Andrzej Witek, który podczas Tatra Fest wywalczył tytuł mistrza Polski w biegu górskim ultra, opublikował oświadczenie dotyczące kontrowersji wokół nagrody specjalnej w wysokości 10 tys. zł. Zawodnik pisze, że najpierw publicznie uhonorowano go dodatkowym wyróżnieniem, a następnie organizatorzy poinformowali, że jego przyznanie było pomyłką. Jak podkreśla, problemem nie są pieniądze, lecz sposób, w jaki został potraktowany.
Andrzej Witek zabrał głos w sprawie zamieszania wokół dodatkowej nagrody przyznanej podczas Tatra Fest, gdzie rozegrano mistrzostwa Polski w biegach górskich ultra pod egidą Polskiego Związku Lekkiej Atletyki. Zwycięzca rywalizacji na dystansie 68 km opublikował obszerne oświadczenie, w którym zarzuca organizatorom brak szacunku wobec zawodników.
Witek przypomniał, że po zwycięstwie odebrał nagrody finansowe za wygraną oraz najlepszy czas na premii górskiej. Następnie został ponownie wezwany na scenę, gdzie – w obecności publiczności – przedstawicielka starostwa wręczyła mu voucher na 10 tys. zł, określając go jako „nagrodę specjalną”.
Jak relacjonuje biegacz, dzień później otrzymał telefon z informacją, że doszło do pomyłki, a środki miały trafić do organizatora wydarzenia. Kolejne dni przyniosły publiczne oświadczenia Tatra Fest dotyczące błędnego przyznania nagrody. Witek podkreśla, że nikt nie spotkał się z nim osobiście, by wyjaśnić sytuację lub go przeprosić.
Całe post Andrzeja Witka z mediów społecznościowych:
Oświadczenie medialne dot. nagrody 10 000 zł od Tatra Fest podczas Mistrzostw Polski Ultra w biegach górskich Polski Związek Lekkiej Atletyki
To oświadczenie nie jest o pieniądzach, to oświadczenie jest o szacunku.
To będzie jeden z najważniejszych i najsmutniejszych postów, jakie muszę napisać jako sportowiec. Jest w nim wiele emocji, bo czuję, że organizator Mistrzostw Polski, które wygrałem, napluł mi w twarz. Zamiast świętować wielki sukces, czuję się upokorzony i pominięty. Przeżyłem w sporcie wielkie chwile radości z Orłem na piersi i pokazywałem Wam łzy po porażkach. Zawsze byłem i będę transparentny. Na zawodach kibice nie mówią mi „ale jesteś dobry!”, podchodzicie i mówicie: „Takich sportowców potrzebujemy – pracowitych, sumiennych, oddanych swojej pasji”. Takie słowa nieraz sprawiły, że do oka napłynęła mi łezka wdzięczności za Wasze wsparcie. Dziś w oku zbiera się łza smutku po sytuacji, jaka miała miejsce na Tatra Fest.
Oświadczenie:
W sobotę zostałem Mistrzem Polski w biegu Ultra, po raz kolejny. Wielka radość mieszała się z trudnym prywatnie czasem, jaki przechodzimy rodzinnie. Odbyłem kontrolę antydopingową, udzieliłem kilku wywiadów i o 17.00 wziąłem udział w ceremonii wręczenia nagród. Otrzymałem 5000 zł za wygraną oraz 2500 zł za najlepszy czas na premii górskiej. O wysokości nagród dowiedziałem się podczas dekoracji, ponieważ nigdy tego nie sprawdzam. Przyjechałbym na Mistrzostwa Polski nawet, jak do wygrania byłaby tabliczka czekolady. Po odebraniu medalu opuściłem okolice sceny w celu udzielenia kolejnego wywiadu. Wywiad przerwała jednak osoba z organizacji, która powiedziała, że pilnie muszę udać się na scenę, ponieważ zostanie mi wręczona dodatkowa nagroda.
Docierając na scenę, usłyszałem moje nazwisko i bardzo dużo pochlebnych słów. Pojawiła się Pani reprezentująca starostwo powiatowe, która z wielkim uśmiechem wręczyła mi voucher na 10 000 zł, mówiąc przy tym, że to „nagroda specjalna”. Myślę, że widziała to ponad setka osób, a ponadto Tatra Fest wciąż chwali się materiałem wideo z tego momentu na swoim profilu.
Byłem zaskoczony do tego stopnia, że poprosiłem o mikrofon. Przed całą publicznością powiedziałem, że jestem zaskoczony, ale i ogromnie szczęśliwy. Zawsze daję z siebie wszystko jako zawodnik, a wynik, jaki uzyskałem, będzie jednym z najlepszych w historii polskiego trailu. Promuję sport i biegi górskie od wielu lat. Takie docenienie moich osiągnięć podczas obrony tytułu i z rekordem trasy pobitym o 44 minuty to coś unikatowego dla każdego sportowca. Na tym voucherze mogłoby być napisane: „Dobrze robisz, ciśnij dalej, jesteśmy z Tobą!” i byłbym tak samo szczęśliwy, że zostałem doceniony „nagrodą specjalną”.
* Po 24 h od ceremonii otrzymuję telefon od organizatorki, że zaszła „pomyłka” i że te 10 000 zł organizator na scenie miał przekazać… organizatorowi. Te pieniądze „zostały już wydane”, cały czas „te pieniądze”, „te pieniądze”. Nie do końca potrafiłem to wszystko zrozumieć. Wysłuchałem do końca i po zakończonej rozmowie wciąż nie widziałem, o co chodzi, bo nie padł żaden konkret, żadna propozycja – nic.
* W poniedziałek (48 h po dekoracji) przeczytałem artykuł Kuby Pawlaka o tym, że organizator nie zachował parytetów w podziale nagrody na mężczyzn i kobiety (i zgadzam się, że to jest fatalne zachowanie organizatora). To, co jednak mnie uderzyło, to oświadczenie Tatra Fest, w którym napisano, że wręczenie „nagrody specjalnej” mojej osobie to błąd.
W tamtej chwili poczułem się, jakby ktoś napluł mi w twarz. Nikt nie zadzwonił do mnie z propozycją spotkania i wyjaśnienia sytuacji twarzą w twarz, a przebywałem cały czas w Zakopanem, o czym wiedział organizator. Nikt nie napisał do mnie nawet maila z wyjaśnieniem całej sytuacji. Jeszcze przed chwilą były uściski dłoni, wspólne zdjęcia, wspominanie, jakim jestem super sportowcem, a w poniedziałek oświadczenie: „To wszystko pomyłka – nie jesteś taki fajny, jak mówiliśmy”. Nawet nie wymieniając mojego imienia i nazwiska jako mistrza kraju i osoby, której dotyczy ta sprawa.
Od 4 dni czekam na zwyczajne ludzkie „przepraszamy” wypowiedziane prosto w twarz. Zamiast tego otrzymałem kolejny telefon (wtorek), tym razem ze Starostwo Powiatowe w Zakopanem od pani, która zadzwoniła z propozycją, żeby „podzielić pieniądze, bo mają problem wizerunkowy”. Dla pewności nagrałem tę rozmowę i pada tam wiele dziwnych propozycji tego, jak naprawić złą sytuację wizerunkową starostwa zakopiańskiego i Tatra Fest. Mowa jest m.in. o tym, żebym wziął 5000 zł, podał sobie rękę z Agnieszką i wspólnie ze starostwem zaczął komunikować w moich mediach społecznościowych zasadę „fair play” i równego podziału na płcie. Odparłem, że nie wezmę udziału w czymś takim i taka propozycja jest niegodna instytucji publicznej, i absolutnie nie będę uczestniczył w działaniach wizerunkowych starostwa w zaproponowany sposób. To jest w ogóle chore, że muszę to Wam pisać.
Dzisiaj, tj. 17.06, przeczytałem kolejne oświadczenie publiczne, tym razem, że nie otrzymam nagrody, bo wszystko było „pomyłką”. Ponownie, oświadczenie nie zawierało moich danych personalnych. Czemu Tatra Fest nie chce napisać wprost, że dali na scenie Andrzejowi Witkowi 10 000 zł, a teraz po 4 dniach postanawiają mi te pieniądze odebrać?
Czemu nikt nie chce spojrzeć mi prosto w oczy i powiedzieć „przepraszamy”? Uważam, że dlatego, że Tatra Fest i Starostwo Zakopiańskie cały czas myślą, że problemem w tej sytuacji są pieniądze. Wszyscy ze strony organizatora mówią tylko o pieniądzach. W tej sytuacji nie chodzi o pieniądze – chodzi o szacunek i godność sportowca:
* szacunek do Agnieszki, która została pominięta dodatkową nagrodą,
* szacunek do mnie, gdy nikt nie miał odwagi się ze mną spotkać, przeprosić i wyjaśnić sytuacji,
* szacunek do kibiców i odbiorców, którzy nic nie rozumieli z tłumaczeń i zmian narracji organizatora, ale również szacunek do osób, które były wtedy na miejscu, pod sceną i słyszały słowa wypowiadane w moim kierunku.
Tak po ludzku chce mi się płakać, gdy opisuję tę sytuację. Mam świetnych sponsorów, nigdy nie prosiłem ich o więcej pieniędzy. Często to oni pytają, czy mogą sfinansować coś, co pomoże mi jako sportowcowi, a ja odmawiam, że zapewniają mi wszystko w drodze do Mistrzostw Świata, czego potrzebuję na najwyższym poziomie – bo taka jest prawda.
Moja prawda o Tatra Fest jest taka, że dałem im jako sportowiec wszystko, co mogłem: wynik, sportowy spektakl, uwagę kibiców, koloryt wydarzenia. Otrzymałem splunięcie w twarz.
To po prostu smutne. Jestem najsmutniejszym Mistrzem Polski w historii i, co najgorsze, żałuję, że przyczyniłem się do promocji imprezy, która nie szanuje zawodników.
Przypomnijmy, że wcześniej oświadczenie w tej sprawie wydali organizatorzy Tatra Fest. Znajdziecie je tu: Organizatorzy Tatra Fest wyjaśniają kontrowersje wokół czeku na 10 tys. zł. - 24tp.pl
xyz09:55, 18.06.2026
Ale gość ma ego. Chciałby by wszyscy rzucili mu się do stóp i błagali o wybaczenie... Facet idź se pobiegaj to ci przejdzie... pomyłka to pomyłka
goral410210:03, 18.06.2026
Nic nie zrozumiałeś xyz. Idź sobie pobiegaj, przewietrz umysł.
Gośka 10:13, 18.06.2026
Ale ŻENADA !!!! Wstydu nie mają, kogo my wybraliśmy do rządzenia naszym powiatem. Co to za prostactwo. I jeszcze ten "pomysł znakomity", żeby te pieniądze przeznaczyć na pomoc dla niepełnosprawnych! Przekażcie sobie bo jesteście niepełnosprawni umysłowo.
mimar10:28, 18.06.2026
miałem niedawno podobną sytuację ale nie to miasto nie to województwo. Pracuję w szkole. Dostałem nagrodę pieniężną dyrektora szkoły 1200zł. Za dzień czy dwa telefon z sekretariatu czy z księgowości ( nie pamiętam dokładnie) z prośbą by zwrócić część nagrody ponieważ rzekomo jakiemuś pracownikowi zabrakło, źle podzielli czy coś takiego. Kilku nauczycieli musiało zwrócić część pieniądzy. Niesmak pozostał
Piotr8610:40, 18.06.2026
Paskudna manipulacja ze strony organizatorów i starostwa. Do tego jeszcze to fałszywe darczyństwo. Nie do obrony. OHYDA.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...

17.06.2026
Zatrudnię: *Osobę do pracy w recepcji Hotelu*** w ...

16.06.2026
KOLEKCJONERSKIE TARGI STAROCI W ZAKOPANEM - OD 18....

16.06.2026
DREWNO OPAŁOWE BUK. 660 079 941.

15.06.2026
Do wynajęcia POKÓJ, ANEKS KUCHENNY, ŁAZIENKA - N. ...

12.06.2026
Sprzedam jałówkę cielną 7 miesięcy miejscowość Chy...

13.06.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko KUCHARZ DODATKOWY ...

13.06.2026
Zatrudnimy panią do sprzątania sanitariatów na cam...

11.06.2026
Hotel Redyk w Zębie zatrudni KELNERA / KELNERKĘ. T...

11.06.2026
DONICE Z SIATKI I KAMIENIA. 730 519 594.

11.06.2026
KUCHENKA INDUKCYJNA Z PIEKARNIKIEM nowa. 505 903 9...

09.06.2026
Zatrudnię KUCHARKĘ I POMOC KUCHENNĄ do pensjonatu ...

08.06.2026
Praca ogólnobudowlane Niemcy/Austria Przedsiębiors...

05.06.2026
Do wynajęcia POKÓJ - na stałe, Poronin. 880 390 02...

05.06.2026
MYCIE DOMÓW DREWNIANYCH kompleksowo. WOLNE TERMINY...