Reklama

2022-08-19 10:00:00

TOPR

Dzień dobry, jestem z Warszawy

Reklama

Kiedy ratownicy słyszą taki początek rozmowy, wiedzą już, że akcja będzie specyficzna.

Dlaczego szlaki w Tatrach są nieodśnieżone? Dlaczego nie są posypane? Dlaczego nie ma w Tatrach koszy na śmieci? - to tylko przykłady dziwnych pytań i pretensji, na które muszą ciągle odpowiadać pracownicy Tatrzańskiego Parku Narodowego. Turystom nie podoba się błoto w górach, kałuże, a nawet nierówno ułożone szlaki. Ratownicy z kolei opowiadają o nietypowych wezwaniach: „Proszę nas ratować, bo leje deszcz” - usłyszał niedawno ratownik Grupy Beskidzkiej GOPR, a ratownicy w Tatrach biegli na pomoc, bo według przerażonej kobiety „Niedźwiedź przed chwilą zeżarł męża”. Tak w ogóle to najlepiej, żeby dzikich zwierząt w górach nie było. Tak przynajmniej uważa inny z turystów, który mailował do TPN-u po spotkaniu z niedźwiedzicą i dwoma młodymi w okolicach Hali Kondratowej. Przestrzegał, że takie praktyki mogą „skutecznie zniechęcić turystów do chodzenia po górach” . Turyści to także skarbnica pomysłów. - Mieliśmy niedawno maila, którego autor przekonywał, że powinniśmy podświetlić krzyż na Giewoncie, bo to poprawi orientację na szlakach - opowiada Bogumiła Chlipała, starszy specjalista działu udostępniania w TPN. Ktoś inny zaproponował, żeby w okolicach szlaków wysokogórskich rozmieścić siatki i liny, których spadający turyści mogliby się chwycić. Pracownicy TPN odnotowali nawet pomysł (korespondencja z zagranicy), żeby turystów zupełnie oddzielić od tatrzańskiej przyrody. W Tatry mieliby wyjeżdżać kolejką na Kasprowy Wierch, tam mogliby przejść się tunelami zrobionymi z wysokich płotów i góry oglądać zza takich barier.

Z miłości człowiek głupieje

Wieczór. Na telefon alarmowy TOPR dzwoni kobieta z Polski. Jej mąż jest w Zakopanem, wynajął pokój w pensjonacie. Wyszedł w góry rano i nie wrócił. Kobieta martwi się, mąż był zmęczony pracą, w złym stanie fizycznym. Ratownicy standardowo zaczynają dzwonić na telefon, który podała żona. Mężczyzna rzeczywiście nie odbiera telefonu. Sprawdzają więc wszystkie tatrzańskie schroniska. W jednym z nich znajdują w końcu zaginionego męża. Informują go, że jest poszukiwany przez żonę. Ten prosi tylko, żeby nie informować jej, gdzie został namierzony. Obiecuje, że sam się z nią skontaktuje. Mija kilka godzin, na telefon dyżurny TOPR-u dzwoni mężczyzna, jak się okazuje, z tej samej miejscowości w Polsce. Tym razem dlatego, że zaginęła mu żona. Pojechała do Zakopanego, żeby trochę odpocząć. Wynajęła pokój w pensjonacie. Rano wyszła w góry, ale nie wróciła na noc. Nie odbiera telefonu. Mąż przekonany jest, że coś jej się stało. Błaga o wszczęcie poszukiwań. Ratownicy sprawdzają, rzeczywiście, nie odbiera swojego telefonu. Wiedzeni intuicją (a może i doświadczeniem) zaczynają sprawdzanie od schroniska, w którym kilka godzin wcześniej znaleźli mężczyznę z tej samej miejscowości w Polsce. Intuicja jest słuszna. Kobieta - cała i zdrowa, choć nieco zakłopotana - znajduje się. - To nie był jedyny taki przypadek, że pary „giną” w okolicach Tatr, a zaniepokojeni małżonkowie alarmują TOPR. Nie wnikamy w sprawy męsko-damskie, nie wsypujemy też zagubionych w ten sposób turystów - śmieje się Adam Marasek, ratownik zakopiańskiego TOPR. - Warto jednak informować bliskich w taki sposób, by nie trzeba było wszczynać akcji ratowniczych w górach.

Ratownik to nie taksówka

„Dzień dobry, jestem z Warszawy” - taki początek rozmowy w telefonie nie wróży nic dobrego. Tak przynajmniej twierdzi Łukasz Dunat, ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR w Szczyrku. - Bo to oznacza, że jak ten ktoś jest z Warszawy, to wymaga, żeby był potraktowany specjalnie - tłumaczy. - A na koniec okazuje się, że ci, którzy tak mówią, tak naprawdę z Warszawą niewiele mają wspólnego - dodaje. Tym razem „pani z Warszawy” informuje, że jest na Skrzycznem, zwichnęła nogę i nie może samodzielnie zejść. Ratownicy jadą jej na ratunek. Na miejscu okazuje się, że pani zasiedziała się w schronisku i nie zdążyła na ostatni kurs kolejki krzesełkowej. Jeszcze bardziej zdziwił goprowców strój turystki, szczególnie szpilki na nogach. Ratownicy usztywnili skręconą kończynę, założyli szynę i zwieźli na dół obolałą panią. - Jakie było moje zdziwienie, gdy dwie godziny później, jadąc quadem przez Szczyrk, zauważyłem tę samą panią w tych samych szpilkach podążająca do jednej z restauracji. Już nie była chora - opowiada ratownik. - Niestety, niektórym wydaje się, że jesteśmy taksówką - dodaje.

Niedźwiedź zeżarł męża

Apoloniusz Rajwa, przewodnik tatrzański, często opowiada tę historię turystom. Małżeństwo z dwójką nastolatków wybrało się w góry. Wyszli z Ornaku na Przełęcz Iwaniacką i tam postanowili zjeść śniadanie. Rozłożyli na serwecie wiktuały i zaczynali konsumpcję, gdy zobaczyli za swoimi plecami niedźwiedzia z rozłożonymi szeroko łapami. Zaczęli wszyscy uciekać. Chłopcy pierwsi dotarli do schroniska na Ornaku. - Wpadli z krzykiem, że ciocię i wujka niedźwiedź chce pożreć. Na ratunek ruszył leśniczy. Po drodze znalazł poobijaną kobietę, od której dowiedział się, że mąż najprawdopodobniej został już przez niedźwiedzia pożarty. Chwilę później leśniczy znalazł mężczyznę, który wspiął się na drzewo i tam cierpliwie czekał na pomoc - wspomina historię sprzed lat Apoloniusz Rajwa. Po wiktuałach nie było już śladu, po niedźwiedziu także. Także goprowcy z Grupy Beskidzkiej ratują czasem turystów przed zwierzętami. - Dwa lata temu ratowaliśmy rodzinę, którą miały zaatakować dzikie świnie - wspomina Łukasz Dunat. - Ponieważ byli z dziećmi, pojechaliśmy natychmiast - dodaje. Okazało się, że rodzina weszła w watahę z małymi dzikami, starsze zwierzęta nie wyglądały na zadowolone, więc zaczęli uciekać. - Gdy dotarliśmy na miejsce, dzików już nie było. Przestraszonych turystów zwieźliśmy na dół - wspomina ratownik. - Czasem w okresie rykowiska telefonują do nas turyści, którzy są na szlaku, że zapada zmrok, a oni słyszą dziwne ryki - nie wiedzą, czy to niedźwiedź, czy może wilk. Staramy się uspokoić, pomóc przez telefon. Ale bywa też, że osoby są tak spanikowane, że nie chcą zrobić kroku, więc jedziemy po nie i ściągamy je z gór - opowiada Łukasz Dunat.

Góry to nie żarty

Akcja w Tatrach sprzed kilkunastu dni. Początek stycznia. Godz. 17. Pada śnieg, widoczność jest ograniczona. Grupa turystów stojących przed schroniskiem nad Morskim Okiem widzi światło spadające z Masywu Mięguszowieckiego w kierunku Bandziocha. Nie wiadomo, czy to spadł człowiek, czy sama latarka. Ratownik TOPR-u, który jest w schronisku, odnajduje osoby, które powiadomiły TOPR. Jednocześnie ratownicy dowiadują się, że w centrum powiadamiania ratunkowego jest nagranie turysty, który mówi, że jest w Masywie Mięgusza, spadła mu latarka i nie może się ruszyć. Podają ratownikom TOPR-u numer telefonu. Ci nawiązują z nim kontakt. Turysta wybrał się w góry w pojedynkę. Boi się zrobić krok, jest wiatr, stromo. Upiera się, że jest w ścianie Mięguszowieckiego Szczytu. - Koledzy poszli, choć im coś nie grało - opowiada Adam Marasek. - Udało się go wypatrzeć, okazało się, że jest w zupełnie innym miejscu - w ścianie pomiędzy Kazalnicą a Przełęczą pod Chłopkiem. Po różnych przygodach, około godz. 3 w nocy zrobili odpowiednie stanowiska, z góry po linach dotarli do niego i dalej przetransportowali go na dno Bandziocha. Ratownik wylicza listę popełnionych przez turystę błędów: słaba znajomość topografii i jeszcze samotne wychodzenie w Tatry w tak trudnych warunkach. - Jak wychodzi się w góry, warto w schronisku czy w pensjonacie zostawić dokładną informację, gdzie się idzie. To bardzo przyspiesza poszukiwania - podkreśla Adam Marasek. Kursanci 5 stycznia. Godz. 15.05. Sypie śnieg, wiatr daje się we znaki, widoczność jest słaba. Do TOPR dzwoni dwóch turystów, którzy szli niebieskim szlakiem z Przysłopu Miętusiego na Małołączniak. Wyszli dość późno. Teraz są gdzieś w rejonie kopuły szczytowej, ale nie mogą odnaleźć szlaku. Ich ślady zawiał wiatr, więc nie mogą zawrócić. Ponieważ mieli odbiornik GPS, podali swoją pozycję. Ratownicy proszą, żeby się nie ruszali. Jest zagrożenie lawinowe. Nietrudno też o upadek z eksponowanego miejsca. 4-osobowa grupa ratowników idzie im na pomoc. Ok. godz. 18.40 docierają na Przełęcz Kondracką, ale nie udaje im się nawiązać kontaktu z turystami. Ze względu na mgłę nie można użyć śmigłowca. Okazuje się, że GPS wskazał im złą wysokość. Ratownicy ruszają w kierunku Małołączniaka. Odnajdują turystów dopiero o godz. 21. - Ostatnio rośnie liczba turystów, którzy chodzą po Tatrach zimą. Jest coraz więcej kursów zimowej turystyki wysokogórskiej. Takie kursy trwają 2-4 dni, uczą podstaw, chodzenia w rakach. Ludziom wydaje się, że pozjadali wszystkie zimowe rozumy. A tymczasem w górach trzeba znać dobrze topografię, umieć oceniać sytuację - tłumaczy Adam Marasek. I radzi, by planując wypad w góry, dostosowywać go do swoich możliwości kondycyjnych i do aury, która w Tatrach może zmienić się diametralnie z minuty na minutę. Warto też pamiętać o odpowiednim ubiorze, naładowanym telefonie i numerze alarmowym do TOPR, tel. 601 100 300, a także o zainstalowaniu nowej aplikacji na smartfony o nazwie „Ratunek”, która w trakcie zgłoszenia wypadku przez osobę potrzebującą pomocy podaje jej dokładną lokalizację.

Fałszywy alarm

- Dzwoni do nas turysta, że jest z żoną na Hali Miziowej. Żona jest w 3. miesiącu ciąży, przewróciła się, uderzyła głową i leży nieprzytomna. Kontaktowaliśmy się z nim kilkakrotnie. Facet płacze do telefonu, był bardzo wiarygodny. Zaczynają się więc poszukiwania - opowiada Łukasz Dunat, ratownik dyżurny w Szczyrku. W Beskidy rusza ok. 20 ratowników, 3 quady, 2 samochody prywatne. Mimo złych nocnych warunków startuje też śmigłowiec. Goprowcy przeczesują okoliczne szlaki, pary nigdzie nie ma, choć podczas rozmowy telefonicznej mężczyzna mówi, że słyszy w pobliżu szum śmigłowca. Jednocześnie policja namierza mężczyznę, który wzywał pomocy. Znajduje go na jednej z ulic w Bielsku-Białej. - Nie wiem, jak się to skończyło dla tego delikwenta, ale nasza akcja kosztowała ponad 30 tys. zł, a z powodu głupiego żartu spędziliśmy w górach noc - mówi Łukasz Dunat. O podobnych głupich żartach, czasem telefonach od chorych psychicznie osób opowiada Adam Marasek z TOPR-u. Telefonuje kobieta z informacją, że jej córka z dziećmi wyszła w górną część Chochołowskiej, zgubiła się i nie potrafi wrócić. Ratownicy proszą o numer telefonu córki. Dzwonią. Okazuje się, że kobieta jest w domu z dziećmi. Nie była na żadnej wycieczce, a mama jest osobą chorą psychicznie.

Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 5/2016

Kup e-wydanie Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
franek 2022-08-19 11:15:13
Kotlecik z lekka odgrzewany, że się tak wyrażę.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Zakopane - Pardałówka, widokowy, dwupokojowy apartament z garażem. 603 581 579.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Sprzedam mieszkanie 48m2 -3 pokojowe z balkonem w Nowym Targu Podhalanska. 660797241 b12.pl
    Tel.: 660797241
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    AUDI A4, 1.8 benzyna, 2008r, 138.000 km. 602 534 193.
  • MOTORYZACJA | sprzedaż
    TOYOTA COROLLA benzyna, 1996, 1 właściciel, 140.000 km. 690 437 087.
  • PRACA | dam
    Zatrudnię fryzjerkę w bardzo dobrze prosperującym salonie fryzjerskim w Zakopanem. 600050535
    Tel.: 600050535
  • USŁUGI | budowlane
    CYKLINOWANIE Bezpyłowe REPERACJE parkietu PODŁOGI Profesjonalny Montaz Szczotkowanie, Barwienie Odnawianie Schodów Zapraszamy 500170610. 500170610 www.PARKIET-MICHAL.pl dom_technika@interia.pl
    Tel.: 500170610
  • PRACA | dam
    MŁODĄ KOBIETĘ (niepalącą) DO SPRZĄTANIA W DOMU JEDNORODZINNYM obok Zakopanego, 2 razy w tygodniu. Warunki do ustalenia. 698 506 913
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI UCZNIÓW, STUDENTÓW DO PRACY W WEEKENDY, ŚWIĘTA, FERIE. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KELNERKĘ. PRACA STAŁA + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    RESTAURACJA W ZAKOPANEM ZATRUDNI OSOBY DO PRACY W KUCHNI. Praca stała + świadczenia. 601 533 566, 18 20 64 305
  • PRACA | dam
    Poszukujemy mezczyzn do budowy namiotow w Holandi. Mile widziane prawo jazdy Kat B oraz C, C+E. Praca z zakwaterowaniem. Praca jest sezonowa lub na dluzszy okres. Zainteresowanych prosze o kontakt +31 616955169. www.vanvugtverhuur.nl ela@vanvugtverhuur.nl
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    Nowe mieszkanie w Zakopanym do sprzedania tel 660797241 b12.
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupie nieruchomośc w Zakopanym lub Białce Tatrzańskiej , dom ,pensjonat, działke 660797241 b12.pl.
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy KUCHARZA/RKĘ ŚNIADANIOWEGO w małym hotelu 4* w Zakopanem. Umowa, spokojny tryb pracy. Tel. 792 276 261
  • PRACA | dam
    Zatrudnimy POKOJOWĄ w małym hotelu 4* w Zakopanem. Umowa, spokojny tryb pracy. Tel. 889 949 381
  • PRACA | dam
    OSOBA/FIRMA DO PROWADZENIA KOMPLEKSOWEJ OBSŁUGI DOMU WCZASOWEGO W ZAKOPANEM - 9 pokoi. socjalny@mpk.krakow.pl. tel.: 12 254 10 28
  • SPRZEDAŻ | różne
    Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY JUHASKIE. CHODNIKI TKANE NA KROŚNIE. Tel. 793 887 893
  • SPRZEDAŻ | różne
    NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: jarzębina (60/80). Tel. 793 887 893
  • PRACA | dam
    Austria oferty dla murarzy, cieśli, stolarzy, elektryków, hydraulików i dekarzy z j. niem. Zarobki do 2500,00 eur na rękę/m!. 538373894 www.clubsilesius.pl praca@csopole.pl
    Tel.: 538373894
  • SPRZEDAŻ | różne
    AKORDEON GUZIKOWY gryf B. AKORDEON KAWISZOWY 96 bas. ORGANY KOŚCIELNE ELEKTRYCZNE. NOWE PIANINO białe. Gołkowice. 531 402 576.
  • SPRZEDAŻ | różne
    FIAT PANDA. 531 402 576.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ SZYCIE KOŻUCHÓW, KAMIZELEK. MOŻLIWA PRACA NA MIEJSCU LUB W DOMU. 504 028 073.
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    ZAKOPANE-KOŚCIELISKO, APARTAMENTY Z WIDOKIEM NA CAŁE TATRY. W cenie pobytu parking, grill, bilard, plac zabaw, rowery. Cisza, spokój a zarazem wszędzie blisko. WWW. ZAKOPANEAPARTAMENTY.ORG, apartamenty@czteryporyroku.pl, tel. +48 18 20 70 207, +48 608 401 704
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    ZAKOPANE-KOŚCIELISKO, WILLA I KARCZMA CZTERY PORY ROKU. Pokoje standardu pensjonatowego z wyżywieniem. Pobyty indywidualne, grupowe, szkoleniowe, wesela, imprezy okolicznościowe. WWW. CZTERYPORYROKU.PL, willa@czteryporyroku.pl, tel. +48 18 20 70 207 lub +48 608 401 704
  • TURYSTYKA I WYPOCZYNEK
    ZAKOPANE-KOŚCIELISKO, KAMERALNE APARTAMENTY ZE STREFĄ SPA z widokiem na całe Tatry Zachodnie. W cenie pobytu parking, grill, bilard, pełna strefa spa, plac zabaw, rowery. WWW. APARTAMENTYSPAZAKOPANE.PL, rezerwacja@czteryporyroku.pl, tel. +48 662 658 425, +48 608 401 704
  • PRACA | dam
    POSZUKUJĘ PRACOWNIKÓW BUDOWLANYCH - bez doświadczenia - okolice Zakopanego - 694 057 523.
  • PRACA | dam
    Centralny Ośrodek Sportu w Zakopanem zatrudni Recepcjonistę / Recepcjonistkę. Tel.: 725 300 377, e-mail: rekrutacja.zakopane@cos.pl
  • PRACA | dam
    Sklep spożywczy w Poroninie zatrudni SPRZEDAWCÓW. Umowa o pracę. Praca co 2-gi dzień lub codziennie, do uzgodnienia. 601 746 502, 665 00 34 35.
  • USŁUGI | budowlane
    USŁUGI BLACHARSKO-DEKARSKIE, KRYCIE I PRZEKRYCIA DACHÓW, KOMINY, BALKONY, RYNNY, GZYMSY. 534 428 571, 889 388 484..
  • PRACA | dam
    Zatrudnię MALARZA, FLIZIARZA, MURARZA. 601 508 736.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    SPRZEDAM PAWILON HANDLOWY - NOWY TARG. 517 600 205.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • USŁUGI | budowlane
    WIERCIMY POD SŁUPKI OOGRODZENIOWE I NIE TYLKO. ZAPRASZAMY DO KONTAKTU. 504163439 BIURO@MAJERCZYK.PL
    Tel.: 504163439
  • NIERUCHOMOŚCI | kupno
    Kupię NIEWIELKI DOM NA DZIAŁCE DO 10 arów - do zamieszkania - okolice Zakopanego do 15-17 km. Tel. lub sms: 884 284 375
  • PRACA | dam
    PRZYJMĘ PIEKARZA. 607 44 55 66.
  • PRACA | dam
    ATRANS TRANSPORT. Poszukujemy KIEROWCY kategorii C+E, z doświadczeniem lub bez. Transport krajowy i międzynarodowy, głównie Rumunia. Jazda pojazdami wyłącznie EURO VI. Współpraca ze spedytorami będącymi dyplomantami jednej z najlepszych uczelni w Polsce. Więcej informacji pod numerem telefonu: 723 555 111.
  • USŁUGI | budowlane
    OKUCIA BALKONÓW, RYNNY, OBRÓBKI BLACHARSKIE. 600 998 377.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • PRACA | dam
    NORWEGIA - TYNKARZ, MALARZ, BLACHARZ, STOLARZ. Norwegia (Oslo). Zatrudnimy tynkarzy, malarzy, blacharzy, stolarzy. Języki obce NIE wymagane. Praca z pracownikami z Podhala. Zjazd do kraju (samolot) co 1-3 tygodni wg. własnego uznania - pełna elastyczność i swoboda co do wyjazdów. Zarobki w przeliczeniu 20-27 Euro/godz. ZAPRASZAMY. Tel. 667 602 602.
  • ANTYKI
    ANTYKI - SKUP, SPRZEDAŻ - Zakopane, Kościuszki 3 (Granit, III p.). Tel. 601 464 133
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
2022-10-04 14:00 W Jurgowie spotkało się siedem kultur (ZDJĘCIA) 2022-10-04 13:15 Przygarnij sierściucha 2022-10-04 12:49 Koty szukają domu 2022-10-04 12:45 5 sposobów na relaks po ciężkim dniu 2022-10-04 12:30 Remont i dziury przy wjeździe do centrum Zakopanego 1 2022-10-04 12:00 PIT online - szybko i bez wychodzenia z domu 2022-10-04 11:45 Jest nowy komendant Straży Parku Tatrzańskiego 2022-10-04 11:00 Przejaśnienia na Krupówkach, przestało padać. W weekend turystów nie zabraknie (ZDJĘCIA) 2022-10-04 10:15 Wysoko w Tatrach spadło ponad 20 cm śniegu, ale nadchodzi piękna jesień 2022-10-04 09:34 Wypadek w Osielcu. Zablokowana droga Rabka - Wadowice (AKTUALIZACJA) 2022-10-04 09:30 Skosiła latarnię i przydrożną budkę, kompletnie pijana wylądowała na balkonie 2 2022-10-04 09:00 Wysypisko zakopianka 6 2022-10-04 08:00 Ktoś tu ryje 2 2022-10-03 22:42 Wylądował w rowie 2022-10-03 22:00 Zagrożenie lawinowe w Tatrach 2022-10-03 21:00 Ogórki na Paradzie w Nowym Jorku (WIDEO) 2022-10-03 20:00 Andrzej Bargiel przerwał wyprawę na Mount Everest. Wraca do Polski 3 2022-10-03 19:00 Wełną otuleni 2022-10-03 19:00 Powieść pełna tajemnic i urzekającej magii. Konkurs dla czytelników 2022-10-03 18:01 Genealogiczna podróż mojego taty. Nowy Targ, lipiec 1936 1 2022-10-03 18:00 Z Beskidu na Żeleźnicę 1 2022-10-03 17:35 Ciało mężczyzny wyłowione z potoku przy Krupówkach 5 2022-10-03 17:00 Życie jest za krótkie, by żyć byle jak 2022-10-03 16:00 Dinozaury gotowe do drogi 16 2022-10-03 15:00 Znikająca stacja kolejowa 2 2022-10-03 14:00 Niedzielne manewry 2022-10-03 13:00 Mamy pod Giewontem antycovidowy dodatek węglowy, ponad 9 milionów dotacji 10 2022-10-03 12:00 W nowotarskim szpitalu powstanie oddział chemioterapii 3 2022-10-03 11:56 Gdzie kupię fajną sofę do pokoju dziennego? 2022-10-03 10:45 Poważny wypadek w Niedzicy 2022-10-03 10:32 Jak pozbyć się insektów w domu? 2022-10-03 10:00 Pod Babią Górą kręcą teledysk 2022-10-03 09:00 Wykręcać, ciąć, a może kosić czyli borowikowy zawrót głowy 2022-10-03 08:00 Druhowie kupili ponton 2022-10-02 22:00 Oslo szkolił się we Włoszech 2022-10-02 21:30 Nowa Chatka Puchatka na Połoninie Wetlińskiej już działa 3 2022-10-02 20:35 Ratownicy TOPR znosili turystów z urazami ciała 2 2022-10-02 20:00 Rocznica pożaru kościółka na Obidowej 6 2022-10-02 19:00 Alice i Zuza robią wrażenie - te gigantyczne dynie wyhodowano na Podhalu 1 2022-10-02 18:35 Modernizm z elementami z Podhala (WIDEO) 2022-10-02 17:55 Babiogórska Jesień w Zawoi (WIDEO) 2022-10-02 17:23 Auto wylądowało w rowie, dwie osoby poszkodowane 1 2022-10-02 17:00 Brzegi na tęczowo 27 2022-10-02 16:00 Będzie nowy przejazd. Tylko dla mieszkańców 3 2022-10-02 15:00 Równoj ku Górze 4 2022-10-02 14:00 Zderzenie samochodów, czwórka poszkodowanych, ucieczka z miejsca zdarzenia 2022-10-02 13:00 Rak piersi nie odpuszcza 1 2022-10-02 12:00 Andrzej Bargiel zszedł do bazy pod Mount Everestem 4 2022-10-02 11:00 Dzikie zwierzęta na środku osiedla znalazły sobie spokojną przystań 3 2022-10-02 10:00 Redaktor, który wysłał Fortunę na Igrzyska
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2022-09-17 13:01 1. To raczej nowa "Bukowianka". Ta droga przecież nie będzie prowadzić do Zakopanego. Zakopane zostało obronione przed godną komunikacją. 2022-08-21 19:28 2. byw, tak jak w '39-'45r. w Niemczech, wszyscy służyli w tej formacji. 2022-08-21 17:33 3. Błąd merytoryczny, osoba która napisała ten tekst nic nie zrozumiała. Rad i radiologia niewiele ze sobą mają wspólnego. Dzięki Profesorowi możliwy był rozwój leczenia radem (radioterapii), a nie rozwój radiologii. 2022-08-15 14:41 4. To taki slowny lojotok. 2022-08-13 21:46 5. Polska armia zmieściła się na jednym rynku. A ! jeszcze orkiestra. 2022-08-12 10:21 6. Godali, ze od tego radu ludziska umiyrali na raka wokoło, jedyn w drugiego, a terozki o tym cicho.... 2022-07-17 06:36 7. Mozna robić cepeliadę z góralszczyzny ale bez przesady....No i jeszcze sołtys na dzień dobry...ŻENADA! 2022-07-13 12:18 8. Wielkie dzięki Autorce za pokazanie pięknych krajobrazów jeszcze niezeszpeconych niewłaściwą zabudową. Złoty cielec tam jeszcze nie zagościł tak jak na Podhalu i już w pewnej mierze na Orawie. Spieszmy się podziwiać te unikalne widoki zanim zniszczy je ludzki egoizm, bezguście, udawana niemoc urzędników, pazerność i konsumpcjonizm w globalistycznym wydaniu. Nie pozwólmy zniszczyć regionalnych tradycji, których częścią jest rolnictwo, hodowla i pasterstwo. Jakaś nadzieja może płynąć ze Spisza! 2022-07-01 02:18 9. oto strona na której można kupić książkę. Pozdrawiam! https://wydawnictwoarva.v.1cart.eu/pl/offer 2022-06-22 13:07 10. Ks.Tischner się w grobie przewraca
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama
Polecamy

Pożegnania

Bojcorka

FILMY TP

Album TP