Turyści, którzy odwiedzili w niedzielę Tatry mogli podziwiać góry pełne optymizmu i poczuć się jak w niebie. W tym dniu były one pełne uroku i ciepła. Chmury, które kłębiły się w tatrzańskich dolinach wyglądały niczym morze. Unosząc się wyznaczały granicę polsko-słowacką. Góry jednak są zmienne - raz koją duszę, a za chwilę są pełne melancholii i grozy. A mamidło górskie – Widmo Brockenu, powracało w tym dniu jak bumerang.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz