- Do dzisiaj wspominam z radością, że pierwsze obrazy sprzedałam za szkocką kratę i cienkie rajtuzy - opowiada Pani Aniela Stanek, artystka z Chochołowa.
Pani Aniela Stanek przyznaje, że zawsze bardzo chciała malować, o czym wiedział jej tata. - Dziś jest tak, że idziemy, kupujemy cokolwiek, a wtedy (po wojnie) niestety kredki były nieosiągalne. Na szczęście jako dziecko kredki akurat zawsze miałam. Pamiętam jeden szczególny dzień, kiedy tata zaprowadził mnie w Zakopanem do znajomego malarza pana Karola Kłosowskiego na Willę „Cicha”. Podziwiałam obrazy - jak to dziecko i strasznie też chciałam coś namalować. Później już jako taka dziewczyna zapragnęłam malować na płótnie – wspomina. - Nie miałam też fachowej wiedzy o tym wszystkim. Najwięcej trudności sprawiał mi moment, kiedy nie wiedziałam, czym nasączyć, żeby mi nie wsiąkały te farby, nie umiałam tego zagruntować, nawet tego słowa nie znałam. Dzisiaj jest zupełnie inaczej. Ale ja i tak mam swój wniosek, że łatwiej jest samemu zacząć wszystko od zera na szkle, niż bez wiedzy na płótnie – dodaje pani Aniela.
Przyznaje, że jej obrazy na płótnie nie były takie wyraziste. Przy jakiejś okoliczności, będąc w Zakopanem, zobaczyła obrazki na szkle. - Taka przyszła mi myśl, że skoro malowanie na płótnie mi sprawia trudność, to takie same rzeczy można malować na szkle. Doszłam do wniosku, że ja mam tu kawałek płaszczyzny, gładziutkiej, no ale nie wiem jakie farby użyć – wspomina.
- Miałam gdzieś dwadzieścia lat i nie byłam jeszcze zamężna. Malowałam, potem to zarzucałam, znowu zaczynałam i przestawałam. Trzeba było jednak zarabiać i założyliśmy działalność. Myślałam sobie wtedy, czym by udekorować ściany, gdzie był bar – może, np. jakieś właśnie obrazy. Tak się to zaczęło. Malowanie na szkle zaczęło mi po prostu dobrze wychodzić.
Aniela Stanek chętnie wraca pamięcią do odwiedzin pewnego pana. - Pamiętam jak dotarł tu kiedyś pewien Polak, który w Szkocji został po wojnie. Chciał koniecznie kupić jeden z obrazów. Nie chciałam go sprzedać i nie mogliśmy się dogadać. Wtedy on przyniósł mi szkocką kratę. Nie było wtedy u nas takich pięknych rzeczy do kupienia, to doszliśmy do porozumienia. Ale to nie był jeszcze koniec tej sytuacji. Udało mi się też sprzedać drugi obraz, bo ów gość przyniósł ze swojego samochodu jeszcze takie cienkie rajtuzy, u nas także wtedy nieosiągalne. Do dzisiaj wspominam z radością, że pierwsze obrazy sprzedałam za szkocką kratę (tkanina) i cienkie rajtuzy. Obrazy trzeba było ściągnąć ze ściany i zapakować, by w transporcie do Szkocji nic im się nie stało. Byłam bardzo zadowolona z całej tej wymiany, mogłam sobie nawet pozwolić na uszycie pięknej góralskiej spódnicy, o której zawsze marzyłam. Natomiast, by uzupełnić puste miejsce po obrazach, namalowałam kolejne. I tak było ciągle. Potem wyszłam za mąż, pojawiły się dzieci, było mniej czasu na prace artystyczne – wzrusza się nasza rozmówczyni.
Aniela Stanek dobrze też pamięta, kiedy zawiozła swoje prace na jeden z konkursów do Krakowa. - Nawet dostałam wyróżnienie. To był taki właśnie impuls! Potem woziłam swoje prace do krakowskich Sukiennic, gdzie były sprzedawane. Najbardziej lubię prezentować tematy religijne. Chociaż nie tylko, bo takie sceny rodzajowe też, np. tańce – przyznaje artystka.
Dla Anieli Stanek malowanie to czynność, która niesie ze sobą pozytywne emocje. - Najważniejszy jest dla mnie spokój. Zastanawiam się też, czy to co maluję jest dobre? Miałam zarzuty, że nie jest to w stylu góralskim. Ale taki mam właśnie styl. Staram się być dokładna. Kiedy jadę na wystawę, podobają mi się prace moich znajomych. Cieszę się, że inni też potrafią tak pięknie tworzyć. Lubię wtedy wracać do siebie, do Chochołowa i oglądać swoje dzieła – nie ukrywa artystka.
Pod numerem 199
Pani Aniela Stanek mieszka w Chochołowie pod numerem 199, w drewnianej, góralskiej chałupie, pamiętającej początek ubiegłego wieku. To właśnie tam mieści się niezwykła galeria obrazów, które tworzy nasza bohaterka. Poznałyśmy Ją podczas zbierania wspomnień osób, które przeżyły II wojnę światową. Opowieści Pani Anieli, która ma 92 lata zaprezentujemy na łamach wrześniowego numeru gazetki. Pani Aniela jest autorką wielu nagradzanych prac oraz wspólnych i indywidualnych wystaw. Jeśli chcecie poczuć się jak w tajemniczym ogrodzie, to warto odwiedzić jej galerię w najbardziej zabytkowej wsi w Polsce – Chochołowie. To też nasza podpowiedź na spędzenie jednego fajnego dnia podczas zbliżających się ferii.
Jan Głąbiński

22.12.2025
OGRODZENIA, www.hajdukowie.pl. 692 069 284.

29.05.2026
Austria! Praca dla MURARZY, CIEŚLI, STOLARZY, SPAW...

02.06.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

02.06.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

27.05.2026
Poszukujemy osoby na stanowisko SPRZEDAWCA / DORAD...

19.05.2026
KANTOR ZATRUDNI KASJERA WALUTOWEGO. CV proszę prze...

02.06.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

02.06.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

01.06.2026
DO WYNAJĘCIA LOKAL HANDLOWO - USŁUGOWO - BIUROWY o...

01.06.2026
SZCZENIAKI BORDER COLLIE RASOWE. 791 669 932.

29.05.2026
RESTAURACJA CZERWONE KORALE Zakopane, ul. Zamoyski...

25.05.2026
ZATRUDNIMY W KARCZMIE oraz W BARZE MLECZNYM: KUCHA...

22.05.2026
RESTAURACJA REGIONALNA w Zakopanem zatrudni KUCHAR...

14.05.2026
Sprzedam DOMY po 100 m2 - Klikuszowa, koło Centrum...

21.05.2026
Sprzedam DOM i LAS - Spytkowice. 732 810 638.

14.05.2026
Przyjmę MURARZY. Praca Polska, Niemcy. 608729122....

14.05.2026
BUDOWY DOMÓW OD PODSTAW, STANY SUROWE OTWARTE, DAC...

14.05.2026
Wydzierżawię działkę w Ludźmierzu przy trasie Nowy...

12.05.2026
Sprzedam lub wynajmę BUDYNEK HANDLOWO-USŁUGOWY 500...

28.04.2026
WYCINKA, PRZYCINKA DRZEW W TRUDNYCH WARUNKACH - 69...

23.04.2026
PROVIDENT. 571 240 909.

17.04.2026
OCIEPLANIE DOMÓW na materiałach wysokiej jakości. ...

07.04.2026
Sprzedam GOBELIN - pejzaż zimowy - (145/80). TORBY...

07.04.2026
NOWE KILIMY RĘCZNIE TKANE (z owczej wełny). Wzór: ...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz