Reklama

2022-09-01 10:00:00

Z archiwum

Kocie historie

Mojżesz, Mao, Sasza, Kaktus. W domu Jana Kasprowicza na Harendzie koty były prawie zawsze. To także dzięki nim panuje nietypowa dla muzeum domowa, ciepła atmosfera.

Na Harendzie nawet zdarzenia błahe nabierają dla mnie szczególnego znaczenia. Wystarczy wyrazić życzenie, aby się od razu spełniło. „Czary” działają nawet w drobiazgach. Bardzo chciałam mieć psa i kota. I jedno, i drugie przyszło do nas (…). I oto pewnego wieczoru wchodzi do pokoju Antosia, trzymając w rękach cudowną angorę. Był to ogromny szary kot z białym sterczącym kołnierzem dookoła szyi, robiło go to podobnym do sowy. Ogon trzymał do góry. Oczy miał fosforyzujące. Przyniósł go jakiś młody góral. Zażądał 10 milionów – pisze w swoim Dzienniku przy dacie 1 kwietnia 1924 roku Marusia Kasprowiczowa. ów kot otrzymał miano „Kubuś”. Jak opisuje żona poety, kupił serca wszystkich domowników, nawet Jana, który pozwalał mu wylegiwać się na swoim biurku. Marusia Kasprowiczowa lubiła koty, ale prawdziwą ich miłośniczką była jej siostra – Nieta. To w jej pokoju pomieszkiwały. Ona przygarniała kolejne, a gościom muzeum dyskretnie przysuwała kocią misę, by wrzucali do niej datki na utrzymanie czworonogów. Maria Nowak-Kasprzysiak w 1966 roku, tuż po maturze, zaczęła na Harendzie swoją pierwszą pracę jako asystent muzealny. W domu, w którym mieszkała wdowa po poecie i jej siostra Nieta, rządziły dwa czarne kocury.

– Jeden gładkowłosy o biblijnym imieniu Mojżesz, drugi puchaty, z miękka sierścią – „Mao” – wspomina pani Maria. Mojżesz został wyciągnięty z pobliskiego potoku. Ktoś wrzucił go tam w worku. – Akcję ratowania, wyciągania go z wody zorganizowała ciocia Nieta – przypomina sobie pani Maria. – I był jej ulubieńcem – dodaje. Faworytem Marusi był Mao, który miał charakterek godny przywódcy rewolucji chińskiej. Obydwa koty rządziły na zapleczu, rezydowały w pokoju Niety. Do muzeum nie miały wstępu. – Ciocia Nieta miała słaby wzrok, a w nocy, kiedy koty chciały wyjść, wypuszczała je przez okno. Kiedyś przy wypuszczaniu ich potknęła się i złamała nogę w biodrze. Ale nie zmniejszyło to jej miłości do kotów – opowiada pani Maria. Podkreśla, że koty na Harendzie były bardzo zadbane, odwiedzał je weterynarz. Zaś sąsiedzi znając słabość pań do kotów, co jakiś czas podrzucali kolejne zwierzęta. Tak do muzeum na Harendzie

trafiła piękna szara kotka w zaawansowanej ciąży. Wkrótce ciocia Nieta musiała się zamienić w akuszerkę. I w ten sposób w muzeum na Harendzie pojawiły się dwa kolejne kocięta. – Rudy otrzymał imię „Romek” na cześć młodego polonisty, który zajmował się poezją Kasprowicza, natomiast szara kociczka na moją cześć otrzymała imię „Mańka”. Romek był mazgaj, natomiast Mańka niestety łajdaczyła się zapamiętale i co jakiś czas przynosiła przychówek. Nie były to kanapowce, jak Mojżesz i Mao, do domu przychodziły jedynie na michę – opowiada pani Maria. – Na utrzymanie kotów składali się wszyscy odwiedzający. Nie było do muzeum biletów wstępu, ale był za to koci talerz, na który wrzucało się datki na utrzymanie kotów – wspomina pani Maria. Nieta z powodu katarakty straciła wzrok. Bardzo to przeżywała. Kolejnym wstrząsem była dla niej śmierć Marusi. Z powodu załamania – najprawdopodobniej przystała na nalegania prof. Marii Znamierowskiej-Prűfferowej, która należała do Stowarzyszenia Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza i była zagorzałym przeciwnikiem kotów. Ona spowodowała, że w muzeum pozostał tylko jeden kot. Zaś po śmierci Niety wraz z nią z Harendy w ogóle zniknęły zwierzęta.

Kolejna kustoszka po pani Marii Nowak-Kasprzysiak nie lubiła kotów. Te powróciły dopiero, kiedy na Harendzie pojawiła się Zdzisława Zając, zwana „Awą”. – W muzeum na Harendzie zaczęłam pracować w 1992 roku. Ostatnie koty odeszły z Harendy wraz ze śmiercią Niety w 1976 roku. Ja generalnie lubię wszystkie zwierzęta, a dom aż się prosił o kota. Więc gdy tylko u sąsiadów pojawił się miot maluchów, przygarnęłam jednego. To był taki czarny śmieszny kocur z białym krawatem pod szyją i trójkącikiem pod brzuchem. Goście w muzeum nosili go na rękach, a młodzież pomogła mi wybrać imię i tak został „Kaktusem” – wspomina Awa Zając. Kaktus mieszkał na Harendzie 6 lat. Czekał na gości przy mostku i przyprowadzał ich do muzeum. Był ufny i przymilny. Zaginął nieoczekiwanie. Po nim w muzeum nastała równie kosmata jak on „Pyza”. – Nieustannie wisiała mi na szyi, była niebywale do mnie przywiązana – opowiada poprzednia kustoszka. Kolejnego kota, który na Harendzie mieszka do dziś, przyprowadzili kuracjusze z sanatorium na Ciągówce. – To Sasza – popielaty rozbójnik. Kiedyś był łagodny, milusiński, z czasem stał się bojowcem – twierdzi pani Awa. – Wracał po bójkach z poobrywanymi uszami. Swoją miłość do ludzi wyrażał w sposób zdystansowany. Kiedy odeszłam z muzeum, Sasza się trochę na mnie obraził – opowiada. – Teraz to kot sybaryta, traktuje dom użytkowo, chadza własnymi ścieżkami – dodaje. Obecna kustoszka, Małgosia Karpiel, pracuje w muzeum na Harendzie od maja 2008 roku. – Zastałam tu dwa koty – Pyzę, której już nie ma, i Saszę. Pyza zaginęła jesienią. Sasza to indywidualista, robi z nami, co chce. Nie pozwala na poufałości, nie lubi nadmiernych pieszczot. Lubi jednak być adorowany i zwracać na siebie uwagę. Wyleguje się na łóżku, czasem, gdy w muzeum są goście, wyskakuje na stół i każe się podziwiać – opowiada. – Dzięki kotom nie ma tu myszy i w muzeum panuje domowa atmosfera – przekonuje.
Tekst i fot.: Beata Zalot
Tygodnik Podhalański 13-14/2010

Zostań Patronem Tygodnika Podhalańskiego.

Reklama
Komentarze Facebook
Dodaj komentarz
Wysłanie komentarza oznacza akceptację regulaminu komentowania na łamach 24tp.pl
Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE, SZPACHLOWANIE, DROBNE REMONTY. 787 036 888.
  • USŁUGI | inne
    WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 691 317 098.
  • NIERUCHOMOŚCI | sprzedaż
    ZAKOPANE - STYLOWY DOM (zadbany, urządzony), na działce 3000 m, widok na góry - 607 506 428.
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Do wynajęcia MIESZKANIE 80 m2 - Szaflary. 660 876 537.
  • PRACA | dam
    Przyjmę DO OPIEKI NAD STARSZĄ OSOBĄ. 665 602 766.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DACHY, ELEWACJE. 608729122.
  • BIZNES
    Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy Targ-Czarny Dunajec lub przyjmę reklamę. 608 729 122.
  • PRACA | dam
    Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122.
  • PRACA | dam
    ZLECĘ PRACE PORZĄDKOWE, REMONTOWO-BUDOWLANE W KOŚCIELISKU, OD ZARAZ. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    ZAKOPANE - KOŚCIELISKO DO WYNAJĘCIA KOMFORTOWE, WYPOSAŻONE MIESZKANIA 35-38m2. 608 806 408
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    Emerytka szuka DOMU Z OGRODEM do wynajęcia - Nowy Targ i okolice. 575 450 977.
  • PRACA | dam
    Hotel **** w Zakopanem zatrudni KUCHARZA a la Carte tel. + 48 792 276 261
  • NIERUCHOMOŚCI | wynajem
    DO WYNAJĘCIA MIESZKANIE 38 m2 i 50 m2 W CENTRUM NOWEGO TARGU, UL. KRZYWA, STANDARD DO ZAMIESZKANIA, NOWE, ŚWIEŻE. 608 806 408
  • USŁUGI | budowlane
    REMONTY I WYKOŃCZENIA od A do Z. 572624414.
  • USŁUGI | budowlane
    BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW ORAZ WIĘŹBY DACHOWE WRAZ Z POKRYCIEM. 572624414.
  • PRACA | dam
    PIEKARNIA W ZAKOPANEM ZATRUDNI KIEROWCĘ. Mile widziane doświadczenie. Praca na stałe. 602 759 709
  • PRACA | dam
    Zatrudnię SPRZEDAWCZYNIĘ DO SKLEPU SPOŻYWCZEGO W ZAKOPANEM. 606 115 465.
  • PRACA | dam
    Restauracja Siwy Dym w Rabce-Zdrój zatrudni: KUCHARZA KUCHNI ZIMNEJ ORAZ GORĄCEJ. Praca na stałe lub dorywczo. CV na: rabka@siwydym.pl Informacje pod numerem 887 080 004
  • PRACA | dam
    ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHARZA/-KĘ, DOŚWIADCZONĄ POMOC KUCHENNĄ, OBSŁUGĘ BARU MLECZNEGO, KELNERA/-KĘ. Kontakt: 600 035 355, 600 035 080 lub osobiście: Zakopane, Droga na Bystre 2A (9-13).
  • PRACA | dam
    KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę przesyłać na adres: kantorzakopanepraca@gmail.com
  • USŁUGI | budowlane
    MALOWANIE DACHÓW I ELEWACJI. 602 882 325.
  • KUPNO
    KUPIĘ STARY POROZBIÓRKOWY SOSRĘB. Proszę wysłać zdjęcie na numer 605 306 244.
  • USŁUGI | budowlane
    OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.
  • SPRZEDAŻ | różne
    DREWNO KOMINKOWE. 501 577 105.
2026-03-05 17:02 Burmistrz Zakopanego: kolej gondolowa mogłaby być przyszłością miasta 2026-03-05 16:35 Ulica Bronisława Czecha. Dlatego kosze na śmieci w Zakopanem powinny być porządnie zamykane? 2026-03-05 16:03 Kobieta ukradła odzież w sklepie w Zakopanem 2026-03-05 16:00 Zakopane wita najmłodszych białym misiem. Na pierwsze dziecko trzeba było czekać do lutego 1 2026-03-05 15:00 Firma zapowiada pozew. Burmistrz: wykonawca sobie nie poradził 2 2026-03-05 14:00 Głosujcie na Basię Giewont. Trzymamy kciuki za piosenkę Zimna woda (WIDEO) 2 2026-03-05 13:30 150 lat zakopiańskiej Budowlanki 2026-03-05 13:23 Gondole, jak działa stadion przy ul. Orkana, konkurs na dyrektora Miejskiej Galerii Sztuki (WIDEO) 4 2026-03-05 13:00 Przerwa w dostawie wody w Leszczynach. Warto przygotować zapas 2026-03-05 12:30 Amazonki Podhala ponownie przejadą w banderii konnej 2026-03-05 12:00 Pytają czy mają fruwać? Zastawiony chodnik przy budowie żłobka w Poroninie 4 2026-03-05 11:30 Frankenstein i Panna Młoda. Miłość w XX wieku. Mamy dla Was bilety 2026-03-05 11:00 Rekrutacja do przedszkoli i szkół podstawowych w Zakopanem. Ruszają dni otwarte w placówkach 2026-03-05 10:30 Kolej na kobiety pod Tatrami. Spotkanie na Placu Niepodległości 2026-03-05 09:19 Pijany kierowca dachował w Kościelisku 2026-03-05 09:00 Kolorowa Wielkanoc w Stacji Kultura. Bezpłatne warsztaty dla najmłodszych w Zakopanem 2026-03-05 08:00 Wielka wojna parkingowa w Nowym Targu 2026-03-05 07:20 Wypadek śmiertelny na krajowej siódemce w Chyżnem. Nie żyje młoda kobieta 2 2026-03-04 22:03 Dachowanie w Kościelisku (WIDEO) 2 2026-03-04 21:00 Z unijnym wsparciem na ekodoradztwo. Ponad pół miliona na zieloną transformację 14 2026-03-04 20:00 Czy w Nowym Targu można jeszcze biegać na nartach (WIDEO) 2026-03-04 19:00 700 tysięcy złotych na kulturę w Zakopanem. Miasto ogłosiło wyniki konkursu 2026-03-04 18:30 Nowy teledysk zespołu InoRos (WIDEO) 2026-03-04 18:00 Rosną ceny paliw. Ile zapłacimy na zakopiańskich stacjach benzynowych 27 2026-03-04 17:00 Uważajcie! Na szlakach miejscami lodowisko 2026-03-04 16:00 Awanturnik uciekał przed policją na motocyklu 2026-03-04 15:00 Ponad 2 mln zł dla NGO w Zakopanem. 111 projektów z dofinansowaniem 3 2026-03-04 14:00 Ponad 13 tysięcy użytkowników Zakopiańskiej Karty Mieszkańca. Program rośnie dynamicznie 3 2026-03-04 13:00 Kreatywne Warsztaty Wielkanocne dla Seniorów. Trwają zapisy na kolejne spotkania 2026-03-04 12:30 Jazz Quartet w Stacji Kultura 2026-03-04 12:00 Widzieć, ale inaczej 2026-03-04 10:59 Gmina na gruncie 1 2026-03-04 10:24 2,3 promila na stoku! Pijani narciarze wyproszeni z kolejki w Kuźnicach i w Białce Tatrzańskiej 1 2026-03-04 10:00 Zupełnie pusta Dolina Strążyska (WIDEO) 1 2026-03-04 08:27 Globalna awaria Facebooka 5 2026-03-04 08:00 Słodki dzień w Murzasichlu. Szkolna społeczność zbiera fundusze na leczenie Maksa Tockiego 2026-03-03 22:25 Pożar autobusu w Klikuszowej 1 2026-03-03 21:00 Udane Ferie z GOK-iem. Był teatr, kabaret i wielkie, charytatywne serca 2026-03-03 20:30 Nowotarska policja podsumowuje akcję "Bezpieczne Ferie 2026" 2026-03-03 20:00 Małopolska Liga Karate Kyokushin w Bieczu. Ponad 100 zawodników, nasi z medalami 2026-03-03 19:11 Pełnia Księżyca nad Tatrami. Najjaśniejsza noc marca 5 2026-03-03 18:56 Telemarkowcy opanują Kotelnicę. Dziewiąta edycja zawodów z mistrzostwami instruktorów 2026-03-03 18:00 FiśBanda w 13. edycji Must Be The Music. Zespół zapowiada występ w Polsacie 2 2026-03-03 17:30 Mistrzostwa Polski Jiu-Jitsu w sobotę w Niedzicy 2026-03-03 17:00 Schody nie do pokonania. Trwa zbiórka dla Krystiana z Harklowej 2026-03-03 16:30 Szyk i blask. Dzień Kobiet w Szczawnicy 2 2026-03-03 16:12 Wielki sukces młodego biathlonisty z Zakopanego. Grzegorz Galica mistrzem świata! 1 2026-03-03 15:59 Maszerowali w imię Ognia 18 2026-03-03 15:00 Powstanie wieża widokowa na Długiej Polanie 9 2026-03-03 14:30 Wyprzedzał na pasach nieoznakowany radiowóz 5
NAJPOPULARNIEJSZE ARTYKUŁY
NAJCZĘŚCIEJ KOMENTOWANE
OSTATNIE KOMENTARZE
2026-03-05 16:46 1. Wiem z opowiadań dziadków. Kto będzie w tych czasach ryzykował założenie rodziny. Sami widzicie co się dzieje na polu(Świecie). Niestety te czasy są nieporównywalne do czasów z PRL. Brak jakiejkolwiek stabilizacji. W końcu nie każdego pałowało ormo, tylko lewusów albo tych, co unikali pracy(Towarzystwo Unikania Robót). Widocznie słabo pałowali i nie każdy musiał należeć do partii. Mało tego, aborcja była legalna a jednak decydowano się na dzieci i zawierano związki małżeńskie, dzisiaj wolne związki a kościół traci autorytet, bo widomo, że chodzi o kasę. 2026-03-05 16:25 2. #wfr - Google gryzie ? Nawet jakbym wrzucił 5 linków i tak byś twierdził co innego. Szkoda się szarpać. "barbarzyński relikt" - jakbyś siedział na paru forach widziałbyś wpisy szydzące z goldbugów, wszak to nie płynne, nosić trzeba, na wojnie wycinać ze sztaby, bo za duża :) Nie przeczytałeś ironii :):):) Tak samo nie doczytałeś, że mi to lotto (SAFE), bo nie wypowiadam się o sensie tylko o opcjach. 2026-03-05 16:00 3. Gdybym miał wybierać - złoto albo kałasznikow to co bym wybrał? A obecnie mamy do wyboru znacznie lepsze zabawki. Może Was pogodziłem? 2026-03-05 15:56 4. "Czy chcemy działkę w takim miejscu sprzedać, aby powstała kolejna deweloperka" Rozumiem że radni dysponują tyko jedną wajchą do podejmowania decyzji. Wajcha w prawo: betonujemy pod nieprzemyślane "miasteczko komunikacyjne". Wajcha w lewo: sprzedajemy deweloperowi pod betonozę. Inne opcje nie istnieją, nie ma innych możliwości, nie można zapytać mieszkańców o zdanie. Tylko zło albo jeszcze gorsze zło da się wybrać. Dlaczego bezradna zgraja bezradnych nie zapyta o głos mieszkańców którzy są żywotnie zainteresowani by ktoś wysłuchał ich opinii. Możliwości jest mnóstwo: - park kieszonkowy - zielony skwer z ławeczkami - plac zabaw - skete park - teren do wyprowadzania psów z urządzeniami do treningów Funkcje można dowolnie łączyć w miarę dostępnej przestrzeni. Podstawową zasadą powinno być jak najmniejsze zabetonowanie tego miejsca. Jeśli alejki to żwirowe. Jeśli konstrukcje to lekkie, drewniane, małe. I jak najmniejsza ingerencja w drzewostan. Stop wycinaniu drzew! Ja najbardziej przychylałbym się do takie drewnianego placu zabaw jak jest na dolnej Równi. Ale jedynym słusznym wyjściem są KONSULTACJE Z MIESZKAŃCAMI i jakaś forma GŁOSOWANIA nad kilkoma propozycjami. Żadna sprzedaż ani betonowanie nie wchodzi w grę! Niech sobie radni własne działki sprzedają a Filipowicz niech u siebie na ośrodku betonuje pod miasteczko komunikacyjne. Może też zorganizować bezpłatnego sylwestra jak ma milion do rozwalenia. 2026-03-05 15:47 5. Jedni powiedzą tak, drudzy inaczej, ale trzeba pamiętać że ciężarówką/tirem/czymkolwiek ciężkim i długim nie da się wyjechać od razu, ze zdjęć wynika że zdążył już prawie wyjechać a podobno w chwili wypadku była bardzo gęsta mgła, jeśli to o mgle to prawda, ta ciężarówka ruszyła z miejsca na długo przed tym jak Mazda była widoczna 2026-03-05 15:40 6. Spoczywaj w pokoju PINIO. Niech Aniołowie zawiodą Cie do nieba . Amen 2026-03-05 15:31 7. Super wizytówką Gminy Poronin jest stojąca od ok 2 miesiecy rozbita Skoda przed wjazdem do przedszkola. I tu nikt nie widzi problemu. 2026-03-05 15:24 8. to że jest za granicą tj. NORMALKA każdy kraj swoje zasoby przetrzymuje w kraju mocarstwie 2026-03-05 15:22 9. Filipowicz: "To są pieniądze publiczne. Musimy o to dbać." No pacz pan. A 100 tysięcy na darmozjadów poszło od szczała. O tamte pieniądze publiczne nie trzeba było dbać? A miliony na darmowego sylwestra to nie publiczne pieniądze? Może to pieniądze Filipowicza? Ciekawe... 2026-03-05 15:17 10. "dzwonimy na policję, straż gminną i zgłaszamy" I nic. Zero interwencji, zero reakcji... I tak se dzwonimy do usranej... "zgłosi sprawę do Tygodnika, bo przecież w XXI w. to dziennikarze są od występowania w imieniu mieszkańca i zgłaszania problemów" Już tylko to działa na "włodarzy". Chyba nigdy nic nie zgłaszałeś.
2026-02-16 21:51 1. "Na spotkaniu zjawił się burmistrz Łukasz Filipowicz, radni Tymoteusz Mróz, Mateusz Łękawski i mieszkańcy. Ci ostatni niezbyt licznie." A kto miałby się tam pojawić jak spotkanie zorganizowane w godzinach gdzie normalni ludzie pracują a miejsca tam w tej "stacji kultura" było może jeszcze na jakieś 20 osób. Przecież to klita na poddaszu gdzie jest miejsce dla dzieci na zabawy a nie dla 100 czy więcej dorosłych. Przecież to była jawna kpina. Dlaczego spotkanie nie było bardziej komunikowane i nie zapewniono odpowiednio dużej sali? I przede wszystkim dlaczego w godzinach pracy a nie w weekend??? Wywalić miliona na sylwestra potrafią a zmobilizować mieszkańców "nie da się". Widać zależy im żeby przyszło jak najmniej mieszkańców. Boją się usłyszeć to i owo. 2026-02-08 13:18 2. Fajne eksponaty :) 2026-02-04 21:19 3. Nie moje klimaty ani dla uszu ani dla oczu 2026-01-29 15:43 4. Kasia Rysy 2026-01-03 13:15 5. Ładne góalki. 2025-12-29 19:33 6. Znakomity poMYSł panie @jarząbek 2025-12-03 15:38 7. Świetny POmysl, zwłaszcza że w Zakopanem mimo otwartej Gubałówka m.in. przez Pana Szwajcara i czwartego burmistrza G.J. to lepiej na desce windsurfingowej po równiach pojeździć 2025-12-01 17:12 8. Panowie dobra robota! A tak swoją drogą nie ma wojny, jest woda, ogólcie się do tej służby, a nie wyglądajcie jak krasnale... 2025-11-21 15:51 9. Brawo Agatko! Piękne, cudne, zachwycające prace! 2025-11-17 21:21 10. Teraz górale wprzedają swoją ojcowiznę żeby kupić nowe auto. Wszystkie te biznesy ze starym śmierdzącym sprzętem (mówiąc złomem) powinny być nakaz ogrodzenia blochą od ulicy. Podobnie ze składami budowlanymi. Tyle pięknych miejsć zostało oszpeconych przez lokalny interes.
WARUNKI W GÓRACH
POGODA W WYBRANYCH MIASTACH REGIONU
Reklama