Kiedy żar leje się z nieba, a lody tradycyjne nie oziębiły wystarczająco to mieszkańców stolicy Podhala i turystów spacerujących po odnowionym Rynku uratować może tylko fontanna. Wprawdzie na wodne zabawy decydują się tylko najmłodsi, ale niejeden dorosły sam chętnie pobiegał by pomiędzy tryskającymi z ziemi strumieniami, ale... "jakoś tak nie wypada" (oj tam, to tylko taka wymówka).
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz