugosłowiańskiej miejscowości Bojanske Pleso zajął trzecie miejsce. W 1932 r. zdobył srebrny medal w Mistrzostwach Polski w skokach narciarskich. W 1932 i 1934 został Wicemistrzem Polski w kombinacji klasycznej. W 1933 zdobył tytuł Mistrza Polski w kombinacji klasycznej. Był wszechstronnie utalentowanym sportowcem. Startował w skokach, w kombinacji norweskiej, w biegach.

Wichura - ostoja rodu
- W 1933 r., gdy tata miał tytuł Mistrza Polski, w Zakopanem zjawił się gość z Warszawy - opowiada Jerzy Łuszczek. - Namawiał go, żeby wykorzystać okres kariery. Rok wcześniej Wicemistrz Polski był w Szwecji, Austrii, chłopak spod regli zobaczył kawał świata. I tak najpierw Izydor Łuszczek założył sklep przy Krupówkach, tam, gdzie dziś stoją Wierchy. A także narciarnię na Kasprusiach. Wytwórnia była tam, gdzie dziś możemy zajadać pyszne słodkości w cukierni u państwa Rzankowskich. Łuszczkowie swój dom mieli między Pardałówką a Antałówką. Niedaleko kościółka do dziś stoi ich dawna siedziba „Wichura”. - Dziadek ją sprzedał w 1934 r., żeby pomóc ojcu. Powyżej naszej dawnej siedziby stoi piękny Dom pod Jedlami - mówi Jerzy Łuszczek. Jego dziadek pracował przy budowie gustownej i wystawnej willi dla Jana Gwalberta Pawlikowskiego projektu Stanisława Witkiewicza. Wiele się przy tym nauczył. Sklep i wytwórnia nart wyśmienicie funkcjonowały. Ale tylko kilka lat. Dochodową działalność przerwał wybuch wojny.

Relikwie z piekła
W obozie zaczynali od budowy stolarni. Budowali sami sobie łóżka, potem mogli tu pracować. Robili skrzynki na amunicję, łyżki, drewniaki. Niemcy wyposażyli warsztat w dobre maszyny. Izydor zrobił cygarniczkę z nagą kobietą. Niemcom to się podobało. Dostał nowe zamówienia. - Jakby ktoś ojca skrzywdził, to miałby duży problem, nawet kapo musiał uważać na artystę - dodaje Jerzy Łuszczek. Jego ojciec nie rozstawał się z małą teczką. Mógł mieć swoje szkice i dłutka. Robił rysunki, projekty szachów i innych przedmiotów codziennego użytku. Jerzy zdejmuje ze ściany niewielkich rozmiarów obrazek. Karykaturalną kreską pokazana jest scenka: kolejka ludzi w pasiakach ustawiona do gościa, który w jednej ręce dzierży wielką miotłę, a w drugiej dzbanek z parującym płynem. I wierszyk:

„Izydorze nasz kochany, te życzenia ci składamy
Choć jesteśmy milionowce
Jak do bacy lecą owce
Tak my do ciebie otwartą ławą
Racz nas zawsze słodką kawą
Ten wiersz niech ci szczerze służy
Piszemy go na byczej skórze”

I podpisy wszystkich więźniów z przyjacielskiej paczki, która trzymała się razem. Podpisał się też autor karykatury zrobionej w Auschwitz: Paweł Lutczyn. Jego syn po latach też będzie miał dobrą kreskę. - Milionowcy to byli obozowicze z numerami powyżej miliona. Na obrazku w kolejce stoi też kapo - wyjaśnia Jerzy Łuszczek. Miotła w ręce to znak, że Izydor był sprzątaczem. Dzięki temu miał dostęp do stołówki. Do wielkiego dzbanka zlewał resztki, których Niemcy nie wypili. I parzył z tego pyszną, słodką kawę, po którą ustawiała się kolejka chętnych. Mój rozmówca powoli rozkłada delikatne płatki papieru. Listy można było wysyłać do końca 1942 r. Potem było już trudniej. Kartka papieru złożona we czworo i zaklejona tworzy kopertę. Na niej znaczek z podobizną Adolfa Hitlera. - Trzymam to jak relikwie, tata nie znał niemieckiego, a listy można było pisać tylko po niemiecku - mówi Łuszczek.

Drogocenne gazety
W obozie jednym z kapo był Żyd. Ten człowiek był sadystą. Mówił, że szkoda na tę swołocz kuli. Niemcy jego sadystyczne skłonności wykorzystali. Kapo miał pałkę, którą rozbijał głowy. Żydzi dawali wielkie pieniądze, żeby się go pozbyć. Bo w obozie było złoto. Żydzi przemycali je w pomysłowe sposoby. Potem zakopywali w różnych miejscach w słoikach. Jeden drugiemu nie zdradził miejsca. - Kto pracował w tzw. Kanadzie, gdzie rozdzielano zagrabiony majątek, to miał świetnie, dostawał jedzenie, picie - tam żyło się dobrze, ale krótko. Podobnie było w przypadku kobiet, które szły pracować do obozowego burdelu. Żyły tylko 3 miesiące - dodaje Jerzy Łuszczek. Nie mógł się nadziwić opowieściom ojca, że zwykły papier, gazeta, to był największy majątek w obozie. Wkładali gazety pod ubrania, do butów. - Pamiętam, jak potem, już po wojnie, ojciec wciąż wycinał wkładki do butów. Tłumaczył, że to idealny izolator. Trzyma ciepło, wchłania pot. Po ewakuacji obozu Izydor trafił do Sachsenhausen i Oranienburgu. Transport, którym go przepędzano w Schwerinie, uwolnili Amerykanie. Dwa tygodnie wracał do Zakopanego. Jechał na dachach pociągów, szedł pieszo, jak się dało. Gdy przyszedł do domu na Antałówce, jego matka go nie poznała. Ważył nieco ponad 40 kg. Po powrocie, ledwie żywy, Izydor musiał się jednak ukrywać. Przez pół roku profesor z Krakowa w sanatorium nauczycielskim zrobił z niego swego niby asystenta. Izydor nie opuszczał terenu sanatorium. Ubecja poszukiwała go, posądzając o udział w akcjach oddziału Kurasia „Ognia”. Był rok 1946. Ubecy pomylili sobie Izydora z Tadeuszem, jego bratem, który faktycznie działał w partyzantce.

Glejt Cyrankiewicza
- Ojca przed aresztowaniem uratował Cyrankiewicz, kolega z Oświęcimia. Dwukrotnie poświadczył za ojca i napisał pismo, którym tata się kilkakrotnie legitymował w trudnych sytuacjach - opowiada Jerzy Łuszczek. Inne pismo - spisane drobnym maczkiem listy obozowe z Oświęcimia od kilku już lat próbuje spopularyzować. Data urodzenia, data śmierci, skąd pochodził więzień. Rodzina Łuszczków wyciągnęła z muzeum obozowego kopię oryginalnego spisu wszystkich górali, mieszkańców Zakopanego i  okolic. - Był jak mały kalendarzyk. Trzeba było go powiększyć na ksero, żeby odczytać, jak wielu przedstawicieli góralskich rodów trafiło do obozu w Oświęcimiu - mówi syn Izydora Łuszczka. - Rozdałem te spisy więźniów zakopiańczyków, górali, do urzędu miasta, do Związku Podhalan, do parafii. Myślałem, że coś z tym zrobią, że będą bronić dobrego imienia ludzi spod Giewontu, górali. Ale to na nic. Nikt się tym nie interesuje.

Plastikowe „Łuszczki”
Po wojnie Izydor Łuszczek powoli próbował odbudować narciarnię. Prowadził ją na Kasprusiach z Józkiem Brachem. Niestety, w 1953 r. zakład upaństwowiono. Nowa robotniczo-chłopska władza pozwoliła mu łaskawie pracować we własnej wytwórni. Był kierownikiem technicznym. Do czasu, gdy nie pozwolił na marnotrawstwo i z resztek, które miały być palone, próbował robić skrzynki na mięso. Żal mu było świetnego hikorowego drewna sprowadzonego przez Gdynię z Kanady. Nie pozwolił, by je palono w piecach. Zarzucono mu, że sobie na skrzynkach chce dorabiać. Przez chwilę w Suchej robił w stolarni narty „Łuszczki” do skoków. Słynne wtedy skokówki z oplastikowanymi spodami. Jak Izydor miał imieniny, przyjeżdżało kilkunastu oświęcimiaków. Z całej Polski, z Wiednia Tadeusz Myszkowski, grafik, którego prace, znane przed wojną, zdobiły ściany schronisk tatrzańskich. Jako dziecko Jerzy Łuszczek siedział pod stołem, a oni pili, płakali, śmiali się, potem wszyscy razem śpiewali. Spali, gdzie popadło, jedni na łóżku, inni na podłodze, bez problemu, bo na warunki w ogóle nie zwracali uwagi po takim piekle. Pół roku temu przyjechał do Zakopanego Żyd z Hamburga. Pytał o Izydora. - Mówię, że ojciec zmarł w 1992 - opowiada Jerzy. - A gość mówi: „Przyjechałem, bo mój ojciec przed śmiercią bardzo chciał podziękować Izydorowi”. To pojechał do kwiaciarni, kupił kwiaty i złożył na grobie ojca. Za to, że dawał kawę, że ojciec wcisnął jego ojca do sprzątania do drewutni. Dlatego przetrwał. Po ojcu ma wiele pamiątek. Stuletnie narty, które Austriacy chcieli odkupić w latach 80. ubiegłego wieku. Płacili 500 USD. To była fortuna na ówczesne czasy.

Uśmiech matki
Już z pierwszym transportem do Auschwitz Birkenau trafiali wcześniej umęczeni w katowni Palace mieszkańcy Podhala. Bronek Czech miał numer 349, przybył w pierwszym transporcie. Zginął w czerwcu 1944. Wcześniej też pracował z Izydorem. Robił piękne przedmioty użytkowe. W obozowym muzeum pozostawił po sobie kasetkę z kwiatowym ornamentem wykonaną z drzewa lipowego, olejny pejzaż górski czy szarotki namalowane na tle gór. Z rysunków i obrazów aż bije w oczy głęboka tęsknota za Tatrami. - Przez sztukę się uratowali, mieli dach nad głową w czasie pracy, mieli dostęp do kuchni. Byli użyteczni, Niemcy zamawiali u nich przeróżne rękodzieła. Mieli drobne narzędzia, przydział papieru - podsumowuje Jerzy Łuszczek. Dodaje, że portret matki wyrzeźbił ojciec w 1952. To była ostatnia jego rzeźba. Robił ją w Oliwie na plaży. Chciał tę rzeźbę rozwalić, bo nie wychodził mu uśmiech. - Pamiętam, jak ojciec rzeźbił na plaży, żeby mamie zrobić niespodziankę - dodaje Jerzy Łuszczek. Ale tamte wakacje pamięta też z innego powodu. Na plaży była kładka, do której z morza podpływały tratwy. Ładowano na nie dzieci i odstawiano na statki. Dzieci zabierano z sierocińca. Mówiły po niemiecku. - Po latach dowiedziałem się, że to były jakieś poniemieckie sieroty. Rosjanie wywozili je do siebie - wspomina Jerzy Łuszczek. Jego ojciec Izydor nie wrócił do rzeźbienia, tak był zmęczony. Możliwe, że z każdym ruchem dłuta przypominał mu się obóz. Dlatego znów wrócił do nart. Wielu zakopiańczyków do dziś pamięta hasło, jakie wypisał przed swym warsztacie naprawczym przy ul. Staszica: „Narciarze, łamcie narty, nie nogi”.
Tekst i fot.: Rafał Gratkowski
Tygodnik Podhalański 14/2015

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Mirka 2022-05-28 12:28:11
Nie łamcie nóg, łamcie narty - pamiętam ten napis. Dziękuję za tą historię.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI PIEKARZA. Na stałe, umowa. 602 759 709
  • ANTYKI
    Do sprzedania ZABYTKOWY PRZEDWOJENNY KREDENS GÓRALSKI ZAKOPIAŃSKIEJ SZKOŁY PRZEMYSŁU DRZEWNEGO w idealnym stanie, z lat trzydziestych, sprawdzony przez kustosza Muzeum Tatrzańskiego. Również CZĘŚĆ KOLEKCJI PRZEDWOJENNEGO MALARSTWA o tematyce góralskiej, znanych polskich malarzy aukcyjnych, takich jak Gąsienica Szostak, Augustynowicz, Jarocki, Moszyński, Gałek, Ćwikliński, Dzieliński, Skowroński. Tel. 601 51 35 33
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI DO KROJENIA I PAKOWANIA PIECZYWA. 602 759 709
  • USŁUGI | inne
    ODŚNIEŻANIE DACHÓW. TECHNIKI LINOWE. TEL: 695 092 678
  • PRACA | dam
    Polskie Koleje Linowe S.A. są liderem wśród operatorów kolei linowych w Polsce. Obecnie poszukujemy osób na stanowisko: KOORDYNATORKA/KOORDYNATOR DS. SPRZEDAŻY PRODUKTÓW MARKI WŁASNEJ. Miejsce pracy: Zakopane. CO BĘDZIE NALEŻEĆ DO TWOICH OBOWIĄZKÓW? Między innymi: - Rozwój sprzedaży produktów marki własnej PKL w sklepach stacjonarnych, - Udział w tworzeniu nowych kolekcji tematycznych marki własnej PKL, - Tworzenie harmonogramów dla pracowników sklepów, kontrola i rozliczenie czasu pracy, - Dbanie o wysokie standardy w obsłudze klienta, - Kontrola stanów magazynowych, - Rozliczanie sklepów, prowadzenie podstawowych dokumentów księgowych, Rozwój sprzedaży e-commerce, - Raportowanie i analizowanie prowadzonej sprzedaży, - Bieżąca analiza rynku, trendów sprzedażowych oraz nowości i dostępnego asortymentu, - Dbanie o spójność oferty towarowej i wizerunku Grupy PKL. DOŁĄCZ DO NAS! Więcej informacji i rekrutacja: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
    WWW: https://www.pkl.pl/post/koordynatorka-koordynator-ds-sprzedazy-produktow-marki-wlasnej.html
  • PRACA | dam
    Praca na krojeniu - pakowaniu pieczywa Piekarnia Łapsze N. 601-086-310
    Tel.: 601
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA, KUCHARZA WYDAWKOWEGO, BARMANA, PRACOWNIKA GOSPODARCZEGO. Praca na stałe lub dorywczo, CV na: rabka@siwydym.pl, informacje pod numerem: 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Szukam do wynajęcia LOKAL UŻYTKOWY przy Krupówkach - parter z witryną. 602 441 440.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    DESKI ŚWIERKOWE gr. 52mm, dł. 5m. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY, WYKOŃCZENIA WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, ADAPTACJA PODDASZY. 660 079 941.
  • USŁUGI | budowlane
    WYKAŃCZANIE WNĘTRZ, ZABUDOWY GK, MALOWANIE. 660 079 941.
  • SPRZEDAŻ | różne
    OPAŁ BUK. 660 079 941.
  • ZDROWIE I URODA
    MOJA PRZESTRZEŃ ZDROWIA - mgr MONIKA ODRZYWOŁEK. Masaż terapeutyczny, powrót do sprawności po kontuzjach i operacjach, praca z napięciami mięśniowymi i przeciążeniami, terapia blizn. WIZYTY DOMOWE: 601 772 831.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni CUKIERNIKA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • PRACA | dam
    Piekarnia w Zakopanem zatrudni PIEKARZA. Praca stała, dobre warunki. 604 102 804, 602 285 793.
  • BIZNES
    DO WYNAJĘCIA DZIAŁKA W ZAKOPANEM (w pobliżu "Szymonka") - 886 145 908.
  • PRACA | dam
    Willa Zarębek w Łopusznej poszukuje osoby do pracy w kuchni. 507549659 www.willazarebek.pl willazarebek@outlook.com
    Tel.: 507549659
  • SPRZEDAŻ | różne
    SPRZEDAM ODŚNIEŻARKĘ CRAFTSMAN. Stan bdb., cena 1000zł. 602 619 106
  • PRACA | dam
    PRACOWNIKA BIUROWEGO na hali sprzedaży (faktury, itp.), DO BUDKI GASTRONOMICZNEJ (sprzedaż). Praca stała. Zakopane. 602 74 31 38, gobo10@wp.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    KOŃ KARY 4-letni, 8.500 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA BUDOWLANA 10 arów, wraz z DOMEM do remontu, 250.000 zł. 790 759 407.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKI ROLNE W SIDZINIE 1 HA oraz DZIAŁKA BUDOWLANA 4 ary i DZIAŁKA PRZEMYSŁOWA 7 arów. Cena za całość 280.000 zł. 790 759 407.
  • SPRZEDAŻ | budowlane
    WIĘŹBY DACHOWE, DESKI SZALUNKOWE, ŁATY, PODBITKI, BOAZERIA, LEGARY, DESKI ELEWACYJNE. WYKONUJEMY WIATY, ZADASZENIA. 790 759 407.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Pracownia Projektowa SŁOWIK ARCHITEKTURA z siedzibą w Zakopanem, poszukuje ARCHITEKTA.. 668 309 058 https://slowikarchitektura.pl/ biuro@slowikarchitektura.pl
    Tel.: 668
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • PRACA | dam
    Zakopane - zatrudnimy KONSERWATORA. tel: 502 350 981, 602 484 233
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM MIESZKANIE KRAKÓW - KURDWANÓW - ŚWIETNA LOKALIZACJA. Oferujemy na sprzedaż jasne i przestronne mieszkanie położone w zadbanym budynku na osiedlu Kurdwanów. Powierzchnia 28,12 m kw. Budynek wyposażony jest w trzy windy, w tym jedną towarową. UKŁAD MIESZKANIA: - duży pokój z wnęką (nyżą), - jasna kuchnia z oknem, - duża, oszklona loggia, - piwnica przynależna do mieszkania. Mieszkanie jest słoneczne i ustawne, IDEALNE DLA SINGLA, PARY lub JAKO INWESTYCJA POD WYNAJEM. Lokalizacja zapewnia szybki dojazd do centrum oraz dostęp do pełnej infrastruktury - sklepy, przystanki komunikacji miejskiej, szkoły i tereny zielone w zasięgu kilku minut spacerem. SPRZEDAŻ BEZ POŚREDNIKÓW. Cena 450 tys zł - do negocjacji. Kontakt: 604 08 16 43
  • USŁUGI | budowlane
    "Tedy" Usługi budowlane: sprzedaż domów w stanie deweloperskim, budowa domów murowanych i drewnianych, wszelkie pokrycia dachowe, ocieplenia/termomodernizacja domów/budynków, sprzedaż materiałów budowlanych, nadzory budowlane, usługi transportowe. 608 729 122, +49 15 205 734 746, mail: tedy32@o2.pl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-01-18 19:29 Zimowa podróż ze śnieżynką 2026-01-18 19:00 My tu mamy metry na wagę złota, 35 tysięcy za metr kwadratowy apartamentu 2026-01-18 18:30 Narciarski powrót do tradycji. Mistrzostwa Świata Górali w Klikuszowej (ZDJĘCIA) 2026-01-18 18:01 Halowe Mistrzostwa zakończone 2026-01-18 17:28 Wypadek dziecka na stoku narciarskim w Kluszkowcach 2026-01-18 17:00 W Atmie przy fortepianie 2026-01-18 16:27 Wypadek na patelniach. Duże utrudnienia dla kierowców 2 2026-01-18 16:00 Krew ciągle płynie, dobrych ludzi nie brakuje 2 2026-01-18 15:00 Spotkanie przy kawie i nie tylko 2026-01-18 14:29 Piękne widoki ze szlaku na Kasprowy (WIDEO) 2026-01-18 14:00 Bokserski wieczór dla Filipa 2026-01-18 13:00 Tu rodzą się dzieci pod ziemią. I tu jest mój dom 2 2026-01-18 12:00 Owce dostaną mandat? Redyk pod paragrafem 8 2026-01-18 11:00 Kiermasz muzycznych rozmaitości 2026-01-18 09:59 Szadź i słoneczny poranek w Zakopanem (WIDEO) 1 2026-01-18 09:00 Po ukończonych kursach przybyło ratowników medycznych 3 2026-01-18 08:00 Oświadczenie w sprawie PKL po spotkaniu członków Konwentu Tatrzańskiego z wicemarszałkiem 13 2026-01-17 21:00 16 narodzin - Przegląd Jasełkowy w Czarnym Dunajcu. 2026-01-17 20:13 Czy ktoś znalazł kluczyki do samochodu, właścicielka prosi o kontakt 2026-01-17 20:00 XIII Bieg Podhalański Jana Pawła II przyciągnął blisko 600 zawodników 2 2026-01-17 19:00 Chodzenie po ściernisku już nie będzie tak bolało 2026-01-17 18:00 Dziś ruszyło Lawinowe Centrum Treningowe na Kalatówkach (WIDEO) 2026-01-17 17:38 Nowy Targ zagra z sercem. 34. Finał WOŚP już 25 stycznia w MCK 2026-01-17 17:15 10 minut od Kuźnic i ponad 100 lat historii. Niezwykła pustelnia w Tatrach 1 2026-01-17 16:55 Razem wysyłamy ciepło do Kijowa, ludzie nie mają ogrzewania, za to minus 17 stopni Celsjusza za oknem 20 2026-01-17 16:30 Na szczycie wieży widokowej spotykamy szefa Polskich Kolei Linowych 3 2026-01-17 16:18 Dziś w Krynicy-Zdroju podziwiamy Tatry z nowej wieży widokowej (WIDEO) 2026-01-17 16:00 Parlamentarny Zespół o przyszłości turystyki górskiej. Samorządowcy Podhala przeciwko giełdzie dla PKL 4 2026-01-17 15:29 Na Krupówkach coraz więcej turystów (WIDEO) 2026-01-17 15:24 XIV Dzień Górala w Maruszynie 2026-01-17 15:00 Nowa remiza OSP w Sromowcach Niżnych otwarta. Strażacy świętowali 95-lecie jednostki 1 2026-01-17 14:00 Przegląd Jasełkowy w Czarnym Dunajcu (ZDJĘCIA) 1 2026-01-17 13:00 RCB nie konsultowało treści sms w sprawie lawin. Jest oświadczenie naczelnika TOPR 5 2026-01-17 12:36 Królowa nart znów triumfuje. Justyna Kowalczyk-Tekieli najlepsza w Nowym Targu 2 2026-01-17 12:15 Basia Giewont jedzie do Wiednia walczyć o Eurowizję (WIDEO) 9 2026-01-17 11:55 World Snow Day, czyli Światowy Dzień Śniegu, bawimy się na Równi Krupowej (WIDEO) 1 2026-01-17 11:20 Ważny komunikat suskiej policji. Poszkodowanych kobiet może być więcej 2026-01-17 11:00 Ponad 600 tysięcy złotych na bezpieczeństwo mieszkańców. Podsumowanie ważnego projektu w Poroninie 1 2026-01-17 10:30 Na Nosalu pusto o poranku, a widoki cudowne (WIDEO) 1 2026-01-17 10:00 Pizza pod Tatrami, dziś jest jej wielkie święto! 4 2026-01-17 09:00 Lawinowy alert o poranku, w Tatrach panują trudne warunki do uprawiania turystyki 2 2026-01-17 08:00 Spotkanie Noworoczne u Starosty Nowotarskiego 2026-01-16 21:06 Atak botów na stronę Urzędu Miasta w Nowym Targu 2026-01-16 21:00 Ratownicy TOPR ogłosili trzeci stopień zagrożenia lawinowego 2026-01-16 20:00 Nowa zakopianka pęka 11 2026-01-16 19:00 Dwie poszukiwane osoby zatrzymane przez tatrzańskich policjantów 2026-01-16 18:00 Kolędowanie na ludowo i na dodatek z tańcem (WIDEO) 2026-01-16 17:00 Zaczynają się ferie. Na początek Warszawa 11 2026-01-16 16:00 Ratrak na manowcach 8 2026-01-16 15:00 Cały czas trwa policyjna akcja TOR 5
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-01-18 17:47 1. wpisz sobie w wyszukiwarkę "Flag of Convenience" i przestań mędrkować :) tak myślę i myślę nad tym co ci twoi idole wybudowali i nic nie mogę sobie przypomnieć WIEM elektrownia węglowa w Ostrołęce ale nie! przecież oni zaraz po wybudowaniu zburzyli ją :) może fabryka samochodów elektrycznych? też nie! bo przez kilka lat zdążyli tylko kilkadziesiąt hektarów lasu wyciąć :) może ten przekop mierzei wiślanej ale też nie! bo wykopali tylko na taką głębokość że mogą tylko jachty przepłynąć :) Jak jesteś taki cwany to napisz co wybudowali :) :) :) 2026-01-18 17:39 2. Co się dziwisz wiedział pierwszy, Jan Paweł II. 2026-01-18 17:34 3. GT zadzwoń pod 112 bo ci się planeta zaczęła jarać ,albo peron ci do odjechał,a tępych to może poszukaj wśród wyborców kaałolicji 2026-01-18 17:27 4. Tygodnik! Ale od czasu do czasu jehowych chwalisz i propagujesz, To sie nazywa hipokryzja 2026-01-18 17:19 5. Zupełnie jak w Strefie Gazy. Gdzie nasi "starsi bracia w wierze" strzelają do dzieci i kobiet. 2026-01-18 17:15 6. Trzeba owcom doczepić jakieś błyskawice od pani Lempart, serduszka zwalczające sepsę albo inne tęczowe chorągiewki. Wtedy okaże się, że owce są nietykalne a doszukiwanie się jakichkolwiek wykroczeń to mowa nienawiści. 2026-01-18 17:13 7. A jakby tak łaskawie pon redaktur napisoł fktórom strone? 2026-01-18 16:58 8. Chochlik..... nie Kasprusie tylko jak już to Szymony ;) Pozdrawiam Cudowną Ekipę z Zakopanego 2026-01-18 16:44 9. Wspaniały poruszający tekst. Oby ta wojna się skończyła jak najszybciej. Dostałem od Ciebie zdjęcia tego fragmentu pocisku,który wpadł do Waszego mieszkania. Jak słów mi nie brakuje w tekstach tak po zobaczeniu tych zdjęć słów mi poprostu zabrakło i nie wiedziałem jak i ci Ci odpisać Trzymajcie się. 2026-01-18 16:43 10. Szybciej , na letnich oponach ......A co ?
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama