Reklama

2022-08-10 10:00:00

Z archiwum

Rockowy góral z radiolą

Reklama

Bronisław, ojciec skoczka Kamila Stocha oraz były wójt Poronina Andrzej Gut uczą się u Alka obcowania ze smykiem i trzema strunami.

Przyjaciele z Poronina, rodzina, koledzy muzykanci wołają na niego Alek. Listonosze i urzędnicy znają go jako Mariana Mardułę. Wśród krótkofalowców odpowiada na wezwanie SP9ODR. Fascynuje się historią najnowszą. Nocami nagrywa wszystkie programy Wołoszańskiego. Śledzi rozwój radiotechniki, bo od 30 lat żyje z serwisowania sprzętu elektronicznego. Lecz dźwięki i dobra muzyka to jego świat: ma własne studio nagrań, a w wolnych chwilach daje lekcje gry na perkusji i basach podhalańskich.

Krzestny wnuk Kasprowicza
Marian Alek Marduła ma 58 lat. Urodził się w zakopiańskim szpitalu jako syn poronińskiego gazdy Józefa Marduły „Goła” i Czesławy Marduły z domu Łaś. Jego ojcem chrzestnym został Franciszek Marduła. Wybitny przedwojenny skoczek i słynny lutnik, którego pracownia wciąż działa przy ulicy Kościeliskiej w Zakopanem. Z rodzinnego domu wyniósł umiłowanie do góralskiej tradycji, gwary, muzyki, stroju i zwyczajów. W pokoju na okrągło chodził gramofon „Karolinka”. - Płyty z muzyką góralską do znudzenia słuchałem. Trochę klasyki, Mieczysław Fogg. Potem pojawił się big beat, polski zamiennik rock and rolla - wspomina Alek Marduła. - Byłem w szkole prymusem i zakałą. Dziś to się mówi, że dziecko ma ADHD. Wścibski, ruchliwy. Ojcu zadawałem tysiące pytań z fizyki, techniki, nauk przyrodniczych. Gdy jako 6-letni brzdąc nauczył się pisać i czytać, to w szkole wszystko szło już z górki. - Mój ojciec chrzestny też pochodził z Poronina, jego ojcem chrzestnym był Jan Kasprowicz, tak że mogę mówić, że moim dziadkiem chrzestnym był Jan Kasprowicz, co Pigoń w literaturze udokumentował - z uśmiechem opowiada Alek. Przez rodzinny dom przelewała się rzeka różnych ludzi. Jego mama prowadziła pensjonat od lat 60. Przyjeżdżali letnicy, sporo księży, bo brat taty był jezuitą.

Detektorek i „Harnasie”
Równocześnie chodził do podstawówki i do szkoły muzycznej, gdzie w klasie skrzypiec lekcje dawał profesor Mieczysław Galica. Chętnie uczył się teorii. Gorzej było z klasycznymi ćwiczeniami na skrzypcach. Jedną klasę opuścił, bo zamiast trenować pizzicato, arco czy tonacje majorowe, wolał z kumplami kopać piłkę. Stracony rok trzeba było potem nadrabiać. Zaczął lekcje gry na altówce. - Dużo nauczył mnie Władysław Trebunia Tutka - mówi Alek. - Razem z bratem występowaliśmy w „Małych Harnasiach”, w kapeli z basistką Hanią Majerczyk. Jeździli na występy po całym Podhalu i kraju. Regularnie występowali z bratem na „Sabałowych Bajaniach”. Ale oprócz muzyki fascynuje go fizyka, radiotechnika, wiele czasu poświęca chemii. W 1965 r., w drugiej klasie podstawówki, skonstruował swój pierwszy odbiornik radiowy. Był to tzw. detektorek, zbudowany na wzór przedwojennych odbiorników. Wszędzie wokół domu na drzewach rozpinał pajęczyny anten. Robił je z drutów ze starych transformatorów. Ojciec nie mógł już słuchać tych wszystkich pytań. Jako że pracował w straży pożarnej w Zakopanem, to po pracy przywoził synowi książki z biblioteki. „ABC radioamatora” chłopak pochłonął w parę godzin.

Wybuchowa miłość
W 1972 r. dochodzi do tragedii. Alek, zafascynowany chemią, eksperymentuje. Miesza chloran potasowy z czerwonym fosforem. Dochodzi do eksplozji. - Straciłem palce, oczy. Przez dwa miesiące ciemność. Lewe oko do dziś jest ślepe - mówi spokojnie. Nastąpiły długie lata leczenia, pobyty w klinikach. W końcu wylądował w sanatorium w Kuźnicach. Tu uczył się w liceum i tu zdał maturę, a wychowawcą jego klasy był nasz redakcyjny kolega Apoloniusz Rajwa. - Potem miałem krótki epizod na studiach, zaliczyłem semestr na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i musiałem wrócić na Podhale - mówi Alek. Zdał dyplom w korespondencyjnym Policealnym Studium Zawodowym w Językach Obcych. Pracował w Spółdzielni Inwalidów Niewidomych w Krakowie i w zakopiańskim „Zawracie”. W 1985 r. przeszedł na rentę. Muzyka, elektronika, technika, historia - to wciąż jego pasje. - Za komuny nienawidziłem historii, bo nauczycielką była Ewa G., żona kacyka partyjnego. Na szczęście, gdy zaszła w ciążę, to pan Franciszek przyszedł na zastępstwo, mąż pani Gościejowej. Jak on nam opisał 1 września na 3 godziny przed wybuchem wojny, malował słowami akcję na moście w Tczewie, zanim pancernik oddał salwy w portowym basenie w Gdańsku. Do dziś fascynuje mnie narracja Wołoszańskiego. Mam wszystkie odcinki jego seriali historycznych - zaznacza Alek.

Krótkofalówki i wesela
Granie na altówce po wypadku było niemożliwe. W lewej ręce zostały trzy, w prawej 4 palce. - Utrata dwóch palców w lewej ręce uniemożliwiła mi powrót do skrzypiec, lecz mogłem jeszcze grać na gitarze basowej i basach podhalańskich. Nieco trudniej, ale dawałem radę grać na perkusji - wspomina Marduła. Tak powoli rodzi się pasja gry w zespole muzycznym. Wraz z bratem Stanisławem i kolegami tworzy zespół nazwany od przydomku „Gołami”. Potem od inicjałów imion członków zespołu: Tadek, Alek, Staszek, Staszek - „TASS” - prześmiewczo nawiązując do nazwy słynnej radzieckiej agencji prasowej. Grają na weselach regionalnych i zabawach tanecznych. Przyczyniają się do powołania Ogniska Związku Podhalan w Murzasichlu i stworzenia zespołu regionalnego. O występach grupy krążyła masa anegdot i dowcipów. Jedna z „odgryzieniem nosa” przeszła do historii opisana przez Wojciecha Jarzębowskiego, korespondenta Dziennika Polskiego. Już podczas nauki w Kuźnicach poświęca sporo czasu elektronice. Remontuje wzmacniacze lampowe, buduje namiastkę syntezatora „Mooga”, a pod okiem mistrza Franciszka Marduły - pierwszą własną gitarę elektryczną. Na przełomie lat 70. i 80. wiele czasu spędza w zakładzie ZURT przy ul. Nowotarskiej w Zakopanem. Tu zdobywa potrzebne części i wiedzę na temat budowy magnetofonów, gramofonów, radioodbiorników. W zakładzie na Lipkach zaprzyjaźnił się z Tadeuszem Łukaszczykiem, cenionym serwisantem telewizorów. - On nakłonił mnie do poznania tajników pracy telewizorów kolorowych, nauczył wiele o pracy zasilaczy impulsowych - dodaje Alek. Jego zainteresowania rozszerzają się na technikę nadawania i odbioru radiowego. Zapisuje się do Polskiego Związku Krótkofalowców. Po egzaminach i 5 latach oczekiwania, w 1985 r. dostaje licencję ze znakiem wywoławczym SP9ODR. - Wiele musiałem studiować, nieocenioną wiedzą dzielili się koledzy krótkofalowcy, m.in. Gunter Paweł Kaniut SP9RG - przypomina. Wtedy zbudował szereg konstrukcji nadawczo-odbiorczych dla siebie i dla kolegów. Stał się fachowcem i uznanym autorytetem wśród krótkofalowców. Dziś chętnie przekazuje wiedzę i doświadczenie młodym adeptom elektroniki.

Chicagowski sznyt
Na przełomie lat 80. i 90. przebywał w USA. W Chicago pracował u Koreańczyka, w zakładzie serwisowym „FosterTV”. Z powodzeniem gra na perkusji w zespole polonijnym „Jaworzyna Band”. Tworzą go muzycy z Podhala: Władysław Styrczula Maśniak, Janusz Leśniak, Jan Król i Ryszard Wojnowicz. Grają na dancingach w znanej wówczas góralskiej tawernie „Koliba Inn”, nieopodal Domu Podhalan. Po powrocie ze Stanów zakłada z kolegami: Ireneuszem Mateją, Marcinem Hubickim, Staszkiem Landowskim, Bartkiem Kutyłą i wokalistką Danutą Zawodniak zespół „Impuls”. Na weselach i zabawach grają do 2003 r. Równolegle wciąż prowadzi serwis i kolekcjonuje sprzęt elektroniczny RTV, muzyczny HiFi i estradowy. - Swe muzyczne pasje rozwijałem dzięki przyjaźniom z muzykantami: Władysławem, Stanisławem i Henrykiem Trebuniami „Tutkami”, Janem Różałowskim, Andrzejem Obrochtą, Florkiem Walkoszem, Andrzejem i Staszkiem Walkoszami, Andrzejem Majerczykiem, Janem Klusiem „Rumcajsem” oraz Maćkiem Śliwińskim z heavy-metalowej kapeli „Meness”. Mam wszystkie nagrania tej pechowej kapeli, która rywalizowała z Maanamem, ale była obłożona partyjną klątwą, utworów Meness nie można było puszczać w żadnej stacji radiowej. Alek dodaje, że nie sposób wyliczyć wszystkich muzyków, którym wiele zawdzięcza. Nie chce, by to był tekst tylko o nim. Koniecznie muszę napisać o przyjaźni z krewnymi i powinowatymi. Bo babcia Jana Karpiela „Bułecki” pochodziła z rodziny Mardułów. Ale także trzeba wspomnieć Andrzeja Stasika i Tadeusza Szostaka „Berdę” oraz jego córkę Stanisławę.

Oddział zakaźny
Tak w „szpitalny” sposób nazywa swój magazyn. Przestrzeń wypełnia masa rozebranych na części sprzętów. Wchodzimy do świątyni Alka. Masa gramofonów, które naprawia, udoskonala, sprzedaje. Magnetofony cztero- ośmio- szesnasto- i dwudziestoczterośladowe. Do tego cyfrowe rejestratory różnego rodzaju - Audio CD, Mini Disc, DAT i twardodyskowe. Jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku zaczął tworzyć pierwsze zręby własnego studia muzycznego. Utrwala góralski folklor w oparciu o unikatowy sprzęt analogowy. Zbiera nagrane taśmy szpulowe, kasetowe, płyty CD, ale głównie winyle. Ma ich ponad 1700! Kolekcjonowanie muzyki to kolejna wielka pasja. Archiwizuje cyfrowo wiele unikalnych zbiorów z prywatnych taśmotek kolegów i znajomych. Tak powoli rodzi się podhalańskie archiwum muzyki góralskiej. Dziś ma ponad 150 płyt CD wypełnionych folklorem. Od 4 lat nagrywa „Berdowe Granie” i wiele ciekawych wydarzeń muzycznych w Poroninie. Planuje wydawać płyty z nagraniami folkloru góralskiego. - Po śmierci w testamencie swe zbiory zamierzam przekazać w całości na własność społeczności muzykantów Podhala, jako własny ślad - mówi Alek. Od kilku lat uczy z powodzeniem gry na basach podhalańskich i perkusji. Jeden pokój zamienił na klasę perkusji, gdzie regularnie przychodzą młodzi zdolni Klimek Cudzich i Arkadiusz Skupień. Na basach kształcą się starsi adepci: Andrzej Gut „Mostowy”, były wójt Poronina, i Bronisław Stoch „Kaspercok”, ojciec znanego skoczka Kamila Stocha.

Ruchome studio
Wraz z Krzysztofem Trebunią Tutką i jego dziećmi Marian Marduła zamierza nagrać i wydać na płytach CD ilustracje muzyczne do opracowanego przez Krzysztofa podręcznika gry muzyki góralskiej. Będzie to znakomite uzupełnienie dla osób, które chcą zgłębiać tajniki podhalańskiego muzykowania. A w domach starszych ludzi będzie rejestrować starodawne nuty. Powstanie swoiste ruchome studio. Mimo tylu zainteresowań i twórczej pracy życie wciąż rzuca Alkowi kłody pod nogi. Od ponad 6 lat ubiega się jako doświadczony muzykant o przyjęcie do Stowarzyszenia Twórców Ludowych w Lublinie, który ma swe oddziały w całej Polsce, także na Podhalu. Niestety bezskutecznie. Szkoda, że działacze traktują utalentowanych ludzi z pasją po macoszemu. Na pociechę puszcza sobie świetnej jakości nagrania na swej niemieckiej radioli z lat 50. Ładny mebel. - Przeraża mnie aprobata dla średniactwa. Ludzi autentycznie wykształconych na Podhalu może pan zebrać garstkę, tych z otwartą głową i wiedzą. Większość to ludzie z dyplomami. Dziś, jak komuś powiesz na ulicy matole, to się skończy sprawą w sądzie, a to żadna obraza, tylko stwierdzenie faktu - kwituje Alek. Mimo to chętnie ubiera się w strój góralski, gra w knajpie, a turyści zagadujący „prostego” górala nieraz są zaszokowani, jakie opowieści słyszą z jego ust.
Tekst i fot.: Rafał Gratkowski
Tygodnik Podhalański 51-52/2015

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • PRACA | dam
    NIEMCY: brygadzista do 5000 Euro, kranista do 4000 Euro, murarz cieśla do 3600 Euro, malarz ocieplenia elektryk spawacz do 2700 Euro. Umowa na warunkach niemieckich. 0048 575-001-116
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • SPRZEDAŻ | zwierzęta
    Szczenięta OWCZARKI PODHALAŃSKIE. 788 679 465.
  • PRACA | dam
    Spółdzielni Mieszkaniowej L-W "POŁONINY" 34-460 Szczawnica Os. Połoniny 2a, ogłasza nabór na stanowisko GŁÓWNEGO KSIĘGOWEGO SPÓŁDZIELNI. Dodatkowe informacje można uzyskać w ramach kontaktu osobistego lub telefonicznego 18 262 25 95 lub 18 262 20 91.
  • PRACA | dam
    STATUS STUDENCKI/ WEEKEND/ 100 zł/h. PRACA EXCEL itp./ +mieszkanie/ micheelkowalski@gmail.com. Zakopane
  • PRACA | dam
    Praca na budowie, elewacje, budowa od podstaw, wykończenia, Zakopane i okolice. 500160574
    Tel.: 500160574
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum Narciarstwa. 608 729 122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    DZIAŁKA UZBROJONA W ŁOPUSZNEJ. 506 525 884.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia LOKAL 50 m2 (pod zakład fryzjerski lub pod inna działalność) oraz LOKAL 25 m2 - I piętro - Łapsze Niżne, Delikatesy "Centrum". 504 230 942.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy STERNIKÓW PONTONOWYCH na Dunajcu tel. 608806030 info@fun-time.pl
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, GRILLOWEGO, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ. Kontakt: 600 035 355 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    Młoda energiczna osoba poszukiwana do pracy na weekendy pod Gubałówką.... szczegoly pod numerem telefonu 781271166.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-04-01 10:00 W Dolinie Pięcu Stawów 176 cm śniegu, w Zakopanem 42. Tatry zamknięte 2026-04-01 09:00 Samorządy jednoczą się dla chorego chłopca. Akcja dla Maksa nabiera ogólnopolskiego zasięgu 2026-04-01 08:00 Zakopane chce przejść do historii. W tle nazwisko Donalda Trumpa 7 2026-03-31 22:09 Adam Małysz skacze wyżej od Prevca (WIDEO) 2 2026-03-31 21:39 Muzeum Tatrzańskie zamknięte 1 kwietnia. To nie żart 2 2026-03-31 21:37 Wiosna Jazzowa z ogólnopolskim wsparciem. Festiwal rośnie w siłę 2026-03-31 21:03 Nowy żłobek w Poroninie od września 2026. Ruszyła wstępna rekrutacja 2026-03-31 20:10 Trudna akcja ratunkowa w Kościelisku. Śnieg utrudnił dojazd służbom 3 2026-03-31 20:02 Wyniki 66. Konkursu Palm Wielkanocnych w Rabce-Zdroju 2026-03-31 19:30 Bardzo trudne warunki na Babiej Górze 2026-03-31 18:45 Wjechał na podwórko i ukradł sprężarkę 3 2026-03-31 18:00 Rusza zbiórka odpadów wielkogabarytowych w gminie Biały Dunajec. Jest harmonogram 2026-03-31 17:41 Lawinowa czwórka na tatrzańskich szlakach. Skrajnie niebezpiecznie 2 2026-03-31 17:25 Śnieżny zajączek zamiast bałwanka, czyli Wielkanoc po góralsku 2026-03-31 17:00 Blok komunalny gotowy 2026-03-31 16:31 Internet mobilny bez fizycznej karty - jak eSIM zmienia sposób korzystania ze smartfona? 2026-03-31 16:25 Najnowszy raport z Kuźnic. Tatry zamknięte (WIDEO) 2 2026-03-31 16:00 Bachleda Hotel Kasprowy w prestiżowym gronie 1 2026-03-31 15:30 Kolejne zatrzymanie w sprawie handlu ludźmi. 44-latek trafił do aresztu 1 2026-03-31 15:00 Mieszkańcy ul. Sienkiewicza: w zgłoszeniu była mowa o 10 miejscach postojowych 2 2026-03-31 14:00 Przejście dla pieszych i ścieżka rowerowa już na etapie projektowym 4 2026-03-31 13:28 Zlekceważył decyzję o wyjeździe. 25-latek przymusowo wydalony z Polski 1 2026-03-31 13:01 Tatry zamknięte dla turystów! 4 2026-03-31 13:00 Kolejni poszukiwani w rękach zakopiańskich policjantów 1 2026-03-31 11:41 Sprawdzamy, o ile zmniejszyły się w Zakopanem ceny paliw 9 2026-03-31 11:39 Odwołane kursy na Polanę Palenicę w dniu 31 marca 2026-03-31 11:22 Macie siłę łopatować? Zakopane pod śniegiem. Wiosna z łopatą i odśnieżarką w tle (WIDEO) 3 2026-03-31 10:00 Kolejny wiosenny poranek na Krupówkach (WIDEO) 2 2026-03-31 10:00 Wyrok w sprawie pobicia 13-letniego chłopca w Zakopanem 4 2026-03-31 09:09 Zamknięta droga do Morskiego Oka. TPN apeluje: dziś lepiej zrezygnować z wyjść w góry 2 2026-03-31 08:59 Paraliż na drogach, auto w rowie. Mieszkańcy alarmują, że pługi nie dojechały 5 2026-03-31 08:25 Pijani kierowcy zatrzymani w Poroninie. Policja apeluje o rozsądek 6 2026-03-31 08:00 Zimowe Podhale. Śnieg, mróz i trudne warunki na drogach 1 2026-03-30 21:12 Szczawnickie bazicki 4 2026-03-30 20:18 Kolorowa Wielka Krokiew. Ostatnie przygotowania przed zawodami 1 2026-03-30 20:00 Świąteczny kiermasz w Szczawnicy 1 2026-03-30 19:00 Dom doceniony 6 2026-03-30 18:01 To już na początku kwietnia. Na Dunajcu pojawią się pierwsze tratwy 1 2026-03-30 17:01 Wielkanocne Jajo wraca na Kalatówki. Kultowe zawody na starym sprzęcie narciarskim już 6 kwietnia 1 2026-03-30 15:00 Marek Kurzeja dyrektorem Gorczańskiego Parku Narodowego 2 2026-03-30 14:00 Widowisko Anny Malaciny na Cyrhli 2026-03-30 13:17 Zima nie chce ustąpić. Znowu może spaść dużo śniegu 2026-03-30 12:30 Rząd ogłosił maksymalne ceny paliw. Powinno być taniej 40 2026-03-30 12:30 Zaczyna się remont ul. Wiktora w Szczawnicy 2026-03-30 11:59 W Tatrach przybywa śniegu. W Dolinie Pięciu Stawów ponad półtora metra 1 2026-03-30 11:35 Tak wygląda chodnik na Jaszczurówce 13 2026-03-30 11:05 Zawalony dach pustostanu w Zakopanem 2026-03-30 10:59 Taksówkarz wjechał w drzewo. Policja podaje szczegóły wypadku 8 2026-03-30 10:00 Teatr dla najmłodszych w Witkacy Atelier 2026-03-30 09:00 O co chodzi w planach ogólnych? Ściąga krok po kroku
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-04-01 09:11 1. Może to protest, że ten Zabytek dał się zasłonić przez Sukiennice Góralskie? 2026-04-01 09:06 2. Przesłanie tego żartu jest następujące: Co Piotr Ćwik z kancelarii prezydenta każe, to miejscy urzędnicy od razu pozwolą w Otulinie TPN wybudować. 2026-04-01 08:57 3. A ja skaczę wyżej niż Giewont, i co w zawiązku z tym? 2026-04-01 08:54 4. A na stacjach CPN tuska paliwo jest za symbolicznego grosika,w bierze sprzedawana jest świąteczna szynka tuska po dwa grosze za kilo.Karzdy obywatel dostanie od tuska bon na darmowe wczasy 2026-04-01 08:51 5. jak nie daj boże prawacy dojdą do władzy to z pewnością stanie tam popiersie Iosifa Wissarionowicza Dżugaszwili :) :) :) 2026-04-01 08:32 6. Prima Aprilis 2026-04-01 08:30 7. No, a w Krakowie na miejscu Mickiewicza ma stanąć inny Donald. Też na T. Napis pod spodem, na cokole : "Twórcy Dziadów, Naród" zostaje bez zmian 2026-04-01 08:27 8. Oj tam , oj tam . . . . widać , że już wszyscy zapomnieli jaki zimy były 40 - 50 lat temu , wtedy jak nie napadało minimum metr śniegu to i my i turyści - wczasowicze narzekali , że marna ta zima i nie ma śniegu , dawniej trzeci śnieg leżał non-stop od listopada do kwietnia i to były zimy , a teraz 20 cm. śniegu i klęska żywiołowa i powodzie !!!!!!! , jak nie ma śniegu to też klęska żywiołowa bo susza !!! , tu pasuje mi jakaś kometa na kolizyjnym kursie i zrobi porządek z wojnami , tuskami , kaczorami , trampkami , putinkami , oczyści się klimat i atmosfera , a MY wszyscy będziemy nareszcie na jednym poziomie !!!!!!! 2026-04-01 08:26 9. Lepiej wyjdą na wymianie pocisków z Ukrainą 2026-04-01 08:23 10. Prima aprilis.
2026-03-23 10:43 1. Pan Z. i koledzy.... i potem powiecie ze to prostest w sprawie mostu a nie wiec polityczny. hehe. kogo chcecie nabrac? 2026-03-11 08:14 2. Strategia rozwoju... Stawiać jak najwięcej deweloperki, reszta to ch... 2026-03-06 08:53 3. moze zamiast organizować te rozchwytywane i konsultacje miasta uruchomi druga zmiane u w urzedzie dla pracujacych obywateli petentów? 2026-03-06 08:25 4. Chętnie bym się dowiedział jakie studia i na jakich poważnych uczelniach mają ukończone uczestnicy dyskusji. Wprawdzie obowiązuje zasada, że wystarczy chęć szczera ale oni chcą zmarnować nasze pieniądze. Oj tam, oj tam. 2026-02-16 21:51 5. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 6. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 7. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 8. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 9. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 10. Znakomity poMYSł panie @jarząbek
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama