Z tym Mikołajem to całkiem nie tak, jak myślisz - profanacja, świętokradztwo i jeszcze Karinka Ukrainka.
::attachment{"type":"gallery", "template":"thumb3", "item_id":"136587"}
- Karinka, jak się żyje w Polsce?
– Bardzo dobrze.
– A tak szczerze…
– No… nie całkiem dobrze…
Pieprzne kino
Kuba przyznaje ze śmiechem, że skandal z Mikołajem był zamierzony. A właściwie to skandalu nie było, ale wszyscy uwierzyli, że miał być. – Jak poczytaliśmy komentarze pod teledyskiem, to był normalnie odlot – Kuba znacząco zawiesza głos. – Oczekiwaliśmy hejtu, ale to, że większość autorów tych wrednych wpisów w ogóle nie obejrzała i nie posłuchała naszej wesołej piosenki, to było odkrycie. Karina tłumaczy, że kawałek „Somsiedzi” miał być taką wesołą opowieścią o zdradliwej żonie. Przecież takich par nie brakuje nawet na Podhalu. – To nie była opowieść o świętym Mikołaju, tylko o zwykłym człowieku o imieniu Mikołaj – wyjaśnia. Tytuły z imionami to już pewna mała tradycja duetu Karyna i Bobas. Wszystko zaczęło się od kawałka „Karinka”. – Kuba próbował mnie bajerować, grał na gitarze i śpiewał w parku: Karineczko, Karineczko, czy zostaniesz mą żoneczką – wtrąca Karina. Kolejny utwór o sympatycznym i pracowitym rolniku nazywał się „Bogdan”. A że zbliżały się święta, za trzecim razem padło na Mikołaja. Tak powstał klip „Somsiedzi” – bardzo wymowny teledysk, przygotowany przez profesjonalistę Piotrka Smoleńskiego. Tego samego, który wcześniej kręcił teledyski dla wielu pierwszoplanowych gwiazd, między innymi dla Cleo i Donatana. – Tak prawdę mówiąc, to pomysł wcale nie był kontrowersyjny, tylko postanowiliśmy uciec się do prowokacji. W opisie zaznaczyliśmy, że to „skandaliczna” piosenka o Mikołaju – to wystarczyło, żeby w sieci zawrzało.
(Nie)święty Mikołaj
W teledysku Karinka wcieliła się w rolę niewiernej żony, Kuba został jurnym sąsiadem, a Pietrowi Majerczykowi przypadła rola zdradzanego męża. Wszystko zagrane i zaśpiewane z humorem, nieco pikantne, a do tego okraszone odrobiną góralskiego folkloru. W nagłówku autorzy podpisali się jako: Kuba „Bobas” Wilk i Karinka – Ukrainka. – Jak śpiewam, to już nie słychać tak dobrze obcego akcentu. Dlatego dla pewności dodałam „Ukrainka”, żeby już hejterzy nie musieli wytężać swych mózgów zanadto – podkreśla ze śmiechem Karina. Wesoły i pieprzny teledysk w ciągu niespełna kilku godzin od publikacji obejrzano ponad 10 tysięcy razy. – Zakładam, że tylko niewielka część to byli hejterzy. Pozostałym się chyba spodobało – zaznacza Kuba. Oboje muzycy są zgodni – prowokacja się udała. Będą kolejne. Bo duet działa od blisko trzech lat. Najczęściej tworzy muzykę bardziej ambitną, nierzadko sięga po dość trudny repertuar jazzowy. Jak dotąd żaden z klipów nie zyskał tak dużej popularności jak „jajcarscy” Somsiedzi. – W komentarzach zarzucali nam, że zbrukaliśmy świętość. Gdyby obejrzeli, to by wiedzieli, że tam w ogóle nie ma nic o świętym Mikołaju. Oczywiście, poza podejrzeniami o świętokradztwo, najczęściej nasi komentatorzy eksploatowali wątek ukraiński, sugerując, że… powinnam wrócić do domu – śmieje się Karina. – Jeszcze przed publikacją przesłałam filmik mojej babci, która mieszka w Charkowie. To jest osoba bardzo wierząca, religijna. Oddzwoniła i gratulowała. Mówiła, że dawno się tak nie uśmiała. A to oznacza, że granicy przyzwoitości nie przekroczyliśmy – dodaje.
Wojenny cykor
Karinka, a właściwie Karyna Antonienko, zamieszkała w Rabce trzy lata temu, podobnie jak ponad tysiąc innych uchodźców wojennych z Ukrainy. To była już druga jej ucieczka przed spadającymi z nieba bombami i rakietami. Urodziła się i mieszkała w Ługańsku, na wschodzie kraju, w rejonie Donbasu. Właśnie te tereny już w 2014 roku zajęli zbrojnie Rosjanie. Gdy okupanci dotarli do Ługańska, czternastopiętrowy blok, w którym mieszkała Karina, aż się trząsł od wystrzałów i wybuchów rakiet. – Nasłuchujesz każdego dźwięku z takim strasznym lękiem. Jest takie powiedzenie, że nie usłyszysz rakiety, która cię zabije. Jak słyszysz, to znaczy, że uderzy gdzieś obok. Tak że w sumie sama nie wiem, co lepsze – ta wojenna wrzawa czy cisza. W 2022 roku Karina była już profesjonalną aktorką, piosenkarką i instrumentalistką. Jeździła na kontrakty po całym świecie. Występowała, grała, czuła, że jest obywatelką świata. Polskę widziała tylko z perspektywy lotniska w Warszawie, gdzie często wypadała jej przesiadka. Zawsze wracała do Charkowa, do miejsca, które pokochała i gdzie znów czuła się jak w domu. Dzień, w którym wybuchła wojna, był jak jakieś makabryczne déjà vu. Z nieba znów sypały się bomby i rakiety. – Tego, co widziałam – te strzępy ciał, zabici ludzie. Pełno krwi, ten okropny strach. Te doświadczenia już chyba nigdy nie pozwolą mi spokojnie zasnąć. Tego się nie da wymazać z pamięci – w oczach Kariny pojawiają się łzy. – Chyba jestem cykorem… Wytrzymałam tam tylko kilka dni… Chwyciła plecak, spakowała saksofon, zabrała dwa koty i ruszyła na zachód, w kierunku granicy z Polską. Podróż pociągiem trwała 36 godzin. Babcia Lidia nie chciała uciekać. Pozostała w Charkowie, przywykła do wybuchów, stara się żyć normalnie. Jak to artystyczna dusza – chodzi po sklepach i szuka ciekawych fatałaszków, a później przysyła Karince zdjęcia swoich sklepowych „łupów”. Chodzi do kościoła i pisze wiersze… – Tęsknię za domem, za Charkowem. Tam przeżyłam pierwszą miłość, dostałam pierwszą pracę. Bardzo chciałabym wrócić, ale za bardzo się boję. Czasami, jak mi bardzo źle, włączam mapy Googla i oglądam zdjęcia ulic, znajomych miejsc… – Karina zamyśla się na chwilę. – A Polska? Jak jest w Polsce? Spoko, mili ludzie, życzliwi, wspierają, wiedzą, że tęsknię za domem. Ale od początku pojawiają się też tacy, co mnie wysyłają na Ukrainę. Ciągle czytam to w internecie. Nawet się z mechanikiem pokłóciłam. Wypalił, że to on musi na nas, Ukraińców, pracować. Tłumaczyłam mu cierpliwie, że żadnej pomocy od państwa nie dostaję. Prowadzę własną działalność, płacę w Polsce podatki i za każdym razem wystawiam faktury, mimo że nie wszyscy je chcą. Gdy proszą, żeby zagrać charytatywnie – zawsze się zgadzam. Gadałam jak nakręcona, ale chyba i tak go nie przekonałam… Całkiem niedawno, na jednej z rabczańskich facebookowych grup, Karina natrafiła na ogłoszenie pewnej pani z Ukrainy, która oferowała na sprzedaż domowe pierogi. Pod postem aż wrzało. Pojawiły się nawet sugestie, że te pierogi mogą być zatrute, bo Ukraińcy to truciciele. – Znów nie wytrzymałam, musiałam coś napisać, żeby tę panią wziąć w obronę. No bo przecież jak tak można, co ona złego zrobiła? Kuba zapewnia, że Karina nie przesadza. Sam wielokrotnie się przekonał, że Ukraińcy nie mają jednak na Podhalu łatwego życia. – Kilka razy mieliśmy dogadane występy, podpisaną umowę. Nie było żadnych problemów do chwili, aż nie wyszło na jaw, że Karina jest z Ukrainy. To nie była odosobniona sytuacja – zaznacza. Całkiem niedawno Kuba i Karina postanowili pojechać do Lwowa. Powód był prozaiczny – tam mieszka obecnie dentystka Kariny. Świetny fachowiec, w dodatku jej stawki są w porównaniu z tymi rabczańskimi bardzo atrakcyjne. – We Lwowie przeżyłem swój pierwszy alarm rakietowy. A potem jeszcze jeden i kolejny – relacjonuje Kuba. – Każdy, kto tak namiętnie odsyła Ukraińców do domu, powinien spędzić parę dni we Lwowie. To by wystarczyło, żeby zrewidować poglądy – podsumowuje.
W Rabce, czyli w domu
Za parę dni święta, Karina i Kuba będą je spędzać trochę po polsku, a trochę po ukraińsku. Będzie dużo muzyki, śpiewania, no i życzenia – żeby wreszcie zapanował pokój. A gdyby stał się cud, życzenie się spełniło i faktycznie z dnia na dzień zakończyła się wojna… Nazajutrz Karina byłaby w drodze do ukochanego Charkowa. Zostałaby tam pewnie ze dwa miesiące. Odwiedziła kochane miejsca, nacieszyła babcią i… wróciła do Rabki. – Budujemy dom i studio nagrań. To będzie największe studio w okolicy. Już teraz przyjeżdżają do nas nagrywać naprawdę znani muzycy: Piersi, Sławomir, Andrzej Sikorowski, Mateusz Ziółko, Pieter Majercyk, Trebunie-Tutki, Mała Armia Janosika – wylicza Kuba. – Będziemy organizować koncerty, będzie dobrze…
mk

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
0 0
Najbardziej oburzali się ci co wiedzą, że zostali zdradzeni przez własne żony, mężów a takich przypadków na Podhalu było od zawsze bardzo dużo. To , że wychowujesz nie swoje dziecko też jest częstym przypadkiem więc atakowanie "obcego" jest pewnego rodzaju wyparciem swoich problemów i skierowanie złości na kogoś innego.
0 0
Po co te ocieplanie wizerunku, Komu ten artykuł. Karinko Ukrainko może cos na temat Timura Mindycza.
0 0
"Skandal"?
i to "zamierzony"?
Jak ktoś na siłę opowiada, że zrobił "skandal zamierzony" to ja zieeeeewam.
Tak jak przy tym kawałku z Mikołajem.
0 0
Pani Karinko Ukrainko, może pozwolić ludziom mieć własne zdanie na temat tego co pokazaliście w swoim teledysku. Pani babcia nie jest wyrocznią, zapewniam, że przekroczone zostały granice dobrego smaku. I nie chodzi o obrażanie Świętego biskupa, ani o zdrady małżeńskie. Sceny w tym marnym " przedstawieniu" są po prostu obleśne . Intymne sytuacje można pokazać pięknie, radośnie, a przede wszystkim z klasą!!!! Ale, żeby pokazać coś z klasą trzeba samemu mieć osobistą kulturę i wrodzoną inteligencję i godność.
0 0
To akurat standard, że ludzie komentują coś czego nie obejrzeli czy nie przeczytali... Takim mądralom wystarczy tytuł :D
Tutaj też ich nie brakuje...
0 0
Chyba wiem o którą zacną postać ci chodzi widziałam ostatnio ich w sklepie w Carrefour
0 0
Skandal to wiedzieć o rogach doprawionych i nic z tym nie zrobić tylko udawać że to plotki żadna czapka ani letnia ani zimowa ich nie przykryje amen.
0 0
czy rogi ulegają przedawnieniu NIE NIGDY jeżeli raz zdradziła zrobi to znowu takie geny niestety dlatego pogonić to w diabli
0 0
To co wypocili muzycznie i wizualnie to nie był skandal ,to było dno .siostry Godlewskie przy was do artystki .Problem należy szukać w umysłach i co w nich się poplątało ,zadziwia również to że "producenci " naprawdę umią grać na swoich instrumentach lecz nie potrafią ich pożytecznie użyć .może Rabka im nie służy ?
0 0
Komentarz skopiowany To że są rogi w niczym nie przeszkadza żeby żyć niektórzy akceptują taką kolej rzeczy i dalej muszą żyć bo przecież majątek wspólny nie podzielony w szczególności jak rogacz zachłanny na majątki to puści wszystko w niepamięć tylko żeby domy ziemie po żonie przejąć taki są fakty niestety.
0 0
Kim jest ta Karinka Ukrainka żeby poświęcać jej tyle czasu na obleśne zachowanie. Najgorsze jest to że ten duet obstawia konferansjerkę niestety też dla dzieci, pani zaś z panem z rogami promują góralszczyznę, Rabka schodzi na psy.
0 0
Tandety obronic sie nie da, a szmiry tym bardziej.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz