Nad Zębem oberwanie chmury, a nad Tarasówką spokój. Słońce przezierało przez chmury nad Małem Cichem, gdy w sobotę święcono pola, hale, owce i pasterzy. Baca Andrzej Zapotoczny obszedł kosor dookoła i pokropił stadko wodą święconą. Maria Pawlikowska okadziła owce dymem z polnych ziół. Po mszy świętej przed szałasem częstowano świeżym oscypkiem, bundzem i żętycą.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz