W Zakopanem zawyły strażackie syreny. Były dymy, była akcja ratunkowa przy zaimprowizowanym wypadku drogowym, z pomocą poszkodowanemu pozorantowi ruszyli strażacy wyekwipowani w najnowocześniejszy sprzęt do rozcinania i rozrywania blach. Drzwi ustąpiły z trzaskiem. Po udzieleniu pomocy, na koniec zjawiła się ekipa firmy Misiniec, by usunąć rozbite auto z placu przed remizą. Po tych ćwiczeniach każdy przedszkolak chciał zostać strażakiem. A najbardziej w remizie podobało się małemu Włodkowi, który miał dziś najwięcej pytań do prowadzących ćwiczenia strażaków.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz