Nad Zębem oberwanie chmury, a nad Tarasówką spokój. Słońce przezierało przez chmury nad Małem Cichem, gdy w sobotę święcono pola, hale, owce i pasterzy. Baca Andrzej Zapotoczny obszedł kosor dookoła i pokropił stadko wodą święconą. Maria Pawlikowska okadziła owce dymem z polnych ziół. Po mszy świętej przed szałasem częstowano świeżym oscypkiem, bundzem i żętycą.
2008-05-03 18:01:02