Przed świętami gospodarstwo rybne Sitarzy w Zakopanem przeżywa prawdziwe oblężenie. Karpie prosto z wody sprzedają się jak świeże bułeczki. W tym również okresie pojawiają się protesty ekologów, którzy apelują o humanitarne traktowanie ryb, a najlepiej o ich niezabijanie. Nie zmienia to faktu, że w kolejce po karpia ustawiają się tłumy.
2010-12-23 18:41:28