Antropolog stąpa po kruchym lodzie, bo jak udowodnić, że rdzenny amerykański szaman to oszust, a poza kobietą i mężczyzną istnieje jeszcze trzecia płeć.
O dylematach i arkanach badań antropologicznych opowiadał w piątek w Rabce etnolog, profesor Waldemar Kuligowski.
Antropologia współczesności to dziedzina naukowa, która jednak wkracza na nie do końca dające się objąć rozumem pola. Takie jak na przykład odmienne stany świadomości. Choć brzmi intrygująco, to zjawisko jest powszechne. Sen to bez wątpienia najbardziej znany z odmiennych stanów świadomości. I ten raczej nie wzbudza większych kontrowersji. Jeśli jednak mowa o transie wudu… przed badaczami pojawiają się strome schody.
Słynny badacz Franz Boas prowadził badania nad kulturą rdzennych ludów w Kandzie. Tam poznał i opisał doświadczenia Quesalida - przedstawiciela rdzennej grupy etnicznej, pragmatycznego i szczególnie krytycznie nastawionego do szamanizmu. Quesalida nie krył swych radykalnych poglądów. Uważał, że szamani to hochsztaplerzy i szkodliwi oszuści. Postanowił tego dowieść w dość niecodzienny sposób. Zapisując się do… szkoły szamańskiej. Nauka „zawodu” trwała dłużej niż porządne studia - 8 lat. W tym czasie demaskator zebrał setki dowodów potwierdzających jego przypuszczenia, że szamani to oszuści. W szkole szamańskiej uczono uzdrawiających pieśni, pokazywano jak grać na bębnie, jak wprowadzić się w trans. Uczono nawet w jaki sposób teatralnie zemdleć i jak w ustach umieścić kulkę z piór lub cienkiej skóry, nagryzając jednocześnie wargi, by spowodować krwawienie. A wszystko to po to, by w kulminacyjnym momencie obrzędu uzdrowienia wypluć krwawy gałganek – jako dowód na wyjście z ciała pacjenta jego choroby.
Zanim Quesalida odkrył karty - jako niewierzący choć wykwalifikowany szaman - został wezwany do chorego. Bez przekonania niedoszły demaskator przystąpił do sprawowania obrzędów, których nauczył się w szkole. Nie obyło się bez teatralnego, uzdrawiającego splunięcia. I wszystko by się zgadzało, gdyby nie to, że… pacjent wyzdrowiał… - Sława Quesalida jako uzdrowiciela zaczęła rosnąć. W rozmowie z Franzem Boasem wyznał, że jest rozdwojony. Wiedział, że oszukuje, ale jednocześnie był skuteczny - opowiadał o niewierzącym szamanie profesor Waldemar Kuligowski, obrazując z jaką materią na co dzień spotykają się pracujący w „terenie” naukowcy.
Biała ciemność
Maya Deren była wybitną amerykańską specjalistką od choreografii, zafascynowaną praktykami wudu. Aby zobaczyć prawdziwe oblicze tajemniczego obrządku, wyjechała na Haiti. Tam miała okazję oglądać słynne transy wudu. Rytuał odbywał się na placu z rozłożystym starym drzewem pośrodku. Rytmiczne uderzenia bębna miały nie tylko wprowadzać uczestników w trans, ale też poprzez korzenie drzewa docierać do wnętrza ziemi i ukrytych tam pradawnych afrykańskich bóstw. Obrzęd wiązał się ze sporym ryzykiem. Zgromadzeni nigdy nie mieli pewności, które z bóstw ich nawiedzi, to dobre czy też wcielenie zła.
- Trans wudu polega na tym, że człowiek się porusza, ale nie ma świadomości. Zachowuje się trochę jak kurczak pozbawiony głowy - obrazował profesor Kluligowski. - Ruchy człowieka w transie mogą być autodestrukcyjne - zaznaczał.
Podczas jednego z takich obrzędów, transu doświadczyła również amerykańska tancerka. Maya wspominała, że „dosiał” ją jeden z afrykańskich duchów. Straciła świadomość, kontrolę nad ciałem. Sama wspominała, że spłynęła na nią „biała ciemność”.
W świecie badań antropologicznych istnieją jednak również niechlubne przykłady badaczy, którzy okazali się oszustami… Słynny pisarz Carlos Castaneda twierdził, że przez trzy lata w miejscu odosobnionym w północnym Meksyku spotykał się z pewnym Indianinem. Staruszek miał się stać kimś w rodzaju guru dla młodego studenta - usynowił go i zaczął przekazywać tajemną wiedzę. Przyszły pisarz na podstawie tych doświadczeń przygotował pracę naukową z zakresu antropologii. Szybko zyskał rozgłos i sam dla wielu ludzi ze swojego pokolenia stał się guru. Zapoczątkował nawet coś w rodzaju ruchu religijnego. Wyznawcy przypisywali Castanedzie nadprzyrodzone właściwości, między innymi twierdzili, że posiada zdolność bilokacji. Jednak naukowcy zaczęli z czasem nabierać wątpliwości co do badań Castanedy. Poprosili o przedstawienie materiałów źródłowych, zapisków, zdjęć, jednym słowem - dowodów. Niedługo przed swą śmiercią pisarz wyznał, że nie spotkał Indianina. A materiały do swej pracy zamiast w północnym Meksyku, zebrał w uniwersyteckiej bibliotece.
Dziadek jedzie na niedźwiedziu
Zresztą również Waldemar Kuligowski miał własne trudne do wytłumaczenia z punktu widzenia pragmatycznego Europejczyka doświadczenia w kontaktach z rdzennymi Amerykanami. Polski badacz przebywał w Jukonie (północna Kanada) na zaproszenie społeczności Cascadena. Jeden z przywódców plemienia, człowiek gruntownie wykształcony, wzięty prawnik, opowiadał Kuligowskiemu historię swojego dziadka, którego leśne obozowisko odwiedziły trzy potężne niedźwiedzie grizzly. - Dziadek zaczął z nimi rozmawiać, a one zaprosiły go na wycieczkę. Dziadek usiadł na grzbiet jednego z niedźwiedzi i odjechał. Wrócili po kilku miesiącach, na początku jesieni oczywiście przyjechał dosiadając niedźwiedzia. Pożegnał się czule ze swymi czworonożnymi przyjaciółmi i jakby nigdy nic wrócił do domu - relacjonował profesor. - Jak zinterpretować taką opowieść? Wierzyć? - pytał retorycznie.
Płeć i płciowość - to bardzo ciekawy, jednak również mocno kontrowersyjny obszar zainteresowania etnologów i antropologów. - Z antropologicznego punktu widzenia świat nie składa się tylko z mężczyzn i kobiet - podkreślał podczas wykładu w Rabce Profesor Kuligowski. - My ludzie, jesteśmy niebywale plastyczni. Norma to kwestia przypadku - przekonywał.
Archipelag Kunajala - na Morzu Karaibskim - kraj zamieszkały niemal w 100 procentach przez rdzenną ludność. Omeggid - w lokalnym języku kuna, to ktoś, kto nie jest ani mężczyzną ani kobietą. Omeggid - osoba uzdolniona artystycznie, powszechnie ceniona, a jednocześnie nie wzbudzająca żadnych kontrowersji. Lud Kuna, odmiennie niż przyjęło się w Europie, nie uważa, że społeczeństwo składa się wyłącznie z kobiet i mężczyzn.
Trzecia płeć
Zresztą nieliczny wyspiarski lud nie jest odosobniony w tym przekonaniu. U zamieszkujących Meksyk Zapoteków (prastara grupa etniczna) żyją Muxe - osoby, które nie da się zaliczyć ani do mężczyzn, ani do kobiet. Także oni cieszą się szacunkiem. W Omanie z kolei żyją xanith - urodzeni jako chłopcy - a w dorosłym życiu noszący się zupełnie jak kobiety. W świecie Arabskim, gdzie homoseksualizm jest grzechem, xanith są traktowani z szacunkiem. Podobnie jak Katoey żyjący w Tajlandii, gdzie osoby wykazujące cechy „trzeciej płci” są zatrudniane w narodowych liniach lotniczych jako personel pokładowy. Żyjący w Indiach Kinnar tworzą osobne społeczności. Mają swojego guru i są uważani za osoby obdarzone nadprzyrodzonymi właściwościami. Podobny jest status filipińskich Bakla - grupy posługującej się specyficznym językiem, niezrozumiałym dla ludzi z zewnątrz. Z kolei Mashoga - zamieszkujący Wschodnią Afrykę i żyjący w tradycyjnej patriarchalnej społeczności, doświadczają prześladowań, a nawet są zabijani.
Wśród społeczności rdzennych grup etnicznych Ameryki Północnej znane jest w tradycji pojęcie osób określanych jako „Two-spirit”. Obdarzonych „podwójnym duchem”, przedstawicieli trzeciej płci, bardzo często utalentowanych: poetów, artystów, twórców filmowych. - Wieki temu Hiszpanie szczuli psy na taki osoby. Były prowadzone akcje misyjne. Wydawało się, że tradycje „two-spirit” całkowicie zanikły. Ale od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku to zjawisko przeżywa renesans - podkreślał Waldemar Kuligowski.
Piątkowy wykład w rabczańskiej bibliotece publicznej zorganizowało Stowarzyszenie „Kulturowy Gościniec”.
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Coś dla naszych bezradnych... jeśli potrafią czytać ze zrozumieniem...
businessinsider.com.pl - 1 października 2024
"Warszawa wprowadza nowe niższe stawki za wywóz odpadów, które zaczną obowiązywać już od wtorku 1 października. Dzięki decyzji radnych, mieszkańcy stołecznego miasta mogą spodziewać się obniżek w opłatach za śmieci przez najbliższy rok."
Może pan Bryjak by pojechał na szkolenie do Warszawy żeby nie opowiadać farmazonów o podwyżkach dla mieszkańców. Może zamiast podwyżek zaczniecie rozliczać kolegów za samowole budowlane i uchylanie się od opłat.
0 0
To raczej ty powinieneś doczytać dlaczego te stawki są zmniejszane a dopiero później kogoś pouczać.
0 0
Dlatego zrobiłem zastrzeżenie "czytać ze zrozumieniem". Radnym nie jestem ani prezesem Tesko żeby szukać tańszych zakładów utylizacji. Są ludzie którzy biorą za to niemałą kasę regularnie jak w szwajcarskim zegarku. Najdroższy burmistrzunio z zastępcami wolą wywalać kasę na strategię promocyjną albo bezpłatną komunikację. To się nie dziwię że nic się nie spina a mieszkańcy muszą mieć podnoszony regularnie haracz za śmieci i inne media. Jak mi zapłacą 20 tysi miesięcznie to będę szukał i podeślę im gotowca z tańszym rozwiązaniem. Ale może się okazać że układ będzie za mocny by się dało zmienić i będzie po staremu... nie da się. Można też pojechać pociągiem do Warszawy i zapytać jak oni to robią... a przy okazji nakręcić filmik.
"Przyczyną obniżki jest efektywniejsze zarządzanie odpadami, w tym transportowanie ich do instalacji poza województwem mazowieckim, gdzie koszty ich zagospodarowania są niższe."
0 0
A na ciemnej stronie ksiezyca chinczyki zakladaja kolonie.
Bedzie czwarta plec.
Gonia ich tam hindusi, bedzie plec piata.
0 0
Taki Malinowski dla ubogich.
Gosciniec sie spisal.
0 0
Czyli dobrze napisałem to ty nie rozumiesz dlaczego warszawiacy mają obniżkę. To ci wytłumaczę, w 2022 roku warszawiacy nadpłacili za śmieci 180 mln zł więcej niż gmina wydała na ich utylizacje. Mieszkańcy domagali się zwrotu 1500 zł na każde gospodarstwo ale jak zwykle radni z PO nie zgodzili się na to i dlatego mają teraz tylko obniżki bieżących stawek. Czyli trzeba wyśrubować cenę maksymalnie w górę a później obniżyć minimalnie i tacy jak ty będą zadowoleni.
0 0
A tak poważnie komu zależy by Polska odrzuciła wiarę w Jezusa Chrystusa i stała się krajem ateistycznym.By wszystkich świętych obchodzić jako dzień triumfu szatana by dzień narodzin Jezusa Chrystusa przekształcić w dzień zimy by zmartwchstanie pańskie było poniewierane,
0 0
te, @taki... jakiś inny przykład wyszkolonych, najtańszych bumisiów (prezydentów miast)> Bo jak na razie, to wysupłałeś jednego. JEDNEGO!
Mieszkańcy wielu gmin w Polsce zapłacą więcej za wywóz śmieci - wynika z analizy WP Finanse. Urzędnicy wskazują, że system się nie bilansuje, a koszty rosną. Wiele miejscowości nie zdecydowało się na podwyżki, między innymi Legnica, Radom, Katowice, Bielsko-Biała, Ostrołęka... ale tylko jedno miasto w tym zestawieniu obniża opłaty. Warszawa. WARSZAWA. Wiecie czemu (bo ja wiem, w przeciwieństwie do tej zmanipulowanej platfusiej miernoty potrafię czytać ze zrozumiem!)? Bo oni wszyscy -poza caskoskim- nie kandydują na urząd Prezydenta RP!
Już gdzieś mi w uszach dzwoni hasełko: a PO wyborach wywóz śmieci we wsi warszawa może być i PO 300zł/os.
0 0
"Norma to kwestia przypadku".
Fajowa teza.
0 0
Panie profesorze, niech Pan przeczyta ten bełkot pod artykułem. A może lepiej zamiast zajmować się etnologią społeczeństw starszych niż nasi i publikować przemyślenia w Tygodniku, który nie jest cytowany co niedzielę na mszach, to tak kichać rzucanie pereł między wieprze? Bo i tak nie zrozumieją. Niech Pan stąd ucieka.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz