Szaflikowanie kojarzyło się jedynie z nielegalnym garbarstwem, a w w Zembrzycach to dwudniowy festyn z muzyką, regionalnymi specjałami i świetną zabawą.
Było jadło, stragany, dobra muzyka oraz rywalizacja. Sołectwa wystawiły swoje drużyny, które musiały wykazać się w rzucie wałkiem do chłopa - w jego roli tym razem wystąpiła spora kukła. Był też rzut beretem, slalom kelnerski czy wyścigi par trzymających między brzuchami piłkę. Emocje spore, klasyfikacja nieważna - mimo sędziowskich wpadek najważniejsza i tak była zabawa.
Więcej w najbliższym, papierowym wydaniu Tygodnika Podhalańskiego.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz