Przed świętami gospodarstwo rybne Sitarzy w Zakopanem przeżywa prawdziwe oblężenie. Karpie prosto z wody sprzedają się jak świeże bułeczki. W tym również okresie pojawiają się protesty ekologów, którzy apelują o humanitarne traktowanie ryb, a najlepiej o ich niezabijanie. Nie zmienia to faktu, że w kolejce po karpia ustawiają się tłumy.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu 24tp.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz